Kompostownik

Rozmowy przy kawie (26)
T#439805
Facebook
Reklama



imwsz poziom 6
#2291079 02.06.2016 09:04:21
Witajcie Laseczki
Aniu buziole. Postaram się aniołek
Pati w życiu nasion nie zbierałam z żadnych roślin, taka ze mnie ogrodniczka poruszony Ale postaram się.
Mam sadzoneczki ale tych zwykłych ciemnoróżowych. Tylko takie miałam na początek a one powysiewały się jak chwasty i teraz chodzę i wyrywam
Misiu to kamlot z serca, że przeżyły bo już nerwa miałam. Ja wywaliłam już 5 a jeszcze jedna jest na pograniczu diabeł
Ale nie żałuję, że te trafiły do dobrych domków.
Obecnie mi zostało aż, tylko 29 +- ta 1
Małgoś buziole
Jesteś kolejną osobą, która mówi o "skasowaniu się" naparstnic a to przecież takie niby zwykłe, niezwykłe kwiaty. Uwielbiam je.
Niby piszą, że to jednoroczne jako już kwitnące a ja mam jedną z sadzonek już 3 rok w tym samym miejscu. W zeszłym roku była większa ode mnie a w tym coś się skurczyła oczko
Gdybym miała pewność, że przyjadę na zlot to bym wszystkie obecne podoniczkowała.

Czy u Was też taka duchota pomimo deszczowych chwilówek i lekkiego spadku temperatury?



Pozdrawiam serdecznie
Ilona
Ilony ogród na glinie i hobby.... ręczne adhd
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2291081 02.06.2016 09:07:29
Ilonko, no właśnie naparstnice w większości są jednak dwu- maks trzyletnie - mi właśnie po trzech latach zniknęły, a wysiane nowe uschły w upale. Oczywiście można mówić o wieloletniości, jeśli nie wyrywasz siewek, ale ja akurat swoje naparstnice wyjątkowo porządnie opieliłam zeszłego lata - bez pielenia nasiewają się same, jak np. orliki i po prostu rok po roku kwitną coraz to nowe siewki. A w naparstnicy nasionka zbiera się wyjątkowo łatwo, wystarczy nie oberwać kwiatu po kwitnieniu, poczekać aż te strąki nasienne przyschną, oberwać i gotowe aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2291082 02.06.2016 09:10:36
Bry
Lecę do krawcowej bo fajny materiał trafiłam i będą z tego takie spodnie pumpy.
Potem w truskawki, już trzeci raz pielę a zjadłam ino kilka bo to młode krzaki..
Pati mnie by ostatnio baba na parkingu staranowała. Wyjeżdża toto i nie patrzy czy coś się dzieje dookoła.
Miałam ją opitolić ale się zatrzymała i mnie przeprosiła.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2291084 02.06.2016 09:20:22
Bardzo mi się spodobało, że mając wiele rabat, określacie je , np. cieniolubna, zadnia, kwasolubna.

Ponieważ posiadam rabaty, a jakże, więc nadałam im nazwy.
Rabata nadziei - mam nadzieję, że coś tam w końcu wyrośnie,
Rabata zapomnienia -skutecznie zapomniałam, że coś tam posiałam,
Rabata marzeń -marzyła mi się rabata,
Rabata przyszłości - kiedyś na pewno będzie tam coś rosło,
Rabata chwały - chwała Bogu, że nie widzę jej z okna.
Idę tworzyć następną , piękną rabatę taki dziwny



Zapraszam odważnych mariaewa.
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2291091 02.06.2016 09:42:39
O Matko, kocham Was wszystkie bez wyjątku!!!
Doczytałam wczorajsze i dzisiejsze poranne wpisy i humor od razu lepszy. Pomimo, że nie wszystkim do śmiechu ale takie silne poczucie więzi i wspólnoty z Wami czuję, że od tego mi od razu lepiej.
Marioewo- Ty to chyba o moich rabatach piszesz.
Paputku - ale mnie pocieszyłaś z tymi truskawkami, ja swoje z wiosny porządnie opieliłam, a teraz to tam taki gąszcz. Jesienią będę odnawiała krzaczki to agrowłókninię położę.

Miłego dnia!



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2291094 02.06.2016 09:56:27
    mariaewa pisze:


    Idę tworzyć następną , piękną rabatę taki dziwny


I będzie to rabata PKP: pięknie, k...a, pięknie bardzo szczęśliwy

O rety, uśmiałam się jak nie wiem co. Chyba zacznę zapisywać te Twoje złote myśli i bon moty bardzo szczęśliwy



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#2291117 02.06.2016 10:54:25
    mariaewa pisze:



    Ponieważ posiadam rabaty, a jakże, więc nadałam im nazwy

    ...



Czy ktoś Ci juz kiedyś mówił, że jesteś B O S K A?!!!!!!!bardzo szczęśliwy



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2291124 02.06.2016 11:30:32
Witajcie.
U mnie znowu wczoraj burza i zlewa. Akurat nie było nas w domu, pojechaliśmy do miasta wojewódzkiego , tak słońce świeciło. Ale głupia moje najlepsze buty zostawiłam do schnięcia na tarasie... Wyschłyyy ojjj Dobrze, że to Haixy , tego się rozwalić byle burzy nie da. W czym bym na ogrodzie kopała??? Do szpadla nie nalazłam lepszych butów. A i w najgorsze mrozy w nich nie zmarzłam. Wyglądają ... mało atrakcyjnie , ale za to funkcjonalne!!

Meśka, no nazwy - jak byś o moich mówiła. Ja bym dodała granatową- no nie że kolor, ale wygląd jak po wybuchu...

Ilonko, wszystko (prawie) rośnie cudnie. Rozchodnik to nawet na 3 części podzieliłam , a żurawkę na 2. Nie przeżyła tylko ta piękna trawa. Ale ona od początku była podejrzana. Korzenie nie były żywe. Musiała przemarznąć? Ratowałam, próbowałam, ale nic.
Janinko - pw.
Pat, odkryłaś ,że to relaxuje? No baaaa , uważaj, bo to wciąga. Ja się muszę pilnować , zwłaszcza teraz, jak ciepło i okno otwieram, bo jak widzę te sieroty wjeżdżające na nasz biedny rondelek (ciężko to rondem nazwać)i stojące nie wiem po co , to się drę : bardziej puste nie będzie , no jedź do ch..y " W sumie to się drę do siebie, ale tylko w sezonie zimowym, później już gorzej bo słyszą wszyscy w koło... I trzeba się pilnować pan zielony
Wróciła moja teściowa... Nie, no pies nadal ma ogon... lol
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2291129 02.06.2016 11:46:53
Margolciu,nie, ale wyszłam za mąż za niewłaściwego faceta.
Dzięki sugestiom Zuzi, myślę o rabacie pendolino.
Po ukończeniu dzieła, będę się wahać, czy tylko się oślepić, czy odciąć sobie łapy.
Aniuop, super.
Pat, bardzo dziękuję za zdjęcie Twojej róży. Podniosło mnie na duchu jak cho---a. diabeł



Zapraszam odważnych mariaewa.
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2291133 02.06.2016 11:56:08
    lora pisze:

    Aniu z gór czy przycinasz na wiosnę tę starą różę?
Podobnie jak przy różach historycznych, czyli niepowtarzających kwitnienia (głównie blisko spokrewnione z dzikimi, historyczne, ramblery) tnę dopiero po kwitnieniu (koło lipcu), wycinając u podstawy najstarszy pęd i skracając pędy boczne, które przekwitły. One nie wymagają corocznego cięcia i możemy jak przy różach dzikich jedynie usunąć połamane pędy, chore lub niesfornie rosnące i zaburzające ogólny pokrój krzewu. Jak przytniesz je wiosną nie będziesz miała kwiatów!!!
Nie wiem, jak to możliwe, że niektórzy narzekają na suszę. U mnie od kilkunastu dni są codzienne burze z ulewami, a dziś już zwyczajnie pada deszcz. Jest tak mokro, że na mojej skarpie można machnąć orła. Wiem, bo byłam po rzodkiewki diabeł Niezależne jednak pd pogody wszystkim życzę miłego dnia bardzo szczęśliwy Oby sprawy zdrowotne się rozwiązały, bo najważniejsze jest byśmy byli zdrowi. Z reszta sobie poradzimy bardzo szczęśliwy



Ani Ogród w dolinie matrix
Reklama



Marginetka poziom 4
#2291143 02.06.2016 12:25:57
Witajcie.
Chociaż siedzę w ciemnej dziurze i nie piszę to czytam i jesteście Wszystkie Boskie!
Marioewo Masz świetne poczucie humoru! Opisy rabat przeczytałam Mamie i widzę, że chodzi po ogrodzie i się śmieje
lol
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2291156 02.06.2016 12:47:18
Marginetko, Marto, miło mi , że Mama ma powód do śmiechu. To ważny przerywnik w codzienności.wesoły



Zapraszam odważnych mariaewa.
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2291167 02.06.2016 13:00:15
lol Rabaty... oczko

No, ja to mam głównie rabaty marzeń. Choć wczoraj to jedna została rabatą PKP, poszłam pod leszczyny zobaczyć, jak tam moje cieniolubne nasadzenie i ..."Pieknie, k...a, pięknie!" zdziwiony Kiedy te chaszcze zdążyły tu wyrosnąć, przecież ja, k.. oczko dopiero tu wyrywałam!?
...ale tak ogólnie, to ja uzyskałam taki spokój wewnętrzny ostatnio, że gdyby nie brak stosownych uwarunkowań pan zielony mogłabym robić za następnego Mahatmę cool
Wczoraj przyjechali moi dziwni sąsiedzi, więc zastosowałam zasade niestosowania przemocy lol i pojechałam na spacer i zakupy. Ucieczka na wieś, inną wieś lol Pokój mojej duszy najlepiej sie objawił, gdy przejeżdżałam obok pewnego gospodarstwa i na środku asfaltu (boczna, cicha drożyna pod lasem) stała sobie kura i dziobała coś. Nie zauważyła samochodu, ja sie zatrzymałam i czekałam, ona sobie dziobała... dziobała, a ja stałam... Przed domem był włąściciel, coś tam robił, patrzył, zerknął raz, drugi ...czwarty... ja z wyrazem całkowitej akceptacji dla kury stoje dalej i czekam, aż skończy. Facet w końcu podszedł, przegonił kure, przyjrzał mi sie uważnie i mówi: "Jedź pani już!" Ja na to: nie ma pośpiechu, życie jest krótkie, ale czas nie istnieje... I pojechałam nad strumień z psami. Siła mojego spokoju musi być duża, bo normalnie Lars szczeka na małe zwierzęta widziane z auta, a nawet nie drgnąłcool





Aniaop, czy Ty dostałaś pw? Tak cos mam złe podejrzenia, bo nic nie piszesz...




lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2291176 02.06.2016 13:20:34
Aniu! dziękuję , to chyba była moja intuicja nie cięłam jej nigdy wiosną.

W dobie obecnej trzy rzeczy przychodzą znienacka...kleszcz , miłość i sraczka diabeł
Kleszcz mnie dopadł usunęli z ramienia , kazali antybiotyk brać , już wzięłam .
Musiał wczoraj mnie dopaść , wieczorem myjąc się nie zauważyłam.
A właśnie wczoraj nie popryskałam się.




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#2291182 02.06.2016 13:27:01
W Izerach akurat było po deszczu i w lesie unosiła sie taka magiczna mgiełka



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA






TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 02.06.2016 13:30:09
mama101 poziom 5
Lokalizacja: TSA
#2291185 02.06.2016 13:31:50

Misiu kleszcz był a co z resztą?



Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2291186 02.06.2016 13:32:14
Bea zdjęcie na tapetę...super

He, he kurka miała szczęście trafiła na człowieka który szanuje przyrodę.aniołek




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2291187 02.06.2016 13:34:10
Aśka no nie ! reszta odpadapan zielony




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2291188 02.06.2016 13:36:02
W dobie obecnej trzy rzeczy przychodzą znienacka...kleszcz , miłość i sraczka


...Czyli została mi jeszcze miłość...
oczko


aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2291194 02.06.2016 13:54:03
Biedna Bea... Ja czekam na wszystko, prócz kleszcza naturalnielol za tym na s też nie tęsknię....

Misiu, oglądałam ostatnio program i tam wspominali,że powinno się badać kleszcze wyjęte, wtedy mamy odpowiedź co ów się wcześniej nawciągał. Ale podobno nikt tego robić nie chce.
Pat, co do kierowców , dziś chyba taki dzień. Jadąc po młodego , przed chwilą, baba skręcała przede mną w lewo , z lewego pasa. Niby dobrze by było , ale droga nie jednokierunkowa pan zielony Stojąc koło niej , też skręcając w lewo, stoicko stwierdziłam,że dobrze że dopiero tam jadę,a nie wracam, bo czasem lubię się z górki rozpędzić i akurat tam skręcić na pędzie. Bym ją tamtaramtam, ojjjjj
Bea - no nic nie przyszło, pisała bym zakręcony
Kupiłam sobie miodowe milionbelsy i gazanię do buta. Ochh od razu mi lepiej.
Reklama



Rozmowy przy kawie (26)
T#439805
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!