Jeśli masz na myśli łono natury, to wątpię

Matka raczej nie lubi taplać się w błocie pośniegowym
Chyba, że... ... ale to, wiesz... nie mój interes, kto i co na czyim łonie...

Wiedziałam, że wiedziałam, że wiem, ale jako, ze zapomniałam, to nie wiedziałam o swojej wiedzy i siłą rzeczy, nie wiedziałam o niewiedzy.
Nie, nie, wszystko dobrze, tylko w zeszłym roku podczas
arboretingu pominęłam jedno małe, prywatne arboretum, choć miałam je po drodze. Koszmar
Jak człowiekowi może umknąć arboretum? Niesłychane!
Śpicie?