Kompostownik

Piasek i Róże
T#415202
Facebook
Reklama



zuzanna2418
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2242818 21.02.2016 10:24:22
Ewo niech Ci Twój ogród daje codziennie powody do radości i dumy! Wszystkiego najlepszego!



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Beatrice
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Szczecin
#2243367 22.02.2016 14:36:28
Ewuniu wszystkiego najlepszego wesoły



Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Urazka
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2244393 25.02.2016 00:10:55
Ewuniu nie było mnie kilka dni i stąd to opóźnienie w złożeniu Ci życzeń urodzinowych ale mam nadzieję, że mimo to ucieszysz się z nich. Życzę Ci zdrowia, siły i czasu dla Twojego "piaskowego" ogrodu. Niech Ci róże i inne roślinki dają wiele radości i satysfakcji oraz powodów do dumy. Życzę Ci też aby najbliższy rok był dla Ciebie pięknym czasem niosącym ze sobą wiele radości i szczęścia.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




pozdrawiam, Janina
MaGorzatka
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2244806 25.02.2016 21:25:00
Oj, Ewciu - to ja już chyba na szarym końcu tego orszaku... Buziaki i najlepsze życzenia!



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
kania
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Gdańsk i okolice
Ilość edycji wpisu: 1
#2268360 13.04.2016 10:55:53
I jeszcze raz od początku przeczytałam wątek. Pomimo pochwał płynących ze wszystkich stron dla Louse Odier dopiero w ubiegłym roku zdecydowałam się ją zakupić, zatem u mnie dopiero pierwsze kwitnienie. Zapowiada się dobrze. Dokupiłam w tym roku drugą. Ewuś czytam u Ciebie, że się jej nie tnie. Co ja narobiłam, co ja narobiłam??!! zakręcony Ciachnęłam nie dość, że latem, po pierwszym kwitnieniu, to jeszcze poprawiłam teraz na wiosnę. Zajeżdżę krzaczek!

wpis edytowany 13.04.2016 10:57:14



Pozdrawiam Kasia
constancja
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Bory Tucholskie
#2268628 13.04.2016 20:29:22
O jaaa!!! Co tu się działo! zaskoczony Impreza była..... a ja nic nie wiem. zawstydzony Ale jak to mówią lepiej późno niż później..... no nie? To ja chciałam Wam wszystkim bardzo, bardzo podziękować za pamięć i te wszystkie fantastyczne życzenia. Chciałam Was także przeprosić, że dzieje się to dopiero teraz ale jakimś niepojętym sposobem umknęły mi wszystkie odpowiedzi w temacie aż do dzisiaj. Powiedzcie, że wybaczacie, bo ze wstydu się spalę. Ałłł!

Kasiu, nie panikuj! Nic nie zajeździsz. To młode krzaczki i co najwyżej się zagęszczą. A poza tym pokażesz nam jak po tym cięciu kwitną i się zachowują, a być może i ja przytnę radykalniej swoje..... kto wie.
I mam kolejna pochwałę dla LO. lol Jako jedna z nielicznych (powtarzających kwitnienie) przetrwała pogrom zimowy. Niby mrozów nie było, śniegu u mnie też nie, a połowę róż mi wykosiło. diabeł Najlepiej, a właściwie bez szwanku przetrwały wszystkie róże raz kwitnące.... Alchymisty, Gipsy BOy, Constance Spry. Z powtarzających wzorowo przetrwały tylko LO, Therese Bugnet i o dziwo Lady of Schalott. Jako tako Edeny, Mrs John Laing, Haendel i Baronesse. Reszta cięta do poziomu gruntu, z czego tylko niewielka część wykazuje w tej chwili jakieś oznaki życia. Wykosiło wszystkie The Fairy w szpalerze pod hortensjami, łącznie ponad 20 sztuk. Wypadły mi też nowe róże nabyte jesienią, a zadołowane w donicach. W sumie dwie rabaty opustoszały. Obawiam się, że to jeszcze nie koniec, bo każdego dnia obserwuję kolejne obumierające pędy na ocalałych (miałam nadzieję) krzewach.
W powyższych okolicznościach przyrody mam ochotę wypiąć się na ogródek i poświęcić czas na leżenie brzuchem do góry.
A może ma ktoś gdzieś walający się w kącie i skazany na zapomnienie ale działający opryskiwacz?



Gdzieś w Borach - Marzenia pachnące różami
Piasek i Róże
Pozdrawiam
Ewa
mama101
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: TSA
#2268635 13.04.2016 20:44:01
Ewo bardzo Ci współczuję, poniosłaś duże straty tak pięknych róż.
Ja w tym roku pożegnałam się z rabatówkami dzięki nornicom.



Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
kania
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Gdańsk i okolice
Ilość edycji wpisu: 1
#2268641 13.04.2016 20:55:48
Ewuniu, takiego pogromu w różach (i nie tylko) i u mnie nigdy nie było. Ale widząc jak zimą wręcz kwitły, gdy nagle dziabnęło mrozem, to już wiedziałam, że wesoło nie będzie płacze. Niektóre już wykopane ale pewnie więcej wyleci z rabat. Czytałam w czyimś wątku, że nawet kanadyjskie nieźle podmarzły. To nie kwestia siarczystych mrozów, tylko silnych wahań temperatury.
Pewnie, że pokażę LO. Tę zakupioną na wiosnę posadziłam przy wschodniej ścianie. W tej chwili ma słońce mniej więcej do 11.00. Druga rośnie na patelni. Zobaczymy jak ta wschodnia sobie poradzi z tak małą ilością słońca.
A skoro dopiero teraz odczytujesz życzenia, to i ja się dołączam. Wszystkiego najlepszego! bardzo szczęśliwy
wpis edytowany 13.04.2016 20:56:52



Pozdrawiam Kasia
constancja
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Bory Tucholskie
#2268734 13.04.2016 23:44:43
Asiu, nornic kretów u mnie nie ma odkąd pojawiły się koty. Może to jest jakiś sposób?

Kasiu, czytałam już, że nie tylko u mnie róże popadały jak muchy po muchozolu. Właściwie to trochę mi ulżyło, bo przynajmniej wiem, że to nie z powodu moich błędów lub zaniedbań. I jak to kiedyś moja koleżanka z klasy podsumowała z uśmiechem sytuację gdzie połowa klasy dostała pały z klasówki..... No! W kilkoro zawsze raźniej. cool

Dawno nie opisywałam żadnej róży, więc dziś jedna z moich ulubienic:

Mrs John Laing
Hodowca - Henry Bennett w 1885 roku
Introdukowana w Stanach Zjednoczonych przez Chas. F. Evansa w 1887 roku
Pochodzenie - François Michelon x La Reine
Róża historyczna Hybrid Perpetual
Krzewiasta lub niski climber do 2 m.

Strefa USDA - 4b

Powtarza kwitnienie

Kwiaty duże (ponad 10 cm) pełne (ok 45 - 50 płatków) w kolorze niezwykłego, srebrzystego różu, przepięknie i silnie pachnące, odporne na warunki atmosferyczne. Osadzone pojedynczo na pędach. Pędy mocne, bezkolcowe. Liście w średnim odcieniu zieleni, raczej spore, matowe.
Jak większość starych róż odporność na choroby niezadowalająca.

Mrs John Laing w dalszej części zwana Dźonową to ze wszech miar odmiana wyjątkowa. To pierwsza róża w historii w 100% stworzona przez człowieka. Otwarła nowy rozdział w hodowli. Do tej pory nowe odmiany pojawiały się poprzez selekcję przypadkowych siewek. Bennet swoją nową różę z pełną premedytacją zaplanował i powołał do życia dobierając konkretne odmiany w celu uzyskania konkretnych cech. Sukces okazał się niebywały, róża zdobyła ogromną popularność, a za swoje dzieło H. Bennet otrzymał horrendalne wynagrodzenie.

Moja Dźonowa pojawiła się u mnie jesienią 2013 roku z Rozarium.
Już w sezonie 2014 ujęła mnie swoim niezwykłym wigorem i o dziwo, zdrowiem. Zachwyciła przepięknymi kwiatami i cudownym zapachem.
Pierwsze kwitnienie 2014


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



W dalszej części sezonu wystrzeliła z impetem wypuszczając pęd za pędem i dorastając do ponad 180 cm.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Pierwszy sezon zamknęła w pełnym zdrowiu, bez najmniejszej plamki, choć ilością kwiecia nie zwaliła mnie z nóg. Jakby to rzec..... chyba dawkował mi szczęście z rozsądkiem.
Poniżej, jeszcze kwiaty z pierwszego kwitnienia.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



W sezon 2015 weszła bez uszczerbku. Pędy na całej długości zielone i bez jakichkolwiek zmian chorobowych. Postanowiłam, że zmuszę to cudo do większego wysiłku i postanowiłam zakulkować wszystkie długie pędy. Wyglądała po tej operacji jak olbrzymi pająk. lol


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Ten zabieg właściwie przyniósł oczekiwany skutek i róża obficie zakwitła ale efekt wizualny daleki był od oczekiwanego. Okazało się, że Dżonowa wypuszcza zbyt długie krótkopędy i wielkie, ciężkie kwiaty smętnie zwisają i walają się po ziemi. Wniosek: róża świetnie reaguje ale lepszym sposobem będzie owijanie pędów wokół pionowej podpory, co pozwoli na upinanie pędów z kwiatami tak, żeby się nie przewieszały. Podobny problem pojawił się u Balleriny - bardzo obfite kwitnienie ale kwiaty na ziemi. diabeł No nic..... miniona zima rozprawiła się z moimi rozterkami i teraz nie mam problemów typu kulkować czy nie. Dżonowa przycięta na jakieś 60 cm, a Ballerina do gruntu. zakręcony
Sezon 2015 zweryfikował również moje poglądy na temat zdrowotności tej odmiany. Od połowy czerwca do końca sezonu walczyłam z mączniakiem i przędziorkami.... bezskutecznie. Zobaczymy co przyniesie ten rok ale bez walki się nie poddam.

A teraz zasypię Was fotkami Dżonowej, bo trochę ich napstrykałam.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Tu na pierwszym planie.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Gdzieś w Borach - Marzenia pachnące różami
Piasek i Róże
Pozdrawiam
Ewa
kania
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Gdańsk i okolice
#2268779 14.04.2016 08:24:15
Jak widzę przypisaną do róży rekomendację że 4 strefa, to już na starcie ją bardzo lubię. Ech, gdyby jeszcze tym starym różom dodać zdrowia.
Na zdjęciu zakulkowanej róży widać wrzos. Ewo, czy on przeżył? Pytam, bo mam kilka wyglądających w tej chwili podobnie i nie wiem czy już teraz wyrzucać.
Podziwiam piękną różę na zdjęciach ale same rabatki też robią wrażenie. Ależ Ty masz wychuchane te swoje włości!cool



Pozdrawiam Kasia
Reklama



Barabella
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2268787 14.04.2016 08:38:44
Piękna różyca Ewo...... faktycznie, wredna ta zima, której nie odczuliśmy, dla róż była. U mnie cztery pod dużym znakiem zapytania są.



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
zuzanna2418
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2268794 14.04.2016 08:47:08
Ewo co do stanu róż po zimie mam podobnie... Świetnie przetrwały Variegata di Bologna, Charles de Mills, Louise Odier (w miejskim) oraz Ritausmy i pozostałe rugosy, Fruhlingsgold, Lykke, Stanwell Perpetual (w wiejskim). Reszta niestety z mniejszymi lub większymi uszkodzeniami aż do zupełniej utarty życia...(Bright as Button, Paganini, Mozart, Queen Elisabeth)

U Dżonowej poziome rozpięcie pędów faktycznie podziałało pobudzająco na kwitnienie. Bardzo podoba mi się kształt jej kwiatów.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
MaGorzatka
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Pomorze
Ilość edycji wpisu: 1
#2268831 14.04.2016 09:54:14
Ewko - cudownie, ze wróciłaś do swojej piaskownicy! Twoje zdjęcia uważam za jedne z najpiękniejszych na świecie wesoły

U mnie też ogromne różane straty! Wczoraj przycinałam niektóre róże i płakać mi się chciało! Jeszcze takich strat nie miałam, jak tu mieszkam sześć lat; jest to tym bardziej smutne, że zimy prawie nie było...
Czy to możliwe, że wszystkie 6 Lovely Fairy szlag trafił? I 2 Penelope? I jedną lub obie Edenki? I 9 Friesii? I kilka nowych, z jesiennych zakupów? Dalej wyliczać już nie mam siły!
Zmarzł/usechł/popełnił samobójstwo również powojnik The President...

Na pocieszenie: róże pnące i raz kwitnące - w świetnej kondycji. Nic z tego nie rozumiem.
wpis edytowany 14.04.2016 10:04:03



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
kania
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Gdańsk i okolice
#2268841 14.04.2016 10:09:03
Właściciele szkółek już zacierają ręce oczko.



Pozdrawiam Kasia
zielonajagoda
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Opolszczyzna
Ilość edycji wpisu: 1
#2270642 17.04.2016 13:12:16
A to dlatego Twój wątek na Oazie uwiądu dostaje oczko, ale i tu Cię znalazłam.
U mnie też róże ciężko przeszły tą zimę, cięłam równo jak leci, nie zostawiałam żadnych podejrzanych pędów.
Mrs. John Lang wypatrzyłam u Ciebie i kupiłam, jest jedną z róż która sobie całkiem nieźle poradziła z tą zimą, choć i jej nie oszczędziło. Żeby uczyć się na błędach innych, u mnie dostanie bogen i żadnego kulkowania oczko
Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 17.04.2016 13:13:03



Moja zielona Arkadia
Pozdrawiam Iwona.
MaGorzatka
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2270716 17.04.2016 15:27:04
Iwonko - dlaczego bez kulkowania? Przecież chyba wszyscy je chwalą... albo czegoś nie zrozumiałam wesoły



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
zielonajagoda
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Opolszczyzna
Ilość edycji wpisu: 1
#2270793 17.04.2016 17:04:58
Małgosiu, w którymś z wcześniejszych postów Ewa przedstawiła Lang w formie skulconego pająka i efekt tego zabiegu. Do bogena będe ją upinać ale nie w taki sposób jak Ewa, cza się na błędach innych uczyć oczko
wpis edytowany 17.04.2016 17:05:51



Moja zielona Arkadia
Pozdrawiam Iwona.
kania
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Gdańsk i okolice
#2309781 19.07.2016 22:13:14
Tak jak pisałam wcześniej, cięłam wiosną młodziutką Louise Odier. Niepotrzebnie. Nie zaszkodziło ale też nie spowodowało jakiegoś wielkiego zagęszczenia.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Pozdrawiam Kasia
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!