Kompostownik

Rozmowy przy kawie (5)
T#397997
Facebook
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1963327 18.10.2014 21:13:53
Januszu zgodnie z przepisami przyjmują od 2,5 roku zycia, ale w środku roku bedzie ciężko o miejsce....nic to, co nas nie zabije aniołek

Ja na cmentarze i pogrzeby jak nie muszę nie chodzę, bo jestem jak z piosenki Staszewskiego i się boję pogrzebów i śmierci zawstydzony Teraz tych pierwszych mniej, można przywyknąć, jak się z okna ma widok na cmentarz, ale nie znoszę robić czegoś na rozkaz. A właśnie odebrałam zje*** od mamy swojej kochanej, ze z autem to wysoce podejrzane, ze akurat teraz się zepsuło, zresztą można było od razu przewidzieć, że nie przyjadę, bo ja zawsze zawodzę i nie można na mnie liczyć diabeł ale osoby samotne i porzucone przez dzieci muszą sobie radzić same, mnie z pewnością też dzieci porzucą itp. etc.... Boże chroń, zebym nie była taka wstrętna dla dzieci na starość albo weź mnie gromem puknij, jakby się okazało, że mam taka być taki dziwny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#1963343 18.10.2014 21:37:03
Nie przejmuj się, każdy powód jest dobry, żeby nałapać



wątek
i tutaj
smutna piosenka
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#1963453 19.10.2014 08:01:26
Witam! niedziela już jest stawiam kawę dziś z mleczkiem i herbatkę z soczkiem malinowym wstawać , choć za oknem szaro ale to nie musi być smutny dzień.aniołek
Anitko jakie wieści od córeczkipytajnik




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#1963469 19.10.2014 08:59:13
Misiu to ja kawkę z mleczkiem poproszę oczko
Za oknem kolejny letni dzień się budzi cool niestety prawdopodobnie ostatni smutny



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
user1 poziom 6

Ilość edycji wpisu: 1
#1963477 19.10.2014 09:31:18
Misiu, prawdopodobnie ma jakąś bakterię żołądkową, ale dopóki wyników z badań kału nie będzie to tylko gdybanie. Bólu nie ma, ale wypróżnienia wciąż biegunkowe, choć niezbyt częste, bo probiotyki dają. Od początku choroby ma dziwnie niską temp. ciała. Bardzo to dziwne. Na domiar złego, moja średnia córka, która dotąd wirusówki nie złapała od sióstr, wczoraj napiła się mleka jak nas nie było w domu i...poszło... Choć im zakazałam. Jak miałam wszystkich na raz pilnować? Gdybym była w domu, pewnie by do tego nie doszło. Znów nerwy czy nie będzie powtórki z rozrywki, czy Martynka po powrocie nie złapie. Ja też nie przeszłam jej jeszcze.zakręcony Ale cały czas nieprzerwanie biorę probiotyki, bo antybiotyk brałam i piję czystek. Może to mnie chroni, choć żołądek boli od dawna, ale to z nerwów ciągłych i monotematycznej diety, czyli naprędce chleb z masłem.
No, kołowrotek od półtora miesiąca, innymi słowy.płacze Kiedy to się skończy?
Aj, przepraszam, już nie będę marudzić więcej.
wpis edytowany 19.10.2014 09:33:58
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1963486 19.10.2014 10:11:00
Dzień dobry! Przepiękne słonce mnie obudziło...15 minut temu bardzo szczęśliwy Stresy wczorajszego dnia sprawiły, że spałam do tej pory, ale snu nigdy za wiele, czyż nie?aniołek

Anito, skoro to jest bakteria, to nie powinniscie zostać przebadani i leczeni całą rodziną, żeby się wzajemnie nie zarażać? Bo tak rzeczywiście możecie się zarażać na okrętkę. Trzymam kciuki, żeby małą wyleczyli na dobre!

Chwytam kawę Misi, żeby się dobudzić i...nie mam planu na dziś: powinnam do pracy, powinnam posprzątać, powinnam pojeździć nowym autem, zeby przywyknąć...a chyba tylko to ostatnie zrobię aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#1963490 19.10.2014 10:30:45
Anitko jeżeli to jest bakteria to dobrze mówi Pati cała rodzina powinna być leczona. trzymaj się.
A u mnie też słonko śliczne wstało poszłabym na spacer ale nie mam jak. A może znajdę jakiegoś towarzysza spacerów poruszony oczko




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
maria poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: śląsk
#1963499 19.10.2014 10:49:58
Witam niedzielnieaniołek

ale sobie pospałam , ale w końcu niedziela , więc luzik...
Czytam ( zazwyczaj czytam z poślizgiem , mysle o tym , a pózniej piszę swoje przemysleniaoczko) dyskusje o Wszystkich Świętych , chodzeniu na cmentarze , chryzantemach ,o rewiach mody .
Kiedys miałam podobnie , zmieniło sie odkad mam na cmentarzu bardzo bliską osobę .
Nie potrafie tego wytłumaczyć , ale przestałam sie bać cmentarzy , mało tego lubię tam chodzić , posprzatac , zapalić znicz , porozmawiać w myślach z Tatą , chwileczke ( bo przeciez długo tam nie przebywam ) posiedzieć na ławeczce.
Z racji odległosci nie jestem tam czesto , ale tak raz w miesiacu to na pewno.
Janusz ma rację , ze to tradycja , piękna tradycja moim zdaniem.
Pisałam juz nie raz ,że mamy najblizszą rodzinę rozrzucona po całej Polsce , ale nigdy ( no chyba że choroba , lub inny kataklizm ) nie wymigiwałam sie od odwiedzin w tym dniu najblizszych
W nosie mam rewię mody , ide tam w innym celu .
Teraz jedziemy 350 km , aby odwiedzic grób Mamy mojego eMa ( naprawde cieszyłabym sie gdyby to było tylko 20 kmaniołek)
Bedąc w Grecji na wyspie weszlismy podczas spaceru na cmentarz .
to co od razu rzuciło sie w oczy , to biel , wszystkie grobowce białe i bardzo kolorowo ozdobione ,
Moze to nie własciwe słowo , ale tak jakos optymistycznie i lekko , pogodnie sie czuło chodząc wsród tych grobów.

(Jezeli kogos bedzie raziło to zdjęcie , proszę otwarcie powiedzieć a wykasuję je)


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA






Moja wymarzona działka
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1963509 19.10.2014 11:11:59
Marysiu, piękny cmentarz i jakie cudne wiosenne kwiaty! Tylko ciekawe, jak oni tyle bieli w czystosci utrzymują?zdziwiony Ja lubię stare cmentarze, bez gigantycznych marmurowych nagrobków - nasz na wsi ładny jest, choć w miarę nowy, choć z pewnością byłby ładniejszy, gdyby nie zaorano jego poprzednich 'mieszkańców', a ich nagrobków nie zuzyto do naprawy podmurówki kościoła diabeł

Beatko no jestem twarda, a i mama rzadziej 'podskakuje' ostatnio, bo pozostałe siostry na emigracji, istnieje ryzyko, że i ja wyjadę, choćby do Mongolii, jak mi za bardzo doje taki dziwny No ale czasem musi, inaczej się udusi...oczko



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#1963512 19.10.2014 11:24:21
Znacie książkę "Toksyczni rodzice" ? Polecam!

Tez nie cierpie tego masowego świeta zmarłych, ale to pewnie nikogo nie dziwi pan zielony


Anito, pewnie mnie ktos zaraz zastrzeli za słowo na "b...", ale nie mogę Cie nie poinformować, że choroba z Lyme (czyli borelioza wraz z koinfekcjami) powoduje problemy trawienne i obniżenie temperatury ciała.
Napisz mail tu:


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Opisz, co się dzieje, w poniedziałek wieczorem powinnaś dostać odpowiedź.

Jest niewiele chorób, którą obniżają temperaturę, więc tym bardziej warto pomyśleć o Lyme/boreliozie...
Życzę, aby to bylo cos innego, ale lepiej wiedzieć, że to to niż nie wiedzieć i sie męczyć.


Kochani, wybaczcie, że znowu piszę slowo na "b..." , ale przecież nie mogę udawać, że nie wiem, tego, co wiem zaniemówił Wczoraj wieczorem dostałam info o kolejnej osobie, która jest chora na boreliozę, dowiedziała sie ode mnie o takiej możliwości i zadzwoniła, żeby podziękować, że wreszcie pojawiła sie w jej życiu nadzieja.
No, muszę o tym dziadostwie pisać, bo ludzie nie usłyszą tego od lekarza w przychodni...
wpis edytowany 19.10.2014 11:28:54
Reklama



Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#1963520 19.10.2014 11:37:54
Ależ mamy piękny dzień bardzo szczęśliwy dziś wbrew zasadom dyskretnie powpycham cebulki do ziemi, bo nie wiadomo, kiedy znowu będzie suchy i słoneczny dzień... O mojej mamie mogłabym mówić długo. Pamiętam, że po 30stce wykrzyczałam jej, że nie mam już siły ciągle się starać, by spełniać jej wymagania. Od zawsze było, dlaczego czwórka a nie piątka, zrób tak, bo tak jest brzydko, źle itp. Teraz staram się być asertywna, ale różnie mi z tym wychodzi. Ale na hasło "Ja do mojej matki dzwoniłam codziennie itp." reaguje alergicznie. Ale taka już jest i wątpię, by się zmieniła. Jedyne co mogę, to modlę się, bym ja była inna.



Ani Ogród w dolinie matrix
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#1963522 19.10.2014 11:41:05
U nas wstał piękny dzień i nie jest go w stanie zepsuć nawet to, że znalazłam zdechłego mysza pod wanną! Zresztą, to właściwie dobra wiadomość, bo od 2 dni czułam w łazience dziwny zapaszek i nie mogłam zlokalizować źródła wesoły



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1963528 19.10.2014 11:49:36
a tak w ogóle...zajrzyjcie na stronę główną - 100 000 odwiedzin nam pękło lol



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#1963550 19.10.2014 12:34:07
No to flaszeczka jakaś by się przydała wesoły



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1963553 19.10.2014 12:37:38
A ja mam nowego tymczaska wesoły Mały piesek. Został wyrzucony z samochodu w Janowicach Wlk., koczował przez póltora miesiąca na ulicy, litościwa kobieta go podkarmiała, potem koczował pod jej komórką, az informacja trafiła do dziewczyny z Dogomanii i dzięki łańcuszkowi ludzi psiak trafił do domu tymczasowego, czyli do mnie akurat.
user1 poziom 6

Ilość edycji wpisu: 4
#1963606 19.10.2014 14:49:14
    survivor26 pisze:



    Anito, skoro to jest bakteria, to nie powinniscie zostać przebadani i leczeni całą rodziną, żeby się wzajemnie nie zarażać? Bo tak rzeczywiście możecie się zarażać na okrętkę. Trzymam kciuki, żeby małą wyleczyli na dobre!


Pytałam lekarza i powiedziała, że to zależy od rodzaju bakterii. Są bakterie, przy których trzeba wszystkich leczyć. Są też takie, że tylko osobę chorą. Czekamy do jutra.
A jeśli chodzi o cmentarze, to uwielbiam spacerować po nich, a zwłaszcza po zmierzchu, przy światłach zniczy. Nie boję się zmarłych, bardziej żywych. A wypasione nagrobki to nie dla mnie. Mnie podobają się te najprostsze, najlepiej w angielskim stylu; płyta skromna i już. Fajne są też takie bardzo stare nagrobki. Jakiś czas temu robiłam interaktywny plan pewnego starego cmentarzyka.Spędziłam dużo czasu na odczytywaniu napisów na nagrobkach i spisywaniu wszystkiego. Bardzo dobrze czuję się na cmentarzach. Kiedyś będzie mi tam dobrze. pan zielony Ten klimat jest wyjątkowy. Lepiej czuję się tam, niż choćby w galeriach handlowych, których w zasadzie nie znoszę.
wpis edytowany 19.10.2014 15:02:16
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1963610 19.10.2014 15:05:59
No pewnie, że flaszka jest potrzebna, jedna okolicznościowa, drugą zabieram i wypiję sama, żeby robaka zalać...byłam w mieście tym skuterem udającym auto i d*** blada, nie umiem nim jeździć neutralny Nie dość, że to nie diesel, więc mi gaśnie na każdym skrzyżowaniu, to ma pedały tak wyprofilowane, że muszę stopę pod kątem prostym trzymać, co powoduje zdecydowaną utratę kontroli nad pojazdem i groźbę stałego urazu...zatem przyszły tydzień zaczynamy wybuchowo, bez auta, bez niani, z nadkompletem dziecidiabeł Nic to, nikt nie obiecywał, ze będzie łatwo...aniołek

A pogoda nadal cudna, zaraz moje maleństwa ukochane zabieram na spacer, a po drodze zahaczymy o sklep, gdzie fundusze zaoszczędzone na niani wydam na środki odurzające, żeby jakoś to przetrwać taki dziwny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#1963651 19.10.2014 16:46:27
Pat to dobrze że sklep masz pod nosem to z głodu nie umrzecie przez tydzień oczko a tak serio to myślę ,że panikujesz bardzo szczęśliwy dobrze pamiętam jak bałaś się zacząć jeździć ,a za chwilę sama do Wrocka pomykałaś autostradą pan zielony poćwicz ruszanie na podwórku lub swojej bocznej uliczce i będzie dobrze wykrzyknik

I tak jak zapowiadali pogoda uległa znacznemu pogorszeniu - po błękitnym niebie obecnie śladu już nie ma i wieje jak by się kto powiesił zakręcony dobrze ,że jeszcze zdążyłam pobyczyć się na tarasie aniołek
W tym roku nie mam możliwości bycia na grobach najbliższych , więc wybierzemy się na tutejszy cmentarz by zapalić świeczkę na jakimś opuszczonym grobie . W kościele zostawię świeczki dla rodziców .



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#1963663 19.10.2014 17:07:37
Oj Pati, dasz radę, to tylko samochód, a jak zgaśnie to co? Przecież da się zapalić bardzo szczęśliwy



wątek
i tutaj
smutna piosenka
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#1963664 19.10.2014 17:08:20
Cały dzień w słonku w ogrodzie spowodował, że zapomniałam o jedzeniu, w tym ciasteczkach. Odkąd Aga jest na studiach wreszcie dietuje skutecznie i posiadanie w domu słodyczy jest wielkim świętem. A tu zonk ... zapomniałam o nich. Dziś także pokonałam mojego mega lenia i posadziłam wszyściutkie cebulki, a miałam ich sporo, a także wykopałam i przygotowałam do suszenia mieczyki i tygrysówkę. Pomyłam część narzędzi bardzo szczęśliwy I wycięłam ostatnią porcję rukoli. Część już zjadałam jako sałatkę do obiadu. Pieczeń miałam, dorobiłam kuskus i już bardzo szczęśliwy Ten orzechowy posmak rukoli z własnego ogródka - BAJKA. Żadna kupna tak nie smakuje. Przygotowałam też obiecane cebulki do wysyłki i doniczki. No i przypomniałam sobie o irysach dla Marty (Marginetki) zawstydzony Wstyd mi okropnie. Tylko teraz nie wiem, czy teraz je posyłać, czy lepiej wiosną???



Ani Ogród w dolinie matrix
Reklama



Rozmowy przy kawie (5)
T#397997
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!