Hej dziewczyny...mam nadzieję ,że nie wieszacie na mnie piesów

Nie zapomniałam , podczytuję, ale kurczaki...gdzieś mi cały czas wolny wycieknął noooo

Na dodatek jak dzisiaj mam wolne ,już to szwankuje mi net...brrr
Ale w skrócie, u nas cudnie, róże wciąż kwitną,jarzmianki i bodziszki...i to białe...ech wyleciało mi z głowy

Posadziłam w weekend na wsi u mamuśki nowe różyczki i trochę bylin...jak tam na Roztoczu cudnie...no mówię Wam

Do siebie przywlokłam nutkaja ,który czekał tam na mnie od lata i klon czerwony....posadzony,jeszcze tylko cebulachy i finito

Ale mamy cudną jesień....no bomba po prostu

Pa spadam ,wrócę jak mi łącza naprawią