Kompostownik

Rozmowy przy kawie (30)
T#443409
Facebook
Reklama



Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2335544 22.09.2016 16:56:50
Olu dziś ostatni dobry termin, a mnie deszcz przeszkodził......



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2335557 22.09.2016 18:00:32
Ola sadząc truskawki w zeszłym roku na jesieni sypnęłam nawóz. Wcześniej rosły ogórki na tej grządce a one są żarłoczne. Na obornik nie miałam czasu.
Basiu czosnek mam swój ale bez problemu kupisz np na olx czosnek zimowy polski Harnaś.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2335578 22.09.2016 19:13:24
    Urazka pisze:

    gdybyś jeszcze napisała kiedy siejesz i kiedy wysadzasz do gruntu to byłabym Ci wdzięczna.

Janeczko - fasolkę można wysadzać do gruntu dopiero w połowie maja, więc sieję tak ze 2 tygodnie wcześniej do wielodoniczek i trzymam w foliaku albo w domu na parapecie, jeśli w foliaku jest za zimno.



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2335581 22.09.2016 19:19:04
W. wrócił z roboty w stanie przedgrypowym. Zapakowałam go do łóżka, podałam stosowne medykamenty z kieliszkiem malinówki na czele. Zrobiłam też rozgrzewającą zupę-krem z dyni z imbirem.
Idę ogarnąć chatę i chyba się uwalę przed TV z kubkiem herbaty.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2335584 22.09.2016 19:21:12
Witajcie wszyscy. Pamiętacie, jak pisałam o kotach znalezionych w lesie, których nikt nie chce, itp? Przetrzymaliśmy je miesiąc, bo schronisko obiecało przyjąć, jak będą odrobaczone i poszczepione (bo mają małą izolatkę i nie mogły tam przejść kwarantanny). Szukaliśmy im domów własnymi drogami i przez ogłoszenia, ale nikt się nie zgłosił. Dzisiaj stwierdziliśmy, że co komu pisane, to na drodze rozkraczone i trzeba je chyba zatrzymać, skoro los (i las pan zielony) je nam zrzucił.pan zielony
Tam więc jestem dumną właścicielką 4 kotów i 50-kilowego psiura. Mam 4-osobową rodzinę i 3 pokoje. Chyba oszalałam taki dziwny.

Właśnie, to można jeszcze siać gorczycę?
wpis edytowany 22.09.2016 19:26:43



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2335588 22.09.2016 19:35:05
Bożenko niech ci przyobiecają w gminie kastrację kotków (jak osiągną odpowiedni wiek). Niech nie będzie wszystko na Twojej głowie. W razie wu TOZ ale cisnęłabym gminę.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
#2335591 22.09.2016 19:39:13
Justynko - kotka-matka już jest wysterylizowana (na koszt pewnej fundacji) a młody będzie wykastrowany jak podrośnie, też na koszt tej fundacji lub TOZ. O gminie szkoda gadać. Nawet nie chcieli pokryć kosztów szczepienia, żebym mogła koty oddać do schroniska (bo taki był plan).



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2335594 22.09.2016 19:47:28
R. też zasmarkany od kilku dni, a wczoraj ja dołączyłam, ale tak troszkę. W pracy mam bardzo zimno, muszę sobie dmuchać dmuchawą w nogi, bo bym zamarzła i tak będzie aż do rozpoczęcia sezonu grzewczego.
W domu popołudniami R. rozpala w piecu i puszcza troszkę ciepełka na kaloryfery.

Uwielbiam tę zupę dyniową z imbirem!

Bożenko, fajnie, że tak oszalałaś, koty będą grzać Was zimą wesoły
Też zamierzam siać poplon, ale to dopiero w weekend, bo muszę najpierw przygotować warzywnik. Na poplon mam łubin, może i trochę za późno, ale to chyba ten przypadek, kiedy lepiej późno, niż wcale.
Zuziu - a co tam u Fafika?



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
#2335596 22.09.2016 19:52:46
No fakt, koty dobrze grzeją bardzo szczęśliwy. A jaką tą zupę robicie? Taką z gałką muszkatołową i smażoną cebulką, oprócz imbiru?

To ja w takim razie też jeszcze posieję ten poplon.aniołek



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
maria poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: śląsk
#2335601 22.09.2016 20:06:21
Witam wieczorową porąwesoły

Czytam o pracach w ogrodach , a ja na swojej działce już drugi tydzień nie byłam.
Mam nadzieję ,że jutro się uda , tym bardziej ,że mam parę roślin nowo zakupionych do posadzenia.
np. taką różyczkę zakupioną dzisiaj w Carrefour,
Może ktoś rozpozna moją bezimienną , pisze tylko że angielska i że pachnąca.
Nie napisali nawet jaki rodzaj ,czy pnąca , rabatowa itp



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



kosztowała tylko 6,99 wiec się skusiłam,ale teraz dumam gdzie posadzić pan zielony



Moja wymarzona działka
Reklama



zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2335607 22.09.2016 20:13:37
Bożenko, jesteś wielka! A gminie wstyd na wieki!
Małgoś, Fafik (wersja mamy W.) vel Bobik (wersja siostry W.) ma się świetnie, pokazałam fotkę u siebie w miejskim.
Mama W. twierdzi, że on wszystko rozumie i towarzystwo ma idealne.

Ja zupę zrobiłam z tego, co akurat było czyli z podduszonych na oliwie marchewek, cebuli posiekanej i podduszonej oddzielnie, dyni, selera naciowego, kawałka ostrej papryczki i przypraw. Po dodaniu startego imbiru i czosnku zestawiłam z ognia i zmiksowałam. Posiekana natka i już. Gałkę też mogłam dodać, cholerka. Ale chyba nie mam.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
#2335608 22.09.2016 20:19:56
Tak, Zuziu - hańba gminie. A wielka jestem, ale to nie przez koty, tylko umiłowanie kanapeczek taki dziwny. O tej gałce, to tak tylko pisałam, bo zupę jaką ja robię, jadłam po raz pierwszy u pani, u której mieszkaliśmy kiedyś w agroturystyce w świętokrzyskim, i ona do tej zupki cebulę smażyła, potem miksowała z podduszoną dynią, imbirem, gałką właśnie i czosnkiem. Ale każda dyniowa na pewno jest pyszna, a imbir niesamowicie rozgrzewa.



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
Ilość edycji wpisu: 1
#2335609 22.09.2016 20:25:57
Nie straszcie mnie. To już ? Już jest najcięższa choroba mężczyzny, katar ? Nie jestem gotowa na oskarżycielskie spojrzenia, na pretensję, że nie mam kataru, na opisy doznań, na fruchanie nochem, na wściekłe dmuchanie w chusteczki, które tylko pogłębia niemoc oddychania przez nos, na rzucanie po kątach kroplami, które dzidzi pieką w nosek , na gorące kąpiele z solą i okrywanie się kocami.
Zbieranie chusteczek, które mają być w reklamówce przy łóżku, na robienie w nocy herbat miodowo - imbirowych, na mentolowe maści pod nosem, smarowidła na klatę.
Rozumiem, są zawody, w których nie można mieć kataru. Pochylanie się nad łóżkiem w celu zbadania chorego z cieknącym nosem, nie bardzo.
Ale to nie moja wina. I nie zasługa. Wszyscy wiedzą, że katar nieleczony trwa 7 dni, a leczony, tydzień.
Wystarczy poczekać. diabeł
wpis edytowany 22.09.2016 20:27:22



Zapraszam odważnych mariaewa.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2335610 22.09.2016 20:29:30
Padam na pysk, tylko poczytałam, nie mam siły pisać, bo jeszcze po południu miałam kolejne urodziny kolegi Flo i siłą kozy wyciągałam po 18, żeby choć kawałek zlecenia napocząć...



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
#2335611 22.09.2016 20:37:57
Marioewo - bo pan, który się tak zachowuje majac katar, nie choruje, tylko walczy o życie.My baby, tego nie zrozumiemy pan zielony.
Pat - jak to mówią - nie proście, bo będzie Wam dane - miały się baby socjalizować, to się socjalizują - na całego. A tak serio - to Flo chyba odżyła, prawda?



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2335612 22.09.2016 20:39:32
To chyba przesilenie jesienne u wszystkich jakieś ogólne zmęczenie towaru aniołek
Imbir , czosnek i malinówka na pierwszym miejscu w moim domowym jadłospisie jest. A i herbata z czarnego bzu i jest jako tako.
Zupę z dyni też mam zamiar zrobić, właśnie dziś dostałam piękną od Romaszki jako dodatek do kupionego
sera koziego a dynia nazywa się Hu...zapomniałam podobno bardzo smaczna.
wpis edytowany 22.09.2016 20:42:01




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
#2335613 22.09.2016 20:41:42
Hokkaido Misiu?



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2335614 22.09.2016 20:43:01
Bożenko he, he tak , tak Hokkaido .




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2335618 22.09.2016 20:45:45
Hubbart - chyba jeszcze też jest i taka dynia wesoły



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2335619 22.09.2016 20:45:50
No to fakt, ona jest pyszna. Na Śląsku robi się też kompot dyniowy z octem, ale nie trafia do mnie specjalnie. Za to pyszny jest dżem z dyni i pomarańczy.

Hubbarta nie znałam.
wpis edytowany 22.09.2016 20:46:19



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
Reklama



Rozmowy przy kawie (30)
T#443409
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!