Kompostownik

Rozmowy przy kawie (20)
T#431696
Facebook
Reklama



lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2232390 29.01.2016 08:43:29
Witam kawę łapię a tak naprawdę to od 5rano już wyspana byłam i buszowałam po necie wiadomo z jakiego
ustrojeństwa co pisać nie wygodnie jest.
Iwonko wysokich lotów słonko wychyla się za chmur to chyba dla Ciebie taka pogoda.
I ja stwierdziłam że lubię piątek he, he choć do pracy zawodowej nie spieszę się.
Wczoraj spotkała mnie miła niespodzianka po 11latach zostałam rozpoznana /z racji mojego zawodu/w sklepie przez jednego kupującego tak się rozdarł że pół marketu patrzyła na nas. Chłop był z rodziną ,matko jak mnie wycałował nie powiem było mi bardzo miło.aniołek a pytań było mnóstwo co ja tu robię itd.
Dobrego dnia sieję dziś Basiu chyba dziś można czy pokręciłam dni.
wpis edytowany 29.01.2016 08:44:44




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
gawron poziom 6
Lokalizacja: Gałęzice/świętokrzyskie
#2232394 29.01.2016 08:54:39
Witojcies..słonko zagląda przez szyby,chya cusik zmroziło w nocy,to nawet dobrze...w błotku mam większe przyciąganie ziemskie..pan zielony



Beatrix+,czyli Betina

Wiejskie zarośla,czyli przypadki szalonej Beatki
Kozi wątek zlikwidowany.
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
Ilość edycji wpisu: 1
#2232405 29.01.2016 09:17:57
Cud techniki ! Jadę autobusem 🚌 do domu i mogę z Wami pisać 😊 Tylko nic nie widzę 🙈

wpis edytowany 29.01.2016 12:16:11



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
christinek
#2232422 29.01.2016 09:56:23
Dzień dobry bo słoneczny w Gdyni.

Dziękuję wszystkim za ciepłe powitanie w Kompoście wesoły

Przyznam, że skrycie Was podczytuję od początku istnienia zawstydzony a przyszłam tu za Wami z FO, które podczytywałam też od lat.. tylko podejście tamtejszych adminów nie pasowało do mojej tolerancyjnej duszy zakręcony

Odwrotnie niż w życiu- nie piszę dużo na forach, ale postaram się ,bo tu jest tak ciepło,miło,rodzinnie aniołek

Janino przemyślałam to co napisałaś: syn już teraz przeszkadza niestety, więc nieodwołanie pójdzie do szkoły we wrześniu, pocieszam się, że to nie będzie liczny rocznik i może na tym skorzysta. Staram się myśleć pozytywnie, czego i Wam drodzy Kompostowicze życzę !

Miłego dnia

Krystyna
kania poziom 5
Lokalizacja: Gdańsk i okolice
#2232430 29.01.2016 10:22:33
Dzień dobry w szybkim locie aniołek.
Bea, jesteś niesamowita, że zachowujesz tyle pogody ducha. Życzę szybkiego powrotu do formy.
Bogusiu, piękne zające. Przydałaby mi się taka parka na okoliczność, że z małżem tytułujemy się wzajemnie właśnie per "zając".
Krysiu, witaj sąsiadko aniołek.

I znikam w czeluści pracowej, bul, bul ,bul...



Pozdrawiam Kasia
Bitek poziom 5
Lokalizacja: Lubelskie
#2232437 29.01.2016 10:33:45
Witam wykrzykniksłońce próbuje przedrzeć się przez chmury a w nocy był taki piękny księżyc płacze
Misiu dziękuję bardzo za życzenia wykrzyknikCzy te tajniki elektroniki które zgłębiasz, to jest to o czym marzyłaś pytajnik
Zuziu zdrówka i trzymam kciuki aniołek



__________________
Pozdrawiam Teresa
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2232459 29.01.2016 11:46:47
Janinko, Kasiu, u mnie już lepiej, dziś mam zamiar wyjść z domu, na krótki spacer z psami.
Jeśli chodzi o ścisłośc, to mój kiepski stan nie miał bezpośredniego związku z chorobą, nie wyniknął z niej, tylko z faktu brania pechowego dla mnie leku. W sumie mozna powiedzieć, że to przypadek, teoretycznie akurat coś takiego mogłoby spotkać każdego, kto wziął jakiś lek.
No tak, w tygodniu jestem sama, nawet w takich sytuacjach. Technicznie mam kogo poprosić o pomoc w awaryjnej sytuacji, dwa domy dalej jest sąsiadka, z którą łączy mnie przyjaźń. Ona nawet troche fuka na mnie, że jej nie wzywam. No, ale męża łatwo poprosić o pomoc, a kogoś bardziej "z zewnątrz" trudniej, choćby dlatego, że wiem, jakie przerażenie u ludzi naogół wywołuje czyjeś ekstremalnie złe samopoczucie. No i wiem, że sąsiadka, gdyby zobaczyła mnie w takim stanie, z pewnościa wezwałaby pogotowie, a tego akurat właśnie nie chcę. Nie chcę, bo wiem kiedy to nie jest konieczne, a że w tym stanie nie ma jak powiedzieć ratownikom, co i dlaczego sie dzieje, to nie ma to sensu. Dobrze wiem, że w pewnych sytuacjach pogotowie nie pomoże mi bardziej niż ja sama sobie, ba! nawet może jeszcze zaszkodzić, jakkolwiek dziwnie to brzmi, to w moim przypadku tak jest. Nie mówiąc juz o potencjalnej rozmowie z lekarzem, która moze zaszkodzic na psychike pan zielony Przy takiej gorączce i bólu niewiele można w ogóle powiedzieć, a tu pytania: na co pani choruje? co? na boreliozę? od kiedy? co? od kilkunastu lat? jak dlugo sie pani leczy? co? trzeci rok?? przecież to się leczy w trzy tygodnie!? ... Rozmowa o chorowaniu na boreliozę i leczeniu z przeciętnym lekarzem wygląda jak dyskusja z kosmitą. Nie ma sensu. A bedąc w tak kiepskim stanie pewnie nie wytrzymałabym w końcu i powiedziałabym np.: Zamknij sie wreszcie, matole i daj mi po prostu jakiś zastrzyk przeciwgorączkowy!

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

Mój stosunek do lekarzy jest skomplikowany, bo moja sytuacja jest skomplikowana. To nie ich wina, że nie wiedzą, mają wytyczne odgórne i sie ich trzymają, ale trudno żeby mi sie to podobało, skoro ja wiem coś zupełnie innego i mam na to najbardziej niezbite dowody pod słońcem. ...No więc po co wzywać sąsiadkę, która sie przerazi na mój widok i zadzwoni na pogotowie... Mi była potrzebna zupełnie innego rodzaju pomoc. No i po co straszyć sąsiadkę... ...Ale gdybym np. złamała nogę, to wtedy zadzwoniłabym do sąsiadki oczko (Ja oczywiście nie złamie nogi! Zwlaszcza, że śnieg i lód sie stopiły i jest bezpieczniej wesoły )


Właśnie, właśnie, śnieg sie stopił, wichura ustała, wyszło słońce... W sumie to jest piękny dzień pre-przedwiośnia oczko Kurczę, gdybym czuła sie całkiem dobrze, to bym sobie jakąś robotę mogła popchnąć przy takiej aurze. Np. chaszczory możnaby wycinać, bo po tym wietrze wszystko jest osuszone...
Cóż, przynajmniej pójde sie przejśc po działce, tylko cos musze zjeść, a z tym nie jest łatwo zakręcony ale dam radę, wczoraj juz cos jadłam (i nie był to ogórek kiszony, Ewo oczko )


Wszystkim życzę samych dobrych rzeczy! Niech Was Słońce ogrzewa! bardzo szczęśliwy cool

wpis edytowany 29.01.2016 11:50:26
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2232466 29.01.2016 12:33:47
Dojechałam szczęśliwie aniołek Spacer 15 minutowy od przystanku zaliczony i teraz leżę. Muszę się zregenerować po tyrańsku zakręcony Robię sobie dzień wolnego w pozycji horyzontalnej pan zielony Słonko też u mnie świeci, zagląda przez kno sypialni... Jutro czyszczenie i bielenie drzewek, więc siły potrzebne.



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2232473 29.01.2016 12:54:58
Witajcie, dobrze że to tylko wirtualnie się witamy bo złapałam jakieś straszne choróbsko od środy w nocy mam prawie 40 stopni i nawet lekarka nie wiedziała co mi jest... głowa pęka i ledwo żyję.
Na wczorajszym pogrzebie Babci byłam siłą woli chyba.
Nienawidzę być chora!!!


Sorry, że tak marudzę!



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2232479 29.01.2016 13:21:20
    maliola pisze:

    Witajcie, dobrze że to tylko wirtualnie się witamy bo złapałam jakieś straszne choróbsko od środy w nocy mam prawie 40 stopni i nawet lekarka nie wiedziała co mi jest... głowa pęka i ledwo żyję.
    Na wczorajszym pogrzebie Babci byłam siłą woli chyba.
    Nienawidzę być chora!!!


    Sorry, że tak marudzę!


Olu niewykluczone, ze ja wkrótce dołączę do Ciebie bo czuję jak mi dreszcze łażą po plecach, gnaty łamią a temperatura powoli, ale nieubłaganie rośnie.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2232480 29.01.2016 13:24:52
    zuzanna2418 pisze:

      maliola pisze:

      Witajcie, dobrze że to tylko wirtualnie się witamy bo złapałam jakieś straszne choróbsko od środy w nocy mam prawie 40 stopni i nawet lekarka nie wiedziała co mi jest... głowa pęka i ledwo żyję.
      Na wczorajszym pogrzebie Babci byłam siłą woli chyba.
      Nienawidzę być chora!!!


      Sorry, że tak marudzę!


    Olu niewykluczone, ze ja wkrótce dołączę do Ciebie bo czuję jak mi dreszcze łażą po plecach, gnaty łamią a temperatura powoli, ale nieubłaganie rośnie.


no to już na zwolnienie! Na zwolnieniu pomijając inne korzyści, zwolnić nie mogą aniołek

Szczerze Wam współczuję dolegliwości, kurujcie się! U mnie tym razem przeszło bokiem na szczęście, choć z drugiej strony...chora bym do Wrocławia jechać nie mogła, a tak jestem chora, że jechać muszę taki dziwny

Za oknem nadal wiosna, choć nieco chłodniej, ale ten zapach w powietrzu...taki typowo przedwiosenny wesoły

Misiu a co Ty kombinujesz? Cichaczem sobie nowy komputer składasz?taki dziwny

Iwonko wysokich lotów i szczęśliwego lądowania!



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2232484 29.01.2016 13:29:24
Pat niestety zgodnie z dobrą zmianą mogą i na zwolnieniu, na na macierzyńskim i w okresie ochronnym przedemerytalnym smutny Albowiem to nie wypowiedzenie a wygaśnięcie umowy...
Szerokiej drogi, a na długo opuszczasz Ch.?
Jeszcze apel:
Basiu Rabasiu gdzieś się zawieruszyła nam?
wpis edytowany 29.01.2016 13:29:40



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2232491 29.01.2016 13:42:49
Zuziu oby Ci się nic nie rozwinęło.
Ja jestem raczej odporna, a tak poległam, że szkoda gadać.
Już mam nawet antybiotyk przepisany jakby temperatura nie spadała



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#2232493 29.01.2016 13:46:27
Dziewczynki dzięki serdeczne ! Ja już gotowa ! Walizki spakowane , obiad zrobiony , kąpiel się odbyła i mam zamiar udać się na drzemkę - z myślą że coś to pomoże lol
Jeszcze z lotniska Wam pomacham bardzo szczęśliwy



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2232501 29.01.2016 13:57:32
Bry
Koncert na wsi jutro szykujemy i trwają przygotowania. Trzeba sprzęt rozłożyć i upichcić coś dla kapeli.
planuję ciasto porzeczkowiec i sałatkę.
Wszystkim chorującym rychłego wyzdrowienia!



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2232547 29.01.2016 17:47:21
    zuzanna2418 pisze:

      maliola pisze:

      Witajcie, dobrze że to tylko wirtualnie się witamy bo złapałam jakieś straszne choróbsko od środy w nocy mam prawie 40 stopni i nawet lekarka nie wiedziała co mi jest... głowa pęka i ledwo żyję.
      Na wczorajszym pogrzebie Babci byłam siłą woli chyba.
      Nienawidzę być chora!!!


      Sorry, że tak marudzę!


    Olu niewykluczone, ze ja wkrótce dołączę do Ciebie bo czuję jak mi dreszcze łażą po plecach, gnaty łamią a temperatura powoli, ale nieubłaganie rośnie.




Matko, a co za "jakieś gó...no chodzi po ludziach"?!
40 st. gorączki - a fuj zmieszany I jeszcze powiedzcie, że ostry ból brzucha i zwiotczenie mięśni, i wymioty... ?
Nie, no, żartowałam. Olu, pewnie wirus, bo te dziady tak działają, nagle i na ostro. Trzymaj się!
A Ty, Zuziu, zrób jak pisze Pat, walnij sie do wyrka, może się uchronisz przed eskalacją...

Nie, no, Dziewczyny, nie chorujcie, ja Was proszę. Serio.
imwsz poziom 6
#2232548 29.01.2016 17:48:49
Spóźnione życzenia dla solenizantek bardzo szczęśliwy

[url]

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

[/url]

Maryniu trzymam straszliwie wszystkie 4 kciukasy.
Dosłownie się zakręciłam oczko
Iwonko spokojnej podróży i milusiej imprezy



Pozdrawiam serdecznie
Ilona
Ilony ogród na glinie i hobby.... ręczne adhd
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2232551 29.01.2016 17:53:13
Bea - dzięki, prawdopodobnie wirus - nawet poszłam dla świętego spokoju do lekarza ale i lekarka nie wiedziała co mi jest, osłuchowo czysto, gardło o dziwo czyste, tylko potworny ból głowy i gorączka
A Ty jak już lepiej? Spacerek zaliczony?

Iwonko - szczęśliwej podróży



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
Ryszan poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2232553 29.01.2016 17:56:42
Witam wieczorową porą. Pogoda była piekna,słoneczna tylko wiatr dość solidnie wiał. Dziewczyny kurujcie się szybko,trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie.Marysiu kciukasy zaciśnięte.Ilonko udanego weseliska.Jutro też ma być ładny dzień.bardzo szczęśliwy



Ania
Moja działka
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2232554 29.01.2016 17:59:40
Tak, byłam na spacerze, psy przeszczęśliwe, zwłaszcza, że pogoda im sie podobała, dużo niuchania miały oczko Spacer był mniej więcej średniej dlugości, na więcej nie bylo mnie jeszcze stać, może jutro, ale pogoda cos sie psuje, znowu zaczęło mocno wiać, a od zachodu szły czarne chmury.


Iwonko, ja tez życzę Ci udanej zabawy i w ogóle.


wpis edytowany 29.01.2016 18:00:32
Reklama



Rozmowy przy kawie (20)
T#431696
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!