| |
lora | 23.06.2016 22:26:36 |
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja:: Lubelskie
Posty: 4997 #2299590 Od: 2014-7-11
| Jestem zła bardzo, wklejałam zdjęcia w swoim wątku i wszystko w kosmos poszło . W tej chwili to nawet sklecić zdania trudno mi jest. Idę spać , szlak by to trafił. _________________
Świat moich marzeń
Świat moich marzeń 2 |
| |
Electra | 10.01.2025 00:23:11 |
|
|
| |
EwaM | 23.06.2016 22:54:17 |
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja:: między DBA a DZA
Posty: 2778 #2299598 Od: 2014-7-11
| Bry. A mnie wywalało zez kompostu i teraz zamiast spać jak niemowlę czytam co napisaliście chociaż w kawowym. _________________ wątek i tutaj smutna piosenka |
| |
zielonajagoda | 23.06.2016 22:59:03 |
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja:: Opolszczyzna
Posty: 310 #2299599 Od: 2014-7-12
| Misiu nie denerwuj się, czasem tak bywa. Dobrej nocy wszystkim _________________ Moja zielona Arkadia Pozdrawiam Iwona. |
| |
Syringa | 23.06.2016 23:04:09 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 3621 #2299601 Od: 2014-7-11
Ilość edycji wpisu: 1 | Misiu, przykro mi! To jest właśnie ta złośliwość rzeczy martwych, która potrafi człeka do szału doprowadzić...
Pusto tu, upał Was wykosił pewnie... Ja właśnie wróciłam ze spaceru z psami. Na dworze pachnie bosko, mam w trzech miejscach duże wiciokrzewy, które zakwitły solidnie. No, powiem Wam, że jest ciepło i taka triangulacja zapachowa jest, że ho! Można siedzieć i wdychać i wdychać... Ideałem byłoby jeszcze wino dobrane nutą zapachowa do tego wiciokrzewu Zuza, Ty jako znawca, masz jakieś sugestie? No albo może nalewke z wiciokrzewu mozna zrobić? Można? Basiu? (bo od nalewków to Basia najbardziej jest, prawda? ) Tylko, że nalewki to u mnie ryzykowna gra, ścina mnie i nie moge wstać Najwyżej jakies drinki rozcieńczone z takim wiciokrzewem... Oj, chciałabym ten zapach jakoś zatrzymać na długo, ale nie wiem jak...
O, widzę, że nie tak pusto jednak... |
| |
Barabella | 23.06.2016 23:06:52 |
Grupa: Moderator
Lokalizacja:: Łódź
Posty: 7417 #2299602 Od: 2014-7-11
Ilość edycji wpisu: 1 | Cały dzień na dworze, to musiałam nadrobić zaległości.... ale natworzyliście Popracowałam do 12:00 ..... później leżak w cieniu i pół książki (Dziewczyna z pociągu) przeczytane. Zamówiłam u męża, żeby coś na zimno kupił na obiad, bo odmawiam wchodzenia do gorącego domu Był kurczak wędzony z gruszkami z przepisu Misi. Pychota. Później lody z pierwszymi 'moimi' malinkami..... Za ponowną pracę wzięłam się o 18:00 z przerwą na kolację podaną w postaci budyniu z sokiem malinowym również na zewnątrz Dobry dzień, tylko czuję się jak kurczak z rożna.... no spiekłam sobie twarz okrutnie... _________________ Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3 Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2 Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1 |
| |
lora | 23.06.2016 23:25:46 |
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja:: Lubelskie
Posty: 4997 #2299607 Od: 2014-7-11
| Jestem i ja czytam pisać to nie. _________________
Świat moich marzeń
Świat moich marzeń 2 |
| |
klarysa | 23.06.2016 23:35:55 |
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja:: Moje Głębokie Kaszuby
Posty: 1593 #2299609 Od: 2014-7-11
| Witam. Od jutra "niech żyje wolność...". Za to dzisiaj - całkowity bunt przemęczonego ciałka i umysłu. Temperatury egzotyczne. Dodatkowo znowu jestem cała śliczna, znaczy wywaliła górna wara. Tym razem postanowiłam skonsultować z dentystą. Po 2,5 h czekania, przyjął , pogadał (jak z człowiekiem) i wysłał do zaprzyjaźnionej profesor. Zobaczymy...
Janeczko, zdrówka dla M i spokoju dla Ciebie. Trzymajcie się. Na Kaszubach pod Wieżycą sanatorium kardiologiczne. Może warto się zainteresować? Miejsce cudne.
Spokojnej nocki życzę. _________________ Pozdrawiam. Justyna |
| |
Urazka | 23.06.2016 23:40:25 |
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja:: Wieś 20 km od Wrocławia
Posty: 2952 #2299610 Od: 2014-8-9
| Przeczytałam Wasze dzisiejsze wpisy i mogę ze spokojnym sumieniem położyć się życząc Wam dobrego i pięknego dnia. A tymczasem dobranoc. _________________ pozdrawiam, Janina |
| |
Barabella | 23.06.2016 23:43:42 |
Grupa: Moderator
Lokalizacja:: Łódź
Posty: 7417 #2299612 Od: 2014-7-11
Ilość edycji wpisu: 1 | Bea myślę, że Pati więcej produkuje , a Zuzia i W. to już mega produkcja..... Czy Ty na Zlocie będziesz próbować nalewek? Jeśli tak, to miętówkę zrobię
klarysko odbierz pocztę _________________ Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3 Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2 Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1 |
| |
Syringa | 24.06.2016 00:26:38 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 3621 #2299619 Od: 2014-7-11
| Basiu, jak mówiłam, ja i nalewki to ryzykowne połączenie. Jak mnie sasiad swoją pigwowcówką (z moich owoców pigwowca ) kiedyś napoił, to na drugi dzień jeszcze czułam ją w nogach i w głowie Jeśli miałabyś robić tylko ze względu na mnie, to nie warto
No, ale pytanie o trunek z wiciokrzewem nadal aktualne... Do sprawy albo trzeba podejść teoretycznie i ustalić, jaka to substancja zapachowa i czy da sie ją zachować w alkoholu albo empirycznie i po prostu zalać te kwiaty czymś, wtedy sie okaże... Ja mam multum kwiatów, ale o robieniu nalewek pojęcia nie mam... Myślę, że chyba nie mogłaby byc z samego wiciokrzewu, tylko z jakichś owoców i wiciokrzewu, tylko, czy owoce nie zdominują zapachu (zakładając, że w ogole da sie go zachować)... Trudny temat, dla chemika Jakieś pomysły?
|
| |
Barabella | 24.06.2016 00:58:52 |
Grupa: Moderator
Lokalizacja:: Łódź
Posty: 7417 #2299622 Od: 2014-7-11
| Bea już robią z wiciokrzewu, lecz nie podają receptur Musisz zacząć.... zobaczymy _________________ Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3 Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2 Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1 |
| |
Electra | 10.01.2025 00:23:11 |
|
|
| |
Syringa | 24.06.2016 04:11:26 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 3621 #2299626 Od: 2014-7-11
| "Wlać do gąsiorka cztery kwarty rumu białego, cztery kwarty francuskiego białego wina, włożyć cukru obtartego pierwej na dwunastu cytrynach świeżych i porąbanego w kawałki funtów sześć. Dodać pokrajanych w talerzyki świeżych ze skórką cytryn dwadzieścia (lecz nie tych, na których się cukier obcierał). Oddzielnie rozbić w misie dwadzieścia surowych żółtków i zmieszawszy takowe z czterema kwartami świeżego mleka, wszystko to razem wlać do gąsiorka i mocno zakorkowawszy wstrząsnąć i postawić na słońcu na dwanaście dni, potrząsając cztery razy dziennie. Najlepiej robić to w maju. Po upływie dwunastu dni przecedzić przez worek zrobiony z białej flaneli do innego gąsiorka. W tydzień, ledwo stoi się, zlać do mniejszych gąsiorków lub butelek, które powinny być białe, bo inaczej nie można, by widzieć, czy się zupełnie oczyściło. Jeżeliby i zatem osad był widziany na dnie, znowu zlać do innych butelek, a już resztę gąszczu przez bibułę przepuścić. Zakorkować, lakiem zasmolić i postawić w piasku. Ten napój jest wyśmienity, dla zdrowia pomocny i lepiej go używać na czczo po małym kieliszeczku. Można położyć cukru i dwa funty tylko – to zależeć będzie od gustu."
"...postawić w piasku..." Akurat! Na zlot ogrodników zabrać!
|
| |
Bogusia | 24.06.2016 05:39:41 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 1970 #2299629 Od: 2014-7-12
| Dzień doberekkawusia już na stole, więc kto chętny ze mną się napić to zapraszam
Beatko u mnie nic się nie dzieje, może w centrum, zaraz poczytam wiadomości, bo ciekawa jestem
Wczoraj była u mnie znajoma poleczka, która tu mieszka i pracuje. Zabrała ze sobą dorosłego syna, który też szybko prace podjął i języka się uczy, ale nie o tym chciałam napisać......otóż ten syn miał problem z zębem, leczył tu kanałowo i za każdym razem ząbek bolał, niemiecki dentysta powiedział, że zęba trza ratować i skierował na operację, ale chłopak uparty i poszedł na konsultacje do polskiego dentysty, który od razu kazał rwać więc chłopak wrócił z powrotem do niemieckiego dentysty, który zęba chce ratować i chłopak idzie na operację, gdzie będą mu ciąć dziąsło od góry, czyścic kanaliki, założą szwy i ząbek będzie uratowany.....a dlaczego o tym piszę, a dlatego, że chłopak jest w szoku, tak jak ja, że to wszystko pokrywa kasa chorych, nie płaci ani grosza a ja u nas majątek na zęby wydałam, żeby teraz się uśmiechać do ludzi i z tego miejsca wysyłam Wam wszystkim szeroki uśmiech i życzę fajnego dnia
Do końca pozostało mi 8 dni i domeczek mój kochany Do potem _________________ Rękodzieła Bogusi
|
| |
lora | 24.06.2016 06:13:06 |
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja:: Lubelskie
Posty: 4997 #2299644 Od: 2014-7-11
Ilość edycji wpisu: 2 | Dzień dobry!kawy , noc była przechlapana towarzystwo nie mogło spać , duszno było, wiatrak zepsuł się a może wczorajszy pobyt na dworze był tak przeżywany. Za oknem słonko już grzeje , dziś siedzimy w domu może wieczorkiem wyjdziemy . Wczoraj podlewając ogródek dałam sobie do wiwatu .Muszę poszukać zraszać zamontuję i niech szaleje a no tak tylko że dostęp do piwnicy mam utrudniony ...dechy. Januszśliczna różyczka. Beachyba przepis z babcinych książek ? Janeczko buziolki. Bogusiu to już , już widzę jak wrócisz do domu he, he to będzie jazda.
Wszystkim Belfrom miłych wakacji _________________
Świat moich marzeń
Świat moich marzeń 2 |
| |
aguskag | 24.06.2016 06:48:32 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 661 #2299647 Od: 2014-7-12
| Zaczynają się wakacje, choć dziś jeszcze trzeba wcześniej wstać, ale żeby zaraz o 6-tej?? Obudziły mnie wszystkie domowe małpiszony. Okazało się, że Bura spała na dworze, na moim leżaku bo nie chciała wieczorem do domu wrócić, kocica spała na strychu, chyba mi tam wparowała jak pranie ściągałam. M. się wiercił i powpuszczał o świcie do domu towarzystwo, które koniecznie się chciało z panią przywitać... i tyle ze spania.
Moje hortensje wyglądają jak po zimnej Zośce. Tylko to nie mróz je przypalił, a słońce. Mam taką jedną NN odmianę bardzo wrażliwą i na słońce i na brak wody. Zrobiło mi się jej aż 5 sadzonek. Może jak będą starsze, to nie będą tak ostro reagować... Tymczasem okryłam je agro. _________________ Pozdrawiam Aga |
| |
survivor26 | 24.06.2016 06:49:55 |
Grupa: Administrator
Lokalizacja:: między DLW a DBL :)
Posty: 9453 #2299648 Od: 2014-7-11
| Dzień dobry! No w końcu widać, że jest lato - 6.30 a żar z nieba zaczyna się lać Nienawidzę upałow, ale czerwiec był deszczowy i zimny i w końcu musi przygrzać, żeby mi się ta twierdza z kamienia nagrzała
Bea, wiciokrzew to kapryfolium opiewane przez poetów i wykorzystywane w przemyśle perfumiarskim, więc zapach na pewno da się ekstrahować, natomiast mam wątpliwości, czy akurat jako alkohol to byłby dobry pomysł...mam skojarzenia z piciem wody brzozowej
Misiu, tak na przyszłość - posty, zwłaszcza długie pisz w Wordzie i przeklejaj na forum, wówczas nawet jak forum ma zapaść, to Ci wpis nie zniknie i jest do odtworzenia.
No to chlup kawkę i trzeba się zbierać po świadectwo _________________ Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka :) Wiejski eksperyment 1 Wiejski eksperyment 2 |
| |
Bogusia | 24.06.2016 07:28:32 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 1970 #2299658 Od: 2014-7-12
| Pati zmyka po świadectwo, no to jeszcze w...l i wakacje co hihi..żartowałam _________________ Rękodzieła Bogusi
|
| |
zielonajagoda | 24.06.2016 07:36:48 |
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja:: Opolszczyzna
Posty: 310 #2299664 Od: 2014-7-12
Ilość edycji wpisu: 4 | Porąbane cytryny, dodać surowych żółtków, mleka, rum, wino, o matko Syringa, jeśli to nie tajemnica to jaka jest nazwa tego specyjału??? Poczytałam sobie o wiciokrzewie, okazało sie że jagoda kamczacka to też wiciokrzew o tym nie wiedziałam
A tak w o ogóle to https://www.youtube.com/watch?v=GB2yiIoEtXw
_________________ Moja zielona Arkadia Pozdrawiam Iwona. |
| |
aguskag | 24.06.2016 07:42:33 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 661 #2299670 Od: 2014-7-12
| Ło matko Pati a gdzieś Ty była w tym czerwcu?? Toż czerwiec był najpiękniejszy od kiedy pamiętam, słonecznie, deszczu idealnie ile trzeba. Co prawda niektórzy narzekali na suszę, ale na deszcz? Tak pięknej, słonecznej wiosny nie było u nas hohoho... prawie 20 lat. Jak powiedzieli przedwczoraj w radiu, że to pierwszy dzień lata, to jakoś dziwnie mi to nie pasowało, bo dla mnie lato trwa już ponad miesiąc.
No nic... zjadłam śniadano i zmykam pożegnać się z moimi trzeciakami. _________________ Pozdrawiam Aga |
| |
survivor26 | 24.06.2016 07:50:36 |
Grupa: Administrator
Lokalizacja:: między DLW a DBL :)
Posty: 9453 #2299674 Od: 2014-7-11
| Aga, no u nas było na zmianę sucho i zimno i...deszczowo i zimno...nie jakiś mróz, ale żeby chałupa się nagrzała potrzeba co najmniej tygodnia temperatur powyżej 25 stopni. Ale dzielna byłam i i tak nie paliłam w piecu już od maja
Bogusiu, no 'niestety'...w pierwszej klasie na w...l za świadectwo trudno zarobić, zwłaszcza od kiedy promocja jest obowiązkowa i oceny są opisowe Dlatego my raczej na ody pójdziemy... bardzo szybkie lody, bo już jest 25 stopni.
A my tu gadu gadu, a tymczasem kto chce spełnić marzenie o wycieczce po angielskich ogrodach, niech podanie o paszport składa, bo Brytyjczycy zagłosowali za wyjściem z Unii _________________ Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka :) Wiejski eksperyment 1 Wiejski eksperyment 2 |
| |
Electra | 10.01.2025 00:23:11 |
|
|