Nie poczytałam zaległości, bo nie mam kiedy, ale widzę, że jest
Danusia! Kochana, witaj ponownie, czekałam tu na Ciebie

Widzę, że
Iwonka nawet kaczkę upiekła na Twoje powitanie

Ach zjadłabym, baaardzo! Robię zawsze pieczoną z nadzieniem "normalnym" czyli z wątróbki, pietruszki i bułki tartej, a dookoła obkładam jabłkami. Mmmm!
Wczoraj wróciłam z pracy ok. 20.00 (a o 7.00 rano wyszłam do pracy!). Po trochu przerabiam gruszki i zdycham ze zmeczenia.
Pozdrowienia i do zobaczenia!
Aaa, zamówiłam róże u Ewy Jarmulak;
Basiu, skorzystałam z Twojej rady, dziękuję
