Misiu kolorki są i okropnie mnie cieszą. nadchodzi maj, mój ukochany miesiąc

No to tfu, tfu...niech rośnie zdrowo! Mój już się zbiera do kwitnienia, więc zaraz koniec konsumpcji.
Beti W. twierdzi, że mata mu do obrazka nie pasuje
Janeczko poeticusy przyjechały z wiochy, bo moje rodzime sadzone jeszcze przez mamę wyginęły niestety.
Wiewiórka jest bardzo bezpośrednia w obyciu. Łazi po tarasie i wyraźnie szuka zaczepki
Martuś dziękuję w imieniu projektanta

Niestety twojej fotki nie widzę, choć wyczyniałam z nią różne wygibasy jako admin.
Bea no gdzieżbyś takiego MPO znalazła!
Elu noooo... w sprawach majsterkowych to W. uważa się za kompletne dno. Te skrzynio-wiatkę chciał zrobić z ...ciekawości jak wyjdzie

Od pomysłu do realizacji upłynęło dwa lata

I jak widać jeszcze produktu finalnego nie ma.
Marysiu dziękuję

W. uzdolniony koncepcyjnie, wykonanie (pod jego nadzorem) firmowej ekipy ogrodowej. Nie wiem, czy się przekona do drzwiczek, skoro już sobie zaplanował zawieszane odeskowanie... To kolejny problem: ja nie mam albo mam minimalny wpływ na modyfikację projektów powstających w pięknym umyśle W.