Reklama
Kompostownik i nie tylko, czyli jak dbać o ogród, wykorzystując mądrość przyrody
T#389811 W zgodzie z naturą
T#389811 W zgodzie z naturą
#1906343 31.07.2014 20:49:32
to ja tylko cichutko pisnę, że ta pryzma kompostowa, co mi się sama w krzakach zrobiła, to się głównie z perzu, mniszka i spadów jabłkowych zrobiła...nie wiem, jak z jej wartością odżywczą, ale wyglądowo jest pokazowa 
#1906394 31.07.2014 21:25:18
MaGorzatka pisze:
EwaM i Monika - wyobraziłam sobie, jak przesiewacie razem ziemię kompostową w tych skrzynkach, podśpiewując dowolną piosenkę!
EwaM i Monika - wyobraziłam sobie, jak przesiewacie razem ziemię kompostową w tych skrzynkach, podśpiewując dowolną piosenkę!
W moim przypadku piosenka jest bardzo konkretna: A kuka racza...
No w każdym razie raczej latynoskie rytmy.
Trochę jak za młodych lat w piaskownicy ;-)
#1906895 01.08.2014 16:20:01
Małgosiu a nie dasz się skusić na wątek tutaj..?
póki co kompostowniki też planuję u siebie założyć i jaki fajny pomysł z palet..a że palety mam na działce to będę kusić M by mi je przerobił..
póki co kompostowniki też planuję u siebie założyć i jaki fajny pomysł z palet..a że palety mam na działce to będę kusić M by mi je przerobił..
Daria
WIEŚ POD BOREM..
WIEŚ POD BOREM..
#1906979 01.08.2014 18:22:12
Kochana, ja nie mam czasu na jeden wątek ogrodowy, a co dopiero dwa. Niektórzy forumowicze co prawda powielają wpisy i to samo wklejają na różnych forach, ale to mi się wydaje jakoś bez sensu.
Kto chce, to do mnie trafi
Kto chce, to do mnie trafi
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#1907127 01.08.2014 21:30:50
Toteż właśnie mam ten sam problem a gdzieś osiąść na stałe bym już chciała
bo na dwa wątki nie dam rady lecieć..
wiem wiem tylko nawet czasu brakuje by wszystkie odwiedzić..
wiem wiem tylko nawet czasu brakuje by wszystkie odwiedzić..
Daria
WIEŚ POD BOREM..
WIEŚ POD BOREM..
#1907135 01.08.2014 21:42:03
Dario, osiądź tam, gdzie Ci się najlepiej siedzi, a znajomi i tak Cię znajdą 
I czytam, że Beata też ma kupę zamiast takich słitaśnych kompostowników - bardzo mnie cieszy, ze nie jestem jedyna
I czytam, że Beata też ma kupę zamiast takich słitaśnych kompostowników - bardzo mnie cieszy, ze nie jestem jedyna
#1907254 02.08.2014 07:38:18
Monifd pisze:
W moim przypadku piosenka jest bardzo konkretna: A kuka racza...
No w każdym razie raczej latynoskie rytmy.
Trochę jak za młodych lat w piaskownicy ;-)
MaGorzatka pisze:
EwaM i Monika - wyobraziłam sobie, jak przesiewacie razem ziemię kompostową w tych skrzynkach, podśpiewując dowolną piosenkę!
EwaM i Monika - wyobraziłam sobie, jak przesiewacie razem ziemię kompostową w tych skrzynkach, podśpiewując dowolną piosenkę!
W moim przypadku piosenka jest bardzo konkretna: A kuka racza...
No w każdym razie raczej latynoskie rytmy.
Trochę jak za młodych lat w piaskownicy ;-)
Dzielne kobitki
Raz, jeden jedyny raz próbowałam przesiewać kompost przez małą skrzynkę po pomidorach (takie plastikowe nic)i .... po 20 minutach miałam serdecznie dość : pracy, śpiewu, ziemi kompostowej, całego ogródka itp
Teraz robię to tak:
Kompostowniczki (bo maluchy to są) mam 3
Wiosną najstarszy wywalam na rabaty. Szpadlem, bez przesiewania. Wybieram zbutwiałe, nie rozłożone patyki i ... i tyle.
Zeszłoroczny widłami przerzucam do pustego, przesypuję ziemią, obornikiem, kurzakiem (ot, tym, co mam), zamykam klapę i ... i tyle
Do tej pory wykorzystuję 2 , trzeci jest na liście jesienne, igły sosnowe i szyszki.
pozdrawiam - Mariola
#1907431 02.08.2014 14:23:45
A to dowód na to, że obierki ziemniaczane faktycznie na kompoście kiełkują 
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
#1907635 02.08.2014 21:03:44
Ja też nie przesiewam kompostu, a jak już jest na rabatach, to wygrabiam wsiowymi grabkami grube kawałki i wysypuję je... na kompostownik!
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#1907638 02.08.2014 21:13:22
Ja też mam pryzmę vel kupę kompostującą się 
Palety leżą i czekają na przerobienie ich na kompostowniki ....może się doczekają
Cudny kompost dostaję na taczki od mojej ukochanej sąsiadki-koleżanki....ja to mam dobrze
Palety leżą i czekają na przerobienie ich na kompostowniki ....może się doczekają
Cudny kompost dostaję na taczki od mojej ukochanej sąsiadki-koleżanki....ja to mam dobrze
Reklama
#1907714 02.08.2014 23:37:32
[quote=tomaszkowa]
Z krzaka pomidorki , z krzaka
Kompost to najlepsze coś co wymyśliła Matka - Natura dla swych dziatek .
Ja jesienią przywlokłam do siebie całą górkę takiej brei trawowej - sąsiadka likwidowała u siebie pryzmę skoszonej trawy (bo ma wyłącznie trawnik na działce). Przeleżała ta breja całą zimę przykryta ziemią (ze względów estetycznych). Wiosną .... (no dobra - 05 czerwca) rozgarnęłam to coś i dla draki posiałam przeterminowane nasiona ogórka (sie znalazł). Od ubiegłego poniedziałku zebrałam ok 10 kg ślicznych ogórasków. Nowe rosną - mam klęskę urodzaju
Rozbestwiona - takie wielkie, przerośnięte na kompostownik wyrzucam
survivor26 pisze:
Potwierdzam. U mnie też rosną ziemniaki na kompoście. Aktualnie kwitną. Pomidorki koktajlowe niebawem też będzie można zbierać. Tylko czy powinno się je jjeść?.... tak z kompostnika?
Potwierdzam. U mnie też rosną ziemniaki na kompoście. Aktualnie kwitną. Pomidorki koktajlowe niebawem też będzie można zbierać. Tylko czy powinno się je jjeść?.... tak z kompostnika?
Z krzaka pomidorki , z krzaka
Kompost to najlepsze coś co wymyśliła Matka - Natura dla swych dziatek .
Ja jesienią przywlokłam do siebie całą górkę takiej brei trawowej - sąsiadka likwidowała u siebie pryzmę skoszonej trawy (bo ma wyłącznie trawnik na działce). Przeleżała ta breja całą zimę przykryta ziemią (ze względów estetycznych). Wiosną .... (no dobra - 05 czerwca) rozgarnęłam to coś i dla draki posiałam przeterminowane nasiona ogórka (sie znalazł). Od ubiegłego poniedziałku zebrałam ok 10 kg ślicznych ogórasków. Nowe rosną - mam klęskę urodzaju
Rozbestwiona - takie wielkie, przerośnięte na kompostownik wyrzucam
wpis edytowany 02.08.2014 23:39:17
pozdrawiam - Mariola
#1907715 02.08.2014 23:38:25
Pomijając kompost - jestem wielką orędowniczką ściółkowania 
Ale to inna bajka
Ale to inna bajka
wpis edytowany 02.08.2014 23:40:36
pozdrawiam - Mariola
#1907760 03.08.2014 08:47:58
O ściółkowanie jak najbardziej tak, jak mam melodię to skoszoną trawę podkładam pod rośliny. Na początku robiłam to bez większego entuzjazmu, ale powiem Wam, ze jak teraz po miesięcznej przerwie odgruzowuję ogród, to to, co wyściółkowane było korzystnie odbija na tle innych miejsc, bo na ściółce prawie chwast nie rośnie
#1907792 03.08.2014 09:16:44
Muszę napisać o mocy ściółkowania
na działce mam rządek czarnej porzeczki , w ubiegłym roku nie miałam co zrobic ze skoszona trawą , więc sypnełam pod jeden krzaczek ( wczesniej o tym czytałam u Rudej-Marioli)
jakie było moje zdziwienie , gdy okazało sie że własnie ten krzaczek pieknymi , duzymi owockami zaowocował
Wtym roku regularnie podsypywałam skoszoną trawę pod wszystkie krzaki,
raz , albo dwa przegarnełam trawe patykiem , aby troche podeschła z kazdej strony zeby nie gniła .
Chyba nie musze pisac ,ze porzeczka pięknie mi w tym roku zaowocowała , mam nadzieje ,ze to dzieki sciołkowaniu , a nie pogodzie
na działce mam rządek czarnej porzeczki , w ubiegłym roku nie miałam co zrobic ze skoszona trawą , więc sypnełam pod jeden krzaczek ( wczesniej o tym czytałam u Rudej-Marioli)
jakie było moje zdziwienie , gdy okazało sie że własnie ten krzaczek pieknymi , duzymi owockami zaowocował
Wtym roku regularnie podsypywałam skoszoną trawę pod wszystkie krzaki,
raz , albo dwa przegarnełam trawe patykiem , aby troche podeschła z kazdej strony zeby nie gniła .
Chyba nie musze pisac ,ze porzeczka pięknie mi w tym roku zaowocowała , mam nadzieje ,ze to dzieki sciołkowaniu , a nie pogodzie
#1907794 03.08.2014 09:19:49
Kompostownik ma niestety tylko jeden i to jest błąd , ale na drugi nie mam juz miejsca
kompost przesiewam ( ma taka specjalna zbita rame z naciagnieta siatką) bezpośrednio do taczek ,
kurcze ,ze nie pomyslałam wczesniej o tych rytmach latynoskich

kompost przesiewam ( ma taka specjalna zbita rame z naciagnieta siatką) bezpośrednio do taczek ,
kurcze ,ze nie pomyslałam wczesniej o tych rytmach latynoskich
#1907878 03.08.2014 11:01:02
Ja też ściółkuję, choć nie tak na bogato, jak bym mogła. Mam zamiar w tej dziedzinie się rozwijać 
W tym sezonie ściółkuję głównie różankę, z trawy robi się sianko, ale takie jak spilśniona mata i wcale nie fruwa po ogrodzie!
Myślę, że w tym temacie jest dobre miejsce na kwestie związane z naszymi ogrodowymi perfumowanymi substancjami, jak gnojówka z pokrzyw i innego zielska, a także z kurzeńca.
Miałam w tym roku 1 nastaw z pokrzyw i 2 kolejne z kurzeńca. Resztki tej kurzeńcowej jeszcze mam, ale już sierpień, więc chyba wyląduje na kompoście.
W lipcu skrycie podlałam nią różę chińską w jadalni i tak jej się po tej operacji rzucił liść bujny i ciemnozielony, że ho, ho! R. pytał, czym zasilałam, więc dopiero wtedy się przyznałam, że kurze gówna do domu wnoszę
Czytałam, że rewelacyjna jest gnojówka z żywokostu bo to kompletny nawóz wieloskładnikowy. Niestety, na moich terenach żywokostu nie stwierdzono.
W tym sezonie ściółkuję głównie różankę, z trawy robi się sianko, ale takie jak spilśniona mata i wcale nie fruwa po ogrodzie!
Myślę, że w tym temacie jest dobre miejsce na kwestie związane z naszymi ogrodowymi perfumowanymi substancjami, jak gnojówka z pokrzyw i innego zielska, a także z kurzeńca.
Miałam w tym roku 1 nastaw z pokrzyw i 2 kolejne z kurzeńca. Resztki tej kurzeńcowej jeszcze mam, ale już sierpień, więc chyba wyląduje na kompoście.
W lipcu skrycie podlałam nią różę chińską w jadalni i tak jej się po tej operacji rzucił liść bujny i ciemnozielony, że ho, ho! R. pytał, czym zasilałam, więc dopiero wtedy się przyznałam, że kurze gówna do domu wnoszę
Czytałam, że rewelacyjna jest gnojówka z żywokostu bo to kompletny nawóz wieloskładnikowy. Niestety, na moich terenach żywokostu nie stwierdzono.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#1907912 03.08.2014 11:31:28
Podlewałam wczoraj pomidory gnojówką ze skrzypu, niezapomniane przeżycie, a że nie lubię rękawic, to upojna woń towarzyszyła mi potem przez cały dzień. Żeby perfumy były takie trwałe, żadne mycie nie pomogło.
#1908377 03.08.2014 20:48:27
tomaszkowa pisze:
Małgosiu to może Ci zebrać nasionka żywokostu?
Jak robisz gnojówkę z kurzeńca?
Małgosiu to może Ci zebrać nasionka żywokostu?
Jak robisz gnojówkę z kurzeńca?
Czy ja wiem, chyba nie warto na siłę wprowadzać żywokostu tu, gdzie on sam nie rośnie i to w takim niecnym celu
Wystarczy mi chyba ta pokrzywianka i kurzeńcówka, ale bardzo dziękuję za propozycję
Ten kurzeniec zalewam wodą w beczce i mieszam, jak sobie przypomnę. Dopóki się pieni przy mieszaniu, to jest jeszcze niedojrzała, trwa to mniej więcej tak, jak dojrzewanie gnojówki z pokrzyw.
Potem podlewam tym rośliny, głównie róże, hortensje i powojniki; najpierw rozcieńczałam, ale bez rozcieńczania też już podlewałam i żadnych szkód nie było.
Ewa - wiem, o czym mówisz, przez sen czuć ten smród!
wpis edytowany 03.08.2014 20:49:31
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Reklama
Kompostownik i nie tylko, czyli jak dbać o ogród, wykorzystując mądrość przyrody
T#389811 W zgodzie z naturą
T#389811 W zgodzie z naturą
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.