Ewo bardzo Ci współczuję, poniosłaś duże straty tak pięknych róż.
Ja w tym roku pożegnałam się z rabatówkami dzięki nornicom.
Ja w tym roku pożegnałam się z rabatówkami dzięki nornicom.
Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
TO JE MOJE