Kompostownik

Rozmowy przy kawie (10)
T#415709
Facebook
Reklama



Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2064082 10.03.2015 20:10:52
I w żadnym wypadku nie można winić konsumentów tzn. że to kupują. Bo co innego mają kupować? Mam zamówić pralkę przez internet i sprowadzić ją z Niemiec???



Ani Ogród w dolinie matrix
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2064122 10.03.2015 21:01:14
Coraz częściej tak robię Januszu, ale co ma zrobić konsument nieznający jeżyka, nieobsługujący komputera i mniej zasobny? Czy nie uważasz, że to zwyczajnie nieuczciwe?



Ani Ogród w dolinie matrix
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2064126 10.03.2015 21:03:30
Bry.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2064219 10.03.2015 23:11:47
To, że tak jest to nie znaczy, że tak powinno być i że to jest sprawiedliwe. Ode mnie jednak nie wymagające bym się godziła z niesprawiedliwością lol



Ani Ogród w dolinie matrix
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2064312 11.03.2015 06:27:20
    alphax pisze:

    Aniu tak to nie jest w porządku ale takie są często prawa rynku.
    Od setek nawet tysięcy lat jedni wykorzystują drugich, słabsi ulegają silniejszym nie tylko między państwami, narodami ale wewnątrz poszczególnych krajów.
    Ponownie przykład: wspólny majątek niemieckiego społeczeństwa wynosi obecnie 9,3 biliona euro. Z tego 1/3 a wiec ponad 3,1 biliona euro niewyobrażalne bogactwo należy do 1 procenta niemieckich obywateli, jest to sprawiedliwe?


A mnie osobiście nie przeszkadza, że najbogatsi mają dużo więcej. Nie dochodzę, jak doszli do takich pieniędzy, ale zakładam, że przynajmniej część uczciwą pracą, więc czemu nie mają mieć. Sęk tkwi właśnie w wykorzystywaniu tych na dole drabiny i to nie przez tych z samego szczytu, tylko tych o szczebelek wyżej. To że szef małej firemki kupi sobie mercedesa, a pracownikom zapłaci pół najniższej krajowej to jest większe świństwo niż to, że arabski szejk kupi sobie kolejny jacht...

A z prawami rynku, to też nie do końca tak...teraz są zwyrodniałe, kiedyś też były produkty zróżnicowane: biedak jadł cynową łyżką, a pan srebrną, ale jak biedak tę cynową kupował, to wiedział, że a) nie kupuje produktu z najwyższej półki, ale b) ten produkt też jest dobrze wykonany i trwały. Przykłady znajduję we własnym domu - Fischerowie pod koniec swojej bytności tutaj musieli być dość biedni, sądząc po różnych przesłankach, więc i mebli nie kupowali w elitarnych domach handlowych, a mimo to te meble są solidne, funkcjonalne i po prostu ładne, mimo że to wariant dla uboższej części społeczeństwa był.

Wybaczcie, mam mózg wyprany przez R., który na boku robi doktorat z socjoekonomiibardzo szczęśliwy wiedzę ma taką, że rozważam anulowanie kontraktu małżeńskiego, bo w końcu za zwykłego kierowcę wychodziłam, a on mi przy kolacji o jakichś prekariatach, neoliberalnym rynku i teoriach Hayeka opowiada...aniołek

Jeśli chodzi o aurę, to zabawa się skończyła i ciemność za oknem sugeruje, że prognozy się sprawdządiabeł Nic to, będziemy siedzieć w domu i wymyślać zajęcia różne, żeby się nie pozabijać, no i po rekonwalescenta musimy jechać, jeśli noc przetrwał bez szwanku....

Kawa podana, wstajemy (raczej nie wyglądając za okno) aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
aniamania poziom 5
Lokalizacja: Mazowsze
#2064316 11.03.2015 06:46:30
Dołączam się z kawą.
Wczoraj była piękna pogoda, a dziś pochmurno i trochę pada. Szkoda, bo ogródek czeka na wiosenne porządki.
Życzę słoneczka i miłego dnia.



Pozdrawiam, Ania
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2064325 11.03.2015 07:34:10
Podzielam zdanie Pati. Poza opinii o R., bo go nie znam taki dziwny Ale gdyby mój eM mi takie rzeczy opowiadał, to by mnie zanudził na śmierć. Dlatego takie tematu porusza sobie z moimi braćmi.
Znikam do pracy po zatankowaniu kawy bardzo szczęśliwy To co na zewnątrz nie wygląda za dobrze...



Ani Ogród w dolinie matrix
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#2064330 11.03.2015 07:39:42
Dzień dobry zamglone bardzo szczęśliwy Szron schodzi już z trawy zakręcony i kto by pomyślał że wczoraj o tej porze było 11 stopni zmieszany
Pocieszam się zapowiadanym słoneczkiem !



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#2064341 11.03.2015 07:53:23
Dzień dobry . Świeża kawa i herbata postawiona.
Trzymam kciuki za koteczka. Oby doszedł do zdrowia.



Pozdrawiam,
Joanna
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2064364 11.03.2015 08:56:01
    Sweety pisze:

    Podzielam zdanie Pati. Poza opinii o R., bo go nie znam taki dziwny Ale gdyby mój eM mi takie rzeczy opowiadał, to by mnie zanudził na śmierć.


Ale to nie jest nudne! to jest wciągające, pod warunkiem, że zostanie przedstawione językiem dostosowanym do możliwości intelektualnych słuchaczaaniołek Z książek R. nie rozumiem nic, ale jak mi je opowie swoimi słowami, to zupełnie co innego...my generalnie mamy dziwaczne tematy rozmów, ale to jest obiecujące na starość...siedząc na zydlkach przed domem nie będziemy komentować przechodzących ludzi tylko zażarcie dyskutować na temat przyczyn wybuchu II wojny światowejlol

Prognozy się spełniły, jest ledwie 5 stopni i popaduje...to popadywanie mi się nie podoba, bo po tygodniach suszy, jak teraz podleje kiełkujące chwasty to znowu dżungla będziediabeł



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Reklama



gawron poziom 6
Lokalizacja: Gałęzice/świętokrzyskie
#2064375 11.03.2015 09:05:18
Dobrze,że pogoda wygoniła nas z ogródków..jest szansa na rekowalenscencję nadmiernie wykorzystanych moich pulchnych członków.najbardziej łączenie pleców z nogami bolą,korzonki nadciągnęłam..smutny



Beatrix+,czyli Betina

Wiejskie zarośla,czyli przypadki szalonej Beatki
Kozi wątek zlikwidowany.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2064384 11.03.2015 09:20:13
Ziutek wraca do domu! Dzielny kotek, zebrał się w sobie i stwierdził, że zamierza skorzystać z tych 6 żyć, które mu zostały aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
maria poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: śląsk
Ilość edycji wpisu: 1
#2064387 11.03.2015 09:22:30
Witam,
Oj Betinko świętą prawdę piszesz lol
też mam nadwerężone gnatki i przerwa dobrze mi zrobi.
Wczoraj tez popracowałam solidnie , ale lubię to i narzekać nie będęoczkojęzor
Chyba za pózno pojechałam do Lidla , bo na mączkę rogową już się nie załapałam ,nic to , zadowolę się innymi nawozami.

Za oknem strasznie ciemno się zrobiło zdziwiony
czyżby zapowiadany śnieg za chwile miał spaśćtaki dziwny
wpis edytowany 11.03.2015 09:48:16



Moja wymarzona działka
maria poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: śląsk
#2064388 11.03.2015 09:24:17
Pati nie wiem o co chodzi z Ziutkiem ( zaraz musze doczytać), ale razem z Tobą ciesze się z jego powrotu do domuaniołek



Moja wymarzona działka
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2064412 11.03.2015 09:41:47
Dzień dobry! Pati zgadzam się z Tobą dobrze to ujęłaś. A temat na rozmowy zawsze znajdzie się he, he co prawda nie zawsze po naszej myśli ale dobrze prowadzony wciągnąć może.
Ziutek wraca to super .A czy Twoje kotki mają obrożę z nazwiskiem właściciela.?
Ja nadal w domciu siedzę he, he przynajmniej nie naciągnęłam pewnych części ciała.
A za oknem chmurki , słonko niby chce się przebić ale chyba mu się nie uda. A wieści z różnych stron są nie ciekawe.




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2064418 11.03.2015 10:00:04
Bry.
Wstałam, choć też tego pewna nie jestem , znaczy dzieci odwiozłam, auto stoi , ja cała , a to chyba wstałam już.
Wczoraj padłam na twarz chyba o 19 , pomagałam dziecku przy zadaniach , potem siadła na pianino i dalszej częśći nie pamiętam. Znaczy mam przebłyski , że przychodzi z zapytaniem ; mamusiu grać jeszcze?; , na co dostaje gorące taaaaaaa grajjj i koniec przytomności. Masakra jakaś. Ale w sumie nie pisałam, bo wczoraj miałam drugą rozprawę. Nie wiem jakim torem się to toczy , nawet adwokat mojego siostrzeńca stwierdził ,że to parodia jest. Że to jak u Kawki normalnie. Sędzia przez całą rozprawę pomylił się chyba ze 4 razy i do "pokrzywdzonego " powiedział - oskarżony. No facet ma czuja po prostu. Wie , tylko nie wie jak ugryźć. Znowu klasa przyszła, a tu młodego nie było bo do matury dziobie, więc jego fanki zawiedzione.
Zbieram się znowu dziś do kupy. Mam info takie , że gdyby sprawa pociągła się do końca roku, była by patrzona inaczej, bo prezes sądu to wszystko załatwia, a to kolega poszkodowanego jest, a prezes odchodzi. Raczej szansy na to nie ma.... Ehhh guw...ny zaścianek.płacze
Z deszczu się cieszę , z co tam, możecie mnie zlinczować, u mnie tak sucho i wszystko zakurzone brudne, a tak spłucze, podleje. Fakt szaro i obrzydliwie, ale jak to mówiła pewna bohaterka - jutro też jest dzień lol
Kawę stawiam i idę dalej do kieratu.
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#2064424 11.03.2015 10:01:31
Dzielny kotek wykrzyknik
Byłam w Lidlu i wzbogaciłam się o 2 różyczki na pniu . Zastanawiam się teraz czy wsadzić je do gruntu czy doniczki eh



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2064431 11.03.2015 10:19:27
A ja zaczęłam dzień od zawiadomienia straży dla zwierząt...nosz kurka ..stanął mi na drodze piesek tak wychudzony...że ażą łzy się w oczach zbierają,bał się każdego ruchu smutny oddałam mu dopiero co zakupiona puszkę dla kotów...wchłonął w momencie, porwał bułkę .Z sąsiadka chciałyśmy malucha złapać, i zarz byłby nasz ...gdyby nie nagłe objawienie się właściciela ,który huknął na niego i przywołał do siebie...zdziwiony Małe pognało jak strzała...A nas zamurowało,że tak blisko mieszka piesek...który wygląda na zagłodzonego...mam nadzieje,że dzisiaj do niego zajrzy znajomy ze Straży i sprawdzi co tam się dzieje zakręcony
Iwcia...w Lidlu trafiają się prawdziwe perełki aniołek



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2064442 11.03.2015 10:26:49
Dzień dobry! Ponieważ wczoraj wróciłam z pięknego Gdańska, pragnę się podzielić swoimi wrażeniami z podroży cudem techniki czyli pociągiem InterCity Premium zwanym Pendolino. Pociąg przybył na stację Warszawa Centralna (jechał z Krakowa) opóźniony ok. 15 minut. Po wejściu do wagonu bezprzedziałowego z trudem wcisnęłam się w przestrzeń przeznaczoną dla siedzącego pasażera. Z torebką nie było co zrobić, ustawienie jej na półce nad głową blokowało mi dostęp do telefonów, gazet, dokumentów (dostęp do półki dla siedzących przy oknie tylko po wstaniu pasażera siedzącego przy przejściu), a wyjmować całej zawartości i tak nie było sensu, bo gdzie to niby położyć. Moje miejsce było w dodatku jednym z czterech zwróconych "twarzami do siebie", dzięki czemu mimo spastycznego skurczu nóg przyklejonych do dolnej części fotela co chwila otrzymywałam kopniaki i kuksańce kolanami od siedzącego naprzeciwko. Nogi zdrętwiały mi po jakichś 20 minutach.
Pociąg cichutko sunął po szynach z prędkością, z która przemierzałam te trasę jakieś 7-8 lat temu. W wagonie natomiast przez trzy godziny słuchałam rozmów przez telefony komórkowe jakichś 20 pasażerów na tematy różne, przerywanych okrzykami, że zasięg kiepski, wiec "zanikasz mi, zanikasz!" oraz "Oddzwaniam, bo przerwało znowu!" W poszukiwaniu dostępu do internetu trzeba było udać się do przestrzeni na połączeniu dwóch wagonów, mało komfortowej, jak zresztą cała reszta składu. Dodam, że w ICP nie można kupić biletu u konduktora, o czym przypomina co 5 minut panienka w głośnikach informując, że wejście do pociągu bez ważnego biletu wiąże się z opłatą dodatkową (poza cena biletu) w wysokości 650 zł.
I cała ta radocha za 75 zł przy zniżce pracowniczej 50%

Żeby nie wyjść na malkontenta powiem Wam, że w drodze powrotnej jechałam "zwykłym" IC, za cenę o 12 zł niższą, w przedziale 6-cio osobowym, gdzie były 3 miejsca zajęte, z hotspotem w przedziale, a rozmówcy telefoniczni pozostawali na korytarzu nikomu nie klepiąc nad uchem.
Czas przejazdu dokładnie ten sam, co do minuty, z tym, że pociąg przyjechał punktualnie. A gdybym się spóźniła do kasy, pani konduktor bez problemów bilet by mi sprzedała w już w pociągu.

Życzymy przyjemnej podróży taki dziwny
wpis edytowany 11.03.2015 16:38:28



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2064453 11.03.2015 10:41:15
Witajcie, u nas dzisiaj też ponury dzionek się rozpoczął.
Wczoraj zainspirowana Waszą pracowitością poleciałam na ogródek w resztkach słońca (17:30) ale parę suchych badyli udało się powycinać. Mam nadzieję, że weekend będzie sprzyjał pogodowo i podgonię prace.

A i jeszcze się pochwalę, że wczoraj okazało się, że moja córcia (3 klasa gimnazjum) została laureatem konkursu przedmiotowego z j. polskiego - najwyższa liczba punktów, zwolnienie z j. polskiego na egzaminie gimnazjalnym i wolny wstęp do każdego liceum w województwie (podobno). Tak więc mieliśmy co świętować wieczorkiem.

Zuziu fajna relacja, mój M kiedyś pracował w PKP Intercity i miał jeździć tymi cudami.
Życie pisze jednak swoje scenariusze i teraz robi coś innego.




Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
Reklama



Rozmowy przy kawie (10)
T#415709
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!