Reklama
#2404285 06.03.2017 17:48:25
Mesiu a ja teraz oddaje się marzeniom he, he klikam po szkółkach różanych, jak na razie nie zamawiam , zepsuty piec zabrał mi fundusze ciułane
oby tylko zdrówko dopisywało jakoś tam będzie a mój ogródek babciny może uda się utrzymać.
wpis edytowany 06.03.2017 17:49:02
#2404287 06.03.2017 17:53:22
Mesiu, to jak będziesz puszczać ten kamień, to się lekko na bok przesuń, żeby Ciebie nie zmiótł po drodze...no ja wierzę, że możecie się dogadać, po tylu latach małżeństwa, nawet przerywanego dyżurami, ludzie się przecież znają i nawet jeśli na co dzień sobie dogryzają, czy ignorują w codziennym trudzie wzajemne potrzeby, to są tzw. pryncypia, co do których muszą się porozumieć i nie mogą grać w głupa, a w końcu głupka sobie nie brałaś, tylko mądrego człowieka, który być może za daleko się zagalopował zawodowo, nie zauważając, że rodzina coraz bardziej z tyłu zostaje. No ale myślę, że zda sobie sprawę, że za kolejnym zakrętem, jak się obejrzy to może już nikogo nie zobaczyć, i wstrzyma konie 
Misiu, grunt, że mniej śmierdzi - może rzeczywiście to od grzebania kanalizatorów i samo minie?
R. pojechał z Flo na terapię, ja z Sarą obejrzałyśmy dwa straszne filmy (normalne, ale Flo ma znowu gorzej i się boi nawet reklam), a w międzyczasie posegregowałam i poprasowałam pranie...czekam dnia, kiedy dzieci będą sobie same ciuchy szykować a ja w końcu zarzucę to znienawidzone zajęcie
Misiu, grunt, że mniej śmierdzi - może rzeczywiście to od grzebania kanalizatorów i samo minie?
R. pojechał z Flo na terapię, ja z Sarą obejrzałyśmy dwa straszne filmy (normalne, ale Flo ma znowu gorzej i się boi nawet reklam), a w międzyczasie posegregowałam i poprasowałam pranie...czekam dnia, kiedy dzieci będą sobie same ciuchy szykować a ja w końcu zarzucę to znienawidzone zajęcie
#2404304 06.03.2017 18:31:06
Witam wieczorkiem.
----------------------
Szukam Dany wątku i nie mogę znaleźć.

----------------------
Szukam Dany wątku i nie mogę znaleźć.
wpis edytowany 06.03.2017 19:14:00
Ania
Moja działka
Moja działka
#2404339 06.03.2017 20:51:05
Ryszan pisze:
Witam wieczorkiem.
----------------------
Szukam Dany wątku i nie mogę znaleźć.

Witam wieczorkiem.
----------------------
Szukam Dany wątku i nie mogę znaleźć.
Dana poprosiła o zlikwidowanie jej wątku, więc został usunięty.
#2404342 06.03.2017 20:56:20
Teresko mam nadzieję że już dobrze drepczesz po domciu.
Aniamania gdzie Ty?
Aniamania gdzie Ty?
wpis edytowany 06.03.2017 20:56:35
#2404352 06.03.2017 21:08:48
survivor26 pisze:
Dana poprosiła o zlikwidowanie jej wątku, więc został usunięty.
Ryszan pisze:
Witam wieczorkiem.
----------------------
Szukam Dany wątku i nie mogę znaleźć.

Witam wieczorkiem.
----------------------
Szukam Dany wątku i nie mogę znaleźć.
Dana poprosiła o zlikwidowanie jej wątku, więc został usunięty.
nie wiedziałam,dzięki za informację, myślałam że nie umiem znaleźć.
wpis edytowany 06.03.2017 21:13:40
Ania
Moja działka
Moja działka
#2404355 06.03.2017 21:10:45
Martwię się o nieobecnych. Gdybym była starą Indianką nazywaliby mnie Martwiąca Się Baba.
Papiery skończyłam. Jutro rano na piaskowanie i lakierowanie zębów [ może umieścić w wątku remontowym ].
Zimno się zrobiło. Wypuszczałam zwierza na potrzeby i aż mnie "wstrząsło".
Wezmę herbatkę do łóżka i poczytam.
Mimo zimna koty harcuja na całego. A piesowa szczeka w domu, gdy słyszy te wrzaski.
Tak, te zakręty. " ... coś być musi do cholery za zakrętem ..." albo "... bo ja jestem prosze pana na zakręcie, choć gdybym chciała, bym się urzadziła ..." albo "... czy na drodze za zakrętem przeznaczenie spotka mnie..."
Za stara jestem na żużel.
Śpijcie dobrze i miejcie piękne sny.
Papiery skończyłam. Jutro rano na piaskowanie i lakierowanie zębów [ może umieścić w wątku remontowym ].
Zimno się zrobiło. Wypuszczałam zwierza na potrzeby i aż mnie "wstrząsło".
Wezmę herbatkę do łóżka i poczytam.
Mimo zimna koty harcuja na całego. A piesowa szczeka w domu, gdy słyszy te wrzaski.
Tak, te zakręty. " ... coś być musi do cholery za zakrętem ..." albo "... bo ja jestem prosze pana na zakręcie, choć gdybym chciała, bym się urzadziła ..." albo "... czy na drodze za zakrętem przeznaczenie spotka mnie..."
Za stara jestem na żużel.
Śpijcie dobrze i miejcie piękne sny.
wpis edytowany 06.03.2017 21:12:22
#2404432 07.03.2017 06:12:15
Stawiam kawkę (proszę sobie wyobrazić, bo na pracowym sprzęcie jestem i tu gifów wstawiać nie mogę)
Piję obrzydliwą rozpuszczalną, bo wstałam wcześnie i żeby rodziny ekspresem nie budzić, to się męczę.....
Joasiu daj mi login FB na pw, to pomalutku Cię poprowadzimy...
Pati tak, miałam być wczoraj wieczorem, ale dzień miałam w plecy i teraz nadganiam.... B. przyjedzie po mnie około 11:00 i zabierze do domku
Janusz może Ci się tylko tak wydaje? Zobacz, przychodzą, pobędą, odchodzą, lecz Ci, którym z nami jest po drodze, to trwają..... Czasem by z nami pobyć, to interes mają..... wszyscy są ludźmi. Ja nie odczuwam tego, że jest mniej osób, wiem, że zamienili się w skrytoczytaczy i pozdrawiam ich serdecznie
Myślę, że najważniejszy powód to wiosna i to nie, jak piszesz, przesilenie wiosenne, lecz prace polowe się zaczęły. Brakuje mi Anity, zupełnie nie rozumiem jej obrażenia się...... Pomilczy i mam nadzieję wróci.
Chwała ogrodnikom
Rozłączam się z Wami aż do powrotu do domu 
Joasiu daj mi login FB na pw, to pomalutku Cię poprowadzimy...
Pati tak, miałam być wczoraj wieczorem, ale dzień miałam w plecy i teraz nadganiam.... B. przyjedzie po mnie około 11:00 i zabierze do domku
Janusz może Ci się tylko tak wydaje? Zobacz, przychodzą, pobędą, odchodzą, lecz Ci, którym z nami jest po drodze, to trwają..... Czasem by z nami pobyć, to interes mają..... wszyscy są ludźmi. Ja nie odczuwam tego, że jest mniej osób, wiem, że zamienili się w skrytoczytaczy i pozdrawiam ich serdecznie
Chwała ogrodnikom
Reklama
#2404434 07.03.2017 06:22:23
Januszu, a skąd takie czarnowidztwo na wiosnę? Nie byłabym aż tak złej myśli, wydaje mi się naturalne, że ludzie przychodzą i odchodzą, szukają swojego miejsca w sieci i niekoniecznie musi ono znajdować się pod tym adresem. Nie jesteśmy marketem, żeby oferować liczne atrakcje dla klientów, jedyną atrakcją jesteśmy my sami, jeśli przestaniemy być dla siebie wzajemnie atrakcyjni, to trudno, ale nie wydaje mi się, żeby to już miało miejsce.
Tymczasem pogoda dostosowała się do Twojego nastroju, bo leje jak z cebra... może to i lepiej, bo mam co w domu robić, a tak bym na ogród pognała
Kawa i napoje towarzyszące podane!
Tymczasem pogoda dostosowała się do Twojego nastroju, bo leje jak z cebra... może to i lepiej, bo mam co w domu robić, a tak bym na ogród pognała
Kawa i napoje towarzyszące podane!
#2404436 07.03.2017 06:52:53
Dzień fajny witam z Wami
kawusię poproszę
bardzo duże ilości, może być dzban, bo wstałam z bolącą czaszką
Ludzie przychodzą, odchodzą, ale najwytrwalsi zostają
Ludzie przychodzą, odchodzą, ale najwytrwalsi zostają
Rękodzieła Bogusi
#2404438 07.03.2017 07:15:26
Dzień dobry.
Wpadłam na poranną kawę i jest mi tu dobrze, jeszcze mam nadzieję spotkać się w realu i upewnić w moim wyborze.
Wiosna stoi u drzwi i nie dajmy się zwariować.
Wpadłam na poranną kawę i jest mi tu dobrze, jeszcze mam nadzieję spotkać się w realu i upewnić w moim wyborze.
Wiosna stoi u drzwi i nie dajmy się zwariować.
Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
TO JE MOJE
#2404440 07.03.2017 07:25:16
Dzień dobry! do kawy dosiadam i dobre fluidy przesyłam Wszystkim,żadnych złych prognoz nie przewiduję .
Ludzie są różni i dobrze i każdy ma prawo wybierać to co mu odpowiada.
A zabawa w ogrodnika jest wspaniała i to jest najważniejsze.
Chwała ogrodnikom!
Ludzie są różni i dobrze i każdy ma prawo wybierać to co mu odpowiada.
A zabawa w ogrodnika jest wspaniała i to jest najważniejsze.
Chwała ogrodnikom!
#2404445 07.03.2017 07:35:10
Doberek!
Czytałam codziennie co dzieje się na Kompostowniku, a nic nie pisałam bo... a nieważne, może kiedyś...
Wiosna powoli zaczyna gościć w ogródku. Szpaki już zasiedliły dziuplę w orzechu w myśl zasady kto pierwszy ten lepszy, co roku toczą o nią boje. Przebiśniegi i krokusy kwitną na razie nieśmiało.
Przybyło nam sąsiedzkich kotów w ilości 3 sztuk. Ile jest wszystkich już nie wiem, ale traktują nasz ogródek jak kuwetę. Mam kilkanaście krzaków truskawek i kilka poziomek, ale muszę je wyrzucić, bo i tak nie zrywamy z nich owoców wiedząc, że rosną w kociej toalecie. Spryskiwałam odstraszaczem i rozkładałam naftalinę na całym murku ogrodzeniowym, ale słońce ją stopiło, został lekki smrodek, a koty i tak przychodziły.
Czytałam codziennie co dzieje się na Kompostowniku, a nic nie pisałam bo... a nieważne, może kiedyś...
Wiosna powoli zaczyna gościć w ogródku. Szpaki już zasiedliły dziuplę w orzechu w myśl zasady kto pierwszy ten lepszy, co roku toczą o nią boje. Przebiśniegi i krokusy kwitną na razie nieśmiało.
Przybyło nam sąsiedzkich kotów w ilości 3 sztuk. Ile jest wszystkich już nie wiem, ale traktują nasz ogródek jak kuwetę. Mam kilkanaście krzaków truskawek i kilka poziomek, ale muszę je wyrzucić, bo i tak nie zrywamy z nich owoców wiedząc, że rosną w kociej toalecie. Spryskiwałam odstraszaczem i rozkładałam naftalinę na całym murku ogrodzeniowym, ale słońce ją stopiło, został lekki smrodek, a koty i tak przychodziły.
Pozdrawiam, Ania
#2404449 07.03.2017 07:39:14
Witaj Aniu! już jesteś w domku to super , będzie dobrze nie smutaj się i żyj każdym dniem jaki jest nam dany ...buziaki
#2404454 07.03.2017 07:53:03
Witajcie, za oknem biało
.
W domu kolejny mały zwierz
.
W planach kotlety jajeczne.
Trochę się działo...i nabiera rozpędu.
Dostawiam kawkę i zmykam.
W domu kolejny mały zwierz
W planach kotlety jajeczne.
Trochę się działo...i nabiera rozpędu.
Dostawiam kawkę i zmykam.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2404456 07.03.2017 07:55:33
Aniu, fajnie że się odezwałaś - każdy z nas (ok, może oprócz mnie
) ma okresy podczytywania, ważne że chcesz do nas wracać
Justynko, śnieg masz??
A dzianie się związane z rozwojem zawodowym?
R. pojechał z dziećmi a ja jeszcze chwilę ponapawam się możliwością siedzenia w piżamie o tej godzinie... potem chyba szlifierka w ruch i muszę szafę kończyć, bo w czwartek R. przywozi od mojej mamy kolejną etazerkę - chciała wyrzucić, a to pamiątka po moim dziadku, nawet jeszcze nim pachnie trochę... więc biorę, choć nie mam pojęcia, gdzie ją postawię.
Justynko, śnieg masz??
R. pojechał z dziećmi a ja jeszcze chwilę ponapawam się możliwością siedzenia w piżamie o tej godzinie... potem chyba szlifierka w ruch i muszę szafę kończyć, bo w czwartek R. przywozi od mojej mamy kolejną etazerkę - chciała wyrzucić, a to pamiątka po moim dziadku, nawet jeszcze nim pachnie trochę... więc biorę, choć nie mam pojęcia, gdzie ją postawię.
#2404458 07.03.2017 07:57:26
Na minusie i pada drobny śnieg. Już lecę do stomatologa. Dzięki Januszowi przyszło mi do głowy takie stwierdzenie: psy dupami szczekają a karawana idzie dalej.
Do potem.
Do potem.
#2404460 07.03.2017 08:00:13
Pati powodzenia w odnawianiu !
Justynko
jaki nowy zwierz
chyba nie pająk 
Idę działać jak uda się he, he a musi i już .
A kotlety jajeczne jak robi się?
Justynko
Idę działać jak uda się he, he a musi i już .
A kotlety jajeczne jak robi się?
wpis edytowany 07.03.2017 08:01:44
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.