Kompostownik

Prace renowatorskie
T#396741 Drugie (albo i trzecie) życie przedmiotów
Facebook
Reklama



boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
#2332794 15.09.2016 20:30:41
To ja sobie pozwolę z pewną taką nieśmiałością pokazać swoje próby ratowania półeczek znalezionych na strychu naszego obecnego domu i wg mojego męża nadających się tylko do spalenia. Nie mogę znaleźć zdjęć "sprzed", ale faktycznie były nienachalnej urody. Nie były odnawiane fachowo i profesjonalnymi materiałami, ale w ciemnym korytarzu mogą sobie być pan zielony


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2332844 15.09.2016 22:03:48
Bożenko, jakie fajne półeczki -szafeczki. I z kwiatowym motywembardzo szczęśliwy.
Miały skończyć w kotłowni, a żyją drugim pięknym życiem. Cieszą i satysfakcjonują, że można coś z niczego i samemu.



Pozdrawiam.
Justyna
imwsz poziom 6

Ilość edycji Admina: 1
#2332935 16.09.2016 07:26:11
Przez to co pokazała Bożenka wychodzi, że nieraz nie należy słuchać drugiej połowy tylko robić swoje, wg własnego uznania. Bardzo dobrze zrobiłaś, że je, wg Twojej oceny, "niefachowo" odnowiłaś.
Rozumie, że takie prace Cię bawią i cieszą i nie robisz tego na siłę.
Czyli możemy Bożenkę zaliczyć do naszego grona "próbowaczy" w dziedzinach nie związanych z wykształceniem czy pracą zawodową.
Mam nadzieję, że pokażesz nam coś jeszcze bardzo szczęśliwy

Ale ta półeczka z szufladkami to idealnie by mi pasowała na ścianę przy stole taki dziwny



Pozdrawiam serdecznie
Ilona
Ilony ogród na glinie i hobby.... ręczne adhd
boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
#2332952 16.09.2016 08:18:49
Dzięki dziewczyny wesoły. Niestety do tej z szufladkami nie było szufladek. Ale i tak ją lubię. Odnawiałam jeszcze starą skrzynię na zboże (właściwie dwie)- mąż oczywiście nie chciał jej widzieć w domu. Natychmiast jak skończyłam i lakier wysechł, mąż wyrzucił z pokoju stolik kawowy i wstawił ją na jego miejsce. Drugą ma u siebie syn jako ławę. Jak zrobię zdjęcia, to wrzucę.



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2332978 16.09.2016 09:35:07
Bożenko, świetnie Ci wyszło! Mój mąż też na początku był zwolennikiem przepuszczania wszystkiego co da się spalić przez piec, ale żmudna praca wychowawcza zrobiła swoje...aż do przesady, teraz każdą rzecz znalezioną w stodole mi odkłada, nawet takie, które ewidentnie już tylko do pieca się nadają aniołek

Justynko, no różnica jest zauważalna aniołek Aż Ci zazdroszczę dalszych prac, bo moja wena musi z powodu pracy zawodowej dać sobie na wstrzymanie na najbliższe dni zawstydzony

Ilonko, no to i Twoja w tym niemała zasługa, że nas zachęciłaś do eksperymentów z farbami aniołek Skrzynki świetnie wyszły, ja mam zawsze problem z wyważeniem wykończenia, żeby nie było idealnie jak olejną, ale żeby też nie przesadzić z planowanymi niedociągnięciami, żeby nie wyglądało jak praca mało zdolnego przedszkolaka bardzo szczęśliwy A próbowałaś połączenia farb kredowych z dekupazem? Bo do dekupażu to lakier potrzebny, a nie wiem jak by się zachował w kontakcie z farbą kredową...



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
imwsz poziom 6

Ilość edycji wpisu: 1
#2332991 16.09.2016 10:24:55
Bożenko już tak z tymi naszymi mężusiami jest oczko Najpierw prawie wojna i słowo nie a później sami meblują naszymi przeróbkami i jak mój chwalą się, że mieli w tym udział lol
Także w miarę czasu pokazuj co tam wypłodziłaś łapkami
Pati zawstydzony
Decoupage jak najbardziej. "Współpracuję" z akrylami i kredówkami, te są główne, ale też i pracowałam w tym zakresie z farbami do ścian i sufitów - ważne by były wodorozcieńczalne. Przyklejąm, bądź nie, serwetki (tylko 1 cząstkę z tych 3 lub 2, poobdzierany wzorek!), przyklejam żelazkiem na wikol jak jest duża powierzchnia, nakładam masy strukturalne, pracuję z szablonem i farbą lub masą gipsową. Wsio do woli
Na wszystkie kładę na koniec lakier z Fluggera bo nie żółknie z czasem (nic bynajmniej do tej pory mi ani obdarowanym nie zżółkło).
Jeśli macie chęci na decoupage to podrzucam link gdzie jest doniczka, w słusznym dla Pati kolorze, która została pokryta na koniec lakierem jachtowym i stoi na zewnątrz oczko

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Ale nie wiem jak zachowuje się po deszczu (środek) bo nie zauważyłam by środek był zabezpieczony a użyta w środku akrylówka nie została pokryta i czy się zbyt szybko nie rozmyje. Ale luknąć można chociażby z ciekawości oczko

Zauważyłam u siebie, że postarzanie, ścieranie, aby uwidocznić powierzchnię pod spodem, to jedna wielka zabawa i eksperyment. Pracuje do czasu kiedy mi się spodoba i odpowiada dane sponiewieranie przedmiotu.

Także nie przejmować się, że wychodzi jak praca przedszkolaka oczko, że coś wychodzi nie tak, że komuś z dalekiej rodziny nie pasi, tylko próbować i tworzyć. Za którymś razem będziemy bliżej "szczytu".
Jeśli to ma być u mnie w chałupie to moje terytorium i nawet jak mi się zechce to w ramach "artystycznego polotu" mogę sobie kibel na środku pokoju postawić taki dziwny
NIE PRZEJMOWATSA JENO PRÓBOWATSA JAK CHĘCI BYWATSA

Ale fajowo bardzo szczęśliwy
wpis edytowany 16.09.2016 10:27:12



Pozdrawiam serdecznie
Ilona
Ilony ogród na glinie i hobby.... ręczne adhd
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2332998 16.09.2016 10:44:42
oooo...dzięki! Ja już kiedyś mebel dekupażowy popełniłam, ale to było w czasach, gdy kompletnie nie miałam wiedzy na ten temat, R. zresztą także, toteż on mi ów mebel zrył taśmówką tak, że wądoły wyszły, a ja te wądoły potraktowałam akrylem do ścian i żółknącym lakierem...a teraz wiele lat i ćwiczeń praktycznych później tak sobie pomyślałam, czy by owej komody ponownie nie odrestaurować, tym razem zgodnie ze sztuką aniołek No i o dekupażu myślę też przy okazji planowania pokoju dziewczynek: gusty mamy zdecydowanie różne, zdarzają im się przebłyski prawdziwego geniuszu dekoratorskiego, ale jednak chodzi głównie o to, żeby było różowo z wróżkami i jednorożcami bardzo szczęśliwy



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2333340 17.09.2016 02:48:43
Teoretycznie ten wątek nie powinien mnie w ogóle interesować bo po pierwsze nie mam starych mebli do odnawiania a po drugie nie zamierzam zwiększać stanu posiadanych mebli bo po prostu nie mam na to miejsca ale... Jak cudnie czyta się o Waszych poczynaniach, jak rośnie serce, że Wam się chce, jak przyjemnie jest oglądać stan przed i po. Dziękuję Wam za te budujące odczucia, które we mnie wzbudzacie i wiedzcie, że wiernie Wam kibicuję i niezmiennie podziwiam. Dawno, dawno temu też umiałam zrobić coś z niczego i do dzisiaj nie wiem jak udawało mi się znaleźć czas na wszystko ale "to se ne vrati".



pozdrawiam, Janina
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
Ilość edycji wpisu: 1
#2335749 23.09.2016 08:27:08
Pati, pytałaś w kawowym o woskowanie...Nudne i czasochłonnepan zielony.
Krzesła wyglądają tak jak pierwsze, które pokazałam.
Najtrudniej na ostrych krawędziach, tam farba nie chciała się trzymać. Generalnie nakładałam 3-4 cienkie , rozwodnione warstwy, ale w niektórych miejscach i 5-6.
Na to wosk dwukrotnie pobielający Colorit (a więc nie ten dedykowany, ale czytałam, że to nie ma znaczenia, dla mnie miała cena)pan zielony. Po każdej warstwie wosku -pucowanie.
Przy woskowaniu należy uważać, by warstwa wosku nie była zbyt gruba. Utwardzi się i trudno go rozsmarować. Zauważyłam też, że łatwiej to robić w warunkach, gdy temperatura otoczenia wyższa, wtedy wosk ładnie się rozsmarowuje na powierzchni mebla i wnika we wszystkie pory.
Przy woskowaniu krzeseł dużo czasu schodzi na drobnych elementach, takich jak szczebelki w oparciu, nogi. Sporo krawędzi i zakamarków. A to wymaga cierpliwości.
Wosk nakładałam białą bawełnianą szmatką (stara koszulka), kolorowe zostawiały na powierzchni kłaczki. Pucowałam starą frotową skarpetką i watą. Świetna też jest wełna i polar.
Średnio na jedno krzesło potrzebowałam ok. 3h/3,5h. Z czego najwięcej na wosk i polerowanie.
Na 4 krzesła zużyłam około 150-200ml nierozwodnionej farby kredowej (oszacowałam na podstawie tego, ile zostało w litrowym pojemniku) Co potwierdza, ze jest bardzo wydajna i ostatecznie wcale nie taka droga. Tyle samo wosku pobielającego.
Teraz obserwacja, jak się będzie zachowywała farba i wosk pod wpływem codziennego użytkowania.
Na siedziskach są poduchy. Pełnia przede wszystkim funkcję zabezpieczającą, bo dżinsy z nitami na tylnych kieszeniach bardzo kiereszują siedziska. No i koty muszą mieć miękko.
Najbardziej interesuje mnie, czy powierzchnia z czasem zżółknie i czy farba nie będzie się ścierała.
Za jakiś czas,profilaktycznie położę jeszcze jedną warstwę wosku bezbarwnego.
Jeżeli będzie podatna na uszkodzenia, rozważę lakierowanie.

wpis edytowany 23.09.2016 08:30:23



Pozdrawiam.
Justyna
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2335752 23.09.2016 08:38:23
Justynko, no właśnie pisałam - ale w kawowym - że ja krzesła ostatecznie zalakierowałam. Te moje robiłam farbą renowacyjną, teoretycznie odporną na uszkodzenia, ale po paru dniach użytkowania okazało się, że wystające elementy jednak lekko się naddzierają, zatem pokryłam - wbrew zaleceniom producenta - całość dwukrotnie lakierem akrylowym i widzę, ze pomogło. Na blogach czytałam, że dziewczyny kredówkę normalnie lakierują.

Ja chyba zrobiłam lekki błąd, bo dwukrotnie woskowałam wczoraj, a polerować miałam dopiero dziś...nie wiem, czy to się jeszcze w ogóle da wypolerować? No ale trudno, pierwsze błędy za płoty aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Reklama



klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2335763 23.09.2016 09:12:00
G., który kibicuje moim poczynaniom i cieszy się (cwaniak), że ominęła go ta mozolna robotapan zielony, twierdzi, że ostatecznie na wosk można położyć lakier...Poczytam, zobaczę. Wolę jednak drewno woskowane...Szlachetniejsze w dotyku. No ale coś za coś.
Ilonka polecała do tego typu prac podkłady, farby i lakiery F. Niestety u mnie nie ma, najbliższe CH, w którym jest sklep patronacki, ok 60km. No chyba, ze wysyłkowo?
Zastanawiam się nad tym, by na drzwiach zrobić podkład z F, kredówka, wosk/lakier F.
Trzymam kciuki, żeby się udało z tym woskiem. Ewentualnie może trochę podgrzej suszarką do włosów? Ale to tylko taka moja luźna sugestia nie poparta żadną wiedzą ani doświadczeniem...chodzi o to, by wosk stał się plastyczny, wszedł przy polerowaniu we wszystkie zakamarki i powierzchnia nabrała połysku.




Pozdrawiam.
Justyna
imwsz poziom 6
#2335812 23.09.2016 10:47:05
No proszę, jakie Laseczki prowadzą rozmowy oczko
Pracujcie i znoście miód na me serce bardzo szczęśliwy
Dla mnie typowo renowatorskie środki są za drogie i to już jest troszkę inna szkoła jazdy, więc robię tym na co mnie stać.

Trochę dla relaksu - ostatnio moja Połowica wykończyła mi płyn czyszczący z F. Umył sobie nim stary, biały samochód i zauważył, ze dawno nie był tak pięknie czysty zdziwiony A mi zostało zrobienie odpowiednich zakupów w F.

No to Wam pokaże najzwyklejszą półeczkę powojenną, którą potraktowałam taka farbą jak krzesła.

[url]

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


[/url]



Pozdrawiam serdecznie
Ilona
Ilony ogród na glinie i hobby.... ręczne adhd
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2336687 25.09.2016 19:53:07
Obiecałam raport z renowacji kufra, na razie to są próbne odkrywki za pomocą środka chemicznego do zdzierania olejnej, ale jak widać na zdjęciach czeka mnie wiele roboczogodzin żmudnego oczyszczania elementów metalowych... widać jednak, że był i - daj Boże zdolności - będzie piękny aniołek



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




A w międzyczasie nie wytrzymałam i zrobiłam drugą stronę turkusowych drzwi, ale pokażę już po ostatnim woskowaniu aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#2336694 25.09.2016 20:03:20
Precyzyjna praca żeby oczyścić a nie zniszczyć.



Pozdrawiam,
Joanna
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2336722 25.09.2016 21:09:25
Pati, mnie to raczej wygląda na płótno niż skórę, uważaj przy skrobaniu, lepsza byłaby drewniana łopatka, taka do teflonu.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2336823 26.09.2016 07:05:27
No właśnie dlatego, że pewności nie mam - rzeczywiście może być impregnowane płótno, dalej tego skrobać nie będę, tylko przetrę drobnym papierem i będę malować - prawdopodobnie na leśna/wojskową zieleń z lekką nutą brązu. Ale do tego etapu, to ja mam jeszcze kilometry listw metalowych i koło setki nitów i śrubek do oczyszczenia...



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2336878 26.09.2016 09:47:28
No to pokazuję - drzwi do sypialni strona wewnętrzna - po 3 malowaniach, tylu samo szlifowaniach i przecieraniach oraz jednym woskowaniu, płyciny woskiem bezbarwnym, framuga czarnym. Jestem zadowolona, choć następnym razem blade przecierki zrobiłabym jednak dyskretniejsze wesoły. Ale to są drzwi szkoleniowe, przy ostatnich w tym domu będzie już po mistrzowsku wesoły



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2338451 30.09.2016 08:38:17
Obiecane linki do pomysłów na renowację i wykorzystanie starych walizek:



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
ewulab poziom 4
Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza
#2362323 23.11.2016 11:47:39
Pisałam kiedyś o odpadającym tynku w przedpokoju i w końcu znalazłam winnego - zawory w ścianie okazały się być wadliwe i lało się z nich ze dwa lata. Ściana namokła i tynk się sypie, a wszystko było zastawione drewnianym regałem z książkami i zapomniałam o tej wnęce w ścianie. Teraz wygląda to tak - suszy się, ale jeszcze część tynku jest do zbicia. No i teraz mam problem co dalej - kłaść tynk od nowa, czy zerwać całą ścianę i coś z tą cegłą wykombinować, czy na cegłę bezpośrednio coś kleić - np. jakiś kamień? Przy okazji całe pomieszczenie będzie remontowane.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Pozdrawiam, Ewa.
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2362325 23.11.2016 12:00:55
Cegła to cegła. Odsłonięta i dopieszczona będzie sobie spokojnie dosychać. Zbyt wczesne położenie tynku czy kamienia może zatrzymać wilgoć i powodować problem techniczny i zdrowotny za jakiś czas. Ale ja cegłę kocham więc mogę być tendencyjna.



Zapraszam odważnych mariaewa.
Reklama



Prace renowatorskie
T#396741 Drugie (albo i trzecie) życie przedmiotów
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!