jak ja się cieszę, że mam ogrod

Upał owszem i duchota lekka, ale po dwóch godzinach siedzenia na huśtawce i obserwowania bawiących się dzieci zapadłam w totalną nirwanę i całkowitą błogość

Teraz kawa na rozruch, bo nocna zmiana czeka, ktoś chętny do towarzyszenia (w kawie a nie pracy, rzecz jasna)?
Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka
Wiejski eksperyment 1Wiejski eksperyment 2