O matulu ale wyszło, no coś Ty

Aż taki struś pędziwiatr nie jestem.
Zaczęłam chyba w środę, to może ze 3 elementy zrobiłam (2 rządki)
A na sobotę to zostały mi 2 pełne rządki + ostatni połówki trójkącików zamykających.
Duuuużym plusem tej chusty to była włóczka robiona grubszymi drutami, i powychodziły takie oka, to szybciej szło

A wielkość to sobie dopasowywałam na sobie

To jest ta włóczka co mi z Dropsa kiedyś kupowałaś. Zobacz ile się naczekała
Moje robótkowanie to jedynie póóóźnym popołudniem lub wieczorem
