Kompostownik

Rozmowy przy kawie (24)
T#437035
Facebook
Reklama



Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2277129 30.04.2016 09:25:06
Maroewo, a wiesz, że juz nie stosuje sie tej końskiej surowicy, o ktora chyba pytasz? Ona podobno częściej szkodzi niz pomaga i z niej zrezygnowano. Podaje sie inne leki, ktore hamują skutki działania jadu, ale szczegółów ich działania nie znam.
Szczerze mówiąc jest niewielkie prawdopodobieństwo, że żmija ukąsi mnie. Jasne, że to możliwe, ale jednak malo prawdopodobne, bo ja jednak myślę (no, mam nadzieję, że tak moge mówić oczko ), natomiast gorzej z psem, zwłaszcza z Larsem właśnie, bo to "nienajwięcej myślący" pies lol Oczywiście pies tez może przypadkiem nadepnąć, mieć pecha po prostu. Więc oczywiście i Tami, która jest naprawde mądra i odsuwa sie od syczenia od razu, może niestety zostać ukąszona. No, ale cóż, żyć trzeba, nie będe przeciez siedziec zamknieta w domu i trzymać psów w zamknięciu, bo jest ryzyko. Ryzyko zawsze jest, idąc ulicą można dostać spadającą dachówką w głowę albo potknąc sie o krawęznik i rozbic głowę, znane sa takie przypadki... Ja uważam, najpierw plosze ewentualne węże kosiarką, bo nie lubią drgań podłoża, wychodzę tylko w odpowiednich butach, na działce nie wkładam rąk nigdzie zanim nie sprawdzę czy jest bezpiecznie, no i zawsze mam w kieszeni telefon. Myśle, że robie, co trzeba, by uniknąc ewentualnego ukąszenia i w ogole spotkania ze żmiją. No, ale z psami to trochę inna sprawa, nie chodza w wysokich butach i, co gorsza, niektóre chcą koniecznie polować na żmije zakręcony
Podobno na jad niektórych węży mozna sie częściowo uodpornić, może Lars ćwiczy..? oczko Ech...

Pozdrawiam Was, musze jechać!

zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2277131 30.04.2016 09:30:53
Dzień dobry! Jestem średnio przytomna, bo W. zarządził wstawanie o 4.00 i o 5.20 byliśmy już w aucie. Tu niestety zimno i żabami rzuca. Pan majster fundamentalny się stawił o 9.00, ale chyba ze względu na pogodę z roboty nici.

Bea to chyba silniejsze od psa. Kredka raz się rozpruła na płocie, co nie przeszkadzało jej potem przełazić przez ogrodzenie dokładnie w tym samym miejscu. Teraz na szczęście kompostownik jest obwarowany tak, ze już tam nie wlezie.
Dobrze, że udało się uratować głupolka. Twoje zdjęcia mi się niestety ładują bardzo powoli, więc nie widzę.

Pat, Margolciu pozdrawiamy!



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
grazka2211 poziom 5
Lokalizacja: grazka2211
#2277140 30.04.2016 10:08:53
Dzien dobry .
Piszecie dlugi weekend ? Nie wiem czy się cieszyć , czy płakać .
Jeden plus jutro mam mieć bardzo miłe spotkanie oby pogoda dopisała bo tak jak Misia napisała w Irlandii zimno pada i wieje. taki dziwny
Odpoczywajacym życzę jak najlepszej pogody .Pracującym milych chwil w pracy .



Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
ewulab poziom 4
Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza
#2277152 30.04.2016 11:10:30
Witamy się przed południem jeszcze, chociaż pierwszy pieseczek zażyczył sobie spacer o piątej rano. Liczyłam na ładny dzień, a tu porażka bo deszcz pada, a ja chcę sadzić rośliny zalegające. Wczoraj dojechały kolejne drzewka - czeremcha Colorata i jabłoń ozdobna Brandywine, no i jeszcze jakąś forsycję o pstrych liściach. Także mam do posadzenia ze 30 nowych drzewek i krzewów. Liczę na łaskę nieba i brak deszczu po południu, a jutro mam zaplanowany wyjazd do zamku Krzyżtopór i mam nadzieje, że pojadę.



Pozdrawiam, Ewa.
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2277153 30.04.2016 11:23:23
Grażynko czy to miłe spotkanko to z kompostowiczką ?!



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
grazka2211 poziom 5
Lokalizacja: grazka2211
#2277158 30.04.2016 11:41:08
Tak , tak Basiu masz racje .
To bedzie moje drugie takie spotkanie .Pierwsze miakam z Stasia -Skorpion z innego forun .Ale teeaz mam jakiegos wiekszego stracha .zawstydzony



Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
Eliza52 poziom 3
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2277170 30.04.2016 12:51:50
Witam, fajnie jest Was poczytać. U mnie piękna ogrodowa pogoda. aniołek
Bea dobrze że masz możliwość szybkiego dotarcia do weta.
wpis edytowany 30.04.2016 12:53:45



Uwielbiam kwiaty
Pozdrawiam Ela
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2277196 30.04.2016 14:58:12
Padać przestało koło południa, no to zamiast spać jak planowałam, poszłam pielić...Obsesyjka jakaś wesoły



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
Ilość edycji wpisu: 1
#2277204 30.04.2016 15:31:56
Zuziu - takie plany zawsze można przesunąć wesoły
wpis edytowany 30.04.2016 15:38:26



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2277207 30.04.2016 15:38:13
Uwaga - wklejam dowcip znaleziony przed chwilą w sieci, podobno za kabaretem Paranienormalni wesoły
Sparskałam się ze śmiechu wesoły

AKT I
RESTAURACJA NARODOWA.

KLIENT-Poprosiłbym o schabowego z ziemniakami.
KELNER-A ja chciałbym zaserwować panu krewetki w otoczeniu glonów Oceanu Atlantyckiego.
KLIENT-To miłe,ale ja wolę schabowego. Lubię schabowe i przyzwyczaiłem się,że jem schabowego w niedzielę na obiad.
KELNER-Fajnie,że pan coś lubi, ale my chcemy żeby pan polubił coś z wyższej półki czyli krewetki.
KLIENT-Ale ja już kiedyś próbowałem krewetek i mi nie smakowały! Chciałbym coś co lubię czyli schabowego!
KELNER-Przykro mi, ale może pan u nas zjeść tylko wybrane przez nas, wykwintne danie.
KLIENT-No to niestety pójdę do innej restauracji.
KELNER-Oczywiście może pan pójść, ale i tak musi pan zapłacić za krewetki.
KLIENT-Ale ja nie lubię krewetek i krewetek nie zjem!
KELNER-Ch.j mnie to obchodzi. Będziesz pan co miesiąc płacił 15zł za krewetki!
KLIENT- Nawet jeśli będę jadł w innych restauracjach i na waszą nawet nie spojrzę?
KELNER-Nawet.
KLIENT-Dlaczego?
KELNER-Bo ustaliłem, że dla konsumentów będzie to najlepsza dieta.
KLIENT-Pan jest dietetykiem?
KELNER-Nie, ale znam prezesa.
KONIEC AKTU I



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Reklama



mama101 poziom 5
Lokalizacja: TSA
#2277247 30.04.2016 17:56:49

Witajcie, mam dzień strasznego lenia, a pogoda tylko temu otępieniu sprzyja.zaskoczony




Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2277291 30.04.2016 19:56:09
Bea - dopiero teraz przeczytałam o tej żmii, współczuję - biedny Lars, biedna Ty! A Lars na zdjęciu to z TWARZY zupełnie do mojego Burka podobny wesoły
Janusz - piękne cyprysiki!

Strasznie zimne popołudnie się zrobiło...



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2277297 30.04.2016 20:20:47
Zimno deszczowo tylko barek otworzyc ale nie widzę chętnych he he.piszę z m;4.😊😊😊
7la






Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2277309 30.04.2016 21:03:06
Misiu my Pliskę popijamy! Zapraszamy wesoły

Małgosiu dobre bardzo szczęśliwy skecz niestety coś mi przypomina, ale to chyba przypadek bardzo szczęśliwy



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2277321 30.04.2016 21:43:25
U mnie był niezły dzień. Słońce znikało za chmurami ale 15 stopni w plusie pozwalało na pracę w polarze mimo dość zimnego wiatru. Zabrakło mi trochę kory. Wystarczyłby jeden worek, żeby skończyć rabatkę "z odrzutów". To taka rabatka, która zaczęła powstawać w ubiegłym roku dla krzewów i kwiatów, które zostały wyeksmitowane ze swoich pierwotnych miejsc bo tam nie pasowały (forsycja, krzewuszka, 3 młode bzy) albo były bardzo inwazyjne (odętka, marcinki, rudbekie, naparstnice). Teraz ma już obrzeże, jest wyczyszczona z perzu, wyłożona kartonami pod płotem z sąsiadem skąd przełazi mi perz i wysypana korą. Szkoda, że nie mogłam jej dokończyć. Za to wykosiłam ścieżki w warzywniaku i 1/3 dużego ogrodu. Ręka boli ale wróciłam o zmroku zadowolona z dokonań. Aha, jeszcze pościągałam agro z hortensji ogrodowych, funkii i pelargonii. Trzy serwisy pogodowe potwierdzają temperatury plusowe w nocy. Mam nadzieję, że się nie mylą bo i woda włączona.
Aniu Sweety miłego wojażowania.
Bea współczuję Ci nerwów. Całe szczęście, że Lars dochodzi do siebie. Widzę, że dalszy spacer z psami nie jest dla Ciebie leniwym odpoczynkiem ale czuwaniem nad bezpieczeństwem i Twoim i psiaków. Tami mądra dziewczynka!
Basiu, Misiu dzięki za wieści od Pat. Myślę, że Ją pozdrawiacie od nas?
Grażynko miłego, serdecznego spotkania! Oby pogoda Wam dopisała.
Januszu piękne cyprysiki ku pamięci.

Wszystkim życzę dobrego weekendu jeśli nie ze słońcem to chociaż z przyzwoitą temperaturą i bez deszczu. Ten niech spadnie dziś w nocy.



pozdrawiam, Janina
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2277334 30.04.2016 22:13:41
Zuza he, he wylazłam z wyrka żeby odpisać , bardzo dziękuję za zaproszenie nawet lubię ten napój pan zielonypan zielonypan zielony




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#2277340 30.04.2016 22:20:46
Zaparłam się i pojechałam na wieś , pierwszy raz w tym roku. W połowie drogi zaczął padać
deszcz. Postanowiłam , mimo wszystko , jechać dalej. Przestało padać na kilometr przed działką ale
zimno było nadal. W sumie cały dzień temperatura nie przekroczyła 8-u stopni.
Niestety straty są spore . Wszystkie budleje suche. Mam nadzieję, że choć część puści pędy
od korzenia. Róże bardzo różnie. Niestety moja ulubiona China girl wygląda na nieodwracalnie nieżywą.
Żurawki o dziwo , wszystkie OK. Niestety kilka sosen i świerków zostało obdartych z kory. To samo spotkało
aronię i kilka młodych bzów.




Pozdrawiam,
Joanna
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#2277382 01.05.2016 06:54:25
Dzień dobry. Zrobiłam prawdziwą kawę. Ale pachnie. Może kogoś obudzi.
Januszu zapomniałam wczoraj napisać ,że bardzo mi się podoba nowy baner.



Pozdrawiam,
Joanna
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2277392 01.05.2016 07:16:42
Dosiadam się do kawy.
Potrzebującym słonko podsyłam.
Iście majowe.

Gosiu, cudnebardzo szczęśliwy. I niestety wcale nie od czapytaki dziwny.



Pozdrawiam.
Justyna
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2277401 01.05.2016 08:21:16
Witam niedzielnie! za oknem mgła , słonka na razie nie widać ale jasno jest.
Zapach kawy obudził mnie ...dziękuję Joasiu.
A zielony świat roślin woła, zobacz jak jest pięknie , maj to cudowny miesiąc. Uśmiechnij się aniołek




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Reklama



Rozmowy przy kawie (24)
T#437035
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!