Kompostownik

Moja zielona Arkadia
T#440462
Facebook
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2296425 16.06.2016 05:54:58
    Beatrice pisze:

    Pati to z takich dziko rosnących mogę zbierać płatki ?????


No tak, bo to pewnie rugosy, byle rzeczywiście dziko rosnących, a nie z zieleni miejskiej, bo te są mocno zanieczyszczone pewnie.



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
#2296455 16.06.2016 08:42:11
Witaj sąsiadko z Opolszczyzny bardzo szczęśliwy. Miło tu widzieć Twoje zwierzaki i Twój piękny ogród. Kotecek śliczny, chyba nie bardzo mu przeszkadza, że nie słyszy skoro trafił do dobrego domu? Psinka wygląda świetnie, nie powiedziałabym, że po przejściach zdrowotnych, widać, że ma dobrą opiekę. Sileczki też świetne, też mam dwie, ale chyba moje są mniej puchate. Co Ci lis wyniósł, też kurki? Czytałam, że ktoś miał sposób, żeby w okresie kiedy lisy wychowują młode (bo wtedy najczęściej podchodzą pod dom) zostawiać pod płotem lub ogrodzeniem dla kur korpus drobiowy. Ponoć lis zabierał korpus i do kur nie wchodził. Po odchowaniu młodych nie przychodził wcale.



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2296482 16.06.2016 10:08:57
Zależy ile tych młodych ma lisica, żeby wykarmiła kilka młodych, to chyba trzebaby jej zostawiać nie tylko korpus, ale całego kurczaka...
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2296501 16.06.2016 11:00:59
Witaj róże cudowne a i zwierzyniec też .
Ciekawy przepis truskawka i płatki róży aniołek




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Ryszan poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2296538 16.06.2016 12:08:30
Przyszłam się przywitać do nowego( dla mnie) ogrodu. Róże cudne zwierzyniec również.Kotek śliczny.A i truskawki z płatkami różanymi ciekawe,ciekawe....
Będę zaglądać.bardzo szczęśliwy



Ania
Moja działka
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2296697 16.06.2016 19:58:34
Iwonko jagódko! Ale fajnie, że tu jesteś! Razem ze zwierzakami wesoły Bardzo Ci współczuję straty, żeby jedna matka wykarmiła dzieci, inne stworzenia giną...
Po cichu liczę na Ciebie w sprawie ożywienia wątków tematycznych wesoły



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2296731 16.06.2016 20:49:54
Iwonko - no świetnie, że jesteś, bo ja się czuję, jakbym Cię znała od lat (zresztą w pewnym sensie tak właśnie jest). Witaj i zostań wesoły



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2296788 16.06.2016 22:37:03
Witaj Iwonko! Widzę, że z wieloma osobami od nas jesteś mile zaznajomiona. Ja niestety nie znam Twojego ogrodu i czekam niecierpliwie na kilka jego odsłon. Powitalna róża przepiękna i proszę Cię o zdradzenie jej imienia.
Niesłyszący kotek znajda jest prześliczny i myślę, że znakomicie dostosował się do swojej ułomności. Pierwszym psem mojej Córki był (i nadal jest) głuchy szczeniaczek. Doskonale radzi sobie w życiu codziennym i znakomicie reaguje na nasz "język migowy". Czasami zapominam, że on nie słyszy.
Współczuję Ci kurzych strat i rozumiem jak trudno je przeboleć.



pozdrawiam, Janina
Semper poziom 4
Lokalizacja: Kudowa Zdrój
#2296949 17.06.2016 10:14:14
Tutaj jest Moja prawie sąsiadka.
Moim rodzicom lis kiedyś zadusił kilkanaście dorosłych kaczek.



Wątek niebezpieczny czyli Jurkowe przynudzanie

Pozdrawiam
Jurek z Górek
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2298193 20.06.2016 21:18:25
Bry bardzo szczęśliwy



wątek
i tutaj
smutna piosenka
Reklama



zielonajagoda poziom 4
Lokalizacja: Opolszczyzna
#2300674 26.06.2016 23:36:49
Chciałam Wam wszystkim jeszcze raz serdecznie podziękować za tak miłe przyjęcie na Kompostowniku.

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Beatko, każda strata bardzo boli i wcale się nie dziwię że po kociaku płakałaś. To takie same istoty jak my tylko w innym ciele, bardzo często lepsze od nas. W zeszłym roku, przyjechał do mnie, umrzeć w spokoju psiaczek. Miał dwa tygodnie życia, u mnie dożył prawie trzech miesięcy. Był cudowny, mądry i inteligentny, cierpliwy i kochany, nigdy go nie zapomnę bo był wyjątkowy. Jeszcze teraz, jak to piszę to mi się serce ściska z żalu. Misio.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





Januszu, oby te chłodne głowy nigdy się nie zapaliły, bo ileż zawodów można przeżyć.
Truskawki i róże to idealne połączenie, Pati już odpowiedziała że każda pachnąca się nadaje, ja się ograniczam do rugos i tych dedykowanych jako jadalne, bo te nawożę tylko naturalnie, perfumami z pokrzyw oczko
Do owoców dodaję również miętę, lubię. Odkryciem ostatnich lat jest dla mnie syrop lawendowy, albo się go kocha albo nienawidzi, ja kocham dozgonnie, tak samo jak i poduszki z lawendy, trzymają zapach cały rok.

Beatko, Pati odpowiedziała, wszystkie pachnące się nadają. Ja jednak z tych dzikich nie zbieram, one mają kilka płatków, to "robota" dla Kopciuszka oczko, te pełne rugosy wymiatają, mają duże kwiaty i są napakowane płatkami, ja zbieram z Hansy, Rotes Meer, Kaiserin des Nordes, Moje Hammarberg, dodatkowo Rose de Resht itp. Wodę różaną do twarzy można sobie na bieżąco przez cały sezon robić ze świeżych płatków w kafeterce, dobrze mieć osobną tylko do ziół.

Betinko, Buff Beauty, jest piękna i pachnie, i ma ładne kwiaty, rośnie u mnie przy tarasie, ale jakoś nie porwała mnie, choć absolutnie nic nie można jej zarzucić. Zdecydowanie bardziej w moim guście jest Bouquet Parfait. Myślę że ja swoją Buff źle posadziłam i nie prezentuje się w pełnej okazałości, dla towarzystwa posadziłam koło niej Mozarta i ten potwór próbuje ją pożreć, ale przyjdzie czas na ich rozsadzenie i może wtedy Buffka chwyci mnie za serce aniołek

Basiu, zatoczyłam koło i....wylądowałam w Kompostowniku aniołek, w starym, dobrym towarzystwie.

Bożenko, kury są dobrze zabezpieczone, tylko jedna straciła życie, kiedy wyfrunęła na zewnątrz i nie mogliśmy jej znaleźć w krzaczorach, rano tylko pióra zostały. Sąsiadce w jedną noc cztery indyczki załatwiły, no ale to by musiała być cała banda lisów zdziwiony
Nie słyszałam o tej metodzie na szkielet kurzy, ale tak jak napisała Syringa, obawiam się że to by było za mało, skoro potrafiły zmłócić cztery indyczki w jedną noc.

Misiu, dziękuję że zajrzałaś do mnie aniołek

Witaj Aniu, zapraszam częściej, będzie mi bardzo miło aniołek

Zuziu, rozumiem prawa przyrody, my ich nie zmienimy, tak było, jest i będzie, ale serce boli.
W miarę możliwości postaram się coś dokładać od siebie w wątkach merytorycznych, choćby fotki oczko

Małgosiu, to tak jak ja aniołek, zostaję aniołek

Janinko, ta róża to Eden Rose, zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia, żeby tylko szybciej rosła w górę, bo kwiatów ma mnóstwo, a każdy jak klejnot.
O głucha Bianka, to łotrzyca nad łotrzyce, do tego to kot wodny, nie na darmo znaleziony nad rzeką, wszystkie zabawki przynosi do miski i wrzuca do wody, następnie wyławia je i znowu wrzuca, a przy tym pół miski potrafi wychlapać, resztę rozlewa Krzyś, który ciąga łapą miskę z woda po całej jadalni, czasami wychodzę sama z siebie, mam już serdecznie dość wiecznych potopów, teraz poluję na miskę...kamienną, takiej nikt nie pociągnie, nie przechyli, nie wyleje, a te wrzucane zabawki jakoś przeboleję.
Głucha jest jeszcze Ziuta i z nią właśnie porozumiewam się na migi.

Witaj Jurku prawie sąsiedzie, miło że zajrzałeś tak po sąsiedzku oczko

Brybry Ewo aniołek, brybraj częściej, będzie mi bardzo miło aniołek

Dzisiaj cały dzień spędziłam w Wojsławicach na Święcie Czereśni, było super, jutro napisze coś więcej, teraz muszę przytulić głowę do poduszki bo o trzeciej pobudka, na własne życzenie zresztą. A tym co mogą spać calutką noc życzę kolorowych snów.



Moja zielona Arkadia
Pozdrawiam Iwona.
zielonajagoda poziom 4
Lokalizacja: Opolszczyzna
Ilość edycji wpisu: 1
#2301259 28.06.2016 13:00:56
Arboretum Wojsławice, Święto Czereśni, pomimo horroru jaki przeżyłam na RODOmanii pojechałam, zależało mi na wykładach sadowniczych i warsztatach szczepienia, poza tym miło jest spotkać się ponownie z pracownikami arboretum, to przemili, życzliwi ludzie. Wykład sobie nagrałam, muszę go przesłuchać i wynotować co ważniejsze rzeczy. Do dotychczasowych chorób i szkodników dołączyły nowe, które jeszcze polskich nazw nie mają, jedno to jakiś grzyb, a drugie robal/mucha, jakby tego co gnębi już nasze sady było mało.
Obżeranie się czereśniami zaczęło się już od wykładów, miski i koszyki dorodnych czereśni porozstawiano na stołach, myślę że niektórzy z tego powodu niewiele wynieśli z wykładu oczko
Oczywiście nie obyło się bez deszczu, nie padał gdy siedzieliśmy w sali wykładowej, ale kiedy przyszedł czas na warsztaty w sadzie zaczęło siąpić. Parasoli było dość sporo więc kobiety raczej nie mokły, niektórzy panowie szarmancko oddali swoje i szlachetnie mokli na deszczu, który na całe szczęście zbyt długo nie padał, na tyle jednak ze w moich ażurowych cichobiegach chlupało.
Po warsztatach poszliśmy zrywać czereśnie, nooo... tam to już przebywało 80% odwiedzających arboretum, wyglądało to jak nalot szpaków. Torby, torebki, reklamówki i insze woreczkopodobne rzeczy napełniane były smakowitymi wojsławickimi czereśniami, ludzie jak szpaki przybyli grupkami i obrabiali drzewka, drabinki zapewniło arboretum. Niestety ja byłam sama, nawet nie miał mi kto drabinki przytrzymać oczko, więc tyle mojego co z dołu dostałam. Furorę robiły słodziutkie owoce ptasich czereśni, po wykładach wszyscy chcieliśmy ich narwać żeby według porad fachowca wyhodować sobie własne podkładki aniołek
Strachów do konkursu za dużo nie było, mój głos dostał strach trochę z Dzieci kukurydzy a trochę z Laleczki Chucky oczko, na pewno nie najładniejszy, kto zgadnie który?



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Niestety kiedy się miały zacząć największe atrakcje, ja musiałam wracać, najbardziej mi żal koncertu Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk, cóż, życie... https://www.facebook.com/ArboretumwWojslawicach/



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



I widoczki z drogi, Kamieniec, pałac Marianny Orańskiej



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



I takie tam



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Może w przyszły roku ktoś się wybierze, ale wcześniej mamy jeszcze inne imprezy, w lipcu HEMEROmanię, pózniej Festiwal Traw i Kwiatów Jesieni, Kiszenie Kapusty itp aniołek
wpis edytowany 28.06.2016 13:02:00



Moja zielona Arkadia
Pozdrawiam Iwona.
Beatrice poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Szczecin
#2301262 28.06.2016 13:06:17
Strach albo straszycielka to ta ze wstążek wesoły ????



Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2301266 28.06.2016 13:22:00
Iwonko, numer 3 - laleczka
numer 6 - moja sąsiadka Halyna na imprezie w świetlicy.
Marianna Orańska wiedziała, gdzie stoją konfiturki, no ale nazwisko może zdradzać umiejętności, to nie dziwota,
że taaaki pałac zawstydzony



Zapraszam odważnych mariaewa.
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2301268 28.06.2016 13:36:43
Iwonko wpadłam się przywitać. Podziwiam nie od dziś dom pełen miłości do zwierząt i piękny ogród.
Czy w tym roku uprawiasz buraki cukrowe? Znalazłam Twój wpis na oazie i ciekawa jestem syropu.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
zielonajagoda poziom 4
Lokalizacja: Opolszczyzna
#2301275 28.06.2016 13:46:45
Beatko, jakby tak wyglądała laleczka Chucky to horroru by nie było oczko

MariaEwa, oczywiście zgadłaś, uśmiech z kukurydzy, 'body' laleczki oczko.
Wesoło masz z taką imprezową sąsiadką aniołek

Historia pałacu jest ciekawa, to piękna budowla i nawet wieloletnia dewastacja nie zrujnowała piękna. Przy okzji podrózy po Polsce to miejsce warte zatrzymania się na chwilę wesoły

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Moja zielona Arkadia
Pozdrawiam Iwona.
zielonajagoda poziom 4
Lokalizacja: Opolszczyzna
Ilość edycji wpisu: 1
#2301277 28.06.2016 13:50:11
Witaj Justynko, burali w tym roku tylko kilka mi się ostało, dużo nie siałam, bo nie ma takiej potrzeby ale te co wysiałam to mi coś zeżarło, jak cztery do jesieni dotrzymają to i tak będę zadowolona. W przyszłym roku muszę profilaktycznie trochę więcej wysiać. Warto mieć parę słoiczków syropu wesoły
Na Oazę to na razie strach zaglądać, tam dalej kłótnie, można się frustracji nabawić smutny
wpis edytowany 28.06.2016 13:50:46



Moja zielona Arkadia
Pozdrawiam Iwona.
zielonajagoda poziom 4
Lokalizacja: Opolszczyzna
#2302035 30.06.2016 12:26:26
Ogród zarasta, praca czeka, a temperatury nie pozwalają mi na.....NIC. Gdzie te lata gdy temperatury 26st zwane były upałami zakręcony Całe życie mam z tym problem, mdleję gdzie popadnie, czasem odechciewa się wszystkiego. Dawno temu zemdlałam w kościele pełnym ludzi, oczywiście wpadłam pod ławki, dobrze że się znalazła emerytowana lekarka, starsza pani, która zawlokła mnie do zakrystii i udzieliła pierwszej pomocy. NIKT w kościele pełnym ludzi jej nie pomógł, od tamtego czasu w kościołach bywam okazjonalnie, z potrzeby ducha, i raczej w pustych kościołach aniołek
Zostawiam trochę kolorków ogrodowych.

Double Orange



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Moonlight Masquerade



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Luksory Lace



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Red Magic



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Canadian Border



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Rosario



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Laguna



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



New Down



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Potworek Paul Farges



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Tarczownica ma w tym roku wyjątkowo wielkie liściory



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Olbrzymka NN



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



I moje dyniowisko, oby dyńki obrodziły aniołek



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Miłego dnia wszystkim zaglądającym.



Moja zielona Arkadia
Pozdrawiam Iwona.
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2302041 30.06.2016 12:45:00
Iwonko, sama pisałaś, że ród szlachetny, no więc omdlenia obowiązkowe.
CTK, poziom cukru, zapewne Ci znane i pod kontrolą .
Może Jesteś nadwrażliwa na hm.... zapachy.
Ja mam nadwęchliwość, zupełnie jak ciężarne, jest mi słabo gdy czuję nieświeże ciałka, jakieś przedwczorajsze podkoszulki itp.
Najpierw silnie się pocę, bez względu na temperaturę otoczenia, potem gwizdy w uszach i bach na glebę.
W pracy, o dziwo, nie.



Zapraszam odważnych mariaewa.
zielonajagoda poziom 4
Lokalizacja: Opolszczyzna
#2302055 30.06.2016 13:24:40
MarioEwo, z racji 'zdechlakowatości' od dzieciństwa i dziedzictwa DNA, zadziałałam chyba jak odgromnik w rodzinie. Z cukrem na razie dzięki Bogu OK, choć przy moim szczęściu to tylko kwestia czasu. Nawet nie chce mi się pisać z czym się borykam, bo sama tego nie ogarniam, tylko kardiologa i gina pilnuję, rok temu miałam zrobić kontrolny rezonans głowy, bo lekarze się spierają nad SM u mnie, walnęłam tym jak chcieli się zabrać za grzebanie mi w kręgosłupie, niech sobie w nosie pogrzebią. U onko na kontroli powinnam być dwa lata temu...
Łykam piguły i jakoś funkcjonuję i nie mam się zamiaru przejmować czymś na co nie mam wpływu, Valar Morghulis oczko
Hmmm...w młodych latach potrafiłam nieźle wykorzystywać własne słabości oczko



Moja zielona Arkadia
Pozdrawiam Iwona.
Reklama



Moja zielona Arkadia
T#440462
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!