Bogusiu a po co chcesz od razu wrabiać? Później weźmiesz igłę i wyhaftujesz wzór jakbyś go wrabiała
Joasiu owcza powiadasz.
Zaraz mi się przypomina jak po ślubie eM przyszedł ze swoimi rzeczami. I tam był m.in. sweter z Zakopca. Jak był sam ze sobą było do zniesienia a jak na półkę ułożyliśmy to wszystkie swetry prześmierdły i wylądował poza celem noszenia do tzw. prac podwórkowych
Boszsz jak on walił starym baranem

Mój eM to zodiakalny Baran ale tu o sweter chodzi

Nie ma problemasa bym jej ten pledzik zrobiła ale musi kupić jakąś włóczkę. A w dodatku chce aby było grubo i ciepło

więc wełenki chociaż trochę musi być