Zabrałabym jutro L na " Siedmiu wspaniałych " ale wolę być z Dzyndzelem bez złośliwych komentarzyNo, wiecie co! Ojciec mój nagannie sie zachowuje! Jak to złośliwe uwagi o Denzelu..? O Denzelu? On po prostu zazdrosny jest o Ciebie, Matko, i tyle!
Mój małż zawsze, gdy wie, że jakiegoś aktora uważam za atrakcyjnego, pyta: "Podoba ci się, bo jest podobny do mnie?"

Tylko własnie z czarnoskórymi ma problem, bo trudno sie doszukiwać jakiegokolwiek podobieństwa
Matko, może powiedz Ojcu, że lubisz Denzela, bo jest do niego podobny..?

A w ogóle, to znam jednego takiego

faceta, co jest dość podobny do pewnego aktora, ale przystojniejszy

Właściwie należałoby powiedzieć, że to aktor jest podobny do niego, bo on jest starszy, aktor młodszy, czyli logicznie powinno sie mówić, że ten który urodził sie później, jest podobny do kogoś, kto był na świecie pierwszy...