Kompostownik

Rozmowy przy kawie (35)
T#448396
Facebook
Reklama



Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2377893 04.01.2017 08:51:15
    AnowiB pisze:

      Barabella pisze:

      Mesiu gdzie ta czwarta '9'?!



    Basiu ..tutaj 1953 - 1+(9)+5+3


Na to nie wpadłam pan zielony Sprytne pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2377895 04.01.2017 08:55:01
Bry
Electra pokazuje mi berberysy, znaczy zakupy czas zacząć bardzo szczęśliwy
Gdzie się podziała Marginetka w nowym roku?
Aniu słodka skopać depresji doope!
Trzeba się udać do miasta bo lodówka pusta a później próba.
Do później.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2377902 04.01.2017 09:10:38
Dzień dobry! U nas wczoraj bajkowo, a dziś wstrętna plucha.
W dodatku tramwaje stanęły w połowie mojej trasy do pracy, potem ten mój pojechał inną trasą. Myślę sobie, no dobra, na pl. Bankowym coś złapię. Dojeżdżam, a tam ... też korek tramwajowy...
Zatem pobiłam rekord czasu dojazdu z Warszawy do Warszawy: półtorej godziny.
Marysiu fajne miejsce to to kiedyś było, choć i tak wolę je niż tysiąc innych lokalizacji w stolicy, bo jednak przedwojenne założenie w stylu "miasto-ogród" jeszcze się trzyma.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2377904 04.01.2017 09:13:57
Dzień dobry! U nas dalej wali śniegiem, później fotki wrzucę.
Dobrze, że dzisiaj w domu, a pogrzeb w naszym Kościele więc nie trzeba nigdzie jeździć .

Nastawiłam gar rosołu bo my zjemy na tzw. stypie ale dzieciom coś trzeba ciepłego podać

Tymczasem dostawiam ciepłe napoje i lecę się ogarnąć

Do potem!!!



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2377905 04.01.2017 09:16:12
A Ania też widząc śnieg od razu o Tobie pomyślałam - trzymaj się ciepło, nie daj żadnej śnieżycy czy depresji. Silna kobieta jesteś to dasz radę!!!
Byle do wiosny i chwała ogrodnikom!!!



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2377910 04.01.2017 09:25:00
Witajcie

Anita, co tam? Wszystko ok?

Mesiu, moja babcia ukochana urodziła się 04.04 moja mama -04.04 no ja tez miałam być 04.04, ale że talib szalał , kazał mamie nosić przęsła płotu ,żeby urodziła wcześniej i różne inne rzeczy, a ja byłam okoniem od poczęcia, więc zamiast 04.04 to wylazłam 13.04. No taka już mam przekorną mendowatą naturę taki dziwny
A to podobno długa tradycja z tym była. Nie wiem dlaczego, ale tak się działo, puki nie zepsułam.

Basiu, na amen zapomniałam, ja też uniżenie proszę o tabelkę .

Aniu Słodka, cóż dodać, natura sama dba o nasze zdrowie psychiczne ... Ja nie mam czasu się zastanowić, a Ty pielęgnować depresji - łopata wyciągnie. Tak sobie wczoraj o Tobie myślałam, bo znajomy wkleił film , jak jedzie do domu , mieszka w Mandziejówce. Masakra.

Pat, już pisałam o ciotce starego szefa , co miała prawie 90 i twardą ręką trzymała kuchnię w domu wypoczynkowym? Jak pochlała zawsze sprzedawała motta życiowe. Ulubionym było " Nie przejmuj się rolą i tak cię wy...ą " . Jak nie masz na coś wpływu to co możesz wymyślić ? Dorosłam pomału do takiego myślenia. Musiałam, u mnie nie ma śniegów pokroju Aninych, a deprecha... cóż, jeśli przyznam się na wciskaniu gazu do deski z załzawionym widokiem na ścinę kamienicy na dole ulicy to chyba wystarczy?
Życie.
Paputku, pięknie wyglądacie! I te ruiny romantyczne!
U mnie wieje jak pomylone. Zimno mi, jak zawsze przed damskim armagedonem. Patrzyłam z chciwością na kaflak u mnie w biurze, ale jak zobaczyłam czym go zawaliłam i co mnie czeka , żeby w nim zapalić... Poczekam , ubiorę sweterek lol kawę gorącą postawię Wszystkim...
aniamania poziom 5
Lokalizacja: Mazowsze
#2377915 04.01.2017 09:46:49
Właśnie obejrzałam wydarzenia w TVN i mówili, że w powiecie lwóweckim straszna śnieżyca. Pati, nie zasypało Was?
Do jutra ciśnienie ma skoczyć o 40 hPa.

SweetyAniu, jak miło Cię widzieć bardzo szczęśliwy chyba tylko rośliny cieszą się u Ciebie z tej śnieżnej kołderki, no i narciarze.

Teraz u mnie świeci słońce, ale na zachodzie czarne chmury, pewnie sypnie,



Pozdrawiam, Ania
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
Ilość edycji wpisu: 1
#2377919 04.01.2017 09:52:26
Aniu, była rano, rzeczywiście intensywna, ale dosłownie 15 minut i punktowo - bardziej chyba od strony Bei, więc mam nadzieję, że ta zrobiła sobie zapasy aniołek Tak czy inaczej jest +4 stopnie więc wszystko topnieje - ja się modlę, żeby stopniało do jutra albo przeciwnie - dużo dopadało, bo jak ta woda zamarznie to do szkoły nie dojadę...

A ja z pytaniem formalnym do obu Ań z rejonów podgórskich - czy Wy odwiedziłyście w końcu specjalistę od depresji? Serio pytam...sama jeszcze ze swoim nie umówiwszy sięzawstydzony
wpis edytowany 04.01.2017 09:52:43



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2377925 04.01.2017 09:59:27
Pewnie ją zasypało, bo się nie odzywa...... zakręcony Napiszę sms'ika aniołek



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2377930 04.01.2017 10:07:10
Nie , Pat, nie byłam, chyba nie pójdę, wydaje mi się że dochodzę do siebie. Cały czas wiem, że moja stabilizacja jest krucha i wisi w zasadzie na niczym. Ja bardzo dobrze umiem maskować. A najważniejsze, czerpię garściami z terapii w Błękitnym Krzyżu, dla osób pokrzywdzonych przestępstwem. Gdyby nie to... Oj cieniutko się widzę.
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2377931 04.01.2017 10:09:07
    aniaop pisze:

    Nie , Pat, nie byłam, chyba nie pójdę, wydaje mi się że dochodzę do siebie. Cały czas wiem, że moja stabilizacja jest krucha i wisi w zasadzie na niczym. Ja bardzo dobrze umiem maskować. A najważniejsze, czerpię garściami z terapii w Błękitnym Krzyżu, dla osób pokrzywdzonych przestępstwem. Gdyby nie to... Oj cieniutko się widzę.


Ale Ty nie masz się maskować, tylko leczyć! Ja też doskonale funkcjonuję i na 'wariata' nie wyglądam, a jednak w dzieciach wychodzi...no będę Ci truć głowę, bo się o Ciebie martwię... po prostu umów się i idź chociaż raz, no co Ci zależy?aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2377942 04.01.2017 10:20:42
Bry.
Trochę już odśnieżyłam, niby 10 cm to niewiele, ale idą czarne chmury.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
grazka2211 poziom 5
Lokalizacja: grazka2211
#2377945 04.01.2017 10:33:35
Dzien dobry .
Sniegu Wam nie zazdroszczę .
W koncu wracam po trzech dniach wolnego do pracy -nic nie zrobilam przez ten czas smutny.
Milego dnia



Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
Bitek poziom 5
Lokalizacja: Lubelskie
#2377948 04.01.2017 10:41:06
Pozdrawiam z macanego ! Coś internet wariuje. Też odśnieżam.



__________________
Pozdrawiam Teresa
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2377952 04.01.2017 10:44:59
Wieje, zacina deszczem, czarne chmury nad głową i ogólnie smutno.
Miłe moje. Kobiety mądre, wykształcone, o szerokich horyzontach, nieprzeciętne, zdolne, czułe, dbające o wszystko i wszystkich.
Po ogrodnikowemu. Chory krzew nie zakwitnie pięknie i bujnie. My jesteśmy krzewem , nasi bliscy są kwiatami.
Jeśli nie będziemy zdrowe , silne , nasze kwiaty też będą słabe, blade, zmienione.
Boli nas ząb - idziemy do stomatologa, boli nas dusza - idziemy do specjalisty.
Nikt sobie nie wybiera urody, życia i " utkania psychiki ".
Nie zdajemy sobie sprawy jak nasze maskowane, zakrywane, pozornie niewidoczne nastroje wpływają na otoczenie.
Oni to widzą, czują, reagują.
Tyłki w troki i helping uprawiać.
No i witaminizować się, oczyszczac ciało i umysł, bo i pora roku i ten kraj i osobiste wrzody wysysaja z nas dobrą energię.



Zapraszam odważnych mariaewa.
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2377958 04.01.2017 11:09:51
    grazka2211 pisze:

    Dzien dobry .
    Sniegu Wam nie zazdroszczę .
    W koncu wracam po trzech dniach wolnego do pracy -nic nie zrobilam przez ten czas smutny.
    Milego dnia
Porządne nicnierobienie jest potrzebne człowiekowi jak powietrze.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2377962 04.01.2017 11:13:29
Mesiu, wiem, obrobię to zlecenie i się umawiam, jakby mnie to nie odstręczało...

Ewo, spójrz na radar burzowy i schowaj szuflę, idzie do Was wielgachna chmura nie warto odśnieżać, póki nie przejdzie...aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#2377966 04.01.2017 11:22:15
Dzień dobry. Śnieg znika z szybkością światła i wszędzie błoto. A na jutro zapowiadają minus 10 stopni.



Pozdrawiam,
Joanna
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2377975 04.01.2017 11:42:18
Ba, żeby to było takie łatwe.
Ostatnio zdaję sobie sprawę jak bardzo się wycofuję z życia. I tu pójście gdziekolwiek po cokolwiek jest ... awykonalne. Ze wstydem przyznam, że w święta nie byłam w kościele. Nie poszłam ze strachu przed ludźmi. Nienawidzę ludzi , gapiących się i oceniających. Choćby w mojej głowie. Nie chodzę w niedzielę na mszę , bo za dużo ludzi. Chodzę w poniedziałek rano do kościoła na moje spotkanie z Bogiem. Nikogo już nie ma, tylko ja i On.
Uciekam od ludzi i wyjście po taki helping Mesiu dla mnie to kosmos. Tu jest mi się do tego łatwo przyznać, więc piszę. Ale tak na żywca? Nie wiem.
Z jednej strony zazdroszczę ludziom tych spotkań, życia w skupisku , mi by chyba pasowała chata pod lasem z dala od wszystkich. Ostatnio jeszcze dostałam w nos dość ostro, od osoby którą uważałam za przyjaciółkę , prawie siostrę. Okazało się ,że to co ja uważam, to nie jest z jej strony. Wiecie, ja dużo gadam, wyrzucam z siebie i wtedy potrafię rozgryźć problem, nazwać go, widać to po moich wpisach, dużo gadam o sobie. Pomaga mi to . Nie wymagałam tego samego z drugiej strony, nigdy, uważam ,że każdy ma swoją granicę prywaty i nigdy się nie ładuję za nią. Kiedy usłyszałam ,że jest problem, kiedy martwiłam się ,że jest z tym sama, zostawiłam wszystko , co w grudniu dla mnie jest kosmosem i pojechałam do niej. Najpierw się okazało ,że przeszkadzam, potem ,że "co mnie to obchodzi", nie pytam o szczegóły, pytałam o całokształt.Przecież sama napisała mi sms że ma problem.
Urwał , poryczałam się , ale w domu. Uświadomiłam sobie jak dla kogoś , kto znaczy dla mnie tak dużo , ja znaczę ... nic. I tu jest to co pisałam Pat do Ciebie wcześniej - "nie przejmuj się rolą i tak cię wypie..ą" Obiecałam sobie , że nie będę się tym przejmować. Mam ważniejsze sprawy. Moje Dzieci , moją Rodzinę.
Amen.
Tyle mojej spowiedzi, wracam do pracy, co będę się mazać.
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2377976 04.01.2017 11:43:25
Jadę po żarcie do miasta, jak nie wrócę do popołudniowej kawy to znaczy, że mnie wiatr porwałpan zielony



Rękodzieła Bogusi
Reklama



Rozmowy przy kawie (35)
T#448396
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!