Reklama
#2123571 12.06.2015 14:53:01
Pat, ja nie widzę problemu. Każdy może przywieźć zastawę jednorazową w ilości dowolnej. Zakupami żywnościowymi będziemy się dzielić i organizować transport którymś z dostępnych aut stosownie do potrzeb . Nie sadzę, żeby była konieczność przyrządzania jakichś wykwintności, można zamarynować mięcho czy ryby na grilla, ugotować kartofle, warzywa na surówki myślę, że też będą dostępne. Pieczywo i coś do niego w okolicy nabyć z pewnością można. Piwo czy napoje bezprocentowe również. Wino przywieziemy, naleweczki takoż.
Moje doświadczenie z harcerstwa wskazuje, że da się to zorganizować we współpracy obopólnej
. W. możemy postawić przy garach od czasu do czasu
Ale robi straszny bajzel w trakcie czynności kuchennych...ja mogę smażyć naleśniki 
Kredka chętnie przytarga i może nawet nam odda jakiś drób, ale inna opcja to pokazywać ją gawiedzi na biletami (chociaż Kicia też się nadaje)i pozyskiwać tą drogą fundusze na opłacenie gosposi, ale jednak ustawiczne jej pilnowanie lub szukanie po wsiach i górach zniweczy przyjemność mojego pobytu
Moje doświadczenie z harcerstwa wskazuje, że da się to zorganizować we współpracy obopólnej
Kredka chętnie przytarga i może nawet nam odda jakiś drób, ale inna opcja to pokazywać ją gawiedzi na biletami (chociaż Kicia też się nadaje)i pozyskiwać tą drogą fundusze na opłacenie gosposi, ale jednak ustawiczne jej pilnowanie lub szukanie po wsiach i górach zniweczy przyjemność mojego pobytu
#2123586 12.06.2015 15:11:39
Pat myślę ,że po potwierdzeniu przez wszystkich obecności można będzie zająć się przydzielaniem "zadań"
I tak jak Zuzka mówi wszystko da się ogarnąć
Ja będę wcześniej więc pomogę w sprawach organizacyjnych - typu przygotowanie stołów i czegoś na czym można 4 litery posadzić . Dwie sałatki zrobię też , a resztą będziemy się dzielić po 1 lipca !
Damy radę
Damy radę
#2127891 18.06.2015 22:56:34
Wspaniale dziewczyny ze się spotkacie tylko prośba na kazdym kroku prosimy o zdjęcia i bieżącą relację ze spotkania.
#2128893 20.06.2015 14:25:08
Kochani, ja nadal siedzę i myślę i myślę i myślę o tym jedzeniu i wymyśliłam, że przydałyby się grille - my mamy tylko jeden taki mini wielkości miski na sałatę - tzn. mam nadzieję, że jeszcze mamy, bo to sobie szwagier do nas kupił i używał, a potem pojechał za wielką wodę i od tego czasu już żeśmy nie grillowali
Zatem prośba, kto jedzie autem i ma grilla, żeby przywiózł inaczej 5 osób będzie jadło a reszta z kapiącą ślinką czekała, aż się kolejna porcja usmaży
Alternatywnie, może wszyscy wymyśliły, jak wykonać dużego przemysłowego grilla domową metodą? Mam w ogrodzie taką fest miednicę emaliowaną postasiową, może w niej?
Co do podziału obowiązków, to przypominam, że w sobotę spotykamy się u Bei na ognisku i trzeba też o aprowizacji u niej pomyśleć oraz o tym, żeby sobie za dużego kaca na niedzielne spotkanie nie zafundować
Przypominam też o deklarowaniu się z przyjazdem do końca czerwca, Na razie stan obłożenia lokali i trawników wygląda następująco:
U Bei śpią:
- Beata
- Zuzia z W
U mnie w domu:
- Basia z Bogusiem
- Misia - i tu są jeszcze dwa miejsca (ew. trzy jak skombinuję dostawkę)
U mnie w ogrodzie:
- Iwonka z P.
- Justyna (z mężem?)
- Aniaop z rodziną
Edit: zapomniałam, że Iwonka próbną noc w namiocie zniosła ciężko, więc może jednak z P. pójdziecie do domu na ową kanapę dwuosobową?
Na dwa wolne łóżka z Misią wrzuciłabym jeszcze Anię-Sweety i Joasię z Warszawy (co wy na to dziewczyny?), zostaje jeszcze dwuoosobowa kanapa w pokoju dziewczynek, w otoczeniu waty do ocieplania i stelaży do regipsów - ja może potem wrzucę zdjęcia, żebyście byli w pełni świadomi na co się decydujecie...
Łazienka się w tempie ślimaczym robi, ale nie wiem, czy do początku sierpnia kibelek będzie
Trawnik rośnie rześko, więc namioty pomieści, z tym że tam jest lekki skos na długości i szerokości, więc może grubsze materace weźcie?
Co do podziału obowiązków, to przypominam, że w sobotę spotykamy się u Bei na ognisku i trzeba też o aprowizacji u niej pomyśleć oraz o tym, żeby sobie za dużego kaca na niedzielne spotkanie nie zafundować
Przypominam też o deklarowaniu się z przyjazdem do końca czerwca, Na razie stan obłożenia lokali i trawników wygląda następująco:
U Bei śpią:
- Beata
- Zuzia z W
U mnie w domu:
- Basia z Bogusiem
- Misia - i tu są jeszcze dwa miejsca (ew. trzy jak skombinuję dostawkę)
U mnie w ogrodzie:
- Iwonka z P.
- Justyna (z mężem?)
- Aniaop z rodziną
Edit: zapomniałam, że Iwonka próbną noc w namiocie zniosła ciężko, więc może jednak z P. pójdziecie do domu na ową kanapę dwuosobową?
Na dwa wolne łóżka z Misią wrzuciłabym jeszcze Anię-Sweety i Joasię z Warszawy (co wy na to dziewczyny?), zostaje jeszcze dwuoosobowa kanapa w pokoju dziewczynek, w otoczeniu waty do ocieplania i stelaży do regipsów - ja może potem wrzucę zdjęcia, żebyście byli w pełni świadomi na co się decydujecie...
Łazienka się w tempie ślimaczym robi, ale nie wiem, czy do początku sierpnia kibelek będzie
wpis edytowany 20.06.2015 14:26:30
#2128920 20.06.2015 15:39:20
Pat mnie licz na dworze i jak się nic nie zmieni to K. też będzie 
Z tą miednicą to świetny pomysł , jak znajdziemy ruszt to można go położyć na słupkach ceglanych czy coś w tym stylu
Do Bei każdy uczestnik ogniska zabiera kiełbachę , worek kartofli
bochenek chleba
czteropak zimnego piffka
Ja zrobię u Ciebie sałatkę i zabierzemy ze sobą ,może ktoś jeszcze kto mieszka w miarę blisko zrobi i będzie OK 
O zaopatrzeniu na spotkanie niedzielne może zaczniemy dyskusję jak już będzie wiadomo ile osób będzie obecnych ?
Z tą miednicą to świetny pomysł , jak znajdziemy ruszt to można go położyć na słupkach ceglanych czy coś w tym stylu
Do Bei każdy uczestnik ogniska zabiera kiełbachę , worek kartofli
O zaopatrzeniu na spotkanie niedzielne może zaczniemy dyskusję jak już będzie wiadomo ile osób będzie obecnych ?
#2128921 20.06.2015 15:39:58
Pati nie wiem jeszcze czy będę sama czy z M. Nockę sobotnią gramy i ciężko może być z ruszeniem ema z domu.
Ja dojadę po południu w niedzielę.
Co do grilla to znajomi po zrobieniu się żaru na ognisku kładą dużą kratę metalową odpowiednio wysoko np na podwyższeniu z kamieni. Tania sprawa pod warunkiem posiadania kraty. Masz cuś podobnego?
Swojego biedronkowego grilla nie przywiozę bo strach na nim grilować a co dopiero przewozić
Jeżeli nornice i ślimaki mi nie wp...rzą wszystkiego to zobowiązuję się dostarczyć na zlot pomidory, ogórki i inne. Zresztą bliżej spotkania zadzwonię to przydzielisz mi zadanie
Ja dojadę po południu w niedzielę.
Co do grilla to znajomi po zrobieniu się żaru na ognisku kładą dużą kratę metalową odpowiednio wysoko np na podwyższeniu z kamieni. Tania sprawa pod warunkiem posiadania kraty. Masz cuś podobnego?
Swojego biedronkowego grilla nie przywiozę bo strach na nim grilować a co dopiero przewozić
Jeżeli nornice i ślimaki mi nie wp...rzą wszystkiego to zobowiązuję się dostarczyć na zlot pomidory, ogórki i inne. Zresztą bliżej spotkania zadzwonię to przydzielisz mi zadanie
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna
#2129009 20.06.2015 17:34:45
Krata na stosikach z cegły byłaby najlepsza
Pati, ja się piszę na propozycję łóżka
Ale może przywiozę sobie pościel, żebyś nie robiła sobie problemu? Co do jedzenia nabierzemy każdy po trochu i jak znam życie to będzie tego za dużo. Damy radę

Pati, ja się piszę na propozycję łóżka
#2129045 20.06.2015 19:29:49
Ja mogę spać u Ciebie Pat lub u Bei, jak będzie wygodniej dla wszystkich.
Wydaje mi się ,że zakupy na grila ( mięsne ) trzeba zrobić na miejscu.
Niestety nie mam takiej lodówki, która wytrzyma tyle godzin jazdy.
Mogę wysłać przelew bo nie wiem na którą dojedziemy.
Wydaje mi się ,że zakupy na grila ( mięsne ) trzeba zrobić na miejscu.
Niestety nie mam takiej lodówki, która wytrzyma tyle godzin jazdy.
Mogę wysłać przelew bo nie wiem na którą dojedziemy.
Pozdrawiam,
Joanna
Joanna
#2129215 21.06.2015 10:33:19
Jo, być może jesteś skazana na mnie, bo u Pat juz tłumy na ten nocleg... A u mnie sie boją żmiji, nie wiem, której bardziej, tej pełzającej czy chodzącej na dwóch nogach
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
U mnie należy odprawić modły o pogode, żeby nie było ulewy z wiatrem i da się spać
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Można też postawić namiot. Ja nawet chyba mam jakiś namiot... i to duży...
Grill tez mam, ale mały, taki "kociołek" żeliwny, mam dwa takie, ale jeden coś tam ma już "nie teges" i nie wiem, czy da sie naprawić. Duża krata na cegłach to jedno rozwiazanie, a drugie to kilka mniejszych grilli. Pierwsze wydaje sie prostsze, ale zdobycie odpowiedniej kraty jest konieczne, a to powinna byc żeliwna krata, a po drugie przy rozpalaniu będzie dużo dymu, bo rozumiem, że najpierw trzeba zrobic ognisko, a potem na żarze po nim piec wiktuały, no bo rozpalenie dużej ilości węgla drzewnego na otwartej przestrzeni może byc trudne... Inna opcja to pieczenie nad ogniskiem, czyli nie nad żarem, a nad ogniem.
Jo, kupić mozna na miejscu, ale tez myslę, że torba termiczna całkowicie wystarczy do przewiezienia mięsa i mięsnych produktów, to sprawdzone. Robi sie tak: kupuje sie dwa, trzy woreczki warzyw mrożonych i trzyma je w zamrażarce, przed wyjazdem torbę wkłada sie do lodówki na godzinę, żeby sama torba sie schłodziła, następnie na godzine wkłada sie do zamrażarki mięso i kiełbaski które mają być przewożone, żeby sie maksymalnie wychłodziły, przed samym wyjazdem wyjmuje sie torbę, wkłada do niej na dno woreczek mrożonych warzyw, na to mięso i na wierzch znów woreczek mrożonki, jesli to jest duża torba to moga byc trzy woreczki, robi sie przekładaniec. Zamyka sie torbę, zawija w koc i wkłada w takie miejsce w samochodzie, gdzie nie bedzie świecić słońce, na dno bagażnika, miedzy siedzeniami itp. to juz zalezy od auta i uwarunkowań. To działa, ja w ten sposób przewoziłam jedzenie na znaczne odleglości i gdy dojeżdżałam na miejsce to te mrożonki nadal były zamrożone
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
U mnie należy odprawić modły o pogode, żeby nie było ulewy z wiatrem i da się spać
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Można też postawić namiot. Ja nawet chyba mam jakiś namiot... i to duży...
Grill tez mam, ale mały, taki "kociołek" żeliwny, mam dwa takie, ale jeden coś tam ma już "nie teges" i nie wiem, czy da sie naprawić. Duża krata na cegłach to jedno rozwiazanie, a drugie to kilka mniejszych grilli. Pierwsze wydaje sie prostsze, ale zdobycie odpowiedniej kraty jest konieczne, a to powinna byc żeliwna krata, a po drugie przy rozpalaniu będzie dużo dymu, bo rozumiem, że najpierw trzeba zrobic ognisko, a potem na żarze po nim piec wiktuały, no bo rozpalenie dużej ilości węgla drzewnego na otwartej przestrzeni może byc trudne... Inna opcja to pieczenie nad ogniskiem, czyli nie nad żarem, a nad ogniem.
Jo, kupić mozna na miejscu, ale tez myslę, że torba termiczna całkowicie wystarczy do przewiezienia mięsa i mięsnych produktów, to sprawdzone. Robi sie tak: kupuje sie dwa, trzy woreczki warzyw mrożonych i trzyma je w zamrażarce, przed wyjazdem torbę wkłada sie do lodówki na godzinę, żeby sama torba sie schłodziła, następnie na godzine wkłada sie do zamrażarki mięso i kiełbaski które mają być przewożone, żeby sie maksymalnie wychłodziły, przed samym wyjazdem wyjmuje sie torbę, wkłada do niej na dno woreczek mrożonych warzyw, na to mięso i na wierzch znów woreczek mrożonki, jesli to jest duża torba to moga byc trzy woreczki, robi sie przekładaniec. Zamyka sie torbę, zawija w koc i wkłada w takie miejsce w samochodzie, gdzie nie bedzie świecić słońce, na dno bagażnika, miedzy siedzeniami itp. to juz zalezy od auta i uwarunkowań. To działa, ja w ten sposób przewoziłam jedzenie na znaczne odleglości i gdy dojeżdżałam na miejsce to te mrożonki nadal były zamrożone
Reklama
#2129218 21.06.2015 10:41:54
Bea - jest tylko problem ,że ja najpierw jadę do Łodzi po Basię i Bogusia.
Czas jazdy się wydłuża. Dodatkowo z psiakiem trzeba się zatrzymać co jakiś czas.
Czas jazdy się wydłuża. Dodatkowo z psiakiem trzeba się zatrzymać co jakiś czas.
Pozdrawiam,
Joanna
Joanna
#2129224 21.06.2015 10:52:24
Dobrym sposobem na przewiezienie mięsa jest przyrządzenie go w ziołach, czosnku i oleju, co zawsze robię dzień wcześniej. Skruszy się, zakonserwuje..... w miskę wrzucić i w drogę. Nic się stać nie powinno.
#2129242 21.06.2015 11:37:14
Nooo coraz bardziej mi się Wasza organizacja podoba, pogadam z moją Elą czy nie wybierają się w tamte okolice, swoim kamperem, może by mnie podrzucili, miała bym nocleg we własnym zakresie...



Bea masz chodzącą żmiję ?
ha... ja też mam 4-chodzące, moja córka ma takie nazwisko


Bea masz chodzącą żmiję ?
"Wyhoduj w sercu zielone drzewa, z pewnością ptak na nich zaśpiewa".
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???
#2129252 21.06.2015 11:49:11
No właśnie dlatego ja pytałam o te grille, że u mnie dużego ogniska bez interwencji straży miejskiej rozpalić się nie da, a i miejsca zupełnie z dala od wszystkich drzew nie ma, zwłaszcza, że będą jeszcze namioty rozstawione...
Modły o pogodę generalnie są wskazane, bo mój najgorszy koszmar to 10 stopni i gradobicie...wówczas zlot będziemy odbywać w domu w podgrupach
Modły o pogodę generalnie są wskazane, bo mój najgorszy koszmar to 10 stopni i gradobicie...wówczas zlot będziemy odbywać w domu w podgrupach
#2129855 22.06.2015 11:11:27
Ra-Basiu, to miała być dowcipna (mniej więcej) autoironia, ale pardon, źle wyszło, nie wiedziałam nic o nazwisku Twojej córki 
Jo, i tak byś dowiozła to mięcho, ale jasne, że nie musisz, tu u nas prowincja, ale sklepy są
Pat, trza zarządzić przywiezienie kilku gilów i już.
Jo, i tak byś dowiozła to mięcho, ale jasne, że nie musisz, tu u nas prowincja, ale sklepy są
Pat, trza zarządzić przywiezienie kilku gilów i już.
wpis edytowany 22.06.2015 14:19:14
#2130779 23.06.2015 14:04:05
Dobrze by było pomyśleć o zastawie na stoły . Plastik czy tektura ?
Wybierzmy coś i myślę że jedna osoba zamówi ,a reszta obsady na miejscu się zrzuci . Trzeba też pomyśleć czego będziemy potrzebować , na pewno talerze lub tacki , noże ,widelce , kubeczki ,serwetki , tacki na grilla ? , półmiski aluminiowe na sałatki ?
W necie jest dużo propozycji ,dla przykładu podam
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
.
W necie jest dużo propozycji ,dla przykładu podam
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
.
#2130810 23.06.2015 14:45:24
Z plastikami dajcie mi parę dni (albo słońce) to sprawdzę co mam, bo kiedyś kupiłam jakieś potężne zapasy z myślą o tym, jak to na wsi będziemy co tydzień grillować..jakoś się nie złożyło, ale zastawa przynajmniej częściowa została...no i mam kubeczki z Krainą Lodu i Kucykami - na zapisy, bo ilość ograniczona 
Reklama