Kompostownik

Rozmowy przy kawie (2)
T#389494
Facebook
Reklama



maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#1905730 31.07.2014 08:19:50
Boże Aniu, naprawdę współczuję, aż ciary przechodzą po plecach. Podziwiam za to kierowanie ruchem.
Do picia nic mocniejszego w pracy nie mam to chociaż się szarlotką poczęstuj. Pewno jeszcze długo będziesz to miała w pamięci.



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#1905733 31.07.2014 08:22:46
Witam no to już po mnie "stresa" już mam i tu mnie będą pilnować czy dałam kropki czy nie... czy źle ułożyłam zdanie czy nie...e już chyba za stara jestem na poprawki...zawstydzony
Ale kofam Was i nie dam się wypielić ...a na kompostownik może każdy wchodzić...aniołek
Wnuki przyjechały babcia w skowronkach.aniołek

Aniu bardzo Ci współczuję. Powiem tylko nie martw się Twoją reakcją bo czasami i fachowcy też potrafią zgubić się.
wpis edytowany 31.07.2014 08:26:20




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#1905739 31.07.2014 08:44:45
Gdyby choć pogoda była inna , to bym dziś sama siebie z pracy zwolniła. W ogrodzie bym doszła do siebie. Ale całą noc lało, a teraz jest smutno i buro i zimno?
Biorę ciacho całe.
Oj nie wiem co się tak boicie MaGorzatki? Jak brzydko napiszę , to najwyżej dostanę bana. Oj , trudno, kiedyś muszą mnie pierwszy raz wyrzucić lol
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1905744 31.07.2014 08:58:32
Dziewczęta i chłopcy przerażeni nowym moderatorstwem! Małgosia ma przede wszystkim dbać o ogólny wygląd forum: czy nazwy wątków zaczynają się od dużych liter, czy tematy są we właściwych kategoriach i takie tam - nie będzie nikomu w wielokropki zaglądać ani poglądów weryfikować lol Nie mamy jeszcze regulaminu, ale niedługo powstanie, i...będzie naprawdę prosty i zrozumiały, coś jak 10 przykazań, więc się nie bójcie aniołek Jak komuś bardzo zależy na banie, to mogę dać, ale nigdy tego nie robiłam i nie jestem pewna czy jest odwracalny taki dziwny

Aniu, byłaś niezwykle dzielna! Większość ludzi, ja pewnie też, po prostu by zamarła i nie wiedziała, co robić,a ty opanowałaś sytuację.

Misiu jesteś! Bo nie widzę Cię od paru dni w sieci, zaczynałam się martwić, a Ty po prostu kolonie masz aniołek

za oknem wisi bura szmata...też coś! Miało być pogodnie i ciepłodiabeł Częstuję się szarlotką, zostawiam kawę i idę się budzićaniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#1905748 31.07.2014 09:06:49
Wstałam, nawet wyspana, choć udało mi się dopiero koło 2:00 zasnąć... Nawet kocica poszła spać na trawnik. Tak sobie myślałam, żeby iść w jej ślady, ale komary mnie zniechęciły....



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#1905773 31.07.2014 09:24:16
Ha, biorę kawę i daję z innej beczki- czy nie wiecie czy jeździ ktoś do Warki? Potrzebuję coś z tam tąd przywieźć, a kurierzy dają mi takie ceny na to...
No dobra, wymiar nie bałdzo zawstydzony 200.100.20 , ale może ktoś jedzie np tirem, ma wolna pakę czy kawałek wolnego ?
dzastek12 poziom 4
Lokalizacja: Beskid Śląski
#1905777 31.07.2014 09:24:56
Aniu podziwiam opanowanie i zachowanie zimnej krwi w takiej sytuacji. Dobrze, ze kobieta przeżyła, bo pewnie jeszcze gorzej byś to odczula.
Olu mmm szarlotka wygląda pysznie, poproszę kawałek jak jeszcze jakiś się ostał ;p no i o przepis poproszę wesoły



Pozdrawiam Justyna

u mnie
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#1905786 31.07.2014 09:38:44
Dziewczyny! WY CHYBA POWARIOWAŁYŚCIE, JEŚLI MYŚLICIE, ŻE JA WAM BĘDĘ INGEROWAĆ W TREŚĆ WASZYCH WPISÓW!!! Misiu - proszę Cię: wdech, wydech...

No zresztą Pani Derektor już wszystko powyżej wyjaśniła.

Aguska - ja tu już mam wątek ogólnodostępny z lekkim przegięciem ekologicznym, a ogrodowego dublować nie będę.

Trochę jestem załamana po wizycie mojego syna, jest zapasiony ponad wszelką miarę. Moje wszystkie starania przez całe życie, żeby dzieci nie jadły śmieciowego żarcia, żeby miały zdrowe i urozmaicone jedzenie, wszystko jak psu w d..ę włożył! Przeszedł na dietę swojej ukochanej, która jest dziewuszką drobną, zgrabniutką i jada same śmieci. No a efekt jest taki, że on waży już 110 kg przy wzroście 180 cm, moje biedne dziecko...



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1905794 31.07.2014 09:43:09
Małgosiu, a z dziewuszką pogadać się nie da? Skoro ładna i zgrabna, to chyba niekoniecznie chce mieć zapasionego chłopa? A wiadomo, że swojej kobiety synek pewno posłucha chętniej niż matki zmieszany

jej jaka burość za oknem...niechże mnie kto w d*** kopnie, żebym się ubrała, bo niedługo gościa mamy, a na razie to pidżama party w domu i nawet koty w marazm popadły aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#1905800 31.07.2014 09:47:56
Eeee.... tak źle nie będzie Misiu, skoro ONA się tu publicznie wyraża pan zielony Możemy sobie nasze ulubione wielokropki stawiać pan zielony
Małgosiu biedna Ty jesteś...... faktycznie, pogadaj z dziewczyną, może coś zadziała?!
Idę robić zdrowe śniadanko....



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Reklama



MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#1905801 31.07.2014 09:51:36
Patysiu - z dziewuszką gadałam nie raz, podkreślałam jej rolę, że jest taka ważna dla niego, teraz najważniejsza, że może mieć na niego ogromny wpływ, że taka tusza nabyta w młodym wieku (21 lat) i w krótkim czasie grozi cukrzycą i nie tylko, a ona przytakiwała i mówiła, że rozumie. Ostatnia taka rozmowa była już z rok temu, z 10 kg temu smutny



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
user1 poziom 6
#1905805 31.07.2014 09:56:12
Patuś, podeślij trochę tej szarości i burości. Jak ja jej chcę.płacze Dmuchnij kilka chmurek w naszym kierunku. U nas już 3 tydzień skwar, spiekota i 2 razy pokropiło. Następny tydzień ma być jeszcze gorszy, a ja myślałam, że gorzej już być nie może.
aguskag poziom 5
#1905831 31.07.2014 10:15:22
Ten wątek to ja już widziałam, nawet swój ogrodowy śmietnik - tfu- kompostownik oczko pokazałam.

Narzekasz na tuszę synka, a kto 3 dni przy garach stał by synusiowi żarełka nagotować??
Żarty żartami, ale masz rację, taka tusza w tym wieku to nic dobrego, ja też się zestrachałam jak mój zaczął w tłuszczyk obrastać, gdy z dziewczyną zamieszkał. Na szczęście się opamiętał, robią sobie dietki i mają napady na zdrowe jedzenie. Poza tym sporo się rusza (niestety bardzo extremalnie - co mnie z kolei przyprawia o palpitacje, bo raz już miał wypadek).

Tak to jest, że my mamuśki mamy już niewielki wpływ na nasze dorosłe dzieci zakręcony



Pozdrawiam Aga
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1905846 31.07.2014 10:37:01
Miałam kiedyś podobne przeżycia do Ani. Mieszkałam jeszcze w mieście, wracałam z jakichs drobnych zakupów na piechotę, na przejściu dla pieszych ktoś potrącił kobiete na rowerze lub prowadzącą rower, bo tego nie wiadomo i uciekł. Ona lezała nieprzytomna, z urazem głowy, mocno krwawiła, Ludzie zaczęli sie schodzic z pobliskiego parkingu przy markecie, ale oczywiście nikt nic nie robił, byłam jedyna osobą, ktora wiedziała, jak postępować. Owszem wiedziałam i zachowałam zimna krew, ale to "na wierzchu", bo wewnętrznie czułam duży stres, serce mi przyspieszyło i rece mi drżały. Ta świadomość, że chodzi o czyjeś życie, że ono zależy w tej chwili od ciebie jest silnym przeżyciem. No i ten fakt, że nikt inny nic nie zrobił poza wezwaniem pogotowia. Dotarło do mnie, że gdybym to ja tam leżała, nikt by mi nie pomógł i wykrwawiłabym się zanim przyjechałoby pogotowie... Jeszcze z pół godziny po fakcie rece mi lekko drżały, potem przeszło.
A innym razem, parę lat temu, wracałam wieczorem z wyjazdu do rodzinnego miasta, pojechałam inną drogą, mniej uczęszczaną, przez lasy, żeby na chwile zatrzymac sie i odpocząć, bo bolała mnie glowa. Jadę przez las, który ciągnie sie kilometrami, jest pusto, zapada zmrok, nagle widzę, że na środku drogi leży facet, a obok niego motocykl... Fajna sytuacja, prawda? Teraz pytanie, czy to wypadek - w zasadzie najbardziej prawdopodobne, czy może jakaś pułapka bandytów - mało prawdopodobne, ale możliwe, widuje sie takie rzeczy w wiadomościach, nie mówiąc o filmach sensacyjnych... Zastanawiam sie szybko, jak to rozegrać. Zadzwoniłam do męża i mowię: Nic nie mów, skup się. Słuchaj i zapamietaj. Jestem tu... i tu... , na drodze leży motocykl i facet, idę zobaczyć, co sie stało, nie wyłączam telefonu, jesli w ciągu trzech minut sie nie odezwę lub usłyszysz, że cos mi sie stało, to dzwoń na policje i podaj te namiary. Poszłam i sprawdziłam. Facet był przytomny, na szczęście dla mnie nie była to żadna przestępcza pułapka, ale do konca nie wyłączałam telefonu, żeby mąż cały czas słyszał, co sie dzieje. Okazało się, że motocyklista wpadł w poślizg na żwirze, który spłynął z leśnej drogi przy ulewie, nie jechał zbyt szybko i miał odpowiedni strój, kask i usztywniacz na plecy i szyję, więc tylko sie poobijał. Motocykl tez nie ucierpiał, po dluższej chwili facet doszedł do siebie. Pytałam, czy może jednak wezwać pomoc, ale nie chciał, powiedział, że jest pewien, że wszystko w porządku, podziekował za pomoc i odjechał. Gdy facet już usiadł, z przeciwnej strony nadjechał samochód, a w nim była kobieta, było widać, że boi sie wysiąść, pewnie sobie pomyślała, że może ja i ten facet jesteśmy przestępcami, którzy w ten sposób napadają na kierowców oczko Co prawda takie napady robi sie na mercedesy klasy S, a nie stare toyoty, jaką ja wtedy jeździłam, ale kto wie, o co potencjalnym przestępcom może chodzić...

A u mnie ogród podlany kilka razy.
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#1905847 31.07.2014 10:37:24
Dziewczęta, a Wy tak musicie o tej tuszy?! pan zielony
Zaraz mnie "wyrzuty na sumieniu się robią", a chyba nie chcecie pryszczatej koleżanki. Całe życie się ruszam i tłusta jestem jak przysłowiowa wielorybica w przenoszonej ciąży. Każda dieta (nawet ta pod nadzorem Instytutu Żywienia) kończy się jednakowo - pięć kg w tył, sześć do przodu. Ostatnio nawet moja dochtórka powiedziała ... a może już damy sobie spokój???? taki dziwny A ja bym chciała być taka jak Cindy Crawford lol pan zielony

Ale coś mi się wydaje, że mam duże szanse schudnąć teraz. Przyjechał kontener i wywalamy śmieci. I dlatego nie ma mnie w sieci, bo już sił nie mam na nic. A rozpakowanie tego całego chłamu, który szumnie nazywa się "gospodarstwem domowym i rzeczami osobistymi" to też niezły koszmar. NIE MAM W CO TEGO WŁOZYĆ. Mam za mało mebli. pan zielony

Gupia jestem - gratów mam za dużo! pan zielony



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 2
#1905849 31.07.2014 10:40:43
uff...to dobrze że mnie strofować nie będę...aniołek
Pati masz racje kolonie i to jakie ale fajnie jest tylko tez żar a nieba troszkę nam pezrszkada choć w baseniku cały dzień dzieci siedzą.
a o wypadkach nie będę pisać za dużo w życiu w nich uczestniczyłam. Nie chcę pamiętać .zawstydzony
wpis edytowany 31.07.2014 10:50:24




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1905864 31.07.2014 10:56:07
Margolciu, ależ wieku nie wypominając, to jednak kobiety tak mają, że rzadko która z wiekiem szczupleje...ok, znam takie, obecnie już staruszki, ale z kolei nadmierna suchość też urodzie nie służy... Ja nieodwracalnie pożegnałam się z rozmiarem 34 (w 36 wchodzę, ale to zdecydowanie inne 36 niż 10 lat temu wesoły ) i nie zamierzam mu wypominków urządzać, w zamian mam dwie fajne córki, więc bilans wyszedł zdecydowanie dodatni aniołek Natomiast zapasiony młody człowiek to zupełnie inna sprawa, bo jak teraz ma nadwagę, to do 40-tki z trudem się doturlazakręcony

A co do wypakowywania, to się nie wypowiem...za 2 tygodnie mija 3 lata od podpisania umowy wstępnej na nasz dom oraz 2,5 roku od spakowania majątku w pudła...większość nadal tam jest diabeł



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#1905867 31.07.2014 10:58:45
No dobra.... oba tematy tez mi nie pasią zły Gruba jestem jak dobry tucznik (ładniej brzmi niż maciora) i diety cud nie działają. Wypadków okropnie nie lubię i pewnie nie wiedziałabym, jak się zachować.
Bea - bardzo Cię podziwiam.....

Na niebie słonko lekko zamglone i w domu mam tylko 26 stopni.... Jakby lepiej zakręcony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#1905878 31.07.2014 11:18:49
Margolciu, Basiu - ja też szczupła nie jestem i co roku trochę mi przybywa, ale jak pisała Pat w naszym wieku to częste. Ale tu chodzi o młodego człowieka, który do tej pory był szczupły i o taki galopujący przyrost wagi.
A rozmiaru 36 to nawet w czasach licealnych nie miałam, nie mówiąc już o 34!



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
Ilość edycji wpisu: 1
#1905883 31.07.2014 11:24:31
To w ramach tych dyskusji o odchudzaniu przepisik na jabłecznik jak na zdjęciu:


JABŁECZNIK


Ciasto kruche

45 dkg mąki
15 dkg cukru
1 jajko i 1 żółtko
3/4 kostki margaryny
3 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki śmietany
Wszystko wymieszać na gładkie ciasto, podzielić na 2 części, na dół wyłożyć jabłka, rozwałkować drugą część i przykryć

Jabłka
ok 1 kg jabłek
4 łyżki cukru
3 łyżki bułki tartej
cynamon do smaku

Piec w temp.180 przez 40 min

Smacznego

to jest przepis z półtorej porcji, na taką średnią blaszkę

Jak wkleiłam nie w tym wątku co trzeba to przenieście ale chyba do kawy pasuje?
wpis edytowany 31.07.2014 11:24:49



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
Reklama



Rozmowy przy kawie (2)
T#389494
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!