Reklama
#2405970 09.03.2017 15:02:50
A teraz o sprawach mniejszej wagi: od razu informuję, że filmów nie tłumaczę, ale za chiny nie pomyliłabym pieska preriowego z szakalem...no chyba, żebym uznała, że to taki piesek co ma w sobie serce szakala i trzeba jakoś to wyrazić 
Mesiu, niezwykły umysł? R. by Cię zabił śmiechem, bo on lubi udawać wiejskiego głupa.... paradoksalnie pracując od wielu lat zawodowo fizycznie nie może prezentować w robocie intelektu,b o mu koledzy i szefowie żyć nie dadzą... ale nadrabia w domu, aktualnie na tapecie rozmow wieczornych perspektywy świata w zakresie kryzysów gospodarczych
Mesiu, niezwykły umysł? R. by Cię zabił śmiechem, bo on lubi udawać wiejskiego głupa.... paradoksalnie pracując od wielu lat zawodowo fizycznie nie może prezentować w robocie intelektu,b o mu koledzy i szefowie żyć nie dadzą... ale nadrabia w domu, aktualnie na tapecie rozmow wieczornych perspektywy świata w zakresie kryzysów gospodarczych
#2405971 09.03.2017 15:02:56
Paulinko, rzadko tu mówimy o konkretnych partiach, czy politykach. Nawet temat imigracyjny został ucięty, gdy za bardzo się rozpędziłam. I to jest fajne, bo mówimy o całokształcie, a same w swoich zaciszach dopasowujemy do kogo chcemy. Też kiedyś przemyśliwałam poglądy wygłaszane przez Korwina, ale wierz mi , mój osobisty talib wystarczająco nauczył mnie ,że kobiety to gorsza rasa. Nie musi mi tego mówić ktoś, kto teoretycznie ma mnie reprezentować. Podobnież jak prezes o mojej macicy( choć wg ostatnich doniesień może i ma w tym doświadczenie - w sensie własnej macicy ...). Jestem wolna, chcę decydować o sobie. I nie chcę już na swojej drodze więcej talibów niż mam. Tym mnie zraził dokumentnie i choćby był święty z aureolką - nie dziękuję.
A jak już skisiłam atmosferkę , to dodam, że chyba właśnie zmniejszyła mi się rodzinka o jednego (jedynego zresztą ) brata. No cóż , to dowodzi wolności przekonań i mojego do tego szacunku.
Idę bo dygocę z nerwów, a po dziecko jadę.
Ps, doczytałam, Pat, gdybym Cię nie lubiła - to by mnie tu nie było. Kocham Was wszystkich.
I nie zaprzeczę .
Bea, oczywiście ,że zapraszamy tego pana, jeśli podzieli się merytoryczną wiedzą ogrodniczą ... Jestem zaaaaaa
Mesiu, zapomniałaś o moim osobistym karku z ławeczki pod klatką


A jak już skisiłam atmosferkę , to dodam, że chyba właśnie zmniejszyła mi się rodzinka o jednego (jedynego zresztą ) brata. No cóż , to dowodzi wolności przekonań i mojego do tego szacunku.
Idę bo dygocę z nerwów, a po dziecko jadę.
Ps, doczytałam, Pat, gdybym Cię nie lubiła - to by mnie tu nie było. Kocham Was wszystkich.
I nie zaprzeczę .
Bea, oczywiście ,że zapraszamy tego pana, jeśli podzieli się merytoryczną wiedzą ogrodniczą ... Jestem zaaaaaa
Mesiu, zapomniałaś o moim osobistym karku z ławeczki pod klatką
wpis edytowany 09.03.2017 15:06:42
#2405976 09.03.2017 15:08:17
survivor26 pisze:
A teraz o sprawach mniejszej wagi:
A teraz o sprawach mniejszej wagi:
No właśnie a propos - co tak cicho w dietowym. Wszyscy już skończyli?
Aniaop - nie dygotaj, spoko, po dzieciaka jedziesz. Czy brat był do tej pory aż takim dla Ciebie wsparciem i opoką, że bez niego nie dasz sobie rady? Sorki, ale ja miałam ostatnio ostre ścięcie ze swoim i dotarło do mnie, że odzywał się tylko, kiedy miał sprawę. Radziłam sobie i radzę bez niego.
Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
Gliniaste Ogro(do)wisko
#2405978 09.03.2017 15:09:56
Margolcia_K pisze:
Tak jest. Prawda.
I jeśli mogę mieć sugestię, to...
Nie starajmy się, za wszelką cenę, przekonywać innych, że nie mają racji. Nawet jeśli jej według nas nie mają. Najprawdziwsza prawda i absolutna racja nie zawsze muszą być głoszone z ambony, w postaci gromów.
Np. ja wiem, że jestem stara i gruba. Ale jakby mi to ktoś wypominał, to choć ma rację, obudzi moje oburzenie, chęć sprzeciwu i tylko ferment wzbudzi, bo jedni poprą mnie, a inni "prawdomówcę". Do niczego dobrego to nie doprowadzi. Byc może tak sie rodzi konformizm, ale wierzcie, żyję już parę lat na świecie i wiem, że
nieraz lepiej jest przemilczeć. Wiem, że to nie zawsze łatwe, ale konfrontacja nie zawsze jest dobrym wyjściem.
Dlatego proponuję - PAX !
zuzanna2418 pisze:
Jak napisała Ania-Wiśniowa: wszyscy są mile widziani na tym forum, więc zapraszamy!
Jak napisała Ania-Wiśniowa: wszyscy są mile widziani na tym forum, więc zapraszamy!
Tak jest. Prawda.
I jeśli mogę mieć sugestię, to...
Nie starajmy się, za wszelką cenę, przekonywać innych, że nie mają racji. Nawet jeśli jej według nas nie mają. Najprawdziwsza prawda i absolutna racja nie zawsze muszą być głoszone z ambony, w postaci gromów.
Np. ja wiem, że jestem stara i gruba. Ale jakby mi to ktoś wypominał, to choć ma rację, obudzi moje oburzenie, chęć sprzeciwu i tylko ferment wzbudzi, bo jedni poprą mnie, a inni "prawdomówcę". Do niczego dobrego to nie doprowadzi. Byc może tak sie rodzi konformizm, ale wierzcie, żyję już parę lat na świecie i wiem, że
nieraz lepiej jest przemilczeć. Wiem, że to nie zawsze łatwe, ale konfrontacja nie zawsze jest dobrym wyjściem.
Dlatego proponuję - PAX !
Margolciu, no ja właśnie myślę dokładnie tak samo - mówisz, że to kwestia starości?
#2405979 09.03.2017 15:11:06
Pat, a coś powiem. Otóż my tu mamy, wbrew pozorom dość zbliżone poglądy i dlatego się lubimy. Taka jest rzeczywistość. Gdybyśmy nie mieli podobnych poglądów w zasadniczych sprawach, to nie dalibyśmy rady sie lubić. Ania np. (Aniu, wybacz, że slużysz za przykład) co prawda mówi, że wyznaje poglądy takie a takiego polityka, ale jednoczesnie (Aniu, wybacz, że pozwalam sobie na analizowanie Twoich poglądaów bez Twojej obecności) ma przy tym tak samo otwarty umysł, jak wszyscy inni, jednakowo głosi tolerancję, wolność słowa, równość ludzi, płci itp... Podobnie niektore osoby, które daja wyraz temu, że sa religijne, ale jednoczesnie daja wyraz poglądom całkowicie różnym od tych, jakie narzuca dany związek wyznaniowy, jak to sie nazywa. Ośmielam sie twierdzić, że pewne tradycyjnie wyznawane "poglądy" bywaja tylko pozorami, faktyczne poglądy stosowane w realnym życiu, np. tu, na forum, sa zupełnie inne, wolnościowe, swobodne, tolerancyjne, równościowe...
To tzw. paradoks definicyjny, w praktyce życia mamy swoje własne przekonania, ale gdy ktoś nas zapyta, jakie mamy poglądy, to zaczynamy szukać jakiejś nazwy, którą możemy to określić, zaczynamy szukać podparcia w grupie, zwłaszcza tej, z której sie wywodzimy, stąd np. rzekomo 90% Polaków to katolicy, podczas, gdy w rzeczywistości tylko niecałe 10% naprawde wyznaje katolicyzm. Jednak ten paradoks jest dobrze znany politykom i wykorzystuja go najintensywniej, jak sie tylko da na swoja korzyść. Wystarczy odpowiednio postawić pytanie o poglądy, żeby uzyskać korzystną dla siebie odpowiedź i korzystne dla siebie głosowanie wyborach.
My tutaj mamy naprawde bardzo zbliżone poglądy i dlatego sie lubimy.
To tzw. paradoks definicyjny, w praktyce życia mamy swoje własne przekonania, ale gdy ktoś nas zapyta, jakie mamy poglądy, to zaczynamy szukać jakiejś nazwy, którą możemy to określić, zaczynamy szukać podparcia w grupie, zwłaszcza tej, z której sie wywodzimy, stąd np. rzekomo 90% Polaków to katolicy, podczas, gdy w rzeczywistości tylko niecałe 10% naprawde wyznaje katolicyzm. Jednak ten paradoks jest dobrze znany politykom i wykorzystuja go najintensywniej, jak sie tylko da na swoja korzyść. Wystarczy odpowiednio postawić pytanie o poglądy, żeby uzyskać korzystną dla siebie odpowiedź i korzystne dla siebie głosowanie wyborach.
My tutaj mamy naprawde bardzo zbliżone poglądy i dlatego sie lubimy.
#2405980 09.03.2017 15:11:35
Z dietowym też miałam pytać: wtranżalacie wszystkie czekolady i wstydzicie się przyznać, czy przeciwnie: wszystkie noszą już rozmiar 34 i nie chcę dołować koleżanek?
#2405981 09.03.2017 15:11:43
Stara już jestem. Dużo widziałam. Ludzie się zmieniają. Przez pryzmat doświadczeń, wiedzy.
W latach 50- tych, ci, którzy nie mieli nic przed wojną , błogosławili ustrój. Bo mogli studiować, bo dostali mieszkanie, bo było przedszkole dla dzieci i praca dla kobiet. Bo nie było panów tylko równy lud. Pisze to oczywiście jako ich, nie moje poglądy. Ale to prawda. Ludzie uczyli się, mieli łazienki, opiekę lekarza.
Ci, którym odebrano ich czy nie ich dorobek, ustrój przeklinali.
Członkowie Partii nie zawsze byli karierowiczami. Większość wierzyła w jedynie słuszna drogę.
Potem zderzenie Partia - Solidarność. Ojciec i syn byli wrogami.
Kwestia wiary. Widziałam zagorzałych katolików, których oszukano. Umierało w cierpieniach dziecko, walił się ich świat, czuli się strasznie. Odchodzili od wiary. Widziałam niewierzących, którzy zaczynali się modlić, bo na ziemi nie było dla nich lub ich bliskich ratunku.
Przez 30 lat rozmawiałam z ludżmi o ich życiu.
Z tysiącami chorych, ich rodzin, lekarzami .
Moja ukochana dezyderata "...wysłuchaj innych , nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją historię..."
Każdy z nas ma swoją historię.
Ujęłam to bardzo skrótowo. Zmieniamy się i zmieniamy zdanie.
W latach 50- tych, ci, którzy nie mieli nic przed wojną , błogosławili ustrój. Bo mogli studiować, bo dostali mieszkanie, bo było przedszkole dla dzieci i praca dla kobiet. Bo nie było panów tylko równy lud. Pisze to oczywiście jako ich, nie moje poglądy. Ale to prawda. Ludzie uczyli się, mieli łazienki, opiekę lekarza.
Ci, którym odebrano ich czy nie ich dorobek, ustrój przeklinali.
Członkowie Partii nie zawsze byli karierowiczami. Większość wierzyła w jedynie słuszna drogę.
Potem zderzenie Partia - Solidarność. Ojciec i syn byli wrogami.
Kwestia wiary. Widziałam zagorzałych katolików, których oszukano. Umierało w cierpieniach dziecko, walił się ich świat, czuli się strasznie. Odchodzili od wiary. Widziałam niewierzących, którzy zaczynali się modlić, bo na ziemi nie było dla nich lub ich bliskich ratunku.
Przez 30 lat rozmawiałam z ludżmi o ich życiu.
Z tysiącami chorych, ich rodzin, lekarzami .
Moja ukochana dezyderata "...wysłuchaj innych , nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją historię..."
Każdy z nas ma swoją historię.
Ujęłam to bardzo skrótowo. Zmieniamy się i zmieniamy zdanie.
#2405990 09.03.2017 15:19:58
Pat, mnie nie oszukał. Może sobie udawać, gdzie chce.
Trzy razy podsumował jednym słowem moje i R wygibasy umysłowe, w taki sposób, że śmiałam się pod nosem do wieczora.
Ma poczucie humoru, które lubię. Muszę wtedy chwilę pomyśleć, rozbić skorupkę, by zachwycić się smakiem ukrytego owocu.
Przyglądałam Mu się. Aż mnie zapiekło pod powiekami, gdy zauważyłam jak bardzo kocha dziewczynki.
. Męska kwoka. 
Trzy razy podsumował jednym słowem moje i R wygibasy umysłowe, w taki sposób, że śmiałam się pod nosem do wieczora.
Ma poczucie humoru, które lubię. Muszę wtedy chwilę pomyśleć, rozbić skorupkę, by zachwycić się smakiem ukrytego owocu.
Przyglądałam Mu się. Aż mnie zapiekło pod powiekami, gdy zauważyłam jak bardzo kocha dziewczynki.
#2405993 09.03.2017 15:27:09
Od razu mowię: albo Korwin-Mikke albo ja.
Wybaczcie, bardzo Was lubie, ale jeśli przyjęłybyście go tutaj, to byłabym zmuszona przestać Was lubić i odejść. Sorry, są rzeczy dla których nie ma żadnej tolerancji i nie ma żadnego znaczenia, czy forum jest ogrodnicze czy filatelistyczne, pewnych zachowań sie nie akceptuje.
Czy Hitlera, który głosił, że ludzi należy zbijać w komorach gazowych też przyjęłybyście na forum?
Skala jest troche mniejsza (tylko trochę), ale problem jest dokładnie ten sam. Nie mówcie mi, że nie. Tu nie chodzi o polikę w znaczeniu "drobne różnice poglądów", tu chodzi o elementarną godność człowieka i o prawa człowieka.
Ktoś twierdzi, że kobiecie nie należa sie prawa człowieka, a Wy uważacie, że to bez znaczenia i nie ma problemu, by sobie z nim gawędzić na forum o kwiatuszkach?
Seio? No, to nic dziwnego, że kobiety są traktowane jak drugi gatunek.
Wybaczcie, bardzo Was lubie, ale jeśli przyjęłybyście go tutaj, to byłabym zmuszona przestać Was lubić i odejść. Sorry, są rzeczy dla których nie ma żadnej tolerancji i nie ma żadnego znaczenia, czy forum jest ogrodnicze czy filatelistyczne, pewnych zachowań sie nie akceptuje.
Czy Hitlera, który głosił, że ludzi należy zbijać w komorach gazowych też przyjęłybyście na forum?
Skala jest troche mniejsza (tylko trochę), ale problem jest dokładnie ten sam. Nie mówcie mi, że nie. Tu nie chodzi o polikę w znaczeniu "drobne różnice poglądów", tu chodzi o elementarną godność człowieka i o prawa człowieka.
Ktoś twierdzi, że kobiecie nie należa sie prawa człowieka, a Wy uważacie, że to bez znaczenia i nie ma problemu, by sobie z nim gawędzić na forum o kwiatuszkach?
Seio? No, to nic dziwnego, że kobiety są traktowane jak drugi gatunek.
#2405997 09.03.2017 15:35:20
Bea, prrrr, wyhamuj konie - na forum jesteś Ty, Korwina nie ma.
Mesiu, no jest kwoka, aż za bardzo, robią z nim co chcą, przewiduję kłopoty już wkrótce, gdy im bedzie dalej tak pobłażać..
Dobra, dość gadania, praca sama się nie zrobi...
Mesiu, no jest kwoka, aż za bardzo, robią z nim co chcą, przewiduję kłopoty już wkrótce, gdy im bedzie dalej tak pobłażać..
Dobra, dość gadania, praca sama się nie zrobi...
Reklama
#2406005 09.03.2017 15:50:34
Bea, jako chrześcijanka każdemu dam szansę... pogadać o kwiatkach... Poza tym obawiam się ,że tydzień z nami i poglądy by mu zblakły 

Założył by kieckę , albo cośtam... 
Przecie tu nie ma normalnych ( w obiegowej opinii ) ludzi. Z ta siłą przebicia jaką mamy tu - facet bez szans.
Dawaj mnie za przykład ile chcesz, cóż , ja się nie zacietrzewiam , więc mogę dyskutować o wszystkim i dam radę nadal kochać drugą stronę. No chyba, że chcesz mi imigrantów islamskich wciś , oj wtedy jakoś by mnie mogło ponieść. Bo oni wyznają właśnie te zasady , za których głoszenie tak bluzgasz Korwina. I o to mi chodziło właśnie.
Bożenko, dziękuję Ci z całego serca . To były te słowa , których potrzebowałam. Odetchnęłam i otrzeźwiałam.
Przecie tu nie ma normalnych ( w obiegowej opinii ) ludzi. Z ta siłą przebicia jaką mamy tu - facet bez szans.
Dawaj mnie za przykład ile chcesz, cóż , ja się nie zacietrzewiam , więc mogę dyskutować o wszystkim i dam radę nadal kochać drugą stronę. No chyba, że chcesz mi imigrantów islamskich wciś , oj wtedy jakoś by mnie mogło ponieść. Bo oni wyznają właśnie te zasady , za których głoszenie tak bluzgasz Korwina. I o to mi chodziło właśnie.
Bożenko, dziękuję Ci z całego serca . To były te słowa , których potrzebowałam. Odetchnęłam i otrzeźwiałam.
#2406015 09.03.2017 16:14:26
Wiecie co? Koleżanka mi właśnie powiedziała, że widziała gdzieś reklamę zakładu pogrzebowego. O dźwięcznej nazwie GAME OVER...
#2406020 09.03.2017 16:19:28
Paulina dziwni mnie to,że podczytujesz jak piszesz nasze forum od początku a Twój pierwszy wpis w kawowym wali z grubej rury i zwraca uwagę wszystkich na Twoją osobę w sposób kontrowersyjny. Reagujesz na wpis Bei o polityce, w dziwny sposób się ujawniasz. Jak dla mnie to sianie fermentu.
Odnośnie wpisu o wibratorze, co ma mąż (partner) do wibratora? Czy jeżeli kobieta ma wibrator to znaczy, że z jej facetem jest coś nie tak (czegoś mu brakuje) albo ma nieudany sex?
Odnośnie wpisu o wibratorze, co ma mąż (partner) do wibratora? Czy jeżeli kobieta ma wibrator to znaczy, że z jej facetem jest coś nie tak (czegoś mu brakuje) albo ma nieudany sex?
wpis edytowany 09.03.2017 16:20:54
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna
#2406036 09.03.2017 16:41:21
paputowy_dom pisze:
Paulina dziwni mnie to,że podczytujesz jak piszesz nasze forum od początku a Twój pierwszy wpis w kawowym wali z grubej rury i zwraca uwagę wszystkich na Twoją osobę w sposób kontrowersyjny. Reagujesz na wpis Bei o polityce, w dziwny sposób się ujawniasz. Jak dla mnie to sianie fermentu.
Odnośnie wpisu o wibratorze, co ma mąż (partner) do wibratora? Czy jeżeli kobieta ma wibrator to znaczy, że z jej facetem jest coś nie tak (czegoś mu brakuje) albo ma nieudany sex?
Paulina dziwni mnie to,że podczytujesz jak piszesz nasze forum od początku a Twój pierwszy wpis w kawowym wali z grubej rury i zwraca uwagę wszystkich na Twoją osobę w sposób kontrowersyjny. Reagujesz na wpis Bei o polityce, w dziwny sposób się ujawniasz. Jak dla mnie to sianie fermentu.
Odnośnie wpisu o wibratorze, co ma mąż (partner) do wibratora? Czy jeżeli kobieta ma wibrator to znaczy, że z jej facetem jest coś nie tak (czegoś mu brakuje) albo ma nieudany sex?
To się nazywa "WIELKIE WEJŚCIE"!!!!!
Wiecie co??? Zepsuł mi się samochód. Spadł z czegoś taki malutki plastikowy pizdryk, który ciągnie klamkę i otwiera drzwi. I drzwi od wewnątrz sie nie otwierają. Trzeba je otwierać przez okno.
Prosiłam małża żeby pojechał do warsztatu, ale nie. On uznał, że zrobi sam. Rozmontował drzwi. Nie mógł wymontować pizdryka, więc go urwał i pojechał do sklepu. Okazało się, że pizdryka nie dostanie, warsztat u nas w miasteczku nie zrobi, bo nie ma cześci. Trzeba do Gorzowa (50 km) jechać.
Mam ochotę głupa ubić. Ile za to dostanę. Chyba można to zakwalifikować jako działanie w afekcie. Nie????
#2406045 09.03.2017 16:50:27
Czy wyście wszystkie szaleju się najadły?! To jest wątek do pogaduch, a nie ogólnego obrzucania się..... Dajcie już spokój, lepiej o dupiemarynie rozprawiać i wibratorach, a nie na śliski temat polityki wchodzić. Mnie ona zupełnie nie pociąga, więc czytam pobieżnie, lecz gdy rękawy już chcecie podciągać to mówię STOP
Paulinko bardzo się cieszę, że zaczęłaś 'gaworzyć'
Bea tak ma, jak komuś raz na tydzień ciśnienia nie podniesie, to chora..... lecz ogólnie to aniołek (nie Anioł) 
Bardzo proszę łapki sobie podać
Paulinko bardzo się cieszę, że zaczęłaś 'gaworzyć'
Bardzo proszę łapki sobie podać
#2406051 09.03.2017 16:55:40
Margolcia_K pisze:
To się nazywa "WIELKIE WEJŚCIE"!!!!!



Wiecie co??? Zepsuł mi się samochód. Spadł z czegoś taki malutki plastikowy pizdryk, który ciągnie klamkę i otwiera drzwi. I drzwi od wewnątrz sie nie otwierają. Trzeba je otwierać przez okno.
Prosiłam małża żeby pojechał do warsztatu, ale nie. On uznał, że zrobi sam. Rozmontował drzwi. Nie mógł wymontować pizdryka, więc go urwał i pojechał do sklepu. Okazało się, że pizdryka nie dostanie, warsztat u nas w miasteczku nie zrobi, bo nie ma cześci. Trzeba do Gorzowa (50 km) jechać.
Mam ochotę głupa ubić. Ile za to dostanę. Chyba można to zakwalifikować jako działanie w afekcie. Nie????
paputowy_dom pisze:
Paulina dziwni mnie to,że podczytujesz jak piszesz nasze forum od początku a Twój pierwszy wpis w kawowym wali z grubej rury i zwraca uwagę wszystkich na Twoją osobę w sposób kontrowersyjny. Reagujesz na wpis Bei o polityce, w dziwny sposób się ujawniasz. Jak dla mnie to sianie fermentu.
Odnośnie wpisu o wibratorze, co ma mąż (partner) do wibratora? Czy jeżeli kobieta ma wibrator to znaczy, że z jej facetem jest coś nie tak (czegoś mu brakuje) albo ma nieudany sex?
Paulina dziwni mnie to,że podczytujesz jak piszesz nasze forum od początku a Twój pierwszy wpis w kawowym wali z grubej rury i zwraca uwagę wszystkich na Twoją osobę w sposób kontrowersyjny. Reagujesz na wpis Bei o polityce, w dziwny sposób się ujawniasz. Jak dla mnie to sianie fermentu.
Odnośnie wpisu o wibratorze, co ma mąż (partner) do wibratora? Czy jeżeli kobieta ma wibrator to znaczy, że z jej facetem jest coś nie tak (czegoś mu brakuje) albo ma nieudany sex?
To się nazywa "WIELKIE WEJŚCIE"!!!!!
Wiecie co??? Zepsuł mi się samochód. Spadł z czegoś taki malutki plastikowy pizdryk, który ciągnie klamkę i otwiera drzwi. I drzwi od wewnątrz sie nie otwierają. Trzeba je otwierać przez okno.
Prosiłam małża żeby pojechał do warsztatu, ale nie. On uznał, że zrobi sam. Rozmontował drzwi. Nie mógł wymontować pizdryka, więc go urwał i pojechał do sklepu. Okazało się, że pizdryka nie dostanie, warsztat u nas w miasteczku nie zrobi, bo nie ma cześci. Trzeba do Gorzowa (50 km) jechać.
Mam ochotę głupa ubić. Ile za to dostanę. Chyba można to zakwalifikować jako działanie w afekcie. Nie????
Ania-Sweety pewnie wie, ile za to dają, ale w przypadku wykastrowania jedynego środka transportu to myslę, że było by nadzwyczajne złagodzenie...z drugiej strony, po trzech miesiącach proszenia mam w końcu klamkę w bordowej strzale...jedną z dwóch, przez te trzy miesiace otwierały się tylko drzwi od kierowcy i od środka prawe tylne
#2406055 09.03.2017 17:00:17
Pat, po pierwsze bezpiecznie, bo dzieci nie wyjdą 

Po drugie, facetowi jak się raz coś powie nie trza przypominać co pół roku... nie???
No
Poza tym Basieńsko , my tak tylko zabawowo raczej, nikt tego do się nie bierze... Chyba?
A że Bea tak czasem lubi
nudno by było bez 
No i my ciągle o tym wibratorze , nie.
Po drugie, facetowi jak się raz coś powie nie trza przypominać co pół roku... nie???
No
Poza tym Basieńsko , my tak tylko zabawowo raczej, nikt tego do się nie bierze... Chyba?
A że Bea tak czasem lubi
No i my ciągle o tym wibratorze , nie.
#2406063 09.03.2017 17:21:44
A taki wibratoro-spieniaczo-szczoteczka, to nie mogłaby jeszcze kurzów wycierać w trudno dostępnych miejscach? O, i drapać po plecach????? Koniecznie! Z wiekem skróciły mi sie ręce!
Bo jak juz ma być wielofunkcyjny to niech tych funkcji będzie dużo.
I poproszę coby był w kolorze ciemnopomarańczowym, w takim mi do twarzy.
To-to
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
ze strony mydeal.pl
mi sie skojarzyło, szczoteczka jest, mina pani jest, po pleckach też ma czy podrapać, tylko chyba wymiennych nasadek na to coś obłe brakuje coby inne czynności wykonać (np. spienić mleko
)
Bo jak juz ma być wielofunkcyjny to niech tych funkcji będzie dużo.
I poproszę coby był w kolorze ciemnopomarańczowym, w takim mi do twarzy.
To-to
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
ze strony mydeal.pl
mi sie skojarzyło, szczoteczka jest, mina pani jest, po pleckach też ma czy podrapać, tylko chyba wymiennych nasadek na to coś obłe brakuje coby inne czynności wykonać (np. spienić mleko
#2406076 09.03.2017 17:36:59
Mży i chłodno ale wiosna nie próżnuje.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Jaśmin pomylił sobie datę kwitnienia. Już myślałam, że przemarzł a on chce odrobić zadanie za forsycję.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Dawno mnie nie było. Spróbuję doczytać zaległe wpisy. Miłego wieczoru!
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Jaśmin pomylił sobie datę kwitnienia. Już myślałam, że przemarzł a on chce odrobić zadanie za forsycję.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Dawno mnie nie było. Spróbuję doczytać zaległe wpisy. Miłego wieczoru!
pozdrawiam, Janina
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.