lora pisze:
Pati ja do dziurek wstrzykiwałam preparat p/kornikom w drzwiach wejściowych. A potem dziurki zaklejałam i już trzymają się 9lat.
Misiu, ja zamierzam podobnie: na razie to co mam w domu oczyszczone spryskiwałam takim sprejem przeciwkołatkowym, ale przed samym malowaniem bedę jeszcze poprawiać punktowo. Wydaje mi się, że obecnie te kołatki i te drugie, co to Zuzia napisała, że korytarze robią, są obecnie mało aktywne, w niektórych bardzo przeżartych meblach widać świeże ślady, ale w większości nie.
W forumowej dyskusji, o której piszę powyżej wyczytałam też o fajnym preparacie do wypełniania większych ubytków, np. szpar podłogowych i być może z nim też spróbuję, aczkolwiek z góry nie nastawiam się na renowację totalną...nie mam już tyle czasu, ze 40 lat mi zostało

, a kanonicznie to na każde drzwi należałoby poświęcić z rok, a na podłogi po 5 lat, więc będzie chwilami mocno pobieżnie, byle ładnie wyglądało i się w rękach nie rozsypywało

Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka
Wiejski eksperyment 1Wiejski eksperyment 2