Reklama
#2378894 06.01.2017 08:38:01
Olu no to do łóżeczka podaję 
Lusiu oj, jak ja lubię te Gdańskie widoczki, mam wielki sentyment do tego miasta.
Elu ale Twój zwierz wełnisty!
Ewo czyli sen pracownika Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa miałaś
Zadzwonię kontrolnie do W. czy żyje w tym swoim domu pracy twórczej na uchodźctwie...
Lusiu oj, jak ja lubię te Gdańskie widoczki, mam wielki sentyment do tego miasta.
Elu ale Twój zwierz wełnisty!
Ewo czyli sen pracownika Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa miałaś
Zadzwonię kontrolnie do W. czy żyje w tym swoim domu pracy twórczej na uchodźctwie...
wpis edytowany 06.01.2017 08:39:30
#2378907 06.01.2017 08:49:40
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Okno w sypialni i w kuchni
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Zuziu dzwoń d tego swojego poety, żeby nie zamarzł
wpis edytowany 06.01.2017 08:50:07
#2378913 06.01.2017 08:57:50
Dzień dobry u nas tylko -7. Ale śnieżek nadal sypie, z przerwami. Ja mieszkam na dolnym tarasie bliżej morza ale pracuję na górnym czyli wjeżdżam na wzgórza morenowe. Tam to mają zimę, jak w górach. Różnica w temperaturach jest znaczna i w ilości śniegu też.
Kawkę już wypiłam i zastanawiam się co bym mogła robić aby śpiących jeszcze nie pobudzić. Kupiłam sobie przez internet bilet na jutrzejszą retransmisję opery Nabucco, którą wyświetlają w Multikinie i idę jutro do opery.
. Życzę miłego dnia i idę chyba coś poczytać bo przy tym najmniej hałasuję.
Kawkę już wypiłam i zastanawiam się co bym mogła robić aby śpiących jeszcze nie pobudzić. Kupiłam sobie przez internet bilet na jutrzejszą retransmisję opery Nabucco, którą wyświetlają w Multikinie i idę jutro do opery.
#2378918 06.01.2017 09:04:57
Basiu nie tylko nie zamarzł, ale ma w domku 21 C ! Jednak ocieplenie tych fundamentow dużo dało.
Za to prądu dalej brak we wszystkich gniazdkach z wyjątkiem jednego kuchennego, więc ciepłej wody nie ma ani radia.
Ale jak survival to survival.
Za to prądu dalej brak we wszystkich gniazdkach z wyjątkiem jednego kuchennego, więc ciepłej wody nie ma ani radia.
Ale jak survival to survival.
#2378921 06.01.2017 09:08:32
Bry
Wzorcowa zima, nie wiem ile na minusie bo termometr się skiepścił.
Dobrego dnia.
Wzorcowa zima, nie wiem ile na minusie bo termometr się skiepścił.
Dobrego dnia.
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna
#2378924 06.01.2017 09:20:43
Bry. -20 na dworze i pięęęękne słoneczko.
A w domu po wstaniu było.... prawie 11. Rześki wdech był.
Pod kołderką ciepluteńko, że się wstawać nie chciało. Idę odśnieżać, bo dziś wyjazdowy dzień.
wpis edytowany 06.01.2017 09:21:55
#2378928 06.01.2017 09:25:31
ooo mateńko, ja sobie podrzemałam w salonie i teraz się obudziłam
starzeje się jak nic
Oluteż mamy piec gazowy, dwu funkcyjny, nie wyłączany jest, grzej non stop, tylko, że nocna temp ustawiona jest na 18 st a dzienna na 22 st i muszę czekać do 6 rano, żeby nagrzał chałupkę do 22 st, bo nocna się nie włącza, czyli jest więcej jak 18 st mamy na czujniku ustawione 22-6 noc 18 st i 6-22 dzień 22 st ja jestem ciepłolubna i zawsze czekam na tą 6 rano
Wypada dzisiaj szyć? bo mam w głowie pomysła
ale fajnie pada śnieg, ale fajnie, że ja nie muszę nigdzie jechać, ale fajnie mi się siedzi pod kołderką, ale fajnie, że jest fajnie

Oluteż mamy piec gazowy, dwu funkcyjny, nie wyłączany jest, grzej non stop, tylko, że nocna temp ustawiona jest na 18 st a dzienna na 22 st i muszę czekać do 6 rano, żeby nagrzał chałupkę do 22 st, bo nocna się nie włącza, czyli jest więcej jak 18 st mamy na czujniku ustawione 22-6 noc 18 st i 6-22 dzień 22 st ja jestem ciepłolubna i zawsze czekam na tą 6 rano
Wypada dzisiaj szyć? bo mam w głowie pomysła
Rękodzieła Bogusi
#2378930 06.01.2017 09:27:53
Witajcie 
-16 u mnie i nie narzekam bo za oknem cudnie....
Dokładam się z kawą wirtualną
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Dobrego Dnia
-16 u mnie i nie narzekam bo za oknem cudnie....
Dokładam się z kawą wirtualną
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Dobrego Dnia
"Wyhoduj w sercu zielone drzewa, z pewnością ptak na nich zaśpiewa".
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???
#2378931 06.01.2017 09:28:37
łoooo rany julek u Anity -20 oooo brrr nie wiem ile u nas, bo wczoraj jak roletę zakładali, to zdemontowali termometr, wole nie wiedzieć
Rękodzieła Bogusi
#2378934 06.01.2017 09:30:37
Patuś co zrobić, żeby ten mój podpis pod spodem był aktualny...Rękodzieła Bogusi
Rękodzieła Bogusi
Reklama
#2378935 06.01.2017 09:30:55
Bogusia pisze:
Wypada dzisiaj szyć? bo mam w głowie pomysła
ale fajnie pada śnieg, ale fajnie, że ja nie muszę nigdzie jechać, ale fajnie mi się siedzi pod kołderką, ale fajnie, że jest fajnie

Wypada dzisiaj szyć? bo mam w głowie pomysła
Kto szyje Panią Boga chwali
Bogusiu uściski za "fajnie,że jest fajnie"
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna
#2378936 06.01.2017 09:31:26
Witam. Kaszuby dośnieżone solidnie. Rano zwierzaki nie mogły wyjść na dwór tyle białego. Pięknie to wygląda, szczególnie że słonko świeci. Ale jak sobie pomyślę o wczorajszej drodze do domu, to jeszcze mnie trzęsie.
A możliwość pospania dzisiaj do 8 i delektowanie się w szlafroczku
kawką w nowym różanym kubeczku w ciepłej kuchni z kocim dzieciakiem za pazuchą (traktuje mnie jak mamę kangurzycę)-bezcenne.
Nigdzie nie muszę jechać przez najbliższe 3 dni
.
Ile mrozu mamy, nie wiem-brak termometra
.
Olu, dziękuję za dobre myśli i zrozumienie. Niektórzy uważają, że mam sobie fajnie, bo w ciepłym autku pomykam...bez stania na przystankach. Pewnie. Tylko coś za coś. Jazda w takich warunkach to dla mnie makabra.
A wczoraj to już szczyt. Niektóre miejsca na powiatowych drogach przypominały widoki na zdjęciach z podróży polarników. A wiało tak, że widoczność zerowa. Poryczałam się z tej bezsilności. Ale jechać trzeba było dalej...
Gdyby tak znaleźć bliżej małą wiejską placówkę...
Pati, gdy ja jechałam to raczej rzucali k..wami
.
Ale też słyszałam informacje w radiu, że w starogardzkim 20 km korek, policja i straż dowozili uwięzionym na drogach ciepłe napoje.
Obstaję, przy swoim, że zima jest bee...
Ile kasy byłoby na zielone, gdyby nie konieczność ogrzewania domu, doświetlania, zakupu ciepłych ubrań itp.
A energię zużytą na bezcelowe przerzucanie śniegu, zamienić na działania w ogrodzie... Same zalety.
Zamiast stresu, relaks.
Zuza, być artystą...Fiu, fiu...Inny wymiar. Pozdrów W. Anioła oddanego muzom.
Chyba wystawię maszynę. mam kilka kawałków materiału do zagospodarowania.
A możliwość pospania dzisiaj do 8 i delektowanie się w szlafroczku
kawką w nowym różanym kubeczku w ciepłej kuchni z kocim dzieciakiem za pazuchą (traktuje mnie jak mamę kangurzycę)-bezcenne.
Nigdzie nie muszę jechać przez najbliższe 3 dni
Ile mrozu mamy, nie wiem-brak termometra
Olu, dziękuję za dobre myśli i zrozumienie. Niektórzy uważają, że mam sobie fajnie, bo w ciepłym autku pomykam...bez stania na przystankach. Pewnie. Tylko coś za coś. Jazda w takich warunkach to dla mnie makabra.
A wczoraj to już szczyt. Niektóre miejsca na powiatowych drogach przypominały widoki na zdjęciach z podróży polarników. A wiało tak, że widoczność zerowa. Poryczałam się z tej bezsilności. Ale jechać trzeba było dalej...
Gdyby tak znaleźć bliżej małą wiejską placówkę...
Pati, gdy ja jechałam to raczej rzucali k..wami
Ale też słyszałam informacje w radiu, że w starogardzkim 20 km korek, policja i straż dowozili uwięzionym na drogach ciepłe napoje.
Obstaję, przy swoim, że zima jest bee...
Ile kasy byłoby na zielone, gdyby nie konieczność ogrzewania domu, doświetlania, zakupu ciepłych ubrań itp.
A energię zużytą na bezcelowe przerzucanie śniegu, zamienić na działania w ogrodzie... Same zalety.
Zamiast stresu, relaks.
Zuza, być artystą...Fiu, fiu...Inny wymiar. Pozdrów W. Anioła oddanego muzom.
Chyba wystawię maszynę. mam kilka kawałków materiału do zagospodarowania.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2378939 06.01.2017 09:39:07
Przez noc nasypało 25 cm.
Biegu Trzech Króli nie będzie.
Jeden król już od 4 rano " łowi" z synem. Najmłodszy mężczyzna czuje się pokrzywdzony, bo nie pojechał pomagać.
W zamierzchłych czasach czytywałam książki pani Fleszarowej - Muskat.
Choć nie mieszkałam nad morzem i nie zamierzałam być żoną i matką rybaka, zapamiętałam rozmowę między mężczyzną a kobietą. O ludziach morza.
Jak żadnemu mężczyżnie, należy się rybakowi ciepły dom i dobra kobieta.
W domu ciepło, bojler trzyma gorącą wodę a dobre kobiety pieką ciasto i gąskę.
Wyszło zza chmur nieśmiałe słoneczko i lukruje świat.
Miłego dnia .
Biegu Trzech Króli nie będzie.
Jeden król już od 4 rano " łowi" z synem. Najmłodszy mężczyzna czuje się pokrzywdzony, bo nie pojechał pomagać.
W zamierzchłych czasach czytywałam książki pani Fleszarowej - Muskat.
Choć nie mieszkałam nad morzem i nie zamierzałam być żoną i matką rybaka, zapamiętałam rozmowę między mężczyzną a kobietą. O ludziach morza.
Jak żadnemu mężczyżnie, należy się rybakowi ciepły dom i dobra kobieta.
W domu ciepło, bojler trzyma gorącą wodę a dobre kobiety pieką ciasto i gąskę.
Wyszło zza chmur nieśmiałe słoneczko i lukruje świat.
Miłego dnia .
#2378940 06.01.2017 09:39:48
Dzień dobry .
czytajac Wasze temp.zrobilo mi sie zimno .
Basiu w kwietniu bede w Twoich rejonach przez chwile .Wymyslilam sobie lot w Wielka sobotę i polaczenie mialam tylko z Łodzią
.Ale bilety juz kupione ....nie ma odwrotu .
czytajac Wasze temp.zrobilo mi sie zimno .
Basiu w kwietniu bede w Twoich rejonach przez chwile .Wymyslilam sobie lot w Wielka sobotę i polaczenie mialam tylko z Łodzią
Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
Pozdrawiam Grażyna.
#2378948 06.01.2017 09:50:29
Grażynko to jakaś kawka szybka? Napisz gdzie będziesz, to zrobimy 'mini zlocik', wszystkie łodzianki przyjadą Cię wyściskać
Dworzec, lotnisko?! Pisz 
#2378949 06.01.2017 09:52:32
No właśnie są wady i zalety własnego transportu - niby w tyłek ciepło, ale w zamian nerwy zszargane - Justynko, z całego serca życzę Ci odwilży od poniedziałku...sobie w sumie też, bo choć tyle śniegu nie ma to w zamian niekontrolowane poślizgi mimo ostrożnej jazdy
A Ty to byś mi się widziała jako szefowa małej wiejskiej szkoły - o takiej, jak Flo chodzi, tylko jeszcze mniejszej 
Idę gotować gulasz z kota na obiad...rozłożyłam sobie fajne puzzle, zabezpieczyłam przed kocimi tyłkami walącymi się gdzie popadnie, ale zapomniałam, że kocie najmłodsze uskutecznia wyścigi przez cały dom
Jak Boga kocham, jeszcze raz mi rozwali, to ją w wekach właścicielce oddam 
Idę gotować gulasz z kota na obiad...rozłożyłam sobie fajne puzzle, zabezpieczyłam przed kocimi tyłkami walącymi się gdzie popadnie, ale zapomniałam, że kocie najmłodsze uskutecznia wyścigi przez cały dom
#2378951 06.01.2017 09:53:34
Zuza, nie może wykorzystać przedłużacza i złodziejki?
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2378959 06.01.2017 09:58:33
Justynko jak ja Cię rozumiem, ja tak się poryczałam jak pod koniec listopada gołoledź była, a teraz to jeżdżę z duszą na ramieniu bo warunki kiepskie, a wariatów nie brakuje!
Bogusiu to rozumiem już teraz, u nas cały czas 18 stopni nam to odpowiada , nie lubimy za ciepło tylko córcia chodzi okutana w koc, chudzina jedna. Jak u rodziców jest powyżej 22 stopni to dzieci i ja też źle się czujemy. A i koszty zbyt duże aby tak palić .
Zuziu dzięki za kawę do łóżka i pozdrów W.
A widzę, że szycie na tapecie, to pochwalcie się potem.
Idę ogarnąć dom i myślę nad wyjściem na orszak.
Bogusiu to rozumiem już teraz, u nas cały czas 18 stopni nam to odpowiada , nie lubimy za ciepło tylko córcia chodzi okutana w koc, chudzina jedna. Jak u rodziców jest powyżej 22 stopni to dzieci i ja też źle się czujemy. A i koszty zbyt duże aby tak palić .
Zuziu dzięki za kawę do łóżka i pozdrów W.
A widzę, że szycie na tapecie, to pochwalcie się potem.
Idę ogarnąć dom i myślę nad wyjściem na orszak.
#2378969 06.01.2017 10:10:50
Pati, na szefową się nie nadaję...Kiedyś, wiele lat temu miałam okazję i dzięki Bogu nie przyjęłam.
Wolę bezpośrednią pracę z dziećmi, a nie użeranie się z urzędami, milionami papierów ważniejszych od ludzi, dopinaniem budżetów, przepychanki...To nie dla mnie.
Naprawdę cenię sobie szeroko pojęty spokój. A kilka stówek więcej...Obędziemy się.
Z koteczka to lepiej kisielek i ciasteczka
.
Olu, kiedyś nie miałam świadomości, że autko na drodze może robić co chce...
Jestem po zimowej stłuczce przed kilku laty i nie mogę tego wyrzucić z głowy.
Stąd moja zimowa komunikacyjna histeria.
Mamy tradycyjny piec, niby dobry, ale...chyba jednak nie. Przymierzamy się na wiosnę do wymiany na taki podający. Lubię ciepło, ale dogrzać nasz dom to chyba niemożliwe. Kocyki tez lubię.
Wolę bezpośrednią pracę z dziećmi, a nie użeranie się z urzędami, milionami papierów ważniejszych od ludzi, dopinaniem budżetów, przepychanki...To nie dla mnie.
Naprawdę cenię sobie szeroko pojęty spokój. A kilka stówek więcej...Obędziemy się.
Z koteczka to lepiej kisielek i ciasteczka
Olu, kiedyś nie miałam świadomości, że autko na drodze może robić co chce...
Jestem po zimowej stłuczce przed kilku laty i nie mogę tego wyrzucić z głowy.
Stąd moja zimowa komunikacyjna histeria.
Mamy tradycyjny piec, niby dobry, ale...chyba jednak nie. Przymierzamy się na wiosnę do wymiany na taki podający. Lubię ciepło, ale dogrzać nasz dom to chyba niemożliwe. Kocyki tez lubię.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2378974 06.01.2017 10:19:03
Dzieńdoberek mroźny acz słoneczny
Zuziu z Amelkę "do salonu piękności" chodzimy na wiosnę i latem , niekiedy i pod jesień też , ale ostatnio było zimno to futerko jej zostawiliśmy , ona nienawidzi żadnych ubranek , stoi wówczas jak osioł i patrzy na mnie z takim
wyrzutem ...
Zuziu z Amelkę "do salonu piękności" chodzimy na wiosnę i latem , niekiedy i pod jesień też , ale ostatnio było zimno to futerko jej zostawiliśmy , ona nienawidzi żadnych ubranek , stoi wówczas jak osioł i patrzy na mnie z takim
wyrzutem ...
wpis edytowany 06.01.2017 10:20:13
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.