klarysa pisze:
Pozdrawiam znad dokumentacji placówkowej.
Pati, ty masz stresa...
Pomyśl o tych, którym skończył się urlop i jutro staną przed dziećmi i ich rodzicami
.
Ok, ok, macie gorzej, w końcu rodzic pierwszaka ma do konfrontacji tylko jednego nauczyciela, natomiast nauczyciel pierwszaka musi wytrzymać dwudziestu kilku rodziców, o ich dzieciach nie wspominając

Ale stresuję się i tak, choć bardziej pierwszym dniem w przedszkolu Sary...boję się, że będą dantejskie sceny, bo ona jest odważna tylko w domu, a wobec obcych to niekoniecznie

A dzieci emocje obudziły o 6.15

No nic, trzeba przetrwać, ale jak sama chodziłam do szkoły to jakoś mniej się stresowałam...
No to kawę zostawiam, mocno zaprawioną adrenaliną

Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka
Wiejski eksperyment 1Wiejski eksperyment 2