No i dotrzymałam słowa, jak się zawezmę, to potrafię - pospałam do 9.40

Teraz co prawda kompletnie nieprzytomna jestem, ale co tam, jest niedziela, robocza co prawda, ale i tak...
Czytam, że deszcz gdzieś pada? A mogłybyście zrobić zdjęcia i wstawić? Dzieciom bym pokazała, bo biedaki niedługo zapomną, jak wygląda

U nas chyba kulminacja upału dziś...otworzyłam okno i upał cisnął mną o ścianę, miałam na zakupy jechać, ale teraz to już chyba wieczorem dopiero...
A co organoleptycznego poznawania ciach...to Ty Margolciu, trafiłaś w dziesiątkę - moja siostra pracująca w domu spokojnej starości opowiada, że młodzi pielęgniarze tam ciężkie życie mają, bo żadna z pensjonariuszek nie przepuści okazji, żeby po tyłku poklepać

I to jest zycie, i to jest równouprawnienie - szkoda, że dopiero po 90-tce

no to kawka i chwila zadumy nad mozliwością ubrania się

Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka
Wiejski eksperyment 1Wiejski eksperyment 2