Barabella pisze:
Ja Ciebie podziwiam.... Myślałam o drugim kocie, ale ta nasza mała jędza tak daje nam w kość, ze wybiła nam ten pomysł z głowy prędko.
I tu byś się zdziwiła...daje czadu, bo jest sama, z drugim kotem byłyby całkowicie samowystarczalne i Ci głowy nie truły

Przy trzech kotach w domu mam święty spokój, tylko muszę pilnować, zeby dzieciom z talerzy nie wyjadały

A u nas lało równe pół godziny, ale solidnie, podlało mi nowe nasadzenia i wolałabym, zeby na razie przestało, niestety aż do środy ma ciągle padać, więc już przed szpitalem ogrodowo chyba nie podziałam

Zmykam dzieci wysłać spać i... obejrzeć "Mordercę z Whitechapel" świetny jest, ale tak straszny, ze nie mogę oglądać, jak jestem sama w domu - mąż bywa zatem przydatny

Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka
Wiejski eksperyment 1Wiejski eksperyment 2