EwaM pisze:
Ciekawe, która pierwsza wróciła
A tu niespodzianka, wróciła tylko młodsza

Flo dzielnie przespała całą noc, co do Sary nie miałam złudzeń, bo żeby tam zasnęła musiałabym przy niej siedzieć, a że chodzi spać o północy to niewykonalne. Zatem przenieśliśmy po zaśnięciu, o 3 w nocy tupot małych stóp rozległ się w drugim pokoju i chwilę potem dostałam butelką w twarz z okrzykiem "picie-kało chcę" i wszystko wróciło do normy

Ale dziś Flo wysprzątała wszyściutko i pół dnia bawiła się u siebie, a siostra oczywiście z nią, więc oprócz łóżka odzyskałam też i częśc powierzchni stołowej i podłogowej....aż w końcu nastąpi taki piękny dzień, jak w pismach wnętrzarskich pokazują...czyste dzieci bawią się na śnieżnobiałym dywanie w swoim designerskim pokoju...sama bym chyba tego nie wytrzymała chyba

Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka
Wiejski eksperyment 1Wiejski eksperyment 2