Kompostownik

zielonajagoda
30.06.2016 13:24:40

Lokalizacja: Opolszczyzna
Posty: 310 #2302055
MarioEwo, z racji 'zdechlakowatości' od dzieciństwa i dziedzictwa DNA, zadziałałam chyba jak odgromnik w rodzinie. Z cukrem na razie dzięki Bogu OK, choć przy moim szczęściu to tylko kwestia czasu. Nawet nie chce mi się pisać z czym się borykam, bo sama tego nie ogarniam, tylko kardiologa i gina pilnuję, rok temu miałam zrobić kontrolny rezonans głowy, bo lekarze się spierają nad SM u mnie, walnęłam tym jak chcieli się zabrać za grzebanie mi w kręgosłupie, niech sobie w nosie pogrzebią. U onko na kontroli powinnam być dwa lata temu...
Łykam piguły i jakoś funkcjonuję i nie mam się zamiaru przejmować czymś na co nie mam wpływu, Valar Morghulis oczko
Hmmm...w młodych latach potrafiłam nieźle wykorzystywać własne słabości oczko
Moja zielona Arkadia
Pozdrawiam Iwona.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!