Kompostownik

Rozmowy przy kawie (5)
T#397997
Facebook
Reklama



MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#1963674 19.10.2014 17:20:06
Aniu - ja też uważam, że własna rukola to bajka! Jednak nie udało mi się w tym roku mieć rukoli tak długo w ogrodzie, właściwie chyba tylko do sierpnia, bo zrobiła się jakaś brzydka i powyrywałam.
Ale pamiętam, że w drugim roku tutaj zrywałam rukolę spod folii w grudniu!

Dziś uzupełniam moją różaną tabelkę. Wyszło mi, że w tym roku wzbogaciłam się o 26 róż. Zważywszy, że plan był: każdego roku dziesięć nowych róż, to jestem bardzo zadowolona wesoły



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1963679 19.10.2014 17:36:26
Ech, z tym autem to nie takie proste, w tamto wsiadłam i ze strachem ale od razu pojechałam, powolutku, bo powolutku ale skutecznie - to się nie da prowadzić diabeł Nie czuję, zebym miała nad nim jakąkolwiek kontrolę, jest nieprzewidywalne,...Pewnie jakby to było jedyne dostępne, to z czasem bym musiała się nauczyć, ale na parę dni to mi się nie chce i stres jest zbyt wielki. Lodówkę mam pełną, dziś obrobiłam bankomat, żeby kasy na tydzień starczyło, więc nie mam potrzeby opuszczać wsi, a Flo nie jest w klasie maturalnej, żeby bezwzględnie w szkole musiała byc. Jedyne co, to okulista nam się przesunie, ale nie bedę jechać tym złomem ryzykując zycie dzieci...

aaaa...popatrzyłam na prognozę, mam dodatkową motywację, żeby nie jeździć - cały tydzień ma lać i ma być maks 10 stopni diabeł A dodatkowo boli mnie gardło...nieszczęścia widać chodzą czwórkami, ale za to potem będzie super czy jakoś tak aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#1963692 19.10.2014 18:10:01
Rukolę zebrałam pierwszy raz w czerwcu, a to co dziś - to są efekty tego, że sama się wysiała.
Pati! Jak nie musisz, to nie jedź. Aczkolwiek może się zdarzać, że i tym autkiem trzeba będzie gdzieś się przemieścić, więc może dobrze by było się nauczyć??? O takich prognozach nie chce słyszeć, szczególnie po tak pięknym dniu.



Ani Ogród w dolinie matrix
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#1963709 19.10.2014 18:44:11
Pat no u nas to tak lajcikowo z opuszczaniem szkoły ,a nawet przedszkola - obowiązkowe od 3go roku życia ! - nie ma bardzo szczęśliwy do trzech dni nieobecności mogę sama usprawiedliwić ,ale tylko 3 razy w roku zakręcony powyżej 3ech dni już potrzebne jest zwolnienie lekarskie wykrzyknik
odpukać wykrzyknik młody jeszcze żadnego dnia nie opuścił aniołek



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#1963748 19.10.2014 19:34:59
Hejka jestem a nawet byłam na małym spacerku , udało się. Słonko piękne, a co do samochodów żałuję ze nie mam prawa jazdy. zawstydzony
mojego planu jednak na dzień dzisiejszy nie wykonałam nie byłam cyrulikiem ku radości "małego".
Bea masz rację przypominaj bo trzeba o tym mówić samo życie.
Iwonko to taka dyscyplina jest w szkole? u takich maluchów.















wykrzyknikpytajnik




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1963779 19.10.2014 20:21:00
Misiu, super, że ze spacerkiem się udało! Nam niestety nie, bo się rozbabrałam z robotami innymi smutny

U nas też nieobecności trzeba usprawiedliwiać, ale nie aż tak rygorystycznie, np. do operacji nie musiałam zwolnienia pokazywać, wiec myslę, że te parę dni teraz też ujdzie na sucho...nawet jak bym chciała, to z transportem nie bardzo, tzn. wychodzi po godzinie czekania na busy powrotneneutralny

Idę do wyrka z dziećmi, poczytamy coś albo co i nacieszymy się tatusiem, który wyjątkowo wyjeżdża dopiero jutro rano aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Marginetka poziom 4
#1963803 19.10.2014 20:57:06
Witam wieczorem.
Przeryłam pół ogrodu, wygrzałam plecy na słońcu, opiłam się kawy siedząc na ławce i ledwo dociągnęłam do domu oczko.
Jestem bardzo zadowolona!
Aniu, nie ma problemu, umówmy się na wiosnę! Też mam kilka obiecanych przesyłek irysowych, które muszę puścić w świat i zrobię to niestety na wiosnę.
Pat, Beatko, Aniu, dołączam do klubu zaniemówił. Moja Mama też jest trudna, dziś miałam już ochotę walnąć scenę ale górę wzięło moje opanowanie i dobre dziadkowe wychowanie lol. Swoją drogą poznałam Mamę Beatki i odbieram Ją jako przemiłą nawet nie starszą, Panią oczko.
Cmentarze bardzo lubię, zwłaszcza te wiejskie. Nie przeszkadza mi taka lub inna dekoracja, forma nagrobka czy nowy płaszcz sąsiadki. Każdy ma prawo do swojego dobrego/złego gustu i bez konieczności oglądania się na akceptację innych. Moja Babcia ulepi wielki wianek ze świerku i ozdobi go morzem sztucznych kolorowych kwiatów. Do tego całą płytę nagrobną zastawi światełkami. Obok postawi żywe chryzantemy. W taki sposób chce uczcić pamięć o swoim mężu i nie mnie ani nikomu oceniać jej gust i smak. Ja jak zwykle "swoje" nagrobki przyozdobię minimalistycznie a dla innych skąpo. Też dobrze oczko
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#1963832 19.10.2014 21:35:37
Misiu no tak tu jest i cieszę się ,że młodego zapisałam do pobliskiej szkoły do której mam ok 300 m aniołek jest to dość mała szkoła - wszyscy tam się znają bardzo szczęśliwy szkoła o profilu sportowym - nawet syn wychowawczyni mojego młodego trenuje w tym samym klubie co mój , więc widzimy się na treningach ,meczach bardzo szczęśliwy
Pat dodam Ci może nieco otuchy eh ja swoje pierwsze razy za kierownicą ćwiczyłam w końcówce lat 90tych na audi 100 bez wspomagania kierownicy , z dziwnymi przełącznikami z benzyny na gaz - no i rozkraczyłam się na wielkim skrzyżowaniu bo mi gazu zabrakło a benzyna dziwnie nie chciała załapać lol dziś miałabym to gdzieś ale wtedy mało na zawał nie zeszłam lol znalazł się dobry duszek co sprowadził mnie na bok i stwierdził ,że zalałam świece zakręcony
pamiętam ,że ustalałam sobie najwygodniejszą trasę , by bez komplikacji miasto przejechać pan zielony a najciekawsze było spostrzeżenie -dlaczego tak mnie ręce bolą lol Prowadzenie i to w stresie takiego kolosa bez wspomagania musiało mieć swoje konsekwencje lol



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
aguskag poziom 5
#1963841 19.10.2014 22:08:51
Dziewczyny do czego używacie rukoli?? Ja jak do tej pory to tylko sałatkę z fetą robiłam dodając rukolę. A tymczasem po krótkim wiosennym "maniu" rukoli teraz objawiła mi się w monstrualnych krzewikach. Jakieś powiosenne samosiejki, bo celowo zostawiłam kilka z kwiatkami na nasiona.
Dziś zauważyłam, że mam 2 już duże ( do kolan) i oblepione pięknymi zdrowymi listami, i kilka całkiem młodziutkich, takich do 20cm. Gdy przechodzę koło nich to mi żal, że tak mało z nich korzystam eh

Dziś dzień spędziłam na dworze, cudna pogoda do tego skłaniała. Najpierw nazbierałam jabłek, potem oberwałam ostatnie gruszki i winogrona. Jakie pyszne!!! Znalazłam też cukinię i maliny. Potem przyszła pora na pomidorki. Zapomniałam tylko o fasolce. Muszę oberwać, bo w końcu zmarznie.
Gdy ujrzałam, że słońce wlazło mi na leżak, to szybko się tam umościłam, bo wiedziałam, że za jakieś pół godziny wlezie za jesiony i tyle będzie przyjemności.
Po południu przyjechali goście i siedzieliśmy sobie na tarasie pan zielony



Pozdrawiam Aga
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#1963855 19.10.2014 22:33:49
Ja robię m.in. ulubioną przez moich gości sałatkę z rukoli z wędzonym łososiem oraz suszonymi pomidorami. Dodaje oliwy, soku z cytryny i ewentualnie prażonych na patelni ziaren dyni. I gotowe wesoły



Ani Ogród w dolinie matrix
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1963882 20.10.2014 06:28:29
Dzień dobry! Bardzo zakichane i zakaszlane dzień dobry, czyli plag egipskich ciąg dalszy...teraz oczekuję na atak szarańczy taki dziwny

kawę zostawiam, ale chyba przez maseczkę trzeba ją pić, zeby nie zarażała, a sama idę do roboty, póki dzieci śpią aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#1963891 20.10.2014 07:40:38
Pati! Serdecznie współczuję, bo doskonale wiem, jak to jest, kiedy człowiek nie może normalnie chorować tj. leżeć spokojnie w łóżku, nic nie robić i jeszcze dostanie herbatkę, zupkę, lekarstwa itp. Ja mam nadzieję, że kiedyś tego doczekam. Ale do tego potrzebne są w miarę dorosłe dzieci i dobra duszyczka, która Cię obsłuży. Ciekawe, czy Okami się sprawi choćby tylko na tyle, że nie będzie się domagał spaceru zakręcony
Ekspres uruchomiony, więc komu?komu? bo idę do ... pracy diabeł



Ani Ogród w dolinie matrix
Marginetka poziom 4
#1963894 20.10.2014 07:43:50
Dzień dobry bardzo szczęśliwy.
Piękny, ciepły poranek w Płocku. O 4.30 było 14 stopni aniołek.
Obleciałam już firmową pocztę, teraz czas na herbatę malinową i śniadanie.
Kawę pozwolę sobie zostawić na późniejszy termin oczko.
Mamy cudowną jesień!
Marginetka poziom 4
#1963895 20.10.2014 07:48:47
Oczywiście współczuję zasmarkanym i pracującym (w tym sobie) ale nie marudzimy, nie narzekamy! To pisałam ja, która NIGDY nie była na zwolnieniu lekarskim. Pracuję w tej firmie ponad 11 lat zakręcony.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
Ilość edycji wpisu: 1
#1963897 20.10.2014 07:56:51
Aniu, no ja też mam nadzieję doczekać...wczoraj wieczorem już kiepsko się czułam i ochrzaniłam z lekka Flo, że jak się chce jeść o 22, a ma się 6 lat i chorą matkę, to człowiek musi sobie radzić sam i...człowiek poradził sobie sam z robieniem kolacji, a na dodatek oświadczył, że uważa się już na na tyle dorosłego, żeby przejąć część obowiązków domowych...na razie to pewno bedzie słomiany zapał, ale dobrze rokuje aniołek
Tymczasem człowiek 6-letni też już się obudził z katarem diabeł

Marto no to ciesz się pogodą, bo ochłodzenie idzie...u nas już zimniej, ale przynajmniej jeszcze jakieś resztki słońca są... Nie przebijesz mnie...nie byłam na zwolnieniu lekarskim na swoje choroby (dzieci nie liczę) od 20 lat taki dziwny Teraz też nie mogę, bo jestem w środku dużego projektu, natomiast na przyszłość zamierzam to zmienić, bo mam dośc pracowania zawsze i za wszelką cenę...
wpis edytowany 20.10.2014 07:58:39



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#1963916 20.10.2014 08:41:00
Dobry dzień a za oknem szara szmata a ja na kuj , kuj idę trzeba sprawdzać czasami swoje parametry życiowe: mrgreen:
dobrego tygodniaaniołek




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#1963926 20.10.2014 09:05:56
I ja witam wykrzyknik
Kataru nie mamy ,ale za to biegunkę diabeł Młody pół nocy przesiedział w toalecie , teraz odsypia. I takim sposobem zalicza swoją pierwszą nieobecność w szkole zakręcony Jeszcze cztery dni i będzie tydzień wakacji aniołek
Szybkiego tygodnia zatem oczko



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
maria poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: śląsk
#1963949 20.10.2014 09:53:27
Witam w szaroburej rzeczywistościwesoły

a takie plany miałam ,
chciałam na działke pojechać
chciałam reszte cebulek posadzić ,
chciałam posprzątać rabatkę z floksami
chciałam zarażone liście spalić
chciałam resztę kompostu przesiać i rozsypać na rabatkach
oj duzo chciałam....

ale zmiany planów , bo za chwile chyba lunie , więc może chociaż uda mi sie okno w kuchni umyć , bo juz bloku z naprzeciwka prawie nie widać
Smarkajacych pociesze ,że ja juz trzeci tydzień nie mogę dojśc do siebie po przeziębieniu , ciągle smarcze i kaszlę.aż sama sie dziwie , bo rzadko choruję.



Moja wymarzona działka
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#1963971 20.10.2014 10:46:16
Dzień dobry, w Katowicach się przejaśnia ale rano było masakrycznie czarno i lało.

Ja w sobotę trochę podłubałam w ogródku ale jakoś opornie szło, a wczoraj była impreza urodzinowa - 18 mojego chrześniaka (kuzyna), wzruszyłam się bo dopiero co do chrztu go trzymałam, a tu kawał chłopa.
Przy okazji spotkania rodzinnego upewniłam się, że mój najmłodszy w przeciwieństwie do starszej dwójki w moją rodzinę poszedł -jest prawie identyczny jak mój kuzyn, który teraz ma już 23 lata ale na zdjęciu kuzyna z komunii widać uderzające podobieństwo - jako jedyni poszli wyglądem w stronę dziadka, z czego bardzo się cieszę. Ot genetyka ma swoje prawa.

Co do rukoli to w tym roku udało mi się kupić nasiona opisane jako stała, mam nadzieję, że przezimuje, zrobiły się olbrzymie krzaczki, które ciągle podskubuję, jak kwitną to obcinam, a ona odrasta.
Smak prawdziwej rukoli, dodaję zamiast sałaty do kanapek (ale tylko ja lubię).
Sałatki też robię z pomidorem, fetą, mozzarella.

Aniu - Twój przepis też bardzo ciekawy.

Wszystkim chorującym zdrówka życzę, szczególnie dla dzieciaków. Chyba sezon chorobowy się zaczął niestety!



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
Ilość edycji wpisu: 1
#1963974 20.10.2014 10:47:39
Marysiu to i Tobie zdrówka! Mnie się niestety też tak przeziębienia ciągną, na szczęście najgorsze jest pierwsze 5 dni, potem to już tylko odpryski.

Właśnie miałam wyjechać do mechanika i dobrze, że mnie tknęło zadzwonić...dzwonię upewnić się, ze pamieta, że ma mnie odwieźć i że po przyjedzie nie wyłączam silnika, żebyśmy się w locie przesiadli, a ten mi mówi, że się chyba troszkę spóźni...pytam ile to troszkę i się okazuje, że 2 godziny zdziwiony Nosz, jakbym nie zadzwoniła, to sam by mnie nie poinformował i bym była w czarnej d*** ujajona we Lwówku...mam nadzieję, że mimo to specjalistą jest dobrymdiabeł

A jutro mam gości na parę dni, właśnie potwierdzili... kawał o Żydzie i kozie na żywo mi się realizuje...zamykam się już, żeby i na Was kłopotów nie ściągnąć, bo wyjątkową 'szczęściarą' jestem w tym tygodniu taki dziwny
wpis edytowany 20.10.2014 11:16:11



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Reklama



Rozmowy przy kawie (5)
T#397997
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!