Kompostownik

Rozmowy przy kawie (37)
T#449822
Facebook
Reklama



Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2388537 27.01.2017 11:38:07
Małżonek po fioletowe cudo już pojechał pan zielony Przy okazji kazałam kupić worek ziemi pan zielony Dostałam też informację, że serwis odesłał mojego 'macanego' na miejsce oddania i za dwa dni powinien być do odbioru pan zielony Wreszcie świat powróci do normalności, bo z tą Aszą to już nie wyrabiam..... takie małe g...o, że ciągle ją gubię pan zielony

Teraz proszę jak na spowiedzi: co tam już w doniczkach posiałyście?! I jakie to roślinki należy wysiać jak najwcześniej?



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2388539 27.01.2017 11:40:21
Cóż znaczy nazwa jak czytamy u Szekspira .
Moje panieńskie nazwisko jest dwuczłonowe. Po pierwszym ślubie nie dodałam mężowego.
Przez 58 lat miałam swoje. Potem, po drugim ślubie " pobrałam " to, które mam.
I trochę nigdzie mnie nie ma, jeśli ktoś nie zna poprzedniego. A to już poprzednie życie. oczko



Zapraszam odważnych mariaewa.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2388548 27.01.2017 11:45:34
Wybaczcie, że Was zaniedbuję, ale jestem na warsztatach tapicerskich - szwagier mnie uczy obijania krzeseł, a że materiały do ćwiczeń cudne przywiózł, to wkrótce będę miała w końcu co pokazać we własnym wątku aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2388549 27.01.2017 11:46:21
Basiu, czyli mamy współudział, ja mam aurę, Ty masz ból głowy..? eh Niezbyt sprawiedliwy podział, przyznaje, ja mam lepiej, mam ten typ migreny, w którym jest tylko aura. Choć ból też niewam, ale nie w związku z aurą, tylko w związku z kobiecością, bo mnie boli głowa, nie brzuch. Czyli można wysnuć wniosek, że ja mam kobiecość w głowie, nie w brzuchu?

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

To by się nawet zgadzało

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Basiu, współczuję.

Mario, dziękuję, że Ty mi współczujesz, ale dziś już OK.


A na dworze u mnie normalnie Desierto blanco (biała pustynia), mróz i jak okiem sięgnąć śnieg neutralny
Jakie więc tam wysiewy? Pomyślę o tym w marcu.



wpis edytowany 27.01.2017 11:49:06
user1 poziom 6

Ilość edycji wpisu: 3
#2388553 27.01.2017 11:51:30
Dzień dobry. FB miałam, obecnie nie mam i mieć nie zamierzam. Głównie z powodów, które wymieniła już Margolcia. Bezpieczeństwa w sieci nie ma i nie będzie. Gdyby strach był silniejszy, to nigdy nie stworzyłabym mojego najmłodszego dziecka [czyt. bloga], tylko wysiedliła się w jakąś głuszę bez internetu, poza system i uciekła od ludzi jak najdalej. Przecież tam też pokazuję siebie, ale na moich warunkach. Nie można dać się zafiksować. Bardzo jednak dbam o to, co udostępniam światu i w jakiej ma to być formie. Powodem braku mojej obecności na FB nie jest fakt, że dałam się zastraszyć. Nie, to mój świadomy wybór, który nie jest podyktowany strachem. Lajkowanie to nie moja bajka. Nikomu nie lajkuję i sama tego nie potrzebuję. Nie interesuje mnie ani oglądanie cudzych zdjęć z wakacji na Majorce czy z innego miejsca, ani wstawianie własnych. Oglądać kilkanaście razy na dobę czyjeś selfie również nie chcę. Czasem można aż mdłości dostać od tego słodzenia i tych lajków. Utrzymywanie jakiegokolwiek kontaktu na FB to iluzja. To nie jest dla mnie właściwe miejsce do tego. Są maile, telefony i to dla mnie aż nadto, a i tak „najważniejszą osobą jest zawsze ta, z którą przebywamy, która stoi przed nami”. Każda inna forma kontaktu, bez patrzenia w oczy, bez realnej obecności jest w pewnym stopniu iluzoryczna i pozorna. Dla mnie niewystarczająca... Nie jestem w stanie poznać czyjegoś prawdziwego oblicza tylko w wirtualnym świecie. Nikt też tylko w taki sposób nie pozna mnie... Widzi tylko swoje perspektywy, nie mnie. Nie taką, jaka jestem naprawdę. Zresztą, każdy kontakt z samym sobą jest niezwykle trudny, a co mówić o innym człowieku, choćby stojącym przed nami. Inne formy są daleko w tyle.

Mój dystans polega na trzymaniu się jak najdalej od czegoś takiego. Nie ma tam żadnych informacji, jakich nie znalazłabym gdzie indziej. Nie znalazłam ani jednego argumentu „za”, a same „przeciw”.

Muszę dziś złapać tzw. oddech, oddalić się, złapać dystans, żeby nie zwariować.zakręcony Mówiąc moim językiem; poakceptować trochę.zakręcony
wpis edytowany 27.01.2017 13:48:52
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2388561 27.01.2017 12:01:11
Basiu, a co to jest to "fioletowe cudo", po które B. pojechał ? pytajnik
wpis edytowany 27.01.2017 12:01:40
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2388563 27.01.2017 12:02:44
Bea to ja Tobie współczuję, bo ja mam tylko ból głowy, a nie migrenę..... Ta franca na szczęście po dwóch kuracjach lekko odpuściła i mam ją bardzo rzadko..... wtedy tu nie bywam. Nigdzie nie bywam, bo nie funkcjonuję....

Anito jak piec? Opanowałaś?


Mam żelazko pan zielonypan zielony Nawet uprasowałam m2 ale odpuszczę, może wieczorkiem, jak mi przejdzie.



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
user1 poziom 6
#2388582 27.01.2017 12:29:36
Basiu, tak. Strach ma tylko wielkie oczy. Na jakikolwiek problem jest dobry sposób. Mianowicie inny problem. Bardzo szybko wtedy ustawiasz sobie priorytety i inne problemy okazują się wcale nimi nie być.
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2388604 27.01.2017 12:52:19
Witajcie
Do twarzocha mam lekki stosunek. Publikuję to co chcę, wiele rzeczy nie ma , bo nie są dla ludzi.Wiele fotek jest celowych, bo wiem, ze dotrą tam gdzie trzeba. Kto ma mnie inwigilować , i tak będzie. Nie mam kamerki i mikrofonu , więc przy kompie mnie uśledzić ciężko. Acz patrząc na fotki Zuckerberga wnioskuję , że wszystkie kamerki (w macancie też ) zakleić należy.
Przeraża mnie za to niefrasobliwość ludzka. Są zawody (jak naszej Słodkiej) , które wymagają pewnych zachowań. Jak widzę profil policjanta z kryminalnej, albo lepszych wydziałów, który epatuje swoją prywatnością, dziećmi i nawet nie zamyka profilu, mając świadomość ilu ma "przyjaciół z dobrymi życzeniami" , to mi plecy marzną. Ludzie, odpowiedzialności!! Albo jak ktoś epatuje kasą, luxusem i prywatnością. Ja wiem, ja jem truskawki z cukrem, ale to jawna prowokacja dla ludzi na łatwą kasę. Potem się rodzą sprawy z pogranicza Olewnika.
Ale ja dalej mówię, ja cukier do truskawek daję...

Taaa ważne jest jak to mówił rektor mojego ema - żeby nie pomylić priorytetów z hemoroidami.
Znowu łaziliśmy po terenie. Umarnę kiedyś na łazęgostwo.

Bea, ja tez muszę widzieć klawiaturę, a jest to o tyle śmieszne , że nie ma na niej połowy liter, bo się starły. a nowej nie chcę lol

Kawę dostawiam, bo dość tego chlania i do pracy rodacy!
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2388607 27.01.2017 12:57:15
Pat dmuchnęła powietrze w stare żagle, moje oczywiście . Skończyłam a riba , a riba i przeniosłam się na pokoje. Z laptopem oczywiście. Zdejmuję wianuszki , bo cmentarnie walą uschłym igliwiem, tnę tapetę, przynoszę obraz, zdejmuję zegar, zamieniam miejscami, szukam łańcucha do powieszenia zegara, szukam pomysła na posiadane, zgromadzone ustrojstwa. Wprowadzam wiosnę , wyprowadzam zimę. Jak Rakowski pytajnik sztandar.
L jeszcze nic nie wie, że kiełkuję wiosennie ale gdy spytałam [ teletombolicznie ], co robi po południu, lekkomyślnie rzucił, że co chcę. Ha !!!!! Tuś mi bratku !!!!! Tylko Ty umiesz tak wyznaczyc pion , że poziom wzrasta. Tapetowania. pan zielony



Zapraszam odważnych mariaewa.
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2388613 27.01.2017 13:03:22
Mesiu, no toś ruszyła jak burza! Ale ja też w weekend demontuję choinkę i dekoracje świąteczne, czuję nawet moc, żeby myć okna, niemniej rozum puka się w czoło i każe poczekać aż będzie 10 stopni, ale na plusie bardzo szczęśliwy



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2388616 27.01.2017 13:10:05
Pat, tak tylko myślę. Ale dzisiaj muszę ruszyć, bo już czekam 2 miesiące. Tapeta , tylko 3 bryty, miała być położona przed świętami. No ale u nas, wyszła Kryśka , przyszła Maryśka, przyszła Kryśka, wyszła Maryśka i nijak się spotkać nie mogą. Nie po to kupiłam kolorowe ptaki, żeby stały za szafą .
Tapetę mam od roku [ o ile myszy nie zażurowały ]. diabeł



Zapraszam odważnych mariaewa.
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2388619 27.01.2017 13:28:15
    MaGorzatka pisze:

    Załóż, załóż, tym bardziej, że wcale prawdziwego nazwiska nie musisz podawać. Mam tam znajomych "Be Ata", "Ra Fał" i "Ew Ka". Takie mają imiona i nazwiska wesoły
    A moje nazwisko to na fb "Nka". Wystarczy.


Hehe, ze dwa lata temu "obudziłam" moje konto na Fb za namową kolegi i czem prendzej zamkłam, bo zaraz na poczcie miałam jakieś zaczepki, zaproszenia do tego czy tamtego.. Poczułam się osaczona!



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2388628 27.01.2017 14:04:02
Dane nagminne sprzedawane są przez różne instytucje [ nie powiem jakie ]. Lub przez znajomych wpuszczanych w kanał przez osoby bełtające mózgi po szkoleniu na poziomie 1. Nam pan sprzedawał usługę ubezpieczającą wszystko . Siedziałam w drugim pokoju, by tylko słuchać. Przez 2 godziny tak zbajerował L, że od ubezpieczenia domu przeszli nieomalże do funduszu emerytalnego. Przebrnęli przez symulację zysków i pan wyraził gotowość obniżenia stawki za podanie 5 numerów telefonu " do przyjaciela ". Jako wyraz troski aby i przyjaciel skorzystał z tak dobrej oferty, zarezerwowanej tylko dla wybranych. Nas też ktoś sprzedał, gdyż pan zadzwonił na numer tylko dla rodziny i nielicznych.
W ubiegłym roku pani od garów dla elyty wmawiała mi, że numer komórkowy został wybrany losowo. Nijak nie mogła wytłumaczyć , skąd los wiedział, że mieszkam blisko miejsca prezentacji , co jast możliwe przy posiadaniu telefonu stacjonarnego. Komórkowego raczej nie.
Ja spokojnie daję na głośnik, robię swoje a kończąc monolog [ czasami i półgodzinny ]mówię, że poproszę mamę , bo jestem 12- letnim dzieckiem.
Pan reklamujący super odkurzacz, dbający o zdrowie mojego męża usłyszał, że ja tego dziada nienawidzę, bo latał za babami i nie będę dbać o jego zdrowie bo zniszczył mi życie. Nie zdycha w kurzu, on i jego dz...ki.
Ale ja jestem wredna.



Zapraszam odważnych mariaewa.
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2388629 27.01.2017 14:12:23
    mariaewa pisze:


    Pan reklamujący super odkurzacz, dbający o zdrowie mojego męża usłyszał, że ja tego dziada nienawidzę, bo latał za babami i nie będę dbać o jego zdrowie bo zniszczył mi życie. Nie zdycha w kurzu, on i jego dz...ki.
    Ale ja jestem wredna.


lollollollollol



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2388632 27.01.2017 14:21:46
Lubię też wrzeszczeć " halo, halo, Zdzisek, to ty ? Gadaj głośni bo ja nic nie słysze. No gadaj "
Nigdy nie dzwonią powtórnie. Nawt do widzenia nie mówią.



Zapraszam odważnych mariaewa.
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2388637 27.01.2017 14:29:01
    Syringa pisze:

    Basiu, a co to jest to "fioletowe cudo", po które B. pojechał ? pytajnik



żelazko pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
Ilość edycji Admina: 1
#2388647 27.01.2017 14:42:31
Mesiu, wygrałaś , siedzę i rechoczę do oplutego monitora lollollol
Przebiłaś mnie na amen, ja , póki nie przedstawiałam się nazwą firmy w stacjonarnym, mówiłam ,że ja nie wiem, bo pany wyjechały a ja tu tylko sprzontam . Kiedyś w reakcji na leki odpadł mi czubek języka. Wiecie jak mówiłam, sama się nie rozumiałam. Dużo firm wtedy odpuściło... A jak dzwonią na komórę, to albo wyrażam nieznajomość geografii ( Jaki P..k? A gdzie to jest, co pani!!!), albo jeśli mam zły dzień, mówię, że to nr służbowy.
Ale tekstu w stylu "oddajcie mi piniondze za las" to jeszcze nie opanowałam.
Ostatnio mama nakręciła się na pokaz, poszła, ale coś jej zaszkodziło i biegała do wuceta. Pan się do niej doczepił co tak lata (jeden z organizatorów), a że biedaczka lekko obolała już była , to hamulce jej puściły i zapytała jadowicie "czy miała im tu nas..ć na środku?" Oburzyła się święcie, więcej nie pójdzie. I dobrze.
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2388667 27.01.2017 14:59:13
Dopiero była piąta strona a tu już dwudziesta trzecia. Spuścić Was na chwilę z oka to później nie można się pozbierać. Może uda mi się, choć pobieżnie, zorientować się co Was absorbowało podczas mojej nieobecności. Za oknem piękne słońce, temperatura w okolicy zera, obiadek już się prawie przygotował, ptaszki też prawie najedzone - nalot na karmniki już troszkę zelżał. Miłego popołudnia!



pozdrawiam, Janina
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2388684 27.01.2017 15:28:39
Janeczko jak miło że jesteś aniołek



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Reklama



Rozmowy przy kawie (37)
T#449822
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!