Zuziu, nie wiem, czy już ktoś o tym wspominał
, ale ścieżki robią wrażenie. A w kwestii technicznej - czy dobrze zrozumiałam, że żwirowe przejścia były potrzebne, żeby łagodnie przejść pomiędzy różnicą poziomów? U nas też jest ten problem i robota stanęła z powodu dumania jak to ugryźć. Stanęło na tym, że bruk będzie podążał za nierównością terenu, a teraz nie wiem czy dobrze wydumaliśmy
.
Pozdrawiam Kasia