Kompostownik

Rozmowy przy kawie (11)
T#418211
Facebook
Reklama



gawron poziom 6
Lokalizacja: Gałęzice/świętokrzyskie
#2097395 28.04.2015 16:59:37
U nas sucho,a w Łodzi zalało auta..



Beatrix+,czyli Betina

Wiejskie zarośla,czyli przypadki szalonej Beatki
Kozi wątek zlikwidowany.
Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2097417 28.04.2015 17:33:12
Aniu cudne pisklaki zdziwiony u nas też kosy też wiły gniazdo ,ale koty je wystraszyły...może to i lepiej...bo bym dygała o te maluchy aniołek



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2097420 28.04.2015 17:39:48
Aniu no genialne to zdjęcie! U nas też są gniazda w tujach i w bluszczu. A budkę, co im zawiesiliśmy kilka lat temu, ptaszory olały!

Tu własnie grzmi solidnie, ale na sucho. Deszczu tyle, co nic.

EDIT: o, pardon, chyba jednak się rozkręca... może w końcu skutecznie podleje.
wpis edytowany 28.04.2015 17:48:32



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2097436 28.04.2015 18:06:22
Aniu cudowne zdjęcie u mnie w tui tez jest gniazdo kosów a i jeszcze jednego nie wiem jakiego widziałam go ale nie znam.
Pati współczuję w szafach porządku nie znoszę tego nigdy nie wiem co zostawić a co wykasować he, he o zostaje wszystko .
Iwonko o widzisz warto było eM docenił. aniołek
A u mnie czarne chmury były wielkie, grzmiało bardzo a deszczu było tylko parę kropel.




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
user1 poziom 6
#2097475 28.04.2015 19:20:42
Hejka. Aniu, cudne zdjęcie.aniołek Też jestem ptakolubem i lubię chodzić "na grzyby". Najlepiej z aparatem i patrząc zawsze w górę. Grzybów nigdy coś dojrzeć nie mogę. Inni mają pełne kosze, a ja nigdy nic nie widzę. Ale fajną ptaszynę zawsze wypatrzę.pan zielony Nawet zwykłym mazurkiem się zachwycam.

U nas ksiądz kropidłem tylko machnął i to słabo. Kurde, może się okaże, że będę musiała podlewać.diabeł Susza straszna. Ale dotąd to cieplutko było. Przed burzą to parno strasznie. Od jutra ochłodzenie. Wszystko jedno, byle nie wiało.

Niedawno najmłodsza chorowała, teraz najstarsza ma migdały gigantycznej wielkości.zdziwiony Gardło nie boli, ale łyka ciężko. Dziś porobiłam jej badania, bo od roku ciągle śpi i blada jak ściana. smutny Katar od pół roku i po niczym nie schodzi. Martwię się okrutnie. Czekam na jutrzejsze wyniki niespokojnie, ale pewnie wyjdzie spadkowe żelazo. Antybiotyku nie dostała póki co, tylko Esberitox. Pati kiedyś chwaliła, może i mojej pomoże. Nie chcę antybiotyku, bo niedawno brała.zakręcony
AnnaF poziom 2
Lokalizacja: Mazowiecke okol.Żyrardowa
#2097509 28.04.2015 20:30:41
Dobry wieczór wesoły
U nas porządnie grzmiało i lało i lało,aż za bardzo.Woda stała w ścieżkach wydeptanych przez psa. Jak znam życie to jutro wieczorem będzie już sucho. Ale wszystko zielone pójdzie do góry.Ślimaki mi nie zaczną grasować, bo ich nie mam. Po smierci mojej podopiecznej mogłam zabrać z Jej ogrodu róże, piwonie i hortensję, i chociaż miałam na to wielką ochotę, bo nie mam za dużo roślin u siebie,to odstraszyły mnie ślimory i podagrycznik. Pięć lat tam z nimi walczylam.Fakt, szkoda mi tamtych roślin, ale rozsądek zwyciężył wesoły
Też podglądam ptaki i bardzo czekam na dudka oraz 2 wilgi. Co roku widzę je najwyej ze 2 razy, ale śpiew słychać. Najbardziej przed deszczem.



Ania
Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2097530 28.04.2015 20:59:54
Aniu...dudki i wilgi...oj zazdroszczę Ci zdziwiony Dudka na żywo nigdy nie widziałam, wilgi jedynie z daleka i czasem je słyszę przed deszczem na wsi ...a poza tym kocham wszystkie ptaszory aniołek



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
AnnaF poziom 2
Lokalizacja: Mazowiecke okol.Żyrardowa
#2097546 28.04.2015 21:20:54
No to z "jednej gliny" jesteśmy Dorotko wesoły U mnie masa rożnego ptactwa, oprócz wrobli.....niestety ludziom chce się tu budować, a co ludzie robią najpierw po kupieniu działki? Najpierw wycinają wszystko w pień i sadzą małe iglaczki smutny Krytykantka jestem, bo jak ktos lubi patelnię mając piękne drzewa to przecież jego sprawa, ale ja przecież po to się tu sprowadziłam zeby miec przyrodę wokoł siebie i naiwnie myślalam, że większość tak ma.
No nic, pomarudziłam sobie, wybaczcie, ja każdej wiosny tak mam.



Ania
Ryszan poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2097552 28.04.2015 21:29:07
Janeczko ale zrobiłas kawał roboty,ale jeszcze dużo do zrobienia z tego co widzę.Ale jak już bedzie gotowa rabatka i wszystkie nasadzenia to będzie pięknie.jak wszystko zakwitnie.wesoły



Ania
Moja działka
Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2097570 28.04.2015 21:56:07
Ania...wróble , sikorki i kosy to moje najukochańsze ptaszory...aniołek U mnie na wsi ( znaczy u mamy )wróbli cała masa, kochamy je, mama dokarmia je nawet latem....czasem tak świergolą,że nas zagłuszają lol są cudowne pan zielony



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
Reklama



MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2097577 28.04.2015 22:10:50
Aniu - śliczne ptaszynki, mnie się nigdy nie udało zrobić takiego zdjęcia, więc pozachwycam się Twoim!

Czy Wasi mężowie też wyżerają majonez?!
!!!



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
AnnaF poziom 2
Lokalizacja: Mazowiecke okol.Żyrardowa
#2097580 28.04.2015 22:15:22
Dorotko, ja wroble też lubie za ich ćwierkanie i zachowanie, do mojej podopiecznej zwabiłam całe stadko, chyba ze 60 sztuk wesoły I chociaz moja pani Celinka nigdy wczesniej ptakami się nie interesowała, to jako prawie 90 latka ciągle pytała czy już jeść dostały. Ale wróble to do ludzi ciągną, bo jedzenia tam mają, a u mnie prawie pustkowie. Nie, no jeden mazurek przylatywał w stadzie potrzeszczy zimą.

Uwielbiam wiosnę jak wsystkie od rana śpiewają, koło lipca to juz ciszej jest.



Ania
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#2097581 28.04.2015 22:17:26
    MaGorzatka pisze:


    Czy Wasi mężowie też wyżerają majonez?!
    !!!


NIE! To ja wyżeram majonez! Uwielbiam, a du.pa rośnie! pan zielony



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2097583 28.04.2015 22:21:32
Pat moje trzy przedogródki też zostały wydarte łące w kolejnych latach. Teraz sięgam po teren za domem ale te dwie rabatko to już będzie koniec. Moje ręce i kręgosłup buntują się. Lat przybywa to i siły ubywa.
Lusiu nie bardzo rozumiem co jest z tym kawałkiem ziemi co to Twój i nie Twój. Może pisałaś o tym w wątku, do którego podajesz link ale on nie jest dostępny dla osób bez rejestracji. Tak jasnota oczarowała mnie i łanem i pojedynczym kwiatem. Widziałam dzisiaj, że już przekwita i traci urok stając się zwykłym chwastem.
Misiu nie jestem w stanie w pojedynkę przerobić na ogród około 25 arów łąkowego perzowiska. Mam w miarę zagospodarowane 3 przedogródki: pierwszy ma 3 lata, drugi dwa a trzeci rok. Mam jeszcze zastany skalniak, który był tak przerośnięty perzem, że w pierwszym roku pieliłam go co tydzień każdorazowo po 5 - 6 godzin ale dzięki temu kilka roślinek udało się uratować. Teraz już skalniak pielę co miesiąc i perz przestał być problemem a sieją się inne, mniej inwazyjne chwasty. Rabatki pokazane na zdjęciach znajdują się za domem i są nowymi pracami. Aha, mam jeszcze niewielki warzywniak i też go aktualnie powiększam. Będzie nowa grządka na pomidory.
Justynko nie dość, że teren zarośnięty to jeszcze byle jaka ziemia. Weźmiesz ją do ręki a ona przesypuje się przez palce jak mąka. Sadziłam dzisiaj zakupione flance selerów. Padało intensywnie w nocy i mżyło cały dzień. Jakież było moje zdziwienie, gdy zaczęłam kopać dołki - 2 mm mokro a dalej suchuteńka osypująca się ziemia. Musiałam wrócić po konewki i podlać sadzonki. Podczas deszczu!
Iwonko, Marylko bardzo dziękuję Wam za zaproszenie ale nie dojrzałam jeszcze do założenia wątku. Pamiętacie może, że Kompostownik jest moim pierwszym forum, na którym jestem zarejestrowana i aktywna. Nie mam konta na Facebooku, nie byłam na Naszej Klasie itd. Oprócz tego gospodaruję na posesji córki.
Margolciu wszystko piękne ale płotek genialny. Też by mi się taki przydał do nowej rabatki.
Reginko bardzo, bardzo Ci współczuję. Ale i tak wyrwaliście ją śmierci na kilka lat i mieliście ją na dłużej.
Dorotko świt pokazany przepięknie a jak się go z rozmarzeniem ogląda o tej porze i przy wtórze deszczu stukającego o okna dachowe. Ja też lubię ptaki z wyjątkiem szpaków. Te mi strasznie podpadły bo wyżerają wszystkie owoce a jabłka strasznie niszczą napoczynając ciągle nowe. Jak widzę te hordy lekko licząc po 500 sztuk to miałabym ochotę je powystrzelać. A jaki hałas robią przy obżeraniu owoców! Córka ma kilka starych poniemieckich, wielkich morw. Nie zjadłam jeszcze żadnego owocu bo zanim dojrzeją to już ich nie ma. Do ubiegłego roku nie zjadały wiśni aż te im także posmakowały i jednego dnia wieczorem pomyślałam, że jeszcze ze trzy dni i będzie je można zrywać a następnego dnia rano było już po zbiorach.
Bogusiu ale pracy wykonałaś. Mogłaś ruszać się dzisiaj? Ja wczoraj kosiłam pasy zieleni wzdłuż posesji przy jezdni i zamiatałam chodnik długi na ponad 30 metrów to dzisiaj byłam szczęśliwa, że pada.
Iwonko nie rób generalnych porządków przed przyjazdem gości. Prawdziwy powód do sprzątania będziesz miała po ich wyjeździe. Współczuję bolącego kręgosłupa.
Aniu zdjęcie do zachwycania się. Pisklaki cudne!
Anito czy te choróbska nie mogą sobie znaleźć innych domów w Twojej wsi? Współczuję i córce i Tobie. Kiedyś to pasmo chorób musi się skończyć. Oby jak najszybciej!
Aniu tak jeszcze dużo pracy do wykonania zwłaszcza, że bardzo się grzebię przy tym odchwaszczaniu i wybieram wszystkie korzonki a przy okazji kamienie i kamyki. Potrzebuję tę rabatkę za dwa - trzy tygodnie i dlatego pracuję na niej trochę z doskoku jak wykonam inne pilniejsze prace.



pozdrawiam, Janina
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#2097657 29.04.2015 05:08:01
Dzień dobry wesoły
Koguty się przekrzykuja i spać nie dają bardzo szczęśliwy
Idę zatem kawkę nastawić - ktoś jeszcze chętny?
Janeczko zdaję sobie sprawę że po gościach też będę miała co robić bardzo szczęśliwy Teraz ogarniam jedynie ziemie odzyskane lol a że lubię jak wszystko jest po mojemu (w końcu ) to i narobić się trzeba wesoły



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2097659 29.04.2015 05:16:17
Ja wstanięta...kawkę mam w razie co pan zielony
Wstawamy,wstawamy lol



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#2097661 29.04.2015 05:21:17
No nie mów , że masz już takie słoneczko zdziwiony u mnie jeszcze ciemno jak nie powiem gdzie bardzo szczęśliwy



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2097662 29.04.2015 06:09:47
....słońce wczorajsze oczko Teraz pochmurno....



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2097663 29.04.2015 06:30:45
A u nas słońce takie jak na zdjęciach Dorotkianiołek Po wczorajszej deszczowej apokalipsie dziś świat obudził się świeży, umyty i wściekle zielony. Drzewa liscie wypuściły w jeden dzieńzdziwiony Dziś wyjdę do ogrodu sprawdzić, jak się mają roślinki, bo wczoraj ślimaki miały z pewnością inaugurację sezonu - takie wyposzczone, że jeden bezczelnie tuż za oknem kuchennym nie zważając na koty, które mają tam tarasik, pożerał mi irysa diabeł

Aniu przepiękne zdjęcie pisklaków! U mnie też tu i ówdzie gniazda są, niestety pięć kotów i ich kumple wałęsający sie po ogrodzie robią selekcję naturalną...swoją drogą nie wiem, czemu ptaki upierają się tu zakładać gniazda, skoro warunki są jak na polu minowymzmieszany

Iwonko a ja Cię rozumiem z tym porządkowaniem - chociaż reprezentuję zdecydowanie inny standard czystości, to też przy takich zmianach życiowych biorę się za kompleksowe porządki. Z braku zmian obecnie co jakiś czas przegarniam to, czym obecnie dysponuję - wczoraj zrobiłam wszystkie szafy na czysto, łącznie z praniem pościeli i zasłon...przez miesiąc będzie jak w porządnym domulol




Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2097666 29.04.2015 06:45:43
Taaaaak i u mnie słoneczko juz wesoły
Ślimorow jest jakaś nieprzebrana masaaaaa diabeł,najchętniej bym je zebrała...ale nie mam czasuuuu noooo diabeł
Wrąbały mi skubańce niebieską lobelię ogrodową diabeł



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
Reklama



Rozmowy przy kawie (11)
T#418211
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!