Wciskam nie pokruszoną tabletkę w kostkę szynki, pasztetu.Musi to być coś kot uwielbia 
Z małymi namęczyłam się strzykawką,więcej się rozlało- niepotrzebnie.Witaminy podałam już normalnie i pięknie poszły
.Moja córka ma takiego kota i lekarz powiedział aby przytrzymać(niestety) otworzyć pyszczek wcisnąć tabletkę jak najdalej i pomasować przełyk.Jeśli tak nie da rady to zostają tylko kropelki.
Z małymi namęczyłam się strzykawką,więcej się rozlało- niepotrzebnie.Witaminy podałam już normalnie i pięknie poszły
__________________
Pozdrawiam Teresa
Pozdrawiam Teresa