Kompostownik

Rozmowy przy kawie (17)
T#428386
Facebook
Reklama



boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
#2200670 10.11.2015 10:53:49
Tak, nie wiaterek sobie pójdzie, zdecydowanie. Tak mi czaszka przez niego dymi, że już mam szczękościsk. Sąsiad zza ściany (w pracy) 3 tydzień wierci w tej samej ścianie - rzeźbiarz jaki czy co? No jak to u nas mówią - "nie strzimia" lol



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
gawron poziom 6
Lokalizacja: Gałęzice/świętokrzyskie
#2200675 10.11.2015 11:06:10
Ja robiłam podobnie ...ze zdrewniałych patyków żylistki,krzewuszki wrzucałam na dno lodówki z warzywami z karteczką dont eat! w wolnym tłumaczeniua dla Szkodnika NIE ZEŻRYJ!,a w marcu do ziemi...malutkie,kwitły jeszcze tego samego roku..
Tak samo ukorzeniłam patyki budleji,co do mnie ze Szczecina od Iwonki z FO przyjechały..oczko



Beatrix+,czyli Betina

Wiejskie zarośla,czyli przypadki szalonej Beatki
Kozi wątek zlikwidowany.
Rabarbara poziom 5
Lokalizacja: Szkieletczyzna...
#2200689 10.11.2015 12:04:24
Bea " Kiedys używałam tego powiedzonka "wieje jak w kieleckim" (pozdrawiamy, Betino)"
weź także mnie pod uwagę.... wszak ja też z kieleckiego zakręcony
U mnie nie wieje, choć na górce wieś moja.
Za oknem szaro-buro, obok pląta się mój mąż prawdziwy wraz ze swoim czarnym nastawieniem do życia.
Dziś mija cały tydzień od mojego rżnięcia i chce mi się coś przestawić, wyrwać, wykopać.... ale to chyba za jakiś czaslol nastąpi....
Wszystkich serdecznie pozdrawiam bardzo szczęśliwy



"Wyhoduj w sercu zielone drzewa, z pewnością ptak na nich zaśpiewa".
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???
maria poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: śląsk
Ilość edycji wpisu: 1
#2200696 10.11.2015 12:29:13
Witamaniołek

I u mnie szaroburoimokro
Sama już nie wiem , czy wole zimę , czy takie coś co obecnie jest,
ale w okolicach świąt chciałabym , aby trochę pośnieżyło.
Czytam ,że Dana ma ciągle dylematy związane ze swoim domem.
Bardzo dobrze Cie rozumiem , bo dobrych kilka lat temu to samo przeszliśmy, może ciut mniejsze dylematy mieliśmy , bo krótko mieszkaliśmy w nowo wybudowanym domku ,
Ale jedno wiem , należy podjąć decyzję i trzymać się tego z całych sił , nie żałując i nie gdybiąc , bo nic z tego dobrego nie wyniknie.
Nie będę opisywać naszych powodów , ale sprzedaliśmy dosyć szybko dom i staram się nie myśleć o tym , bo bym sfiksowała.
Basiu fajnie ,że masz juz to za sobą , przez zimę dojdziesz do siebie i z wiosna ruszysz do ogrodu.

Nie potrafie ogarnąc jak niektórzy wszystkie posty ,dlatego nie odnoszę się do całości , ale czytam i jestem prawie na bieżąco.
np. czekam na zdjęcia Iwonki
trzymam kciuki za mamę aniop
jestem zaskoczona nauczaniem Patilol ( języka angielskiego uczysz?)
podziwiałam piękny jesienny krajobraz Bei
przy okazji mam pytanie
czy budleje mogę ściąc na wiosne i od razu wsadzić patyczek do ziemi , czy należy zrobić to teraz , trzymać w lodówce i na wiosnę ukorzeniać?
podobnie jak Basia tez mam dziś w planach szycie na maszynie , przeróbki , przeróbki szmateksowe
podziwiam Justynke -Paputkaza wyprawę , nie ma to jak młodość
wpis edytowany 10.11.2015 12:32:14



Moja wymarzona działka
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2200697 10.11.2015 12:30:28
dzień dobry

Przychodzi facet do lekarza:
- pani doktorze wszyscy mnie ignorują !
- następny proszę ....
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2200703 10.11.2015 12:56:43
    aniaop pisze:

    dzień dobry

    Przychodzi facet do lekarza:
    - pani doktorze wszyscy mnie ignorują !
    - następny proszę ....


Cześć pacjentko! bardzo szczęśliwy widzę, że życie regularnie Ci po d*** daje, żebyś jego smaku nie zapomniala... a mama z tym złamaniem jest samodzielna, czy wymaga pełnej obsługi?

Wiecie co, ja już nie wiem co z tą zimą będzie, bo w odstępie 10 minut koty mi dwie myszy złapały...w domu! Z czego jedną w salonie! Tak to nie było od naszej pierwszej zimy tutaj....gdzieś się chyba cholery na dobre zadomowiły, postanawiając zignorować fakt, że dom już jest zasiedlony diabeł



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2200706 10.11.2015 13:06:11
Albo koty je po cichu z zewnątrz przemycają, żeby pokazać, że w domu są niezbędne, żeby nie było powodu na mróz i poniewierkę ich wyrzucać aniołek(kotów znaczy)
wpis edytowany 10.11.2015 13:06:41



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2200707 10.11.2015 13:08:08
Fakt, jedna rzeczywiście wyglądała na nieco już używaną, ale drugą na moich oczach złapały...co oczywiście może także oznaczać, że je żywe do domu znoszą i demonstracyjnie łapią, żeby się zasłużyć wesoły



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2200718 10.11.2015 14:04:28
Marysiu u mnie na planach się skończyło..... pan zielony Serce coś dziwnie się tłucze, głowa boli, to zajęłam się bardzie statyczna pracą: kataloguję sobie powojniki.... To wszystko przez Elę, bo pokazała takie cudo, które u niej kwitnie teraz, że mi dech zaparło.....



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2200739 10.11.2015 16:03:05
Basiu lubisz katalogować, co?bardzo szczęśliwy

Dzieci chwilowo podejrzanie grzeczne, więc wykorzystuję czas, żeby nadrobić pracę i jutro maksymalnie krótko czcić niepodległość wyrabianiem swojej niepodległej ojczyźnie PKB taki dziwny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Reklama



klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
Ilość edycji wpisu: 1
#2200761 10.11.2015 17:41:33
Dzień mokry i szary. Wieje jak za Uralem (to taka nasza wersja kieleckiego).
Dzień wolny od placówki, ale w biegu...znaczy za kierownicą.
Podjęłam też pewne kroki w temacie zmiany rzeczywistości. Jeszcze nie mówię głośno, żeby nie zapeszać.
Licytacja, kto wcześniej?
Od poniedziałku do piątku wyjeżdżam ok 6 20. Trasa 50km, ale koki podbijają czas....
Jestem przedstawicielem frakcji stojącej w opozycji do śnieżnej i mroźnej zimy (przyczyny-patrz powyżej + względy ekonomiczne- ceny opału).

Janeczko, bardzo dziękuję za troskę i pamięć. Czuję się zdecydowanie lepiej . Chociaż zatoki jeszcze dają się we znaki, głowa przestała boleć. Odpoczęłam też trochę fizycznie i psychicznie, a to podstawa. Zmiana diety i wspomagacze witaminowe też nie bez znaczenia.
Rytuał obchodu włości bez względu na porę roku i pogodę obowiązkowy i bezcenny.
Za każdym razem odkrywam coś nowego.
Takie chwile rekompensują wszelkie wątpliwości.
Decyzja o zmianie miejsca zamieszkania była strzałem w 10.
wpis edytowany 10.11.2015 22:30:29



Pozdrawiam.
Justyna
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2200780 10.11.2015 18:22:49
Pat, mama średnio zdolna do egzystencji samodzielnej... Sama odniesie talerz do kuchni, ale dziś się rozpłakała , bo lodówki otworzyć nie mogła... Ehhh
Właśnie przepędziłam spajdermana z kamery, bo z moją arachnofobią zrobił mi na niej ogromną pajęczynę, co przyprawiało mnie o palpitacje. Poszłam do domku, a tu na ekranie co? Pająk , wielki i obleśny plecie na kamerze pajęczynę diabeł I znowu jestem za kratkami zmieszany

Wczoraj miałam wesoły telefon, pan dzwonił do mnie ,że w mieszkaniu nikogo nie ma, a on chce internet naprawić. Podał mi ulicę i numery jakieś ... w Ostrowcu świętokrzyskim pan zielonylol

Ma ktoś zamiast kawy dużo czekolady? Mam dziś bardzo smutny dzień ....
gawron poziom 6
Lokalizacja: Gałęzice/świętokrzyskie
#2200830 10.11.2015 20:41:16
Nie zwiało Was?
Bojcorz podawał,że na Śnieżce ciut wiało kole 160/h...Jesuuu...zamek Beci Bei niedaleko..?

Bea..jesteś tam?

Patyczki w styczniu zrywam i do marca do lodówki,potem w ziemię i już!



Beatrix+,czyli Betina

Wiejskie zarośla,czyli przypadki szalonej Beatki
Kozi wątek zlikwidowany.
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2200881 10.11.2015 22:00:54
Betinko! robię na rano serek według Twoich wskazówek już kapie.aniołek




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2200913 10.11.2015 23:07:20
Pat no mam takiego świra pan zielony Lubię to robić pan zielony

My już świętujemy aniołek Właśnie wywiesiliśmy flaga pierwszy raz jak tu mieszkamy aniołek Tylko boję się, że będzie co chwilę na dachu werandy.... Ciągle strasznie wieje. Dziś wcale nie byłam na dworze.



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2200947 11.11.2015 05:38:37
Dzień dobry, wypada już wjechać z kawą? czy jeszcze poczekać?............eeee dawajcie wstawajcie, bo kawa stygniebardzo szczęśliwy ja zaraz z mężusiem pić będę, bo wolne mabardzo szczęśliwy ale Jego szef to pewnie nie śpi i przelicza jakie to straty ma przez to wolne w środku tygodnia, sknerus jedentaki dziwny



Rękodzieła Bogusi
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
Ilość edycji wpisu: 1
#2200948 11.11.2015 05:39:54
Świąteczne dzień dobry ! bardzo szczęśliwy
Nareszcie w domu ! Dojechaliśmy o 4-30 , droga powrotna równie kiepska od Rovaniemi do Sztokholmu ,co i następnego dnia już bezpośrednio w drodze do domu . No cóż - taki okres zmieszany Skonani jak konie po westernie ,ale szczęśliwi przygodami bardzo szczęśliwy
Ponieważ kimnęłam się chwilę po drodze to wygoniłam K. z młodym na górę a sama rozpakowałam auto - swoją drogą nieziemsko brudne zakręcony A skoro już się rozruszałam to i Wam postanowiłam świeżą kawkę podać bardzo szczęśliwy
Wiem ,że czekacie na relację ,ale to jak dojdę do siebie i przejrzę tysiącpińcet fotek napstrykanych poruszony


O Bogusia mnie z kawką o minutkę wyprzedziła bardzo szczęśliwy
wpis edytowany 11.11.2015 05:41:01



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
Ilość edycji wpisu: 1
#2200955 11.11.2015 07:05:09
Dzień dobry. To ja się częstuję kawą .
Iwonko - bardzo jestem ciekawa wrażeń z wyprawy.
wpis edytowany 11.11.2015 07:05:49



Pozdrawiam,
Joanna
dana1s poziom 6
Lokalizacja: ..moje miejsce na świecie
Ilość edycji wpisu: 1
#2200962 11.11.2015 07:57:49
Witam w mroczny poranek!
Pada, ale już nie wieje. Wczoraj nie mieliśmy całe popołudnie prądu.W tych ciemnościach poszliśmy spać :-O Co za dzień...
Mam nadzieję,że dzisiejszy będzie lepszybardzo szczęśliwy
Częstuję się kawką,bo mimo postanowień o odwyku nie jestem w stanie sobie odmówić kubeczka z ranaoczko
Zmniejszyłam jednak jej ilość do dwóch dziennie i czuję się znacznie lepiej wesoły
Pozdrawiam i zmykam robić śniadanie ,bo moja rodzinka wstała jak do szkoły bardzo szczęśliwy
wpis edytowany 11.11.2015 07:58:30



...uDany ogród, czyli w przedogródku raju
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2200966 11.11.2015 08:29:40
Dzień dobry! za oknem 14stopzdziwiony ponuro ale co tam w sercu maj łapie kawę liczę minuty szczęścia mojej ciszy porannej i czekam na reportaż Iwonki z krainy zimna.

Malutka flagę powiesiłam w oknie i jestem zła zawsze wisiała duża, jak to nie można na kuzyna liczyć .Klucze zabrał od schowka i nie zrobił zobowiązania.

A mnie zawsze to Święto łączy się z moją babcią która śpiewała mi piosenkę "Rozmarynie rozwijaj się" tylko wtedy człek nie rozumiał i nie dopytywał się a szkoda.

O już głodomory wołają znikam w czeluści domowej.




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Reklama



Rozmowy przy kawie (17)
T#428386
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!