Betino co co Ty ja i ta Bunde ...coś tam coś tam ...jaaa???? tak osoba na te ich Bunde coś tam coś tam się nie piszę

ja zawzięta poleczka jestem

Januszu ja nie dla siebie te pomidorki zasiałam tylko dla tej pani, co tutaj jest, bo Ona tu przebywa dość długo i mnie prosiła, jak bym mogła, to żebym posiała, Ona tu nie długo wróci i będzie sobie robić z nimi co chce, ale już nie zrobi, bo pomidorki ugotował Jo


... masz rację odpoczęłam tutaj, nabrałam kolorków i chyba nawet na wadze też

ale to jak wrócę, mam nadzieję spalić w ogrodzie

to prawda taka rozłąka dobrze służy małżeństwu hihi
Dzisiaj następny, nudny i spokojny dzień, spędzony na tarasie, bo pogoda cudaśna, no po prostu zarąbista, słonko świeci, ptaszki śpiewają hihi ale dzisiaj tyłem do słonka siedziałam i krzyże ogrzewałam, bo boję się że dostanę piegów hihi
A ja myślałam, że
Ania to taka spokojna kobietka, a tu proszę, ukarać tez potrafi

...jak tam po kinie? przeszło już???
Betinko a może kochana teściowa Ci je czymś potraktowała co??? no nie sugeruje tutaj wrzątku, ale może coś innego
