Strzelam focha

....no co? byłam cały rok grzeczna, sprzątałam, tyrałam, gotowałam i co z tego mam

Mikołaj do mnie w tym roku nie przyszedł

szukałam pod poduszką, a może na podłodze, no a może w bucie i nic

eeeee ja się tak nie bawię, jadę na giełdę cosik sobie kupie na focha, no co mu się stało, że zapomniał
Wczoraj robiłam pierwszy raz kiełbaskę z flaka i kochani ja już białej nie kupie w sklepie oj nie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA kupiłam 1,5 kg łopatki taniej, 1,5 od szynki też taniej i do tego majeranek, sól, pieprz, czosnek i woda zagniotłam na noc do lodówki i potem do flaka, a córcia kupiła w mięsnym sklepie, co to tam do takich wyrobów mają wsiooo i flaki, czyściutkie, posolone, z gwarancją, polecam taki sposób na kiełbaskę, bo moja poszła do piekarnika, a reszta zamrożona....kurde myślę jak by tu zbudować wędzarnię, ale to na razie myślę

bo mam nerwa nadal na Mikołaja

...no jak mógł zapomnieć, no jak?????