No dobra.....miałam nie robić,ale koleżanka przyniosła mi dziś reklamówkę śliwek,nie węgierki jednak.Zrobiłam....znaczy jeszcze pyrkają.....powiedzcie-czy one takie rzadkie będą ?????
Czy zadałam trudne pytanie ? prosze o odpowiedź czy takie rzadkie maja być ???
A moje same zgęstniały, ale ja nie mieliłam to pewnie mniej soku puszczały. Tak jak dziewczyny wcześniej pisały, to zależy od rodzaju śliwek, czasem trzeba dłużej pogotować, ale z powidłami to też jest tak, ze jeszcze po przelaniu do słoików dalej zastygają, więc mogą być ciut rzadsze.
Ja bym kardamon dała, bo czemu nie? Kusiłoby mnie jeszcze z imbirem spróbowac, ale śliwki się skonczyły, więc tylko teoretyzuję, że też mógłby pasować.
Ja rok temu robiłam i nie mieliłam, tylko normalnie odparowywałam połówki śliwek. Przecież one się i tak rozdziabdziają Dodawałam tylko kakao i czekoladę, bez tych cynamonów wszystkich, oczywiście