Ewo, a nie...wpadłam na targ, wytargałam z niego 10 kilo dobra i cały dzień przetwarzałam bez bólu, czyli nie jest tak źle z moim zdrowiem

W kwestiach zdrowotnych kupilam sobie magnez... w poniedziałek do lekarza, no szkoda mi czasu jak nie wiem co - Flo ma teraz zajęcia do maks. 13.30 tylko raz do 14.30, tak malutko czasu
Olu, no to trzymam kciuki,, żebyś dotrwała bez załamania nerwowego

A wrześniowy termin fajny jest, myśmy brali ślub....yyy...nie pamiętam kiedy, ale 22-go chyba
wsadziłam wszystko w słoiki, przesegregowałam zabawki Sary, teraz większe wyzwanie, czyli porządki u Flo i walka o kazdy pogięty papierek


Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka
Wiejski eksperyment 1Wiejski eksperyment 2