Pat, małe pytanie...czy swoje potyczki remontowe spiszesz w formie książkowej.Myślę ,że na fali "słodkich" powieści dla pań typu "Rozlewisko" gdzie wszystko idzie pięknie Twoja opowieść realna ma szanse na powodzenie.Nic nie jest takie jak w książkach i filmach.Sama przechodziłam ciężki remont [i jeszcze nie skończone] i wiem jak to jest.
Podziwiam za spokój ducha bo nawet jak piszesz "wrrrrrrrrrr" to tez jakoś bez przekonania
Podziwiam za spokój ducha bo nawet jak piszesz "wrrrrrrrrrr" to tez jakoś bez przekonania