Kompostownik

Wątek niebezpieczny czyli Jurkowe przynudzanie
T#390153
Facebook
Reklama



Semper
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Kudowa Zdrój
#1958667 10.10.2014 08:53:30
Tak trochę na raty, ale lecimy dalej.
Widzę bardzo miłego gościa.Witaj Basieńko- Moja Blizniaczko.
Od razu Tobie odpowiem.Jolanta G ma swoją ofertę na FO.Bardzo bogatą, piękne rośliny, niskie ceny i w dodatku rabaty.Jeszcze dodam do tego fajne gratisy.Znam Twoja miłość do Kotliny.Chociaż Moje Górki leżą poza nią.Myśle, że w przyszłym roku pokażę Tobie dużo ciekawych miejsc.Dzieki za pomoc przy zdjęciach.Co do ciumciufagi to po naszemu nazywa sie pluskwica.
BeatkoJa zwsze mówię prawdę.No czasami nieco koloryzuje.
Iwonko Legend mam jeszcze w zanadrzu sporo.Pewnie dzisiaj będzie nastepna.Jeżeli chodzi o Szczeliniec to wchodzi sie na niego po schodkach.Jest ich tylko 665, a potem płasko.Zapraszam.Roslinka koło lnu to mikołajek.



Wątek niebezpieczny czyli Jurkowe przynudzanie

Pozdrawiam
Jurek z Górek
Semper
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Kudowa Zdrój
#1958678 10.10.2014 09:04:11
Na razie laptop sie spiął i działa.
PatiNie jest tak żle.Pozostałe będa juz bardzo łagodne.Z drugiej strony pamietajmy, ze diabły to przecież upadłe anioły.Legend izersko-karkonoskich jest sporo.Króluje w nich Liczyrzepa. Z niego tez było(a może jest)niezłe ziółko.W Moich stronach tez niezle rozrabiał.Z ty satanistą,a to moze lepiej dajmy sobie spokój.
AniuDzięki za wizytę.

Na deser coś miłego.Jedna z Moich ulubionych opowieści.
Wszyscy chyba znają balladę Mickiewicza "Lilije", w której "pani zabija pana" a "zabiwszy grzebie w gaju, na łączce przy ruczaju". Na grobie zasiewa lilie. Wkrótce potem zamierza wyjść za mąż, lecz nie potrafi się zdecydować na żadnego z konkurentów. Postanawia więc zawierzyć ślepemu losowi i poślubić tego, który uplecie piękniejszy wianek i w dniu ślubu położy na ołtarzu... Zbrodnia nie może zostać jednak bez kary: w wianku wybranym przez kobietę znalazły się lilie zerwane z grobu męża i to jego duch pojawia się w świątyni, by zabrać wiarołomną żonę w zaświaty... Okazuje się, że i Dolny Śląsk ma swoje podanie o liliach, które zdradzają ponurą tajemnicę zbrodni.
W Górach Stołowych, w lesie niedaleko Batorowa, odnaleźć można wykuty w skale krzyż, pokryty niemieckimi napisami. Inskrypcja głosi, że 19 marca 1628 roku zamordowano w tym miejscu piętnastoletnią "cnotliwą pannę Martę Gorgi, ślubną córkę kamieniarza ze wsi Ratno Dolne". Krzyż postawiła dopiero szesnaście lat później rodzina ofiary. Wiąże się z nim kilka legend, wyjaśniających okoliczności śmierci Marty, z których jedna nieco przypomina
Mickiewiczowskie "Lilije". Otóż młody dziedzic zamku w Batorowie miał pojąć za żonę majętną pannę z Nachodu. Nie przeszkodziło mu to jednak w uwodzeniu ubogiej, pobożnej Marty, która zakochała się w dwulicowym młodzieńcu. O romansie dowiedziała się babcia dziewczyny, która nakazała jej pójść do oddalonych o 3 kilometry. Wambierzyc i w tamtejszym sanktuarium wyspowiadać się z grzechu i prosić Matkę Boską o wybaczenie. Na drogę dała wnuczce trzy nasiona białych lilii. Dlaczego dziewczyna , zamiast w pobliskich Wambierzycach, znalazła się na Pątniczej Ścieżce w gęstym lesie za Batorowem - o tym legenda milczy. Tymczasem przewrotny młodzieniec
doszedł do wniosku, że gdyby jego znajomość z Martą wyszła na jaw, mogłoby to zaszkodzić jego planom małżeńskim. Postanowił ją zabić. Przebrał się w mnisi habit i zaczaił się koło Pątniczej Ścieżki. Niespodziewającą się niczego dziewczynę uderzył z całej siły w głowę łopatą, a następnie szybko wykopał dół, w którym pogrzebał ofiarę...

Rok po tym wydarzeniu w lesie zjawił się myśliwy, który miał upolować jelenia na wesele występnego dziedzica i panny z Nachodu. Nagle zobaczył trzy piękne, ogrodowe lilie. Jak się tu znalazły? Postanowił je wykopać i
wtedy jego oczom ukazało się nietknięte rozkładem ciało Marty. Na piersi zmarłej położył lilie i zaniósł ją do zamku, wprost do sali, gdzie biesiadowali weselnicy. Na ten widok pan młody ze straszliwym krzykiem
wybiegł z uczty i wkrótce potem powiesił się na zamkowym poddaszu... I tu, podobnie jak w "Lilijach", zmarły mści się na zabójcy właśnie w dzień ślubu, a pomagają mu w tym białe, delikatne kwiaty...legendy różnią się tym,
że w dolnośląskiej opowieści ginie cnotliwa dziewica, a w balladzie Mickiewicza - żonaty mężczyzna.

Trudno znaleźć kamienny krzyż obok zarośniętej i mało uczęszczanej Pątniczej Ścieżki. Nie prowadzi do niej żaden znakowany szlak. Może znowu wysiały się tam lilie?



Wątek niebezpieczny czyli Jurkowe przynudzanie

Pozdrawiam
Jurek z Górek
survivor26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1958683 10.10.2014 09:13:02
Jurku, u Joli z FO kupowałeś? To będziesz zadowolony - jej rośliny są cudne, pół ogrodu mam nimi obsadzone aniołek Tylko gdzie Ty je wsadzisz, jak po zdjęciach sądząc, masz obsadzony każdy dostępny kawałek gruntu?bardzo szczęśliwy Pięknie Ci wszystko rośnie, nie wiem, czemu wcześniej narzekałeś, że ogród zaniedbany? Ja bym chciała ten etap zaniedbania kiedyś osiągnąć...

A co do lilii...byłeś w tamtym miejscu? może trzeba naocznie sprawdzić?

aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Semper
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Kudowa Zdrój
#1958702 10.10.2014 10:05:30
Teraz jest taka pora, że wszyscy chwalą sie fotkami ziemowitów ogrodowych.
Niedaleko mam taką łączkę na której one rosna w stanie naturalnym.
Niestety co roku ich ubywa i nie bardzo jest co fotografować.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Wątek niebezpieczny czyli Jurkowe przynudzanie

Pozdrawiam
Jurek z Górek
Barabella
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Łódź
#1959014 10.10.2014 19:21:05
Jurku wiem, że Jola ma dużą ofertę, prawie jak komercja pan zielony Kupowałam u niej nie raz, teraz mam blokadę pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Bouboulina
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: tuz pod Wroclawiem
#1964906 21.10.2014 20:44:26
"Panie Jurku, mowie do obecnego tu Pana Jurka" pozwolisz, albo nie, ze bede sie do Pana zwracac tym tekstem z Rejsu.

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA


W Polanicy na pierwszym Kaziu oczywiscie bylam bo Czubaszkowej nie odpuszcze
ale ale
nie w tym temacie chcialam sie wypowiedziec. ......... Kubowa pieknym miastem byla (tfu!) jest.
ale ale
po zaliczeniu kilku Iren, nieskladnie mi idzie ten wpis
wracam wiec do meritum.
Wpisuje sie albowiem jestes (Pan) jedna z niewielu osob ktora wymienila w swoich ogrodowych zasobach cudna roslinke
rutewke orlikolistna.
Mam odpal na deren kanadyjski i ......... rutewke.
Wiele lat temu dostalam ja jako chwast w jakiejs super sadzonce nie wiem czego, przeprowadzilysmy sie obydwie na wies.
Milosc trwa, ma rozowa a dwa lata temu, pewnie przez kwasna ziemie, obiawila sie w bieli. Wdzieczna bylina i malo znana, a szkoda.
Pozdrawiam Pana, Panie Jurku


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

aniołekaniołek



Pozdrawiam Barbara i
piec obudowany domem .....
DEDE
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: R.Śl- B
#1966859 25.10.2014 16:14:01
Jurku gawędziarzu wpadłam na Twoje przynudzanie..wesoły
rojników masz sporozdziwiony na poprzedniej działce też ich kilka miałam, na tej jakoś nie zagościłyoczko
wymiana kibelka była? albo korzystacie teraz sławojki jeśli potrzeba kwietnika była większa? hihi
pozdrowieniawesoły



Daria
WIEŚ POD BOREM..
Barabella
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Łódź
Ilość edycji wpisu: 1
#1967467 26.10.2014 15:59:38
Ha!!! Zapomniałam się pochwalić, że w paczuszce od EwyM przybyły pierwsze rojniki pan zielony Więc już mam, choć skalniaka wcale zakręcony

I żebyś o swojej bliźniaczce nie zapomniał pan zielony



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 26.10.2014 18:50:24



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Sweety
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#1967473 26.10.2014 16:13:06
Jola była pierwszą osobą, u której złożyłam ofertę. Zaczęłam od liliowców. A w tym roku kupowałam u niej 3 razy bardzo szczęśliwy Ma super rośliny. Pięknie się przyjmują. Rosną jak na dopalaczach. Nic tylko zamawiać bardzo szczęśliwy



Ani Ogród w dolinie matrix
Ryszan
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Łódź
Ilość edycji wpisu: 1
#1967535 26.10.2014 18:26:01
Jurkupiękne rojniki ,opowieści też.Sedes zagospodarowany pomysłowo.Zdjęcia z gór piekne. pan zielonyZakupy poczyniłeś obfite.
wpis edytowany 26.10.2014 18:27:12



Ania
Moja działka
Reklama



dbuba
poziom 1

Użytkownik
Lokalizacja: Łódź
#1969122 29.10.2014 00:08:09
Witaj Jurku. Poczytałam Twoje opowieści z przyjemnością i czekam na dalsze z czartami w tle.
Kicior widzę rozkłada wszystko co tam ma do słońca.
Kwiatuchy masz wspaniałe, zwłaszcza te żółtki jeżowate.
Upodobania kwietnikowe mamy podobne pan zielony, też kilka latek miałam podobny srocyk z różą w czubie (i wieczne komentarze niezadowolonych sąsiadów lol ) .
Ale niestety wiek onego zrobił swoje i się wziął i rozsypał. Będę Cię poczytywać skrycie i odwiedzać oficjalnie jęzor - pozdrawiam



W ogrodzie jeszcze nie bardzo mam się czym chwalić, ale może zechcesz mnie poznać bliżej.
Zobacz co robię... KLIK
Pozdrawiam - Darka
Semper
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Kudowa Zdrój
#1970522 31.10.2014 09:50:13
Dzisiaj miejsce prawdziwe i opowieść też prawdziwa.Zdjęcia nie zamieszczam, bo nie wolno tam fotografować.Zresztą nawet jakby było można też bym fotki nie wrzucił bo osobiście nie lubię tego miejsca.Byłem tam tylko raz i wystarczy.Warto jednak o nim wspomnieć gdyż drugiej takiej kaplicy w Polsce nie znajdziecie.Jeżeli ktoś chce obejrzeć to polecam wujka Google.Pewnie Ci co znają trochę te strony pewnie się domyślają dokąd zmierza ta wycieczka.Ktoś nawet pytał kiedyś czy w Kudowie jest Kaplica Czaszek.Otóż jest i w tej chwili jest jedną z największych atrakcji.Myślę, że każdy na nią inaczej reaguje.Człowiek wrażliwy nie przejdzie obok tego miejsca obojętnie.Oto cała historia.W osiemnastym wieku na tym terenie wiele się działo.Liczne wojny i epidemie spowodowały ogromne straty wśród ludności.Pod koniec tego stulecia proboszczem parafii w Czermnej był ks.Tomaszek.Pewnego dnia w skarpie za dzwonnicą spostrzegł wystające kości ludzkie.Zawołal więc kościelnego i organistę.To co wydobyli przekroczyło ich najśmielsze oczekiwania.Szczątków ludzkich było bardzo duża ilość.Ks.Tomaszek wcześniej był w Rzymie min. w katakumbach postanowił zbudować kaplicę.Powstała ona w 1804 r.Wśrod wielu czaszek znajdują się również szczątki ks Tomaszka i jego pomocników.Oj chyba powinienem to skasować.Jakoś nie pasuje Mi ta historia.
Zamieszczam dlatego bo udzielił Mi się klimat jutrzejszego święta.



Wątek niebezpieczny czyli Jurkowe przynudzanie

Pozdrawiam
Jurek z Górek
zuzanna2418
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#1970543 31.10.2014 10:10:28
Jurku, byłam w tej kaplicy wiele lat temu, kiedy z tatą zwiedzaliśmy Kotlinę Kłodzką. Wrażenie robi, choć dla mnie, smarkuli wówczas, to było coś w rodzaju strasznej bajki wesoły W życiu dorosłym natomiast zwiedzałam katakumby Kapucynów w Palermo, gdzie z kolei wyeksponowane są wysuszone zwłoki zarówno zakonników jaki i osób świeckich. Przeżycie dość szczególne, zwłaszcza po obejrzeniu zabalsamowanych zwłok malutkiej Rosalii Lombardo...Przyznam się, że z ulgą wyszłam stamtąd, bo miałam wrażenie osaczenia przez umieszczone wszędzie doczesne szczątki, poubierane w zetlałe ubrania patrzące pustymi oczodołami na zwiedzających.. o rety, ja już chyba też zaczynam straszyć bardzo szczęśliwy



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Barabella
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Łódź
#1970606 31.10.2014 11:35:43
Jest to szczególne miejsce, ale przy kolejnych odwiedzinach u Ciebie i tak zaprę się, żeby go nie odwiedzić. Smutne miejsce.



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
DEDE
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: R.Śl- B
#1970733 31.10.2014 14:37:31
Ojej no chyba tez bym sobie odpuściła to miejsce ale moi domownicy to lubią takie atrakcje oglądaćzakręcony więc pewnie też by poszli obejrzecoczko



Daria
WIEŚ POD BOREM..
Semper
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Kudowa Zdrój
#1994573 01.12.2014 20:31:16


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA


Na tą górkę się wspinaliśmy.
Teraz coś o niej.
Legenda była opowiedziana przez czeską bajarkę stąd parę germanizmów.
Wyjasniam tylko, że Hejszowina to czeska nazwa Szczelińca.
Krąży w naszych okolicach baśń, że na Hejszowinie kiedyś miała być zamk. A na tym zamku, na Hejszowinie, ostawał się jeden rycerz, rabuś, co wszystkich napadał i rabował. Jednego razu, w same święta, zaszedł doń na noc jeden pustelnik. Kiedy tam przyszedł, rycerz miał się z niego wyśmiewać, wziął kielich z winem i mówi, że wypiją zdrowie czarta, niech żyje czart! I nagle spadł grom z nieba, i cała Hejszowina zapadła się pod ziemię. Rano, jak ludzie w Karłowie się pobudzili, to zobaczyli, że żadnego zamku nie ma, tylko kupa skał.

To był zaklęty zamek. Powiadali, że tam pod ziemią siedzi sobie hejszowińska księżniczka i prosi, żeby ją kto uwolnił. Dawniej ponoć chadzała do Bożanowa na tańce, bo se umyśliła, że tam znajdzie kogoś, kto ją uwolni od zaklęcia. No i znalazła sobie swojego tancerza. On jej raz powiedział, że ją odprowadzi do domu. Ona na to, że nie może, a on: „Czemu?”

Powiedziała mu, że na pewno, niech jej uwierzy, że by się zląkł. Na to on - że się żadnego nie boi, więc ona mówi: „Dobrze, skoro się nie boi, niech pójdzie ze mną, ale niech uważa” bo jak przyjdą do tych woserfelów (wodospady potoku Pośny), to tam na nich wyleci smok z paszczy ogniem ziejący i że będzie miał klucz, a on mu ten klucz ma wyrwać. Młodzieniec obiecał, że to wszystko uczyni i że nie będzie się bać, ale jak przyszli do tych woserfelów, tam, jak się z Radkowa idzie pod górę i ten ognisty smok ku nim przyleciał, to on się zląkł i uciekł. I panienkę hejszowińską zostawił, nie wyswobodził jej. Rozpłakała się panienka boz znów musi czekać na śmiałka, który z niej zdejmie czar.

I czeka tam jeszcze. Kiedyś jeden kawaler z Lajdorfu (Mały Karłów) tam trafił i widział ją śpiącą. Miała w ręku tę koszulę - ponoć szyje ją tylko raz w roku - w Boże Narodzenie, a dokładnie to na Wigilię robi tylko jeden ścieg. Teraz jest przy ostatnim rękawie, jak ten rękaw doszyje i koszula będzie gotowa, to ma być koniec świata. No, według tego, to już nie tak daleko, prawda?



Wątek niebezpieczny czyli Jurkowe przynudzanie

Pozdrawiam
Jurek z Górek
iwonaPM
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#1995089 02.12.2014 18:15:40
Co chwilę straszysz pan zielony Macie tam masę legend zdziwiony



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
roza333
poziom 5

Użytkownik
#1995826 03.12.2014 20:40:17
Witaj i znowu nowa legenda lubię je sobie czytać oczko



ogród róży333
dorkow0
Użytkownik
Lokalizacja: Małopolska
#1996223 04.12.2014 13:19:11
Jurku, Tu Cię znalazłam... Nie bywam często, ale lubię czytać Pat, ona ma kapitalny język...
Ale opowieść smutna, jak to bywa z takimi...
Rojniki, Ty wiesz, że ja kocham... Moimi też się chętnie z Tobą podzielę...
Wątku tu nie założę, ale pobędę czasem...
Dobrych dni Ci życzę...



Dorota
Urazka
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2007725 24.12.2014 03:10:05
Jurku chciałam złożyć Ci życzenia radosnych Świąt wśród bliskich i kochanych osób. A Nowy Rok niech będzie bardzo łaskawy dla Ciebie i Twoich najbliższych i niech przyniesie Ci tylko zdrowe i radosne dni a zaoszczędzi trosk i zmartwień.



pozdrawiam, Janina
Reklama



Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!