Kompostownik

Nasze kociaczki
T#388338
Facebook
Reklama



roza333 poziom 5
#2020224 10.01.2015 20:22:58
Dwaj braciszki


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Zuza


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




ogród róży333
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#2020303 10.01.2015 21:05:59
Melcia prześliczna. Braciszkowie też przystojni.



Pozdrawiam,
Joanna
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2023402 14.01.2015 20:14:02
Zdjęcie Łatki śpiącej na psie rozbroiło mnie. Oto przyjaźń między podziałami!
Melcia krocząca wysprzątana ze śniegu ścieżką wcale nie wygląda na zadowoloną i tak musiała wysuszyć łapki na kaloryferze. Pańcia powinna była zebrać śnieg dokładniej. Najlepiej zamieść.
Czereda Amelki śpiąca "w kupie" robi wrażenie. A Orlenowa znajdka śliczna.
Wszystkie Wasze kotki, kocury i kociaczki piękne i jak różne.



pozdrawiam, Janina
Bitek poziom 5
Lokalizacja: Lubelskie
#2107952 19.05.2015 13:06:15
Moi trzej muszkieterowie aniołek




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA






TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





__________________
Pozdrawiam Teresa
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2115916 30.05.2015 19:16:08
Dziewczyny-kociary, mam prośbę, pomóżcie! Jak odrobaczyć kota, który za nic w świecie nie chce zeżreć tabletki? Z kotką Zuzią nie mam najmniejszego kłopotu: jedną ręką otwieram jej pyszczek, drugą wsuwam szybko tabletkę dość głęboko i po sprawie. Połyka.
Dziuni robię to samo, a ona potem zaciska pysk, wytrzeszcza oczy, a z pyska zaczynają jej się wydostawać hektolitry śliny; z zaciśniętego pyska! I zawsze w końcu tę tabletkę z siebie wyparska.
Czy są jakieś inne sposoby?



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2115921 30.05.2015 19:32:35
Rozgnieść drobniutko i zmieszać z mokrą karmą...czasem trzeba przegłodzić, bo jak kot zrozumie, że w karmie jest ZŁO, to nie chce jeść, ale góra po pół doby się łamie wesoły Alternatywnie spróbowałabym chyba rozpuścić w mleku/zupie.



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2115924 30.05.2015 19:34:24
Tak nie działa.... Tyćka trzy dni nie jadła i karmy nie ruszyła..... Ja teraz pojadę do weta, niech on jej zaaplikuje pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2115957 30.05.2015 20:45:34
U nas w trybie: dziś-jutro-za tydzień jazda do weta 20 km nie za bardzo.
Próbowałam zawinąć w pasztecik - zapomnijcie. Dziunia już na węch WIE co tam jest i odwraca się dupskiem. Jak nic jakąś przemoc w rodzinie trzeba będzie zastosować.



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
roza333 poziom 5
#2115958 30.05.2015 20:47:03
Ja moim wkładam tabletkę do kawałka pasztetu i działa .



ogród róży333
Bitek poziom 5
Lokalizacja: Lubelskie
#2115980 30.05.2015 21:27:23
Wciskam nie pokruszoną tabletkę w kostkę szynki, pasztetu.Musi to być coś kot uwielbia aniołek
Z małymi namęczyłam się strzykawką,więcej się rozlało- niepotrzebnie.Witaminy podałam już normalnie i pięknie poszły oczko.Moja córka ma takiego kota i lekarz powiedział aby przytrzymać(niestety) otworzyć pyszczek wcisnąć tabletkę jak najdalej i pomasować przełyk.Jeśli tak nie da rady to zostają tylko kropelki.



__________________
Pozdrawiam Teresa
Reklama



MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2115986 30.05.2015 21:37:51
Tereniu- tak robimy, bo przy masowaniu przełyku występuje podobno odruch połykania. No i u jednej działa, a u drugiej nie.



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Bitek poziom 5
Lokalizacja: Lubelskie
#2115995 30.05.2015 21:59:07
W takim przypadku zostają chyba tylko kropelki ale są dużo droższe.Może pani doktor Zuzia coś podpowie aniołek



__________________
Pozdrawiam Teresa
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2116003 30.05.2015 22:11:50
Taką mam nadzieję wesoły



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2116010 30.05.2015 22:26:06
Ja kupuję u weta pipetę na pasożyty wewnętrzne i zewnętrzne, bo było jak w 15 punktowym instruktażu "jak podać kotu tabletkę".



wątek
i tutaj
smutna piosenka
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2116084 31.05.2015 08:41:08
No tak, są koty co dają sobie coś wcisnąć do dzioba, a inne za nic nie pozwolą. Technologii wtłaczania kotu tego, czego nie chce, skutecznej w 100% nie znam.Z tabletkami jest najtrudniej. Łatwiej może być z lekami w postaci pasty, ale też można mieć zabawę. Są dostępne także preparatu w formie spot-on, wtedy wystarczy zakroplenie na skórę. To chyba najprostszy sposób.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2116087 31.05.2015 08:45:39
A no właśnie, Zuzia mi przypomniała - pasta! Z moich kotów najbardziej oporny na podawanie leków jest Zygzak, a pastę szamał aż miło, bo ma podobno jakieś dodatki smakowe typu 'zapach zaśmierdniętej ryby przemieszany z bukietem mocno rozłożonej myszy"bardzo szczęśliwy



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
halinkacie
#2116101 31.05.2015 09:05:37
Witajcie kochane kompostowiczki.Mam na imię Halina.Czytam Was od zawsze,ale się nie odzywam.Teraz muszę,bo koty kocham ponad wszystko.Mój sposób na podanie tabletki to:rozgnieść tabletkę.Wymieszać z odrobiną masełka(lub pastą na kłaczki)i wysmarować kotkowi mordkę.Pozdrawiam wszystkie kocie mamy.



Pozdrawiam
Halina
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
Ilość edycji wpisu: 1
#2116136 31.05.2015 10:21:53
Witaj, Halinko!
Dziękuję, dziewczynki, za wszystkie porady. Wczoraj podałam Zuzi tabletkę bez najmniejszego problemu, dziś planuję druga porcję, natomiast Dziunia na razie nie raczy zejść ze strychu, taka jest urażona.
Może rzeczywiście tę pastę by zeżarła...

Pat - nie wiem, czy masz rację, przywołując to porównanie: "zapach zaśmierdniętej ryby przemieszany z bukietem mocno rozłożonej myszy" bo takie aromaty, to u mnie preferują raczej psy. Kot musi mieć świeżutkie; no i nie każda sklepowa, świeża nawet wędlina zasługuje na uwagę, pewnie ze względu na jakieś przemysłowe dodatki, których człowiek nie wyczuwa.

A już łososia norweskiego, którego ja kupuję sobie, jak jest na niego cykliczna biedronkowa promocja, żeby usmażyć na masełku - to nawet nie tkną. Kawałek surowego mięsa obwąchują ostrożnie z bezpiecznego oddalenia i odwracają się z pogardą.

Zuziu - stosujemy antykleszczowe preparaty aplikowane na skórę, a na pasożyty wewnętrzne też są takie?
wpis edytowany 31.05.2015 10:22:20



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2116253 31.05.2015 12:59:07
Małgoś a i owszem wesoły Chyba firma na B od aspiryny coś takiego produkuje (na bieżąco nie jestem, bo pracą kliniczną już od dawna się nie zajmuję). Trza popytać weta.
Jeszcze kilka porad z zakresu weterynarii stosowanej:
- jeśli kot się bardzo awanturuje, często skutkuje uniesienie go za fałd skórny na karku. Tu działa atawistyczny odruch z dzieciństwa, kiedy matka przenosi kocięta własnie poprzez taki chwyt, wtedy one instynktownie nieruchomieją. Stosować do względnie lekkich kotów.
- w przypadku tuby lub tubostrzykawki z pastą najlepiej jest ją wetknąć do paszczy z boku, tuż za kłem i skierować w stronę "wlotu" do kota wesoły. Masowanie podgardla sprzyja łykaniu.




Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2116260 31.05.2015 13:03:17
Dziękuję!



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Reklama



Nasze kociaczki
T#388338
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!