Kompostownik

Rozmowy przy kawie (3)
T#393186
Facebook
Reklama



Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1938050 10.09.2014 17:30:46
Lorcia...będzie dobrze...ciśnieniomierza nie mam...łu znajomej...ponad tydzień temu i sie wystrachałam ...jutro u niej zmierzę...rano oczko
Rybka z frytkami...mmm to moje jedzonko...ja bym mogła rybkować na okrągło
Z tego właśnie powodu robimy wspólne zamówienie ze znajomymi i od jesieni będziemy mieć dostawę świeżuśkich rybek wprost od rybaka lol Fajnie nie oczko



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#1938074 10.09.2014 18:06:08
Lewo żyję, ale skoro i inni narzekają, to przypuszczam, że winna jest pogoda. Kolejna porcja powideł pyrga, a ja po kolejnym wycinaniu zgniłych pąków - włączyłam lenia. Świat się nie zwali, jak oleję absolutnie wszystko.



Ani Ogród w dolinie matrix
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#1938165 10.09.2014 20:03:28
Misiu uwielbiam rybkę i podobnie jak Dorotka mogłabym ją jeść na okrągło bardzo szczęśliwy niestety nie mam takich układów i rybkę trzeba kupić w sklepie , a droższa od mięsa płacze
Zazdroszczę wam tych powideł ,ale muszę swoje zapędy pohamować jeszcze kilka dni do powrotu p. zięcia z kraju bardzo szczęśliwy zamówiłam też paprykę i buraki - będzie się działo oczko




Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1938185 10.09.2014 20:30:48
No ja też mam wielki plan aprowizacyjny na ten weekend, daj Boże nieroboczy, bo czas najwyższy powidła i sosy pomidorowe robić aniołek

Koleżanka nawiozła mi ciuchów dla dzieci na cały sezon, ale na szczęście mogłam się zrewanżować kontyngentem pieluch, bo Sarulek już nie potrzebuje,więc bilans wyszedł w miarę na zero aniołek A teraz spróbuję rozbawione na maksa dziewczyny (kolezanka ma dzieci dokładnie w wieku moich aniołek) wysłać spać...



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#1938192 10.09.2014 20:46:37
Bry.
Niech ta skisła pogoda się skończy, bo już bolą mnie wszystkie ruchome kawałki diabeł trzeba chyba poszukać tabletek przeciwbólwych.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#1938231 10.09.2014 21:26:16
Dziewczynki okropnie wam współczuję , bo ja dziś musiałam podlewać ogródek zakręcony i nadal zapowiadają bezdeszczową pogodę poruszony
Pat super mieć taką koleżankę aniołek ja niestety garderobę młodego muszę wymieniać w sklepie smutny



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
DEDE poziom 6
Lokalizacja: R.Śl- B
#1938238 10.09.2014 21:33:45
Iwona plnauję też jutro zrobić chińszczyznę i u mnie M trochę za tym nie przepada ale co tam raz się może poświęcićtaki dziwny

Pat moja córa dziś też dostała od znajomych ubrania ( dla mnie też coś się nawet znalazło ) my znów oddajemy im od mojej córy dla ich sredniej latorośli..i taka wymiana jest fajna..wesoły



Daria
WIEŚ POD BOREM..
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#1938265 10.09.2014 22:06:53
Już widać troszkę nowego sufitu jestem zadowolona...a co do rybek ja też bym jadła na okrągło tylko musiałby ktoś to zrobić he, he a zamówiłam świeżego szczupaka ale jeszcze nie wiem kto z nim będzie wojował na pewno nie ja. aniołekon jeszcze na patelni potrafi skakać ...
Ostatnio ja jako wieloryb oczyściłam szafę dla rodzinki he, he tylko bez wymiany aniołekJedyną rzecz jaka nie wymieniam to buty i bieliznę osobistą. aniołek
oj nasi siatkarze przegrywają jednym okiem oglądam mecz siatki...
Daria o też bym zjadła sushi aniołek
wpis edytowany 10.09.2014 22:08:50




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#1938299 10.09.2014 22:42:34
Sushi uwielbiam bardzo szczęśliwy To lekkie i niezwykle syte jedzenie.
Skoczyłam śliwkową nutellę Wyszło 8 słoiczków 0,315l bardzo szczęśliwy



Ani Ogród w dolinie matrix
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#1938332 11.09.2014 00:27:07
Dziękuję za zaproszenie - już cieszyłam się, że poznam Was ale ... Okazuje się, że mój prywatny kierowca czyli M. ma wyjazd służbowy. W pierwszej wersji były brane pod uwagę dwa terminy weekendowe - najbliższy i następny. Dlatego zwlekałam z odpowiedzią. Niestety dzisiaj okazało się, że wyjeżdża w najbliższy piątek. Dojazd środkami komunikacji ogólnodostępnej nie wchodzi w grę, gdyż miałabym przynajmniej 3 przesiadki. Zatem z bólem serca pozdrawiam uczestników spotkania życząc Wam pięknej pogody, dobrych humorów, pięknych widoków i żarliwych ogrodowych dyskusji.



pozdrawiam, Janina
Reklama



Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#1938334 11.09.2014 00:38:04
Dario DEDE - marcinki/astry rozmnażają się rozłogami i są dość ekspansywne. Wiosną potrafią wydać po kilkanaście szczepek, tworząc nawet 20-to cm rozłogi. Uwzględnij ten fakt przy wyborze ich lokalizacji, żeby nie poprzerastały Ci korzeni sąsiadujących roślinek. Bardzo je lubię i posadziłam je przed płotem posesji. Ładnie zdobią przez cały sezon, na początku jako zgrabne zielone krzaczki a jesienią ...



pozdrawiam, Janina
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#1938337 11.09.2014 00:57:50
Margolciu jestem tak zauroczona Twoim/Waszym domem, że nawet ta sterta wielkogabarytowych mnie nie odstręcza. Czy dobrze widzę, że macie już odnowione drzwi i płot? Jeśli tak to serdecznie gratuluję tempa prac.
A swoją drogą zauważyłam, że odkąd zamieszkałam na wsi to harmonogram wywozu kolejnych rodzajów śmieci i odpadów stanowi super ważną pozycję w kalendarzu. Dziwne! W mieście wcale mnie to nie interesowało.



pozdrawiam, Janina
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#1938345 11.09.2014 01:42:20
Aniu Sweety ja włączyłam lenia dzisiaj ok. 18-tej po wyrwaniu wszystkich (25) krzaków pomidorów i posegregowaniu niedojrzałych owoców na te z widocznymi plamami po zarazie i te, które rokują nadzieję. Niestety wiadro niedojrzałych pomidorów wylądowało od ręki na ognisku a dwa wiadra w kartonach - mam małą nadzieję, że dojrzeją i jednak uda się coś odzyskać. Tyle starania, oprysków, zabiegów, podlewania ciepłą wodą nie z węża a z konewki i wystarczył jeden dzień. Smutno mi.
Rzeczywiście aura też mi nie odpowiada, pełnia czy może coś innego - wylądowałam bardzo śpiąca w łóżku tuż po dziesiątej. Nie zasnęłam i wstałam o wpół do pierwszej bo już mnie rozbolał kręgosłup od tego przewracania się z boku na bok a jutro muszę wstać o przed siódmą bo nadal trwają prace remontowe i ekipa przyjeżdża o siódmej.
Ale za to muszę się pochwalić, że takich dwóch panów jakich teraz mam do prac remontowych życzłabym sobie i Wam zawsze. Pełny profesjonalizm!



pozdrawiam, Janina
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1938372 11.09.2014 06:31:48
Wyjątkowo zaspane dzień dobry...nie wiem, jak będzie wygladać wstawanie w listopadzie, skoro już teraz jest problem, ale może rozpoczęcie lekcji na 9-tą przesuną albo co?aniołek Dziś uciążliwy dzień, rano muszę auto w warsztacie zostawić, wrócić do domu busem, a potem busem po nie jechać i wszystko to zmieścić w czasie szkoły Flo, po czym pojechać do szkoły ponownie na zebranie...oby tylko nie padało, to moze w nagrodę za dzielność choć chwilę w ogrodzie popracuję aniołek

Kawę reanimacyjną zostawiam i nadzieję na zbliżający się weekend aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1938386 11.09.2014 07:09:13
Byłam z piesami, słoneczka wstawa ociężale...więc wskoczyłam w polarek...rzeźko ,ze tak powiem pan zielony
Pat...to ci się szukuję....oczko nie cierpię takiej ganianiny....
Ja dzisiaj tez zaliczam o 18 tej zebranko w liceum tym razem ,liczę ,że będzie krócej...bo ponoć nam się trafił najfajniejszy nauczyciel w szkole cool
Kończeę powoli kawkę i śmigamy do szkoły ...a po drodze zajrzę do znajomej i skontroluje sobie ciśnienie oczko
Dobrego dnia....i słoneczka bardzo szczęśliwy



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1938389 11.09.2014 07:31:34
Witam, kawę biorę i dożylnie sobie zapodam, paskudnie na dworze jak Pati pisze....listopad buuu

Syryngia ja nie przyjadę w sobotę bo nie dam rady, za dużo się dzieje ostatnio u mnie, ale nie piszę o tym, bo wyjdę na marudęchory, ale zaproszenie, mam nadzieję, że będzie aktualne na kiedyś tam co??? na pewno jeszcze się spotkamy, jak nie teraz to kiedy indziej, ale się spotkamy, a teraz zabieram się do roboty w kuchni, bo miskę farszu na ruskie mam naszykowane..



Rękodzieła Bogusi
halina poziom 2
Lokalizacja: Żary/ lubuskie
#1938407 11.09.2014 08:18:35
Witam z kawą aniołek
Moje autko nadal u mechanika (zapłaciłam to im się nie śpieszy)ale za to idę do fryzjera coby ludzi nie straszyć oczko
A potem w zielone jęzor zakładam warzywnik już w czwartym miejscu i to ostatnim bo mam kiepską ziemię i warzywka nie dają radę smutny albo "warzywa" mają kiepską ogrodniczkę aniołek



Serdecznie pozdrawiam
Halina
Marginetka poziom 4
#1938414 11.09.2014 08:43:48
Bry czwartkowo.
Ciekawe jak tam nasza Zuza, pewnie już siedzi przed salą rozpraw aniołek.
Pat. nie zazdroszczę takiej liczby wyjazdów i powrotów, oby pogoda Ci dopisała.
Keetee jeśli mogę coś poradzić... proszę nie lekceważ swojego stanu! Coś Ci opiszę, moja Teściowa siedziała w poniedziałek w przychodni akurat przy otwartym pokoju pielęgniarek. Z gabinetu wyszedł lekarz i poprosił pielęgniarkę o zbadanie ciśnienia bo źle się czuł, głowa go bardzo bolała, wyszło że miał 240/130. Jak to odczytał to zaraz kazał wezwać karetkę do siebie.
Nie wolno bagatelizować, czekać na wizytę do poniedziałku, zażywać leków koleżanki! Jeśli głowa nadal boli i źle się czujesz, proszę jedź na pogotowie albo wezwij karetkę gdy jesteś sama. Mojego dziadka rano bolała głowa w południe zaniosłam mu obiad, siedział przechylony na krześle, dostał silnego udaru, żył jeszcze tydzień nie odzyskawszy świadomości smutny. Przepraszam jeśli straszę.
DEDE poziom 6
Lokalizacja: R.Śl- B
#1938416 11.09.2014 08:49:24
Cze czwartkowo

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA


już wkrótce weekend wesoły jeszcze tylko jeden dzień porannego wstawania..oczko

Halina jak to zapłaciłaś już za naprawę?

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





Daria
WIEŚ POD BOREM..
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#1938426 11.09.2014 09:01:50
Wstałam, łepetyna daje znać, że jest. Kawa wypita. Za oknem szaro-buro. Miałam sadzić kwiatki, ale może choć trochę się przetrze i pojawi się odrobina ciepełka?!
Na razie siedzę w (na?) Kompostowniku, palę w piecu (chyba juz czas go zakręcić!) i kombinuję co by tu zrobić, żeby sie nie narobić. Zacznę od upieczenia ciasta. Z jabłkami i cynamonem. Mmmmm, już mi ślinka leci.

    Urazka pisze:

    Margolciu jestem tak zauroczona Twoim/Waszym domem, że nawet ta sterta wielkogabarytowych mnie nie odstręcza. Czy dobrze widzę, że macie już odnowione drzwi i płot? Jeśli tak to serdecznie gratuluję tempa prac.


Dzięki Janeczko za uznanie dla mego domku. Ja też go lubię. Na szczęście gratów przed domem juz nie ma. Zabrali wszystko, co do cna. Super, czuje się dużo lepiej jak mi nie walają się po działce dziwne śmiecio-graty.
Tak, drzwi już mamy odnowione (choć jeszcze trzeba paru kosmetycznych zabiegów), a płot mamy odnowiony w jednej czwartej (oczywiście ten od ulicy, ten z boku czeka na swoją kolej). Niestety dalsze skrobanie i malowanie przerwał nam deszcz. Nie można go czyścić żeby nie nasiąkał zbytecznie wodą, a niewyczyszczonego nie można malować. Czekamy więc na suchy dzień, zwłaszcza, że w sobotę ma przyjść "majster" od dachu oprawiać kominy i łatać dziury. I też by się przydało żeby sucho było.
A wiesz, że z części niedojrzałych pomidorów możesz zrobić marynatę? Jest przepyszna. Ja zawsze tak robiłam, jak mi część moich doniczkowych pomidorków nie dojrzewała, lub pojawiała się zaraza. Ja lubię mocno octową, więc nawet pasteryzować nie trzeba.

    Bogusia pisze:

    zabieram się do roboty w kuchni, bo miskę farszu na ruskie mam naszykowane..


A wiesz Bogusiu, że ja jak mam lenia, to z farszu do ruskich, zamiast pierogów, robię naleśniki? Też są przepyszne. Ooo, właśnie chyba zrobię na obiad. Mam grzybową, na deser zrobię budyń z sokiem (u mnie musi być słodko po jedzeniu, bo inaczej mój małż twierdzi, że nie jadł obiadu!), o wiem! zrobię sok z czeremchy do budyniu. No to mam obiad!




Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
Reklama



Rozmowy przy kawie (3)
T#393186
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!