Kompostownik

Dwa w jednym czyli miejska dżungla cz. II
T#427414
Facebook
Reklama



gawron poziom 6
Lokalizacja: Gałęzice/świętokrzyskie
#2182707 02.10.2015 20:12:17
To prawda,ze kawal dobrej roboty w tym cudzym ogródku wykonane...i ładny i piękny...ale nudny...

Dlaczego? Bo skończony.A przecież radość w zdobywaniu nowych,w przesadzaniu starych...interes w ruchu musi być..

Bea...każdy ma kieszonkowe na jakie zasłużył..pan zielonypan zielony



Beatrix+,czyli Betina

Wiejskie zarośla,czyli przypadki szalonej Beatki
Kozi wątek zlikwidowany.
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2182886 03.10.2015 08:29:32
    gawron pisze:



    Bea...każdy ma kieszonkowe na jakie zasłużył..pan zielonypan zielony


Acha... Dzięki!! pan zielony oczko To mnie pocieszyłaś... lol lol
Jest tez inna teoria. "Każdy otrzymuje takie trudności, jakie jest w stanie udźwignąć"... W tym świetle wypadam jako twardziel egzystencjalny pan zielony lol oczko I tego sie trzymajmy

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2183068 03.10.2015 15:27:38
Justynko paputku będziemy się organizować wesoły Mam nadzieję, że damy radę się wyrwać.
Justynko klaryso dzięki za odwiedziny, ja czasem bywałam w rozczochranym, bo klimaty masz bliskie memu sercu wesoły Nam wiele roślin uratowało nawadnianie automatyczne. Inaczej sporo by nie przetrwało.
Ja też wolę sama, ale bywa to trudne w obecności W., który potrafi zmiażdżyć krytyką bardzo szczęśliwy No, ale to ja w końcu odchwaszczam, nawożę, koszę trawę a nie on!
Beti no, rozbawiłaś mnie kochana. Znasz coś takiego w przyrodzie jak skończony ogród??? Bo ja nie! I w tym ogrodzie bez przerwy coś się dzieje, przecież to jeszcze dziecko, ma raptem rok! Tu trzeba wyrwać, tam przesadzić, jeszcze gdzie indziej dosadzić... Ruch jest jak się patrzy! W każdym razie i właściciele i W. mają co robić bardzo szczęśliwy

Dziś super słoneczny i ciepły październikowy dzień. Pojechałam kosiarką i odchwaściłam gdzie nie gdzie. Podlewanie trzeba będzie już ograniczyć albo w ogóle wyłączyć. Trawnik przy zadniej to już jedno wielkie mchowisko. Jutro W. nie pracuje, więc zabieramy się za otoczenie tarasu, które jest w upadku strasznym. Konkretnie przerabiać będziemy fragment przy schodach tarasowych, gdzie na razie jest byle jaki pigwowiec i fajny krzew szałwii. Poza tym kłębowisko chwastów i zeschłych badyli. Docelowo ma tam być zakupiony w Ewy Alchymist z jakimś towarzystwem.

W ogrodzie dominuje kolor różowy. Hortensje mają coraz wyraźniejszy rumieniec



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



The Fairy kwitnie bezustannie. To świetna odmiana!



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Z rozplenicą tworzą udany duet



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Lavender Friendship nieskora do powtarzania kwitnienia, nieśmiało pokazała kilka pąków.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Astry w trzech kolorach



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Tłum zawilców



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Inne różowe: rodek i zimowit



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Przejdźmy do żółci, zaczynamy od tej najcieplejszej

Ta rudbekia teraz jest najładniejsza. Długo trzeba czekać, aż wyjdzie z ziemi, co roku zastanawiamy się, czy nie zdechła, bo wszystko już wyrośnięte, a jej nie widać. A potem znienacka się pojawia wesoły



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Datura variegata obsypała się kwiatami. Niestety to nie jest roślina krótkiego dnia. Liście już drobnieją, a wieczorem zapachu nie czuć z powodu chłodu.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Ta różyczka z kolei to miniaturka, która zimę przesiedziała w lichej doniczce na tarasie. Kupiona u Tomaszewskiego jako sezonowa dekoracja przetrwała i teraz zakwitła.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Limonkowa Lovely Green



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Inne kolory w mniejszości, ale są:
bodziszek z ostatnich zakupów w Skierniewicach



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Nazwy tej krzewinki za chiny nie mogę zapamiętać. Liście ładnie przebarwiają się jesienią na kolor brązowo-purpurowy.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Jeden ze storczyków zakwitł nieziemsko



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



A to domniemana Sympathie



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2183108 03.10.2015 17:20:34
Jeszcze pokaże egzemplarze fauny. Motyl w postaci rusałki pawika już był, ale pokażę jeszcze innego na świecznicy



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Orzechy nie mają szans...



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Szerszych planów nie było, no to zadnia i fragment cienistej



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Ryszan poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2183124 03.10.2015 18:01:32
Zuziu tyle kwiecia jeszcze masz zakręcony No nie tyle pieknie kwitnacych zawilców,a u mnie nie ma ani jednego,ale to sie zmieni i też będę miała.Róze też nie dają za wygrana i kwitną całkiem sporo.A zadnia jak i cienista urocze jak zawsze.bardzo szczęśliwy



Ania
Moja działka
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2183317 04.10.2015 08:12:46
    zuzanna2418 pisze:

      Syringa pisze:

      Zuziu, mnie nie będzie między 19 a 24 paźdz.



    a nie, to my byśmy później jechali


Ufff, to dobrze! bardzo szczęśliwy

Fajnie Ci rożności kwitną, a wiewiór świetnie uchwycony.
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2183575 04.10.2015 18:22:51
Dziś się wyżyliśmy ogrodniczo jak już dawno nie. W. rano pojechał na starocie na Koło, a ja tradycyjnie z psem do lasu. Po powrocie i po zjedzeniu posiłku regeneracyjnego przystąpiliśmy do budowania rabaty przy tarasie. Głównie z uwagi na konieczność posadzenia Alchymista, któremu mam nadzieje, będzie tam dobrze.
Rozpoczęłam działalność od usuwania elementów śmieciowych tj. jakichś papierów, starych gazet, które sfrunęły z tarasu i utknęły w chaszczach. Znalazły się też ze dwie stare reklamówki i jakieś pomniejsze odpady nieorganiczne. Przy okazji usunęłam trochę śmiecia spod tarasu. W. przygotowywał front robót wycinając część pędów pigwowca, samosiejki słoneczniczka i chmielu. Na koniec wywaliłam stary stolik turystyczny, który nie wiadomo po co stał w samym kącie przy ścianie domu od chyba trzech lat.

Po usunięciu powyższych fragment do obróbki wglądał tak:



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



A okolica tak:



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



W balii gromadziliśmy śmieci organiczne, w starych donicach szkółkarskich żwir zgrabiany z powierzchni

Kolejne etapy: usuwanie żwiru i przygotowanie ziemki



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Ziemia składała się z połowy beli torfu, kompostu oraz starego końskiego g...
Zostało to wywalone na rabatkę i dwukrotnie przekopane.

Następnie posadzony został Alchymist i zaczęliśmy dumać nad drugą różą, która mogłaby udekorować ścianę pod oknem łazienkowym. Z kupionych u Ewy raczej nic się nie nadawało, ani Bright as Button ani Paganini. Zatem uznałam, że wyjedzie z różanki nieco zmaltretowana tłokiem Rosarium Uetersen. Przycięłam ją nieco przed wykopaniem i stwierdziłam, że przerósł ją kompletnie jeden z marcinków.
W. wykopał zatem wszystko w całości, a ja rozdłubałam karpę oddzielając marcinki, z których zrobi się sadzonki.
Dół pod R.U. już czekał.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Do dołu obie róże dostały jeszcze daru od koników. Powinny być zadowolone wesoły

Potem dokonaliśmy selekcji roślin z innych części ogrodu, które wymagały przesadzenia z powodu nadmiernego zagęszczenia. Wytypowaliśmy bodziszka Summer Skies, który wiosną bardzo bujny, gwałtownie zaczął marnieć jakiś czas temu i zostało z niego marnych kilka listków. Drugi bodziszek wyjechał z zadniej, zmaltretowany przez rozrastającą się paproć. Wykopaliśmy także dwie trawy: palczatkę miotlastą Praire Blues kładącą się na ścieżce i imperatę Red Baron ginącą pod samosiejką berberysu.
Dobraliśmy jeszcze z zakupów skierniewickich bodziszka Rozanne, astra lnolistnego, kulika Mai Tai i jarzmiankę Star of Magic o biało-zielonych liściach. Dosadziliśmy dwa okropnie zmarnowane floksy z Arlington. Jeśli się odkują, wyjada na wiochę.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Podlałam wszystko solidnie, poogarniałam dookoła i przypominałam sobie, że jeszcze zostały firletki kwieciste rozsiane bez sensu na ścieżce i skalniaku, więc wykopałam część do posadzonkowania. Zostało jeszcze do zrobienia obrzeże rabaty z ekobordu i wyściółkowanie całości.No i krata na Alchymista.

W. postanowił dokonać eksperymentu i posługując się wyciągniętą spod tarasu książką Jacka Marcinkowskiego (musiała wpaść przy dosuszaniu po pożarze) wysiał zebrane jakiś czas temu nasiona piwonii drzewiastej, znalezionej na jakiejś działce klienta. Podobno jakiś olbrzym niezwykle obficie kwitnący.

Oto warsztat eksperymentatora



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Marcinki wywalone razem z różą trafiły do dzbanka nabytego przez W. w ulubionym stoisku z ceramiką Bolesławca wesoły



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Na piecu robi się nalewka węgierkowa



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Jeszcze kilka zdjęć moich ulubionych o tej porze roku roślin wesoły



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



I to by było na tyle.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Ryszan poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2183615 04.10.2015 19:32:33
Zuziu zrobiliście gigantyczną robotę,miejsce zrobiło się uporządkowane,na wiosnę jak zakwitną roslinki będzie kolorowo.Nalewka wygląda zachęcająco,a ulubione roslinki o trj porze piekne,nie mogę się napatrzeć na pieknie kwitnącą różę chyba The Fairy i oczywiście cudne zawilce.Marcinkowy bukiet okazały,komponuje się z dzbankiem znakomicie.bardzo szczęśliwy



Ania
Moja działka
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
Ilość edycji wpisu: 1
#2183640 04.10.2015 20:07:22
Wcięło mi wpis. Niebieskie kwiatuszki to przypadkiem nie jest Zawciągowiec?
wpis edytowany 04.10.2015 20:07:51



wątek
i tutaj
smutna piosenka
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2183956 05.10.2015 10:01:43
Aniu właśnie o to uporządkowanie mi chodziło, bo w końcu otoczenie tarasu powinno zachęcać do patrzenia, a nie wręcz przeciwnie wesoły Czeka nas jeszcze druga strona schodów, tam mamy starą kępę bodziszka Alba, który generalnie świetnie rośnie, ale coś do towarzystwa mu damy. Wymyśliłam dosadzenie hakonechloe, ale botanicznej a nie odmianowej, którą z Rogowa przywieźliśmy.
Ewo no jasne, że zawciągowiec! Po sprawdzeniu nazwy pamiętam jakieś dwa dni. Potem zapominam mimo, że kojarzy się z nazwą innej rośliny (zawciąg). Niestety ten sposób się nie sprawdził, bo ostatnio zafiksowałam się na "przetacznikowcu" lol



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Reklama



Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2183965 05.10.2015 10:22:26
Kawał roboty! cool
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#2184097 05.10.2015 14:05:41
Zuzka fantastycznie zakwitł ten storczyk ! zdziwiony No to trząsneliście robotą , jak ja lubię takie akcje bardzo szczęśliwy A potem miło się spogląda .



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2184116 05.10.2015 14:39:33
Bea no, powiedzmy, kawałek bardzo szczęśliwy
Iwonko storczyk rzeczywiście dał popis! Dopiero niedawno go zidentyfikowałam jako miltoniopsis. Zatem żadnej specjalistycznej pielęgnacji nie stosowałam poza wystawieniem na świeże powietrze od wiosny wesoły
Powiem Ci, że okropnie się cieszę, że przeryliśmy ten fragment, bo tam już było ohydnie... Teraz może też jeszcze niezbyt wyjściowo, ale dosadzimy jeszcze trochę cebulowych i "z wiesną" powinno być cudnie jak się wszystko ukorzeni i wyrośniewesoły



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2184296 05.10.2015 20:13:59
Dobra robota



wątek
i tutaj
smutna piosenka
elakuznicom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2184542 06.10.2015 09:36:50
Zuziu nadrobiłam niesamowite zaległości u Ciebie :
jestem pod wrażeniem ogrodu wykonanego przez Twojego W - wielki szacunek !!! , nie mam nic !! do zakładania ogrodów przez profesjonalistów !! wszystko jednak sprowadza się do "kasy" niestety ..nie zgadzam się z Betinką w kwestii kieszonkowego !!! no ale to zupełnie nie temat w Twoim wątku ...
Wasz ogród jak zawsze przepiękny , nic dodać ,Twoje zdjęcia są tak niesamowite , że popadnę w kompleksy i przestanę w ogóle fotografować , uwielbiam je oglądać ..urzekło mnie szczególnie to ..jest piękne , lubię kontrasty ale w półcieniach jestem zakochana ..1 plan ..a w półcieniu jeszcze te szczególiki !!to takie z nutka tajemniczości ...





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
user1 poziom 6

Ilość edycji wpisu: 1
#2184576 06.10.2015 10:31:08
Zuziu, u mnie już jesień, sporo kwiatów przymrozki dobiły, liści full. A u Ciebie jesień jeszcze nie zajrzała zdziwiony Datura moja nie zakwitnie w tym roku, bo przemarzła. Miałam ją wywalić, ale ojciec ją zabierze. Wcale mi nie kwitnie, mam ją w nosie... A Twoja cudna. Wszystko jeszcze takie letnie bardziej.
wpis edytowany 06.10.2015 10:31:30
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
Ilość edycji wpisu: 2
#2184587 06.10.2015 11:01:50
Ewuniu akcja prawie jak "kryptonim szef" bardzo szczęśliwy
Januszu tak, ten wzór jakby rozprysk ma może jakieś znaczenie przy wabieniu owadów zapylających... Długo się naszukałam nazwy, bo nie jest to rodzaj popularny w sprzedaży. Wszędzie królują phalaenopsisy. Dzięki za link!
Anitko właśnie się zastanawiałam jak u nas na wsi, bo tam klimat bardzie zbliżony do Twojego. W miastowym jesień jakoś później przychodzi a w tym roku z powodu niedoborów wody różnica jest jeszcze bardziej widoczna. Datura dała popis, ale co my z nimi wszystkimi zrobimy przed zimą...
Elu Ty mnie nie strasz porzuceniem fotografowania, bo gdzie ja takie piękne ogrodowo-leśne zakątki zobaczę? U Ciebie to dopiero światłocienie widać! A fotografie azalii czy liliowców to już mistrzostwo świata!
Pewnie, że koszt jednorazowy jest spory w przypadku zatrudnienia firmy ogrodniczej. Jednak nikt z nas, urządzających swój ogród stopniowo, nie kalkuluje ile na przestrzeni tego czasu wydał pieniędzy. Czasem koszty mogą okazać się porównywalne nie licząc czasu i sił. Ja oddałam ogród we władanie firmy W. na początku gruntownej przeróbki po kolejnym remoncie. Chciałam mieć dobrze przygotowaną ziemię, ścieżki i nawadnianie. A sama za nic bym tego nie zrobiła. Sadzenie roślin, odchwaszczanie, koszenie trawy to moja działka. W. przycina drzewa, przywozi kompost, przygotowuje teren pod nowe rabaty, ale nie rękami pracowników tylko sam.

Nie każdy, kto chce mieć ogród wie jak to zrobić. Nie każdy ma na to czas i siły ( a zdarza się, że ma pieniądze wesoły ) W. stara się zrobić zlecenie uczciwie, bez naciągania i ściemy, że w żywym piasku z lekka przypudrowanym torfem rośliny będą rosły jak w dżungli amazońskiej. Poza tym on to lubi i lubi tych, którzy zamiast kupić kolejny samochód albo inny jacht, postanawiają zainwestować w przestrzeń wokół siebie czy swojej firmy wesoły Czasem okazuje się, że ogrodnictwo zaczyna ich wciągać, jak jednego faceta z Serocka, który tak polubił swój ogród zrobiony przez W., że poprosił o urządzenie winnicy, której teraz pieczołowicie dogląda i zgłębia tajniki sztuki winiarskiej. W. lubi także, nawet chyba bardziej, pasjonatów z przydomowymi ogródkami, którzy często mają w nich niesłychane cuda i potrafią opowiadać o nich godzinami, a potem wtykają W. sadzonki "bo to tak się rozrosło" wesoły
Co do kieszonkowego... nikomu w konto nie zaglądam. Akurat Krzysiek należy do osób, które zarobiły na swoje kieszonkowe ciężką pracą nie od 8 do 16, ale praktycznie 7 dni w tygodniu. Rozwinął swoją hodowlę borówki dzięki uporowi, ciągłemu zdobywaniu wiedzy, obserwacji roślin, niezrażaniem się niepowodzeniami i niezwykłym zapałem. Lubimy go także dlatego, że stanowi żywy dowód, że nie zawsze pierwszy milion trzeba ukraść.

Długo mogłabym pisać na temat filozofii tworzenia ogrodów według W. Może tylko dodam, że filozofia ta nie pozwala na to, żeby klienta nawet obrzydliwie bogatego oszukać na kasę. Jeśli chce mieć ogród za 200 tys. proszę bardzo-ale musi wiedzieć dokładnie dlaczego jego życzenie właśnie tyle kosztuje. A jeśli uda się np. kupić rośliny taniej, to cena też spadnie, choćby dla inwestora miało to takie znaczenie jak zeszłoroczny śnieg. Jeśli natomiast klient akurat naogląda się kretyńskich programów w stylu: "ogród w weekend zrobiony jednoosobowo lub z użyciem przygodnych znajomych za czypindziesiąt" i uważa, że kosztorys W. jest od czapy - żegnamy i życzymy powodzenia! Dlatego jeździmy 7-letnim autkiem i zamiast posiadłości w Toskanii mamy chatkę na Podlasiu Południowym bardzo szczęśliwy
wpis edytowany 06.10.2015 11:22:47



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2184649 06.10.2015 12:48:19
Witaj Zuziu
Pięknie u Ciebie wszystko kwitnie (cudne białe zawilce) Ja mam oprócz odmiany The Fairy jeszcze Pink Fairy i bardziej ją lubię za intensywny kolor. Faktycznie kwitnie bez przerwy i nie choruje. Daturom już liście żółkną i kwitną pojedynczymi kwiatami.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
elakuznicom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2184757 06.10.2015 18:33:38
Zuziu w zupełności się z Tobą zgadzam ,czasy się zmieniły i chwała za to , kiedy ja zakładałam swój przydomowy ogródek
nie wiem czy takie firmy w ogóle były ? ,szkółkarze ?? od nich niewiele mogłam się dowiedzieć , nawet teraz , pytam jaka to odmiana ? - (odp)..a po co to pani ? albo się podoba i bierze albo nie ... teraz jest internet i fora i dużo można się dowiedzieć ..no cóż czasu nie cofnę ..



pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2185242 07.10.2015 12:29:23
Dlatego jeździmy 7-letnim autkiem i zamiast posiadłości w Toskanii mamy chatkę na Podlasiu Południowym

Ależ Toskanii w ogóle nie żałujcie! Jest do bani dla ogrodników, tam jest sucho, jak u nas w tym roku, tam rosną tylko cyprysy, winorośl, tymianek i szałwia. Beznadzieja! Za to na Podlasiu to mozna mieć i hortensje na przykład i takie np. cimicifugi, i hosty, i w ogóle... oczko


Nie mówi się - mam stare auto, tylko - lubię sprawdzone modele oczko
( Ja lubie bardzo sprawdzone, bo właśnie kupiłam sobie 17-letnie lol lol Co prawda na tyle nie wygląda i mój Małż postanowił wykorzystać to, żeby podlizać sie żonie, która była podkurzona z lekka tym, że nie wykosił tyle, ile obiecał. Powiedział - po tym micrusie zupełnie nie widac, ile ma lat... Na chwile zamilkł i dodał - tak samo, jak po tobie... i tu czekał na reakcję. Właśnie w ramach odpoczynku od walenia kilofem piłam kawę Inkę pod kasztanem i oplułam sie nią, tak parsknęłam . Mówię, no, kochanie, a zważ na to, że on miał wymieniane nadkola, a ja nie... Tym razem on sie opluł kawą, z tym, że prawdziwą lol lol oczko )
A serio, to chciałam powiedzieć, że siedmiotetnie auto, to nie tak źle. I nalezy pamiętać o wydźwięku ekologicznym. Kupowanie często nowych samochodów szkodzi środowisku, zużywa niepotrzebnie zasoby naturalne, no i oczywiście jest konsumpcjonistyczne, a ludzie głęboko uduchowieni od tego stronią oczko

Reklama



Dwa w jednym czyli miejska dżungla cz. II
T#427414
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!