survivor26 pisze:
Anito, skoro to jest bakteria, to nie powinniscie zostać przebadani i leczeni całą rodziną, żeby się wzajemnie nie zarażać? Bo tak rzeczywiście możecie się zarażać na okrętkę. Trzymam kciuki, żeby małą wyleczyli na dobre!
Anito, skoro to jest bakteria, to nie powinniscie zostać przebadani i leczeni całą rodziną, żeby się wzajemnie nie zarażać? Bo tak rzeczywiście możecie się zarażać na okrętkę. Trzymam kciuki, żeby małą wyleczyli na dobre!
Pytałam lekarza i powiedziała, że to zależy od rodzaju bakterii. Są bakterie, przy których trzeba wszystkich leczyć. Są też takie, że tylko osobę chorą. Czekamy do jutra.
A jeśli chodzi o cmentarze, to uwielbiam spacerować po nich, a zwłaszcza po zmierzchu, przy światłach zniczy. Nie boję się zmarłych, bardziej żywych. A wypasione nagrobki to nie dla mnie. Mnie podobają się te najprostsze, najlepiej w angielskim stylu; płyta skromna i już. Fajne są też takie bardzo stare nagrobki. Jakiś czas temu robiłam interaktywny plan pewnego starego cmentarzyka.Spędziłam dużo czasu na odczytywaniu napisów na nagrobkach i spisywaniu wszystkiego. Bardzo dobrze czuję się na cmentarzach. Kiedyś będzie mi tam dobrze.