Kompostownik

Wiejski eksperyment Pat - reaktywacja
T#387468
Facebook
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
Ilość edycji wpisu: 1
#1955765 05.10.2014 08:53:13
Bea, kalinę i mirabelkę oczywiście, że chcę, o szkarłatce muszę poczytać, bo nie znam zmieszany A możemy z tym do wiosny poczekać, bo wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że nie ma szans, żebym tegoroczny plan ogrodowy zrealizowała przed zimą...

Te drzwi podwórkowe to eM kupił z myślą o ganku, więc bardzo się cieszę, że z tyłu wyladowały...to chiński badziew z blaszki cienkiej jak folia aluminiowa (za to z trzema rzedami zamków nie wiadomo po co, skoro pilniczkiem kosmetycznym moznaby je z drzwi wyciąć). Na szczęście kolor mają akceptowalny, więc na tył mogą być. Z przodu chcę prawdziwe z surowego drewna, żeby móc je pomalować na jedyny słuszny kolor bardzo szczęśliwy A generalnie wymiana drzwi pomogła, choć w przedsionku ciemno się zrobiło, ale za to ciepło i przytulnie...nawet krzesełko sobie tam wyniosła, a może z czasem na fotel wymienię, bo przedsionek to także rodzinna palarnia wesoły

Dario, o tak zdecydowanie dawno Cię u mnie nie było...za Twojej wizyty, to przez hol trzeba było bokiem przechodzić lol Potem było pierwsze wielkie sprzątanie, potem zniweczenie jego efektów dowaleniem kolejnych mebli do renowacji, a teraz drugie wielkie sprzątanie i na dole zostały już tylko te meble, które bedą odnawiane w pierwszej kolejności. Na zdjęciu tego nie widać ale z ciemnego holowego zaułka wytargaliśmy świetną drewnianą ławkę - podobną do tej, którą mam w kuchni, ale dwumetrowej długości i ona pójdzie do renowacji w pierwszej kolejności chyba bo jest w świetnym stanie, praktycznie tylko przeszlifować i pomalować trzeba aniołek

A i chciałam oznajmić, że nalewki produkcji W. Zuzi to tajna broń biologiczna bardzo szczęśliwy Świetnie pachną, cudnie smakują, ale...mają około 80% zdziwiony Chciałam tylko spróbować, więc nalałam sobie ćwierć likierowego kieliszka, łyknęłam jednym haustem i gwiazdy mi w oczach stanęły, a dusza zaśpiewała "Ma tę mooooc" bardzo szczęśliwy Po całym kieliszku zrobiłam się wściekle przyjacielska dla rodziny i zwierząt domowych i zaczęłam widzieć jak Flo zaraz po operacji wesoły Jednocześnie uświadomiłam sobie, że to co ja produkuję to jest sok owocowy o lekkim posmaku alkoholu neutralny A chciałam być dobrą żoną i wczoraj zaproponowałam degustację eMowi...on degustował, ja zasnęłam przy dzieciach, a rano mnie tylko pusta butelka po ratafii powitała...zły mąż!diabeł

Zdjęć ścieżki dziś nie będzie, nadrobię wkrótce, bo zaraz jadę po swoją lata świetlne niewidzianą siostrę...z pewnością będziemy wspólnie rękopisy Zuzi czytać wieczorami aniołek
wpis edytowany 05.10.2014 08:55:48



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#1955799 05.10.2014 10:03:30
Drzwi jak drzwi. Najważniejsze, że nie rzucają się nadmiernie w oczy i czynią ciepło bardzo szczęśliwy Ścieżka nabierze wyglądu, jak nieco spatynuje. A że planów nie zdołasz zrealizować? Bywa i to nader często. Po Zuziowej nalewce świat wygląda inaczej, ładniej więc lol Hulaj duszo, piekła nie ma bardzo szczęśliwy



Ani Ogród w dolinie matrix
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#1956193 05.10.2014 18:59:43
    survivor26 pisze:



    A i chciałam oznajmić, że nalewki produkcji W. Zuzi to tajna broń biologiczna bardzo szczęśliwy Świetnie pachną, cudnie smakują, ale...mają około 80% zdziwiony Chciałam tylko spróbować, więc nalałam sobie ćwierć likierowego kieliszka, łyknęłam jednym haustem i gwiazdy mi w oczach stanęły, a dusza zaśpiewała "Ma tę mooooc" bardzo szczęśliwy Po całym kieliszku zrobiłam się wściekle przyjacielska dla rodziny i zwierząt domowych i zaczęłam widzieć jak Flo zaraz po operacji wesoły Jednocześnie uświadomiłam sobie, że to co ja produkuję to jest sok owocowy o lekkim posmaku alkoholu neutralny A chciałam być dobrą żoną i wczoraj zaproponowałam degustację eMowi...on degustował, ja zasnęłam przy dzieciach, a rano mnie tylko pusta butelka po ratafii powitała...zły mąż!diabeł


No to przy okazji wystąpię w roli Zuzanny, co to lubi je(nalewki)nie tylko jesienią i przyśle Ci świeżą partię bardzo szczęśliwy
W. się zarzeka, że więcej jak 55 voltów to one nie mają wesoły



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#1956205 05.10.2014 19:11:06
Alez mnie wkurzacie tymi trunkami oczko Ja jako alkoholik/gawędziarz (czyli taki, co wiecej gada niż pije, ale za to ile gada o tym, jak pije! lol) niezmiernie cierpie z powodu abstynencji wymuszonej. Co prawda najbardziej gustuje w winach, ale jakis czas temu sąsiadka zrobila nalewkę pigwówkę i po degustacji musialam przyznać, ze przednia była.

No, tak, 50 voltow to przecież niedużo
pan zielony
wpis edytowany 05.10.2014 19:11:56
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#1956406 06.10.2014 00:42:18
Mój topinambur, sadzony jesienią ubiegłego roku z sadzonki otrzymanej od sąsiadki, urósł na wysokość czterech metrów i kwitnie co najmniej od miesiąca. Z teorii wiem, że jego bulwy są jadalne zarówno w stanie surowym jak i po ugotowaniu a z kwiatów można przyrządzać zdrowotne napary. W ubiegłym tygodniu widziałam niezły zagonek (ok. 0.5 ha) tej roślinki w pobliskiej miejscowości.



pozdrawiam, Janina
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#1956466 06.10.2014 08:53:54
    Urazka pisze:

    Mój topinambur, sadzony jesienią ubiegłego roku z sadzonki otrzymanej od sąsiadki, urósł na wysokość czterech metrów i kwitnie co najmniej od miesiąca. Z teorii wiem, że jego bulwy są jadalne zarówno w stanie surowym jak i po ugotowaniu a z kwiatów można przyrządzać zdrowotne napary. W ubiegłym tygodniu widziałam niezły zagonek (ok. 0.5 ha) tej roślinki w pobliskiej miejscowości.


Tak topinambur jest jadalny. Mój brat sadził dla królików i swego czasu jadłam kilka razy, oczywiście ugotowane. Smakuje mniej więcej jak leciutko słodkawy, wodnisty ziemniak. Nic nadzwyczajnego. Powoduje tylko jedną krępującą przypadłość. Jest mocno gazotwórczy i powoduje zachowanie nie przystojące w eleganckim towarzystwie.
Acha! I bulwy są bardzo, ale to bardzo chętnie zżerane przez nornice.



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#1956867 06.10.2014 21:55:18
I szybko się gotuje bardzo szczęśliwy



wątek
i tutaj
smutna piosenka
Beatrice poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Szczecin
#1956884 06.10.2014 22:23:36
A ja mówię tylko......., odpoczywaj i ciesz się wizytą Kingi wesoły pozdrawiam Was serdecznie.....i bawcie się jesienią wesołybuziaczki wesoły



Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1956992 07.10.2014 08:56:24
Wsadzę do doniczek

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

Aszkabis poziom 4
Lokalizacja: wielkopolska
#1957001 07.10.2014 09:09:35
Pat, małe pytanie...czy swoje potyczki remontowe spiszesz w formie książkowej.Myślę ,że na fali "słodkich" powieści dla pań typu "Rozlewisko" gdzie wszystko idzie pięknie Twoja opowieść realna ma szanse na powodzenie.Nic nie jest takie jak w książkach i filmach.Sama przechodziłam ciężki remont [i jeszcze nie skończone] i wiem jak to jest.
Podziwiam za spokój ducha bo nawet jak piszesz "wrrrrrrrrrr" to tez jakoś bez przekonaniaaniołek



Ola
9 km od miasta
Reklama



atka poziom 2
Lokalizacja: Wa-wa/południowe Podlasie
#1957634 08.10.2014 11:17:51
Pat nie zdążyłam Cię ostrzec przed zuziowymi nalewkami z powodu ich mocy. Ale dzięki mocy wzrasta ich wydajność no i świat się od razu taki piękny robibardzo szczęśliwy Mydelniczka przepiękna i jak pasuje do Twojej wymarzonej łazienkianiołek
Każde zdjęcie Twojego sufitu na górze przyprawia mnie o zawiść, to moje marzenie. Jeszcze parę takich zdjęć to się wkurzę, zawezmę i też taki sobie zrobię.



Joasia
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#1957669 08.10.2014 12:03:09
Ja mogę się zaliczyć do szczęściarzy, którzy próbowali nalewek W.
Bardzo smakowała mi " Malinówka " a i " Kalinówka " niczego sobie.



Pozdrawiam,
Joanna
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
Ilość edycji wpisu: 1
#1957798 08.10.2014 17:13:53
No i koniec laby...eM wrócił do pracy, siostra pojechała, dzieci od poniedziałku do placówek, a ja do stałych obowiązków neutralny Nie wiem,c o jeszcze w tym sezonie uda się zrobić w ogrodzie i czy cokolwiek, ale każdy dzień zrobienia czegokolwiek będzie sukcesem aniołek

Plany gankowe jednak poczekają do wiosny, eM poszedl po rozum do głowy (wiedziałam, że tak będzie, dlatego wcześniej nie oponowałam taki dziwny) i przyznał, że lepiej obecnie kupić opał niż stawiać ganek aniołek W związku z tym muszę przyspieszyć z czyszczeniem drzwi, bo trzeba je będzie dobrze ocieplić na zimę i to jest mój cel na najbliższe dni.

Potrzebuję chwili, żeby wrocić do normalności i do codziennego rytmu, na razie zostawiam kilka ujęć jesiennego lasu i leśnych dzieci oraz leśnych dziadków i babek wesoły


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 08.10.2014 17:14:29



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#1957805 08.10.2014 17:22:48
Jak czuje się Flo po operacji? Ze zdjęć wynika, że jest w dobrej kondycji. Mam nadzieję, że tak właśnie jest.
Uwielbiam spacery po lesie a jak jeszcze jest nadzieja na grzyby to pełnia szczęścia. Zazdroszczę Ci tego spaceru i to w jakim gronie!
Twoja siostra jest podobna do Ciebie a z Jej córki jest prawdziwa pięknotka.



pozdrawiam, Janina
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1957814 08.10.2014 17:32:33
Wielka jest siła sugestii aniołek Ani Flo ani siostra nie są przesadnie podobne do mnie, bo Flo jest najbardziej chyba do swojej drugiej babci podobna, a z kolei moja siostra jest podobna niesłychanie do swojego ojca, który moim ojcem biologicznym nie jest bardzo szczęśliwy Ale mnie od urodzenia mowiono, że jestem podobna do taty, mimo braku choć jednego wspólnego genu, a i z podobieństwem Flo jest podobnie, dopiero jak postawić ją koło Sarulka to widać, która bardziej do matki podobna aniołek

Flora czuje się doskonale, w oku już tylko niewielki ślad został po operacji i - odpukać - wygląda na to, że operacja pomogła, bo oko nie ucieka...trudno mi się przyzwyczaić, że moje dziecko jak patrzy na mnie to patrzy na mnie, a nie na ścianę czy sufit lol

A las to odkrycie ostatnich tygodni...jest raptem kilkanaście kilometrów od nas, wiele razy tamtędy przejeżdżałam, a dopiero niedawno olśniło mnie, ze tam przecież można jechać na wycieczkę. Jest niezwykle urodzajny, w trzy dni zebrałyśmy koło kilograma maslaków i prawdziwków, przy samej drodze i po południju, gdzie po śladach widać było, że przed nami były już tabuny grzybiarzy. Co ciekawe, jest to pierwszy las w którym widziałam rosnące borówki - teraz już ostatnie sztuki, ale obfitość krzaków ich i jagód sugeruje, że latem musi być klęska urodzaju.



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
maria poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: śląsk
#1958338 09.10.2014 15:53:41
Jaki fajny rodzinny spacerek , a jak przy okazji grzybki się trafiły , to juz masa szczęsciajęzor
Pati Ty jestes taka mała , czy eM taki duży? ( no tak mi jakos wpadło w okooczko)



Moja wymarzona działka
DEDE poziom 6
Lokalizacja: R.Śl- B
#1958353 09.10.2014 16:44:54
Lasy kocham i wcale się nie dziwię, że będziesz chciała spędzać więcej czasu z rodziną w lesie wesoły
Flo ma się fajnie że ma kuzynkę w jej wieku i pewnie się dobrze dogadują wesoły
Grzejecie się z M w promieniach słoneczka oczko



Daria
WIEŚ POD BOREM..
regina poziom 4
Lokalizacja: Radom
#1958451 09.10.2014 19:22:22
Fajne rodzinne spotkanie na łonie natury,jaka jestes młoda.
nika28 poziom 3
Lokalizacja: dolny śląsk
#1958462 09.10.2014 19:42:07
Witamwesoły
Super, że oczko Flo już nie "świruje"oczko co do twojej siostry to lekkie podobieństwo widzę.
Po lesie też z chęcią bym połaziła ale w tym roku strach przed kleszczem wygrał
zakręcony



Monika
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#1958489 09.10.2014 20:23:01
Potęga genetyki jest niepojęta. Moja Kora jest podobna do mnie z koloru sierści (czarno-ruda), a w wilgotnym powietrzu, po deszczu lub we mgle włosy mi się tak kręcą, że wyglądam zupełnie jak dowolny terier przed strzyżeniem wesoły




Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Reklama



Wiejski eksperyment Pat - reaktywacja
T#387468
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!