Reklama
#2191984 22.10.2015 11:37:45
Margolciu bo jak się chce kupić to się szuka i znajdzie, czasem po trupach jak to mówią 
byłam i mam mieszane uczucia..gdybym wybrała to bym chciała ostatnią i z boku przylegające pole (tylko 2 sąsiadów) ale tam nie ma wokół dużej przestrzeni, którą mam na tamtej działce.. będzie ciężko w tym temacie..
na + sklep za "plecami" oraz blisko do naszego miasta.
Iwonka spoglądam właśnie na mój bukiet urodzinowy jeszcze się trzyma a ja nawet fotek mu nie zrobiłam
Misiu mam dni kiedy z ochotą wyciągam deskę i żelazko ale tym razem mi się nie chciało.Prasuję bo nie lubię przed wyjściem prasować,lubię kiedy wyciągam z szafki uprasowane, wkładam i jestem gotowa
byłam i mam mieszane uczucia..gdybym wybrała to bym chciała ostatnią i z boku przylegające pole (tylko 2 sąsiadów) ale tam nie ma wokół dużej przestrzeni, którą mam na tamtej działce.. będzie ciężko w tym temacie..
Iwonka spoglądam właśnie na mój bukiet urodzinowy jeszcze się trzyma a ja nawet fotek mu nie zrobiłam
Misiu mam dni kiedy z ochotą wyciągam deskę i żelazko ale tym razem mi się nie chciało.Prasuję bo nie lubię przed wyjściem prasować,lubię kiedy wyciągam z szafki uprasowane, wkładam i jestem gotowa
Daria
WIEŚ POD BOREM..
WIEŚ POD BOREM..
#2191992 22.10.2015 11:48:38
No, my też wiochę kupiliśmy z ogłoszenia po wielu weekendach spędzonych na eksploracji Mazowsza, Lubelszczyzny i Podlasia
Wybieraliśmy anonse zbliżone do siebie geograficznie, ustalaliśmy trasę i ruszaliśmy z Kredką w Polskę. Z agentami nieruchomości mieliśmy inne atrakcje: dwa razy pojechaliśmy oglądać siedliska, które już były sprzedane...W końcu trafiliśmy na naszą działkę na allegro i już bez pośredników umówiliśmy się z właścicielem. Dwukrotnie tam jeździliśmy z odstępem trzymiesięcznym i jak już przekonaliśmy się, że nic fajniejszego w rozsądnej cenie i w dogodnej lokalizacji nie znajdziemy - zapadła decyzja 
Iwonko różyczki piękne i kolorystyka odpowiednia na dzisiejszy szarawy dzionek.
Iwonko różyczki piękne i kolorystyka odpowiednia na dzisiejszy szarawy dzionek.
#2191995 22.10.2015 12:04:55
Zuza bez pośredników nawet lepiej bo prowizji nie trzeba im płacić 
tak sobie oglądam ten teren znów z google maps, do lasu dalej niż u nas..ale jest! a my lubimy spacery czy przejażdżki rowerem po lesie..oo nawet sobie przeliczyłam 1,0 km, 12 minut pieszo..to nawet nie tak źle
Zuza też musimy rozważyć tą decyzję za i przeciw nie będę kupować kolejnej działki by zrobić z niej rekreacyjną
bo w końcu chce wybudować ten dom 
tak sobie oglądam ten teren znów z google maps, do lasu dalej niż u nas..ale jest! a my lubimy spacery czy przejażdżki rowerem po lesie..oo nawet sobie przeliczyłam 1,0 km, 12 minut pieszo..to nawet nie tak źle
Zuza też musimy rozważyć tą decyzję za i przeciw nie będę kupować kolejnej działki by zrobić z niej rekreacyjną
Daria
WIEŚ POD BOREM..
WIEŚ POD BOREM..
#2192006 22.10.2015 12:12:10
Daruśka a zdjęcia jakieś tym działkom robiłaś , wczoraj nie miałam czasu na pogaduchy , nadrobiłam zaległości , czytam ze placki węgierskie robiłaś ,hi hi ja wczoraj też, (chyba że nie o tych samych mówimy)już miałam na nie ochotę od dłuższego czasu..,,
Iwonko życzę zdrówka dla młodego ...
teraz zmykam do domowych zajęć , jak wstałam widziałam słoneczko, a teraz brrrrr...
Iwonko życzę zdrówka dla młodego ...
teraz zmykam do domowych zajęć , jak wstałam widziałam słoneczko, a teraz brrrrr...
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2192008 22.10.2015 12:15:26
Zrobiłam Elu a co mam wstawić?
no wiesz placek i na to mięso z sosem
szybko miało być 
no wiesz placek i na to mięso z sosem
Daria
WIEŚ POD BOREM..
WIEŚ POD BOREM..
#2192044 22.10.2015 13:25:57
Dobra to po obiedzie wstawię bo teraz idę kotlety mielone tworzyć 
Daria
WIEŚ POD BOREM..
WIEŚ POD BOREM..
#2192055 22.10.2015 13:29:11
Barabella pisze:
A ja też już coś mam
Dwa osadzone okna 
A ja też już coś mam
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
A ja wybłyszczyłam lodówkę - prosiła się już !
Reklama
#2192060 22.10.2015 13:30:57
Basia, Daria dawajcie zdjęcia!
Rety, jak dobrze że już 13.30! Kręćka już mam i zaburzenia tożsamości.
Rety, jak dobrze że już 13.30! Kręćka już mam i zaburzenia tożsamości.
wpis edytowany 22.10.2015 14:20:49
#2192070 22.10.2015 13:46:59
Ja też coś mam
Muszę cyknąć fotkę ,bo mnie dzisiaj mega szczęście spotkało i...będzie cudnie
Muszę cyknąć fotkę ,bo mnie dzisiaj mega szczęście spotkało i...będzie cudnie
wpis edytowany 22.10.2015 13:47:25
#2192076 22.10.2015 13:52:07
Pati, powoli pojawiają się kolorki...po Twoim wpisie sprawdziłam.
Zarabiaj, zarabiaj-łazienka to kosztowna inwestycja.
Zachęciłaś do prezentów, więc przekopuję pod tym kątem sieć.
Na szczęście mamy umowę, że prezenty tylko dla domowników.
Dla Młodego literatura historyczno- militarna, dla M jakaś fajna torba na ramę, zostaje Duży z Sympatią, Teściowa i Przyjaciółka...Czyli wszystko przede mną. A koncepcji brak...
Tak to jest jak pisze się rano, a wysyła po obiedzie...
My tez kupiliśmy dom, który początkowo w ogóle nie wchodził w grę.
Okazał się relatywnie najtańszy i gotowy do zamieszkania na już.
Oczywiście miał sporo przeciw, ale za przeważyły
Daria, sprawdź też plan zagospodarowania terenu, bo dzisiejsze pole, może się okazać potencjalnym osiedlem.
Tak było z nasza poprzednią działką.
Zarabiaj, zarabiaj-łazienka to kosztowna inwestycja.
Zachęciłaś do prezentów, więc przekopuję pod tym kątem sieć.
Na szczęście mamy umowę, że prezenty tylko dla domowników.
Dla Młodego literatura historyczno- militarna, dla M jakaś fajna torba na ramę, zostaje Duży z Sympatią, Teściowa i Przyjaciółka...Czyli wszystko przede mną. A koncepcji brak...
Tak to jest jak pisze się rano, a wysyła po obiedzie...
My tez kupiliśmy dom, który początkowo w ogóle nie wchodził w grę.
Okazał się relatywnie najtańszy i gotowy do zamieszkania na już.
Oczywiście miał sporo przeciw, ale za przeważyły
Daria, sprawdź też plan zagospodarowania terenu, bo dzisiejsze pole, może się okazać potencjalnym osiedlem.
Tak było z nasza poprzednią działką.
wpis edytowany 22.10.2015 14:23:18
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2192081 22.10.2015 14:11:08
Ja też coś mam: prąd w łazience
I nadzieję na wannę
widzę zatem, że dziś dzień prezentów i niespodzianek, oby samych fajnych i pozytywnych
Co do prezentów, właśnie przemyciłam pierwsze do szafy na górze pod ostrzałem pytań młodych - nałgałam, że ciocia, która za 2 tygodnie przyjeżdża, coś sobie zamówiła - jak to dobrze, że teraz wszyscy paczki owijają czarnymi workami maskującymi zawartość
Za to wbrew niezłej pogodzie coś z ciśnieniem jest na rzeczy, bo od 3 dni łeb mnie regularnie po południu zaczyna nap***. Nie mam tak odpowiedzialnej pracy jak Zuzia, niemniej pewna lekkość umysłu byłaby wskazana...no to może kawkę, co?
Co do prezentów, właśnie przemyciłam pierwsze do szafy na górze pod ostrzałem pytań młodych - nałgałam, że ciocia, która za 2 tygodnie przyjeżdża, coś sobie zamówiła - jak to dobrze, że teraz wszyscy paczki owijają czarnymi workami maskującymi zawartość
Za to wbrew niezłej pogodzie coś z ciśnieniem jest na rzeczy, bo od 3 dni łeb mnie regularnie po południu zaczyna nap***. Nie mam tak odpowiedzialnej pracy jak Zuzia, niemniej pewna lekkość umysłu byłaby wskazana...no to może kawkę, co?
#2192087 22.10.2015 14:28:00
Kawkę zabieram i dostawiam owoce (śliwki, gruszki i jabłka) pod pierzynką kruszonki, czyli światowo brzmiące crumble.
A jeśli już o pierzynce mowa, powinnam przesypać pierze do nowych poszewek.
A jeśli już o pierzynce mowa, powinnam przesypać pierze do nowych poszewek.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2192089 22.10.2015 14:28:43
Pat każda praca wiąże się z odpowiedzialnością i wcale bym nie powiedziała, że nasze zajęcia różnią się pod tym względem. Oczywiście co innego ucierpi w razie wpadki, ale koniec końców nasza zawodowa reputacja też 
Takie zastępowanie wszystkich ma również stronę poznawczą: widzę jakie pisma spływają do mojej szanownej instytucji oraz podpisuję zamówienia na catering, pisma do ambasadorów w różnych egzotycznych krajach, wnioski urlopowe, umowy z podmiotami zewnętrznymi i sprawozdania finansowe
Dobrze że to tylko jeden dzień!
Kawa tak! Choć kieliszek koniaku byłyby także nie od rzeczy!
Takie zastępowanie wszystkich ma również stronę poznawczą: widzę jakie pisma spływają do mojej szanownej instytucji oraz podpisuję zamówienia na catering, pisma do ambasadorów w różnych egzotycznych krajach, wnioski urlopowe, umowy z podmiotami zewnętrznymi i sprawozdania finansowe
Kawa tak! Choć kieliszek koniaku byłyby także nie od rzeczy!
wpis edytowany 22.10.2015 14:28:55
#2192155 22.10.2015 16:39:01
Basiu świetnie ,a fotorelacja?
Pati bardzo się cieszę teraz w jasności dokończycie dzieła
Daria jak zjadłaś już te mielone dawaj fotki ,bo mnie skręca
A teraz mój dzisiejszy nabytek mam poglądowe 3 sztuki ,a transport kolejnych 10000 będzie w sobotę jestem nieprawdopodobnie szczęśliwa
Dzisiaj z M byłam w składzie budowlanym ,który na moje szczęście się likwiduje
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 22.10.2015 16:54:07
#2192163 22.10.2015 16:49:24
Danusiu no już Ci zazdroszczę ! I to jeszcze w 3 kolorach ! Jak zima pozwoli to i u siebie w końcu ścieżki położę 
#2192166 22.10.2015 16:52:34
Super niespodzianka i ...zakupy.
Brawo.
Wizja tajemniczego ogrodu na wyciagnięcie ręki.
Brawo.
Wizja tajemniczego ogrodu na wyciagnięcie ręki.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2192170 22.10.2015 16:57:19
Iwonko ,Justysiu dziękuję !Ja jestem w siódmym niebie .M obiecał w pierwszej kolejności ławkę z betonowym siedziskiem pod wierzbą,obrzeża ostatnio powstałych rabat i zacznie mur w strefie biesiadnej 
Już się nie mogę doczekać
Już się nie mogę doczekać
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.